Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 104 takie demotywatory

Nigdy nie zadzieraj z mieszkańcami

Nigdy nie zadzieraj z mieszkańcami –  Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi• • •50 min • 0DLA WSZYSTKICH KTÓRYM NIE ODPOWIADASTANIE W KORKACH. NIE PODOBA SIĘ TOZAPRASZAMY DO TRAMWAJU, Dla wszystkich urzędnikówi pracowników urzędówmiasta Łodzi. Nie podobaWam się nasza krytyka tozapraszamy pakowaćwalizki

Właśnie przedstawiłam dziecko jej nowym rodzicom adopcyjnym. Przynieśli jej tuzin róż Spotkaliśmy się w restauracji

Spotkaliśmy się w restauracji – Przyjechałam wcześniej, żeby zarezerwować prywatną salę i powiedziałam obsłudze, w czym rzecz.Wszyscy kelnerzy płakali gdzieś w kącie.Siedzę teraz w kawiarni kilkaset metrów dalej, bo chciałam im dać swobodę i wypłakać się w spokoju.Adopcyjna mama wyjaśniła mi przed chwilą, że wybrali różowe róże, bo ten kolor oznacza "na zawsze".Co ważniejsze od tych róż, przywieźli też ze sobą zestaw walizek, żeby nie musiała pakować swoich rzeczy do siatek czy worków na śmieci. Walizki pasują do ich walizek, bo to zestaw na rodzinne wycieczki.I teraz my też płaczemy
archiwum

Niewinny żarcik z podrzuceniem czegoś do walizki- mina celnika bezcenna

Niewinny żarcik z podrzuceniem czegoś do walizki- mina celnika bezcenna –
0:28
archiwum – powód

Louis Beton

Louis Beton –

Jeden niewinny żart, a tyle ofiar...

 –  Na dobry humor:Zgrana ekipa drajwerów z jednej pewnej wsijeździła razem do pracy do Niemiec. Jakośbędąc na kolejnej kadencji większość z nichzdecydowała pożartować nad jednym zkolegów, któremu przed zjazdem do domu dowalizki wrzucono opakowanie prezerwatywów.Już w chałupie, rozpakowywując tą walizkę,żona od tego chłopa znalazła tę opakowanie!!!Na pytanie "Co to, kurw@, jest?" facet szybkozareagował i odpowiedział:-Szef każdemu z nas wydawał, ale ja niemiałem okazji wykorzystać!..Jeszcze przez cały tydzień wieś była jak rójpszczół, ponieważ reszta kobiet dopytywała sięswoich mężów gdzie się podziały ichprezerwatywy!

Dlaczego warto być facetem:

Dlaczego warto być facetem: – 1. Ich dupa nigdy nie jest czynnikiem decydującym podczas rozmowy o pracę.2. Ich orgazmy są zawsze prawdziwe. Zawsze!3. Ich nazwisko zostaje.4. Garaż jest cały ich.5. Ich plany weselne troszczą się same o siebie.6. Mechanicy samochodowi zawsze mówią im prawdę.7. Gówno ich obchodzi, że ktoś nie zauważa ichNowej fryzury.8. Ta sama robota większa płaca.9. Zmarszczki dodają charakteru.10. Nie muszą opuszczać pokoju aby poprawić sobie krocze.11. Suknia ślubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.12. Ludzie nigdy nie gapią się na ich klatkępiersiową podczas rozmowy.13. Nowe buty nie tną, nie robią pęcherzy, niedeformują stóp.14. Jeden nastrój, zawsze!15. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.16. Pięciodniowe wakacje wymagają tylko jednej walizki.17. Sami otwierają słoiki.18. Dostają fory za każdy przejaw troskliwości.19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trój-pak.20. Jeśli mają 34 lata i są samotni, nikt tego nie zauważa.21. Trzy pary butów w zupełności wystarczą.22. Nie używają podpasek.23. Jeśli inny facet przyjdzie na przyjęcie w takim samym ubraniu, mogą zostać najlepszymi przyjaciółmi na wiele lat.24. Nie muszą znać nazw więcej niż pięciu kolorów.25. Nie muszą się zastanawiać, w którą stronękręcić nakrętką czy też śrubą.26. Posiadają dar niezauważania zagnieceń naubraniach.27. Ta sama fryzura potrafi przetrwać latami, aNawet dekadami.28. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duże biodra.29. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolorPrzez wszystkie pory roku.30. Manicure robią przy pomocy scyzoryka.31. Zakupy Świąteczne dla 25 członków rodziny robią 24 Grudnia, w kilka minut32. Cały świat jest dla facetów ubikacją
archiwum

