Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9510
Jest obserwowany przez: 246 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7106 z 8247 (1080 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2400834
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

11 listopada to także Dzień Singla, więc wszystkiego najlepszego wszystkim samotnym duszom! –
Piosenkarka zamienia żałosne przeprosiny jej byłego, zdradzającego chłopaka w viralową piosenkę, która ma już 4 miliony obejrzeń na TikToku – Piękny dźwięk zemsty ze skrzypcami w tle
Bezdomny pies zakłócił ślub młodej pary. I został potem przez nią adoptowany –
Chłopak na zdjęciu to Josh. Josh, z powodu nadwagi był prześladowany i nękany w szkole przez rówieśników – Dzieciaki były na tyle perfidne, że zmusiły chłopaka do zaproszenia na szkolny bal jednej z najładniejszych dziewczyn w szkole. Oczywiście zmusili go do tego, ponieważ byli pewni, że chłopak się ośmieszy i dostanie przysłowiowego kosza. Josh w strachu przed groźbami, poszedł po zajęciach do dziewczyny z bukietem kwiatów i z wielkim wstydem zaprosił ją na szkolny bal...Ku zdziwieniu zdeprawowanej młodzieży, dziewczyna przytuliła chłopaka i z uśmiechem na twarzy godziła się towarzyszyć mu na szkolnej imprezie. Tamtego wieczoru byli królem i królową balu.Brak wsparcia i zrozumienia prowadzi do depresji, wywołuje napięcie, które dzieci rozładowują samookaleczeniami. 16 proc. dzieci w wielu 11-17 lat deklaruje, że się samookalecza, a 7 proc, że jest po próbie samobójczej. Oficjalne statystyki policyjne (w Polsce) mówiące o ok. 800 próbach samobójczych w roku - to wierzchołek góry lodowej.Stop prześladowaniu i nękaniu dzieci!Nikt z powodu tuszy, narodowości czy koloru skóry nie jest gorszy od drugiego! Nie ma naszej zgody na ostracyzm społeczny, hejt i prześladowania w szkole!
 –
 –
Drobny gest a tyle znaczy – „Cześć! Chciałbym pochwalić jednego z waszych kierowców autobusów, który jechał linią 205 z CIT do stacji Kent o 15:40. Gdy starsza pani wysiadała z autobusu, omal się nie potknęła. Gdy już wysiadła, kierowca zauważył jej sznurowadło było rozwiązane i zatrzymał autobus, aby jej o tym powiedzieć.Kiedy powiedziała, że ​​wie, zdał sobie sprawę, że ma problemy z tym, żeby się schylić i związać sama, więc wysiadł z autobusu i zawiązał je dla niej. Odkąd pamiętam nie widziałem, żeby ktoś robił coś tak miłego, a pani była tak wdzięczna, że ​​posłała buziaka, tak jak autobus Odjeżdżam. Wasz  kierowca zrobił mi dzień."
Nastolatka została porwana przez starszego mężczyznę. Została uratowana dzięki gestowi, którego poznała na TikToku – Międzynarodowy gest Pomóż mi polega na zaciśnięciu kciuka wewnątrz pięści. Kierowca jadący drogą szybkiego ruchu w pobliżu miasta Londyn w stanie Kentucky zauważył, że w mijającej go srebrnej toyocie siedzi nastolatka, która przez szybę gestem prosi o pomoc. Miała szczęście – mężczyzna skojarzył, co oznacza pokazywany przez nią gest dłoni, i natychmiast zawiadomił policję.
 –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

archiwum – powód
 –
archiwum
"Po wspólnym wyjściu do kina przechadzamy się z Córką po sklepie, niby jak zawsze, ale coś ewidentnie jest inaczej. Dostrzegam różnicę błyskawicznie, gdy orientuję się, że nie ma już tej małej histeryczki, która zbiera zabawki z półek bo musi mieć to, i to, i to i to. – Ona tylko ogląda i odkłada na miejsce
"Co tam, trufle się przyśniły?" –
List od starszej kobiety z domu opieki. – Ten list reprezentuje równowagę mojego życia.Mam 82 lata, mam 4 dzieci, 11 wnuków, 2 prawnuków i pokój o powierzchni 12 metrów kwadratowych.Nie mam już domu ani ukochanych rzeczy, ale mam kogoś, kto posprząta mój pokój, przygotuje jedzenie i pościel, zmierzy mi ciśnienie i zważy mnie.Nie mam już śmiechu moich wnuków, nie widzę ich dorastających, przytulających się, kłócących się z nimi. Niektórzy z nich przychodzą do mnie co 15 dni, inni co trzy lub cztery miesiące, a niektórzy nigdy.Nie robię już krokietów, jajek faszerowanych, bułek z mięsem mielonym czy haftów krzyżykowych. Nadal mam hobby i sudoku, aby się bawić ”.„Nie wiem, ile jeszcze mam, ale muszę się przyzwyczaić do tej samotności; prowadzę terapię zajęciową i pomagam tym, którzy są w gorszej sytuacji ode mnie najlepiej, jak potrafię, chociaż nie chcę się zbytnio angażować: często odchodzą.Mówi się, że życie staje się coraz dłuższe. Czemu? Kiedy jestem sam, mogę oglądać zdjęcia mojej rodziny i wspomnienia, które przywiozłam z domu. I to wszystko.Mam nadzieję, że kolejne pokolenia zrozumieją, że rodzą się rodziny, aby mieć przyszłość (z dziećmi) i odwdzięczyć się rodzicom za czas, który nam poświęcili na wychowanie.
