Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9514
Jest obserwowany przez: 246 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7108 z 8264 (1085 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2403279
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Najbardziej chwyta za serca ostatni fragment, w którym pisze: "Idąc dalej, proszę was, pamiętajcie, że w świecie, w którym możecie być kimkolwiek chcecie, bądźcie mili, bo nie jesteście lepsi od sprzątaczy." –
Benjamina Karic, rocznik 1991, została jednogłośnie wybrana na burmistrzynię Sarajewa z ramienia Partii Socjaldemokratycznej (SDP BiH) – Benjamina Karic ukończyła jednocześnie dwa kierunki: prawo i historię na Wydziale Filozoficznym. Jest zdobywczynią Srebrnej Odznaki za wyjątkowe sukcesy na studiach licencjackich i podyplomowych - czytamy w komunikacie SDP Sarajevo.Jest znana publicznie jako najmłodsza doktora prawa w BiH i pierwsza powojenna doktora klasycznego prawa rzymskiego. Jest także autorką ponad pięćdziesięciu publikacji, książek, artykułów i tłumaczeń z łaciny.Biegle włada językiem angielskim i niemieckim
Pies przez trzy dni czekał w szpitalu w Wuhan na swojego właściciela, nieświadomy tego, że jego pan zmarł na koronawirusa. W tym czasie karmił go personel szpitala –
"Czułem się naprawdę dziwnie z tym, że mam już 30 lat. Dziś wieczorem moja babcia zapytała mnie, ile mam lat i nie miałem ochoty się do tego przyznać... – Powiedziała 30?Odpowiedziałem tak.Na co powiedziała "To znaczy, że znam Cię już tak długo?” "Wow ...... Czyż to nie wspaniałe?"To było z jej strony takie szczere. Teraz już nie czuję się już dziwnie z moim wiekiem."
Obsługa pewnej restauracji zauważyła, że bardzo często pewien bezdomny zagląda do kosza na śmieci... Gdy zapytali go, czy jest głodny, speszony uciekł. Z tego powodu właściciel restauracji napisał to: – "Do osoby, która przeszukuje nasz kosz na śmieci w poszukiwaniu swojego następnego posiłku,jesteś takim samym człowiekiem, jak my i masz takie samo prawo do normalnego posiłku. Przyjdź do nas i weź sobie kawałek pizzy oraz szklankę wody. Nic nie będziesz musiał płacić, a my nie będziemy zadawać Ci pytań".W restauracji pojawił się nawet dystrybutor wody dla bezdomnych i ich zwierząt...
 –
"Wziąłem syna i pokazałem mu, gdzie mieszkałem w Lizbonie, mając 12 lat. Chciał zobaczyć, gdzie dorastałem. Kiedy zobaczył mały pokój, w którym spałem, zapytał: ′Czy ty naprawdę tu mieszkałeś, tato?' Nie mógł w to uwierzyć. – Młodzi ludzie myślą, że wszystko jest łatwe na tym świecie. Wierzą, że wszystko spada z nieba jak gdyby nic się nie stało. Staram się, aby syn zrozumiał, że pewne rzeczy przychodzą nie tylko z powodu talentu, ale również z powodu ciężkiej i ciężkiej pracy.′′
Personel centrum medycznego ustawia się w szpalerze, aby bić brawo psu terapeutycznemu Tassy, gdy rozpoczyna ostatni obchód i przechodzi na emeryturę –
"Dzisiaj szłam ulicą za mamą z około 10-letnim synem i chcąc nie chcąc podsłuchałam ich rozmowę. – Rozmawiali o powieściach Kinga. Matka żywo opowiadała o książkach, wyraźnie zainteresowana rozmową, a chłopiec słuchał z otwartymi ustami i czasami zadawał pytania. Tak mi się smutno zrobiło, że znowu tu wrzucą kolejny „zabawny" post o madkach, a prawdziwe fajne mamy zostaną pominięte, dlatego postanowiłam podzielić się z wami tą sytuacją. Rozmawiajmy z dziećmi, zwłaszcza o tym, co jest dla nich naprawdę ważne i interesujące -wtedy zamiast telefonem, dzieci będą zaabsorbowane rozmową z tobą."