Niezapomniana przygoda dla dziecka...

Niezapomniana przygoda dla dziecka... –
0:46

Trening przed urlopem

Trening przed urlopem –
0:15

Przygotowanie do podróży:

 –  zaczyna planowanie miesiąc przed wyjazdem boi się, że czegoś nic wzięła KOBIETY i MĘŻCZYŹNI lista tego, co trzeba zabrać spakowanie wszystkich rzeczy do walizki 5 minut przed organizacja wyjściem rzeczy zaplanowanie cz su dzieciom pamiętać o zwykłych produktach

Kulturalny gej odpowiada posłance Krystynie Pawłowicz

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 – Wystarczy, że będziemy się szanować! Krystyna Pawłowicz@KrystPawlowiczObserwujPanie Rabiej,Biedroń,Piróg z kolegam itp,A czy potraficie wbić gwóźdź w ścianę?A czy potraficie skręcić półkę na książki?A odmalować pokój?A zmienić część w motocyklu ?A zrobić 100 pompek i unieść 2 walizki ?A przeszlibyście 2-tyg.szkolenie wojskowe?Tak myślałam.:50 6 mar 2019Jakub i Dawid4 godz.Droga pani Krystyno Pawłowicz,Nazywam się Dawid, z zawodu jestem technikiem mechanikiemsamochodowym, a prywatnie jestem gejem i mam męża. W swoim życiuwkręciłem niejedną śrubkę, ba, złożyłem nawet tysiące silników w fabryceVolkswagena. Może nawet dzięki jednemu z nich miała Pani okazję dotrzećnieraz do SejmuPatrząc na Pani partyjnych kolegow, rozumiem, ze mogła Pani zwatpic wprawdziwych męzc a bokswoją homofobię, to szczerze obiecuję pomóc z autem. Dziś jesteminżynierem, ale dla Pani założę swój stary, firmowy kombinezonMoże zmieniając pani opony z zimowych na letnie miałbym okazje pokazaćPani, że gej to taki sam człowiek jak każdy inny. Może sprawdzając olej ipłyny hamulcowe, będę miałbym szansę opowiedzieć Pani o swoim życiu,miłości do mojego Kuby i o tym jak krzywdzące i niesprawiedliwe sąwypowiadane przez Panią słowa. A może wymieniając spaloną żarówkę wlampie udałoby mi się zaskarbić odrobinę pani szacunku, že nawetpodalibysmy sobie rękę Z usmiechami na twwyjasnit, ze umiejętno eczy, o ktorych Pani pisze,wcale nie czynią człowieka lepszym, a meżczyznę bardziej męskiml pewnie w realnym świecie nigdy się nie spotkamy, ale proszę mi wierzyćtakich Dawidów, Michałów, czy Piotrków, którzy kochają Jakubów, Krzyśków,czy Andrzejów, spotkała Pani na swojej drodze nieraz. I niejedno imzawdzięcza. Może dzisiejsze pieczywo, może najświeższą prasę, a możezyzn, ale gdyby potrafita Pani odłożyć choć raz narzy. Przy okazji też bym Paniść wykonywania tych rzfon lub laptop, na którym Pani czyta moje słowa. I mam nadzieję, że jeślinie ja, to któryś z nas, stojąc z Panią twarzą w twarz, znajdzie w sobie siłę,aby rozpocząc podobną rozmowę. Bo czy Pani jako kelnerka, Iubekspedientka chciałaby obsługiwać kogoś kto Panią obraża i Panią gardzi?A cz tanie pliwosoIZatem tak jak ja na swoim przykładzie łamię typowy dla Pani wizerunekkogoś z naszego środowiska, może zamiast skupiać się na walce z namiwarto też złamać jakiś stereotyp? O starych pannach także mówi się różne,niemiłe rzeczy. Že to wariatki z ciężkim charakterem, pełne nienawiści doświata, a do tego upierdliwe i złośliwe. To może zamiast go utrwalać, wartopokazać na swoim przykładzie, że stare panny mogą też być szczęśliweuśmiechnięte i pełne życzliwości do świata. Wszystkim byłoby milej!Z pozdrowieniamiDawid Mycek-Kwiecińskiy w ogóle byłaby Pani w sobsłużyć geja? Mam wąt

