Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 4744 takie demotywatory

Szansa na urodzenie się sześcioraczków jest zdumiewająca i wynosi 1 do 4,7 miliarda –
Pomysł przyszedł jej do głowy w schronisku, gdzie wraz z ojcem, braćmi i siostrą chroniła się przed pożarem – Ukraińskie dzieci są niesamowite!
 – Pies należał do kolejarza, lecz gdy jego właściciel zmarł, zwierzak nie zrezygnował  z podróży koleją. Postanowił zamieszkać na dworcu i kontynuować swoje podróże pociągami. Pies widywany był m.in. w Radzyminie, Kobyłce, Tłuszczu, a nawet w Warszawie. Misiek stał się symbolem miasta. W związku z tym władze przy aprobacie mieszkańców zdecydowały się postawić psu pomnik
poczekalnia
 –  BALLYBALLE PEAK  OUTLOOK
Brawa dla Pana Kierowcy z MPK POZNAŃ! – Piękna postawa kierowcy Poznańskiego MPK. Jak pisze Ewa: "Pozdrawiam serdecznie Pana kierowcę z autobusu o numerze 1889, kursującego na Linii 169, który zatrzymał się na trasie i pozwolił bezpiecznie przejść jeżowi przez drogę"Właśnie takich LUDZI NAM POTRZEBA. Brawa dla tego Pana na empatię i bycie dobrym człowiekiem!
Źródło: OTM
 –
0:43
Alina urodziła się w Moskwie, ale w związku z rosyjską agresją na Ukrainę zrezygnowała z reprezentowania barw Rosji i od dziś będzie startować we wszystkich zawodach pod flagą Polski –
Dzięki łupowi lokalny szpital, który mierzył się z ogromnymi brakami benzyny, mógł zapewnić pracę karetkom przez osiem dni –
Te domy modułowe zostały podarowane przez polski rząd. Są łazienki, kuchnie, pomieszczenia mieszkalne i pokoje dziecięce. Teraz montują domy i łączą komunikację z 4 modułami, z których każdy ma 22 pokoje –
Na początku marca aktor także oświadczył, że swoje wynagrodzenie pochodzące z budżetu Rosji przekaże ukraińskim uchodźcom –
archiwum – powód
Po nauczeniu go rozumienia ukraińskich komend został skierowany do służby wojskowej jako pies tropiący miny –
Dziękuję! –
Mimo, że łóżko jest dla niego sporoza małe i tak jest ogromnie wdzięcznyi kładzie się na nim" –
poczekalnia
Ciężko mi się powstrzymać, sama jestem podekscytowana –
Nastawiam więc budzik 30 minut wcześniej, żeby mogła się poprzytulać –
archiwum
Dobro wraca – Internet pokazał, że to my, zwyczajni użytkownicy jesteśmy w stanie robić niesamowite rzeczy. Tym razem nie chodzi o drogie operacje, odbudowę domu, ale o parę skradzionych dziecku złotych. Do niczego nie namawiam, dziękuję za każdą najdrobniejszą wpłatę. Adres do pomocy w komentarzach.
Źródło: Zbieram.pl
 –
Strażacy żartują, że Baj najbardziej lubi podgryzanie butów służbowych, co zapowiada, że gdy dorośnie, będzie znakomitym ratownikiem –
Władze miasta po latach odsłoniły posągi lwów na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Wcześniej zasłonięto je, bo zdaniem lwowskich lokalnych polityków były symbolem polskiego reżimu –
Kilka lat temu mój mąż i ja graliśmyw jakąś głupią grę – Zapytał mnie, jaka jest moja najbardziej ulubiona potrawa na świecie.Odpowiedziałam, że kotlet drobiowy. Bez żadnych wyszukanych sosów. Po prostu cienki, chrupiący kotlet drobiowy usmażony na oliwie. To dla mnie najpyszniejsza rzecz.Spytał, dlaczego więc nie robię ich częściej, skoro tak bardzo je lubię. Odpowiedziałam, że panierowanie i smażenie to ta część gotowania, której szczerze nienawidzę.Robi bałagan. Zajmuje wieki. No po prostu tego nie lubię.Więc poprosił, żebym go nauczyła. Ćwiczył, dopóki jego kotlety nie były idealne.Trochę to zajęło. Niektóre były za grube. Inne za słone. Czasem olej był za zimny. Czasem za gorący. Było dużo niewypałów.Ale w końcu odkrył swoją idealną metodę i dziś żaden kotlet na Ziemi nie równa się jego.Czasem, kiedy jestem przytłoczona albo dzieci wymagają wyjątkowo więcej uwagi, albo po prostu mam zły dzień, bierze mąkę, jajka, bułkę tartą i starannie porcjuje, kroi i filetuje kurczaka. I robi najpyszniejsze kotlety drobiowe, z odrobiną parmezanu.Czasem miłość jest diamentowym pierścionkiem, czasem weselem czy namiętnym pocałunkiem. Czasem miłość to wspólne stawienie czoła problemom, wspólne zwycięstwo czy partnerstwo.A czasem miłość to kotlet drobiowy Zapytał mnie, jaka jest moja najbardziej ulubiona potrawa na świecie.Odpowiedziałam, że kotlet drobiowy. Bez żadnych wyszukanych sosów. Po prostu cienki, chrupiący kotlet drobiowy usmażony na oliwie. To dla mnie najpyszniejsza rzecz.Spytał, dlaczego więc nie robię ich częściej, skoro tak bardzo je lubię. Odpowiedziałam, że panierowanie i smażenie to ta część gotowania, której szczerze nienawidzę.Robi bałagan. Zajmuje wieki. No po prostu tego nie lubię.Więc poprosił, żebym go nauczyła. Ćwiczył, dopóki jego kotlety nie były idealne.Trochę to zajęło. Niektóre były za grube. Inne za słone. Czasem olej był za zimny. Czasem za gorący. Było dużo niewypałów.Ale w końcu odkrył swoją idealną metodę i dziś żaden kotlet na Ziemi nie równa się jego.Czasem, kiedy jestem przytłoczona albo dzieci wymagają wyjątkowo więcej uwagi, albo po prostu mam zły dzień, bierze mąkę, jajka, bułkę tartą i starannie porcjuje, kroi i filetuje kurczaka. I robi najpyszniejsze kotlety drobiowe, z odrobiną parmezanu.Czasem miłość jest diamentowym pierścionkiem, czasem weselem czy namiętnym pocałunkiem. Czasem miłość to wspólne stawienie czoła problemom, wspólne zwycięstwo czy partnerstwo.A czasem miłość to kotlet drobiowy