Mężczyzna adoptował psa. Wraz z psem otrzymał list od poprzedniego właściciela, który niemal doprowadził go do łez – Do osoby, która adoptowała mojego psa:Nie do końca się cieszę, że dostałeś ten list. To znaczy, że jesteś nowym właścicielem Reggiego, a mnie już z nim nie ma.Pozwól że opowiem Ci trochę o naszym labradorze, mam nadzieję, że pomoże Ci to w zbudowaniu lepszej relacji z tym wspaniałym psem.Po pierwsze - Reggie kocha piłki tenisowe. Im więcej tym lepiej! Zazwyczaj trzyma w pysku dwie piłki. Próbował też wziąć trzecią, ale jak na razie mu się to nie udało. Niezależnie gdzie rzucisz piłkę Reggie za nią pobiegnie - dlatego bądź ostrożny przy ulicach. Nie chcemy, żeby stała się tragedia!Reggie zna podstawowe komendy takie jak siad, stop, do nogi. Je dwa razy dziennie - o 7 rano i 6 wieczorem. Był zaszczepiony, ale nienawidzi jeździć do weterynarza.Na koniec chciałem Cię poprosić, żebyś dał mu trochę czasu na oswojenie się. Przez lata byliśmy sami tylko we dwoje. Chciałbym też zdradzić Ci sekret. Wcale nie nazywa się Reggie. Nie wiem dlaczego podałem takie imię w schronisku. Jednak skoro czytasz ten list powinieneś poznać jego prawdziwe imię - Tank (z ang. czołg - przyp. red.). Nazwałem go tak, bo tym jeździłem w wojsku. Jedyne o co poprosiłem przez wyjazdem na misję do Iraku to to, żeby znaleziono dobry dom dla Tanka. Był on moją jedyną rodziną przez 6 lat. Prawie tak długo jak służyłem w wojsku. Mam nadzieję, że teraz będzie też Twoją rodziną, a on będzie Cię kochał tak bardzo jak mnie.Jeśli muszę zostawić Tanka, żeby bronić kraj przez terrorystami - niech tak będzie. Mam nadzieję, że Tank będzie ze mnie dumny i to zrozumie. To bardzo mądry pies.PowodzeniaPaul MalloryWsadziłem list z powrotem do koperty. Oczywiście słyszałem o Paulu Mallory. Był bohaterem wojennym i kilka miesięcy temu dostał pośmiertne oznaczenie za zasługi dla kraju. Wtedy spojrzałem na swojego psa. "Hej Tank" - powiedziałem spokojnie, a pies uniósł łeb i zamerdał ogonem. - Do nogi piesku. - Tank podbiegł do mnie natychmiast i polizał po policzku. - Chcesz się pobawić piłką? Pies wybiegł z pokoju i po chwili wpadł do niego z trzema piłkami tenisowymi w pysku...
Brad i Cyndi Marler to małżeństwo 50-latków, którzy parę lat po ślubie wyznali sobie nawzajem, że są homoseksualni. Lecz zamiast się rozstać, postanowili być razem i ukrywać przed innymi swoją orientację. Ich rodzice byli konserwatywni, więc to była znakomita przykrywka – I tak żyli przez 30 lat, wychowując dwójkę dzieci i sprawiając wrażenie normalnej, amerykańskiej rodziny. To nie jest tak, że kiedyś było mniej osób LGBT. Po prostu byli zmuszeni się ukrywać.
archiwum
"O sprawach, na których kiedyś tak bardzo nam zależało, nagle, któregoś dnia, zaczynamy mówić coraz mniej, przychodzi nam to z coraz większym trudem, kiedy już się do tego zabierzemy. – Mamy już dość słuchania samych siebie... Trzeba skracać... Odpuszczamy sobie... Trzydzieści lat trwa cała ta gadanina... Przestaje nam zależeć na tym, żeby przyznano nam rację. Opuszcza nas ochota, żeby zatrzymać dla siebie nawet ten malutki kącik, który mieliśmy dla naszych przyjemności... Coraz większe obrzydzenie... I wystarczy już tylko coś zjeść, żeby było ciepło, no i spać ile tylko się da na tej drodze, która prowadzi donikąd. Żeby znowu się czymś zainteresować, trzeba by najpierw wymyślić jakieś nowe miny, które prezentowalibyśmy innym... Ale nie mamy już siły, żeby zmieniać nasz repertuar. Bredzimy. Szukamy jeszcze jakichś sztuczek, takich czy innych pretekstów, żeby zostać z nimi jeszcze, z kumplami, ale śmierć jest także i tam, cuchnąca, obok nas, teraz już przez cały czas, coraz mniej tajemnicza. Cenne pozostają dla nas jedynie drobne żale, jak ten na przykład, że nie zdążyło się pojechać do starego wujka w Bois-Colombe, kiedy jeszcze żył, a którego piosenka zgasła na zawsze razem z nim w pewien lutowy wieczór. Tyle udaje nam się zachować z życia. Ten malutki i bolesny żal, bo resztę i tak bardziej lub mniej skutecznie zdążyliśmy już wyrzygać na tej naszej drodze, z trudem i z dużym wysiłkiem".
Źródło: Louis-Ferdinand Céline "Podróż do kresu nocy"
 –
 –
Suczka dobermana adoptowała trzy małe kocięta po tym jak straciła swoje własne dzieci w wyniku poronienia. Mama kociąt z kolei zmarła podczas porodu. Suczka natychmiast zaopiekowała się małymi kotkami jak tylko je zobaczyła –