Minimalizm

Minimalizm – Czy stać cię na niego? Jeśli musicie coś kupić, kupujcie za gotówkę i tylko to, co ma wartość - żadnych świecidełek ani bajerów. Wszystko, co posiadacie, musi się zmieścić do jednej walizki; wtedy wasz umysł może być wolny.

Takiej zemsty się nie spodziewała

Takiej zemsty się nie spodziewała – Ten młody mężczyzna postanowił upokorzyć publicznie niewierną partnerkę.Ale w tak zabawny sposób, że dziś wspierają go tysiące internautów. Choć został mocno zraniony, znalazł w sobie siłę, by przywitać dziewczynę na lotnisku. Do zdrady doszło najprawdopodobniej w czasie jej podróży albo wcześniej, ale chłopak dowiedział się o tym podczas jej nieobecności.„Na jej miejscu udawałabym niewidomą”. „Mam nadzieję, że nie rzuciła mu się na szyję”. „Chyba schowałabym się do walizki”. „Musiała go zdradzić w naprawdę podły sposób, skoro chciało mu się odgrywać taką scenkę”. „Coś mi się wydaje, że do dziś nie wysiadła z tego samolotu”. „Słodki desperat” - czytamy w komentarzach."To musiało być sporym zaskoczeniem dla (najprawdopodobniej) byłej już dziewczyny..."

Nie będzie mi mówił jak mam żyć

 –  29 sierpnia o 10:50 Facebook for AndroidDzień dobryPisze ten post z wielkim smutkiem i żalem, ponieważjestem tu aby pożegnać się z Facebookiem i z wamiwszystkimi. Mój mąż jest bardzo niezadowolony żewiecznie zaglądam na ten portal społecznościowy,wyliczył mi nawet ze robie to co dwie minuty a on jużnie może na to dłużej patrzeć . Bardzo siępoklocilismy i kazał mi wybierać między sobą aFacebookiem. I właśnie z tego powodu nie będziemnie tutaj... przez kilka godzin bo muszę spakowaćmu walizki i zamówić taksówkę.
archiwum

Jeśli tak ma wyglądać raport Episkopatu o pedofilii w polskim Kościele, to tym zakłamanym hierarchom już dziękujemy. Dajcie sobie panowie spokój i zacznijcie pakować walizki. Watykan na was czeka, a w Polsce was nie chcemy.

Jeśli tak ma wyglądać raport Episkopatu o pedofilii w polskim Kościele, to tym zakłamanym hierarchom już dziękujemy. Dajcie sobie panowie spokój i zacznijcie pakować walizki. Watykan na was czeka, a w Polsce was nie chcemy. –
archiwum – powód

To tylko rozmyślania...