Lekarz płacze za szpitalem po tym, jak nie udało mu się uratować młodego chłopca –
"To moja babcia i jej najlepsza przyjaciółka Joyce. Chodziły razem do szkoły. Moja babcia ma 95 lat, a Joyce 96. Łączy je ponad 80 lat przyjaźni. – Spotykały się w każdy weekend na herbatę i ciastko. To się zmieniło w marcu, gdy moja babcia zachorowała. Od tamtej pory się nie widziały. Jednak dzisiaj zobaczyły się ponownie. Obejmowały się, całowały i płakały. Powtarzając w kółko, jak bardzo za sobą tęskniły. Siedziały tak przez większość wizyty. To naprawdę jest jedna z najpiękniejszych rzeczy, jaką kiedykolwiek widziałam"
archiwum – powód
Startup kobiety z Kenii, która odkryła sposób na recykling plastikowych odpadów w cegły mocniejsze niż beton. –
29-letni kawaler adoptował pięcioro rodzeństwa, ponieważ nie chciał, by byli rozdzieleni, tak jak on w dzieciństwie –
„Wczoraj spóźniłam się na mój lot do LA i musiałam poczekać na kolejny. Byłam bardzo zdenerwowana, ale później miałam do tego jeszcze inną okazję! – W końcu mogłam odebrać bagaż i poszłam do łazienki, aby sprawdzić stan mojego makijażu. Usłyszałam kobietę, która mocno płakała. Zastanawiałam się, czy powinnam powiedzieć coś w stylu 'Wszystko będzie dobrze', ale byłam zdenerwowana, a ona mówiła po hiszpańsku. Nie wiedziałam, czy w ogóle mnie zrozumie. Wyszłam stamtąd, ale wracałam do łazienki jeszcze jakieś cztery razy, czekając na bagaże. Wtedy usłyszałam, jak kobieta mówi: „Autobus przyjeżdża dopiero jutro”. Słysząc to zabiło mi serce, więc zapytałam ją, czy ma rezerwację. Odpowiedziała, że nie. Zapytałam ją, czy mogę zapłacić jej za hotel do jutra. Kobieta przestała płakać i otworzyła drzwi kabiny. Zobaczyłam śpiące dzieci. Byłam tak szczęśliwa, że mogę jej pomóc. Pojechała ze mną do hotelu Marriott i załatwiłam jej pokój. Chciałam się tym z kimś podzielić, ponieważ wciąż nie dawało mi spokoju to ilu ludzi wchodziło do łazienki, w której przez długi czas było słychać płacz tej kobiety. Czy wiedzieli, ze są tam dzieci, a mimo to szli dalej? Cieszę się, że zareagowałam, ponieważ ta kobieta była bardzo miła i wdzięczna. No i miała ze sobą dzieci”.

Oto prawdziwa historia Gillian Lynne, która może bardzo wiele nauczyć współczesnych rodziców

Oto prawdziwa historia Gillian Lynne, która może bardzo wiele nauczyć współczesnych rodziców – Gillian jest siedmiolatką, która nie może spokojnie usiedzieć w szkole. Ciągle wstaje, rozprasza się, jest myślami gdzie indziej i nie uważa na lekcjach. Jej nauczyciele martwiąc się o nią, karzą ją, karcą, nagradzają kilka razy wtedy, kiedy uważa, ale nie przynosi to efektu. Gillian nie potrafi siedzieć spokojnie i nie umie być uważna.Kiedy wraca do domu, jej matka też ją karze. Więc nie tylko ma złe oceny i jest karana w szkole, ale także doświadcza tego w domu.Pewnego dnia matka Gillian zostaje wezwana do szkoły. Kobieta wygląda jak ktoś, kto spodziewa się bardzo smutnych wieści, bierze córkę za rękę i idzie do pokoju, w którym ma odbyć się rozmowa. Nauczyciele mówią, że zachowanie córki, to może być choroba lub jakieś zaburzenie. Może to nadpobudliwość, a może dziewczynka potrzebuje leków.Podczas rozmowy przychodzi inny