To tylko rozmyślania... – ...ale dziwne te mistrzostwa, na których drużyna gospodarzy (65 miejsce w rankingu FIFA) dochodzi do ćwierćfinału podczas gdy czołowe zespoły w tym mistrzowie świata, mistrzowie Europy już dawno spakowali walizki...Czy tylko mnie to zadziwia?
archiwum

Zgrana Paczka

Zgrana Paczka – „Zgrana Paczka”Pakuje Grosicki - bez turbo napojePeszko też pakuje – wszystkie trunki swojePakuje Nawałka - Berlinki z niesmakiemI Kuba pakuje - chipsów stos z ziemniakiem Krychowiak - skarpetki z napisem ArmaniLewy – walizeczkę swą z Huawei-amiCionek - to sam sobie wbija rzeczy w migTemblaki, ketonal – pakuje już GlikPazdan - co może wrzuca do SzczęsnegoBoniek - znad walizki już szuka winnego.Milik - ten do torby niestety pudłuje.Kończcie już Panowie...Wystarczy...Dziękuję...Zdjęcie: Twitter/Grzegorz Krychowiak

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całości i na zawsze

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całościi na zawsze – Nie ma "na zawsze". Każdego dnia jest na dziś Dlaczego chcę Wam odpowiedzieć jak straciłem kobietę marzeń? Po to żebyście się mogli ze mnie pośmiać. Tylko bez litości, proszę. Literatem też nie jestem, więc wybaczcie brak patosu.    Każdy miał w życiu taki moment, kiedy mówił sobie 'Boże/ Allahu/ Jednorożcu daj mi kobietę, a zrobię wszystko aby była najszczęśliwszą osobą na świecie'. Kurwa, jakie było moje zdziwienie kiedy to Pan zesłał mi piękną niewiastę imieniem Zuzanna. Nie mogę powiedzieć, że to był ideał, bo nie był. Normalna, atrakcyjna i mądra kobieta. Taka do kochania, paplania o starości z wnukami i niedzielnych obiadkach u mamusi. Nie było niczego romantycznego w naszym poznaniu, nie było grzmotów z nieba, jej włosów nie rozwiewał wiatr w efekcie slow motion, nie uratowałem jej z rąk oprawcy, ani takie tam. Potrąciłem ją samochodem. Spieszyłem się, cofałem, ona jechała rowerem... Bum! i zderzak do wymiany (500zł!). Jej na szczęście nic się nie stało, a ja, jako godny reprezentant rasy męskiej, postanowiłem odkupić jej rower (950 zł!).   Kiedy podawałem ekspedientce kartę, w celu uregulowania rachunku, przeszedł mnie dziwny dreszcz zmieszany z kłuciem w przeponie. Najpierw myślałem, że to dlatego, że 950 zł wsadzam, jak to się mówi na śląsku ' kozie w dupę', jednak... Zrozumiałem, że zwyczajnie jestem głodny! Więc, niespecjalnie licząc na wyraz chęci, zabrałem Zuzannę na jedzenie. Poszliśmy w trójkę. Ja, ona i jebany rower, który ktoś ukradł spod knajpy, kiedy to moje serce zaczynało szybciej bić dla niej.   Siedziała przede mną mała gapa o niebieskich oczach, w grzywce zachodzącej na oczy, która uśmiechała się głupkowato opowiadając jakieś pierdoły. Jakież było moje zdziwienie kiedy uświadomiłem sobie, że jest w niej coś fajnego. Nie mówię tu tylko o cyckach, chociaż nie powiem, że fajnie dopełniały jej wygląd.   Pierwszy szok przeżyłem wieczorem tego samego dnia. Była to mieszanka piwa, żalu po skradzionym rowerze, obraz jej sukienki i twarzy. W celu rozładowania napięcia postanowiłem włączyć sobie film z kategorii sensual porn. Kurwa, no nikt mi nie powie, że ogląda to po to, żeby poszukać aspiracji do wystroju wnętrz. Nie wiem jak wy, ale ja to wyobrażam sobie pannę na filmiku jakoby mnie dosiadała. I tu przeżyłem drugi szok - te wszystkie gwiazdki nagle miały brzydkie, obleśne mordy. Ani mi, ani Trollowi, bo tak nazywam moje serce i rozum te panny nie przypadły do gustu. Wtedy zrozumiałem, że wyobrażać sobie, a posiadać to zajebista różnica. I wstyd mi jak chuj, ale Zuzię chciałem posiadać. Na początku tylko jednorazowo. Zadzwoniłem żeby zaprosić ją na przysłowiowego drinka. Gadaliśmy dobre trzy godziny przez telefon. Od planów na przyszłość, przez to jakie przyjebane jest pranie w orzechach, po ulubione kolory i alergie. No istne pierdolenie. Słuchałem o jej uczuleniu na mleko i śliwki, a Trollowi bardzo podobały się przekazywane przez nią informacje. Spotkaliśmy się następnego dnia.   Przez 9 miesięcy zachwycało mnie jej nieidealne ciało, sterczący tyłek i asymetryczne cycki. Oszalałem, ona zresztą też. Kurwa, no było cudownie. Na prawdę w pewnym momencie czułem, że dostałem to czego mi w życiu szczerze brakowało. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Myślałem o niej nieustannie. Przynosiłem małe bukieciki polnych kwiatów (do 10 zł i nie droższe) kupowane od jakiś babć co to rozsiadają się na chodnikach jakby były ich własnością. Dotykałem jej włosów, całowałem nos, drapałem po brzuchu i plecach, nosiłem na rękach, przygotowywałem kolacje niespodzianki i relaksacyjne kąpiele. Zapomniałem jeszcze o wielogodzinnym łażeniu po0 sklepach i masowaniu jej wśród świec. Zuza nigdy nie była panną, która czegoś wymagała. Zawsze cieszyło ją wspólne spędzanie czasu razem, po prostu. Była dobra i kochana. Gotowała mi i prała moje jebiące skarpety, tak, że pachniały kwiatkami. Do tego łóżko. Jak to się mówi- miała temperament i potencjał, który doprowadzał mnie do szaleństwa.   któregoś dnia pojechałem do mamy po gołąbki, wtedy miał miejsce kluczowy moment w moim życiu. Doszedłem do wniosku, że ta kobieta będzie matką moich dzieci. Powiedziałem jej o tym jak tylko wróciłem do domu. Kurwa, nigdy nie widziałem tak szczęśliwej kobiety. Stała przy garach w jakiejś pogniecionej koszulce i moich bokserkach, z ziemniakiem w ręku i płakała wzruszona. O rzesz kurwa ile wtedy padło pięknych słów! Czułem się na prawdę szczęśliwy i zajebisty do granic możliwości. Moi kumple mieli przygodne panny, a obok mnie śpi kobieta z którą chcę być do końca życia. Wszyscy którzy idą przez życie z kobietami marzeń wiedzą o czym mówię, i nie ma w tym żadnego pierdolenia. Ci, którzy jeszcze nie doświadczyli tego uczucia, mają ten zajebisty moment przed sobą. Dobrze zapamiętajcie tą chwilę, ponieważ TAKIE COŚ czuje się tylko jeden jedyny kurwa raz w życiu. Normalnie eldorado, orgazm, milion w totka i takie tam inne. A jeszcze jak kobieta chce tego samego. No w dzisiejszych czasach trzeba to docenić i zrobić wszystko żeby nie odjebało.  Bo właśnie mi odjebało. Nie wiem kurwa co ja sobie myślałem, ale jakoś wydawało mi się, że skoro już wszystko ustaliliśmy, w sensie, że mamy wybrane imiona dla dzieci, meble do kuchni i wiemy, że chcemy być ze sobą do końca świata, to wszystko jest zajebiście. Tylko, że nagle panny z pornoli już nie miały obleśnych mord, nieidealne ciało stało się po prostu ciałem, babcie w chustkach okupujące krawężniki były babciami w chustach okupującymi krawężniki. Kąpiele zamieniłem na szybkie prysznice, a spacery na siedzenie przed telewizorem. Gdzieś się kurwa pochowały namiętności, skoro pralka znów spełniała w domu tylko funkcję pralki, a program wirowania miał za zadanie dobrze odwirować moje gacie.   I tu kurwa muszę przyznać się do tego jakimi drętwym fiutem byłem, bo Zuza nie odpuszczała. Ona przejęła moją funkcję rozpieszczyciela. To ona gotowała pyszne obiadki, smaczne kolacyjki, przechadzała się w majtkach od rana do wieczora, całowała, głaskała, no kurwa odpowiedziany, zakochany facet tylko z cyckami. Zaczęły się kłótnie, płacz, awantury i trzaskanie drzwiami. Ja mówiłem, że ona mnie nie słucha, ona, że nic do mnie nie dociera. Kłóciliśmy się, godziliśmy i tak kurwa 16 razy. 16 jebanych razy mnie zostawiła i 16 razy do mnie wracała. Ja obiecywałem, a i tak jakoś mi się nie chciało. Wiedziałem, że i tak wróci. Nie musiałem jej rozumieć, bo miałem pewność, że tak będzie.   Pewnego kurwa pięknego dnia, Zuza też przestała się starać. To było równy rok temu. Wróciłem do domu, siedziała na kanapie, spakowana w walizki z doniczką z kasztankiem na kolanach. Kasztanek to była maksymalnie przedszkolna sytuacja, a teraz to moje najmilsze wspomnienie po związku. Założyliśmy się kiedyś, że ona wyhoduje drzewo z owoca kasztana, ona będzie o nie dbała, a ja je zasadzę jak Zuza urodzi mi syna. Kasztanek rósł sobie w kuchni na parapecie i jako jedyny nie dawał za wygraną.   Spojrzała na mnie tymi swoimi zapłakanymi ślipiami i powiedziała, że jej też już jest wszystko jedno. Przyznam, że nie byłem na to przygotowany. Lubiłem te nasze kłótnie i późniejsze godzenie się, lubiłem ją zapłakaną i taką kurwa bezbronną.   Po Zuzie ratowałem się jakimiś kobietami, ale to były tylko kolejne kamienie, które za każdym razem dowiązywałem sobie do nogi. Nagle kurwa znów jej ciało było nieidealnym, ale najlepszym na świecie, tańce w moich majtkach w kuchni najseksowniejszymi ruchami na świecie, a drugiej takiej grzywki wpadającej w oczy nie ma żadna kobieta.  Od roku tęsknię za nią codziennie. Od 11.06.br ze zdwojoną siłą, ponieważ właśnie tego dnia dowiedziałem się od swojej matki, że Zuza wyszła za mąż.