nauczyciel, który zna dziewczynkę. Prosi wszystkich dorosłych - matkę dziewczynki i swoich współpracowników, aby poszli za nim do sąsiedniego pokoju, skąd nadal będą mogli zobaczyć dziewczynkę. Wychodząc, nauczyciel mówi Gillian, że wkrótce wrócą i włącza stare radio z muzyką.Kiedy dziewczynka zostaje sama w pokoju, natychmiast wstaje i zaczyna się ruszać w górę i w dół oddając się muzyce i widać, że czuje ją całym ciałem. Nauczyciel uśmiecha się, gdy jego koledzy i matka dziewczynki spoglądają na siebie wyraźnie zmieszani i zakłopotani. Nauczyciel powiedział:- Widzicie? Gillian nie jest chora, Gillian jest tancerką!Zaleca matce, aby zabrała ją na lekcje tańca i żeby od czasu do czasu jego koledzy także pozwalali jej tańczyć. Dziewczynka idzie na pierwszą lekcję tańca, a kiedy wraca do domu, mówi mamie:"Tam wszyscy są tacy jak ja, nikt nie może tam usiedzieć!"W 1981 roku, po zakończonej karierze tancerki, otworzeniu własnej akademii tańca i uzyskaniu międzynarodowego uznania za swój dorobek artystyczny, Gillian Lynne została choreografką musicalu „Koty”.Pozostaje mieć nadzieję, że wszystkie „inne” dzieci trafią na dorosłych, którzy będą ich akceptować takimi, jakimi są, a nie jak na te, którym czegoś brakuje.Niech żyją różnorodność, małe "czarne owieczki" i Ci niezrozumiali. To oni tworzą piękno na tym świecie.
 –
Millie była zamężna przez 41 lat. Niestety jej mąż umarł. To był smutny i ciężki czas dla niej. Jej wielka miłość odeszła. – To było 25 lat temu. Jednak teraz, w wieku 86 lat, Millie znów jest zakochana i kolejny raz poszła do ołtarza. Ubrała fioletową suknię ślubną i trzymała wielki bukiet kwiatów.Jej wnuczka napisała o ślubie na Facebooku, otrzymała ponad 85 000 polubień i ponad 5 000 komentarzy.Wnuczka Millie powiedziała: „To prawdziwy dowód na to, że wiek to tylko liczba i każdy może ponownie znaleźć miłość”.
 –
„Mały chłopczyku z muzeum nauki nie wiem, kim jesteś, ale dziękuję za to,że byłeś niesamowity. Pozwoliłeś mojemu synowi bawić się z Tobą i zaangażować w to co robiłeś. Pomogłeś mu podnieść piłki z podłogi, kiedy zobaczyłeś, że sobie nie poradzi. Nie pytałeś, co jest z nim nie tak lub dlaczego nie może chodzić, po prostu go obserwowałeś. – Kaden jest bardzo podobny do ciebie, jest bardzo ciekawy świata i szalenie inteligentny. Chce wiedzieć, jak wszystko działa.Dziękuję, że pomogłeś mu pociągnąć za dźwignię, kiedy zauważyłeś, że jest zbyt słaby, by zrobić to sam. Prawdopodobnie nigdy tego nie zrozumiesz, ale będąc sobą, sprawisz, że świat staje się lepszy”.Dzięki takim chwilom myślę, że… na świecie wszystko będzie dobrze.
Żoliborskie biblioteki otwierają się na psy. Warszawska dzielnica rozpoczyna pilotażową akcję, dzięki której będziesz mógł odwiedzić bibliotekę ze swoim pupilem – - Chcemy stać się miejscem bardziej przyjaznym i otwartym na potrzeby naszych mieszkańców. Wiele osób zwraca uwagę, że byłoby im wygodniej podejść do biblioteki przy okazji spaceru z psem i wejść razem do środka. Szczególnie ważne jest to w sytuacji, w której pupil źle znosi zostawanie bez opieki w nieznanym sobie miejscu – mówi cytowany w komunikacie na ten temat Paweł Michalec, burmistrz Żoliborza.