Efektowne zabezpieczenie przed kradzieżą walizki z 1961 roku

Efektowne zabezpieczenie przed kradzieżą walizki z 1961 roku –
Źródło: YouTube.com

Na szybach sklepów stacji WKD Śródmieście pojawiło się ogłoszenie z elektryzującą informacją. Fotograf i producent filmów zgubił w okolicach Dworca Centralnego walizkę z profesjonalnym sprzętem fotograficznym

Na szybach sklepów stacji WKD Śródmieście pojawiło się ogłoszenie z elektryzującą informacją. Fotograf i producent filmów zgubił w okolicach Dworca Centralnego walizkę z profesjonalnym sprzętem fotograficznym – W walizce, która zniknęła na terenie Dworca Centralnego, znajdował się niemal cały fotograficzny dobytek, dzięki któremu Maciej zarabia na życie. Oprócz sprzętu, wewnątrz walizki znajdują się także gotowe materiały, nad którymi fotograf pracował.Na ogłoszeniu oprócz numeru telefonu właściciela, znajduje się zdjęcie zaginionej walizki. Na znalazcę czeka sowita nagroda UWAGA!!!!! , W OKOLICY DWORCA CENTRALNEGO ZGINĘŁA WALIZKA FOTOGRAFICZNA WRAZ Z PROFESJONALNĄ ZAWARTOŚCIĄ DLA ZNALAZCY BARDZO WYSOKA NAGRODA: (10 000 PLN) TEL. 501 378 688
archiwum

Niewidzialne okno - nowe miejsce w PKP !

Niewidzialne okno - nowe miejsce w PKP ! – Bilet kupiony, walizki spakowane, jedziemy na urlop, a po drodze napotykamy na Bareizmy w PKP, rodem z Powrotu do przeszłości.... prosto  do PRLu:D
Źródło: własna radosna twórczość