Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 500 takich demotywatorów

archiwum

biedny...biedny... Blake Carrington... ;-)

;-) – Majątek arcybiskupa Głódzia szacuje się na co najmniej kilka milionów złotych. W rodzinnej wsi Bobrówka na Podlasiu ma do dyspozycji 21-hektarową posiadłość, na którą składają się m.in. ziemie wykupione od sąsiadów w latach 90. Sama ziemia ma być warta milion złotych - informuje "Newsweek".Arcybiskupowi przysługują dwie emerytury. Poza biskupią, do której nabył prawa w sierpniu 2020 roku, kiedy skończył 75 lat, pobiera także emeryturę generalską. To dzięki pełnieniu funkcji biskupa polowego Wojska Polskiego w latach 1991-2004. W sumie abp Głódź ma dostawać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.
Źródło: wp.pl

Sting przyznał, że nie zapisze swoim dzieciom majątku wartego 300 milionów $. Piosenkarz chce ten sposób uświadomić swoim pociechom, że na sukces w życiu trzeba zapracować ciężką pracą i cierpliwością

Sting przyznał, że nie zapisze swoim dzieciom majątku wartego 300 milionów $. Piosenkarz chce ten sposób uświadomić swoim pociechom, że na sukces w życiu trzeba zapracować ciężką pracą i cierpliwością –

Jak Wam się podoba ten plan?

Jak Wam się podoba ten plan? –  Oto plan Leszka Jażdżewskiego:1. Kary wieloletniego więzienia dla kościelnych pedofilów i ichsprzymierzeńców. Żadnej taryfy ulgowej2. Majątek kościelny przekazany na odszkodowania dla ofiar. Takżemolestowania nastolatków czy osób dorosłych3. Wyprowadzenie katechezy ze szkół - jak najdalej od dzieci4. Wypowiedzenie konkordatu - Kościół sam go nie przestrzegawtrącając się w sprawy państwa5. Nielegalnie (zgodnie z wyrokiem TK) odzyskany majątek musiwrócić do państwa6. Państwo neutralne światopoglądowo - bez święcenia włazówkanalizacyjnych i mszy "państwowych"

Kobieta, która urodziła martwe dziecko pisze o bólu, jaki się z tym wiąże:

 –  Justyna Kramek27 października o godzinie 07:39 · Instagram ·Mogłabym napisać wiele ...co czułam gdy w 9 miesiącu ciąży usłyszałam przykro nam Pani dziecko nie żyje ,musi Je❤️ Pani urodzić martwe ,mogłabym napisać co czuła wtedy moja ciężarna przyjaciółka ,która była przy mnie ...tam na izbie przyjęć .Co czułam gdy musiałam zadzwonić do partnera i powiedzieć :Ona nie żyje umarła we mnie ,co czuł gdy do mnie jechał ,co czuła moja mama gdy Ją ze mną rodziła i jako jedyna żegnała ,co czuli chłopcy gdy wróciłam do domu z pustym brzuchem bez ich siostry z historią o Aniołkach ....co czułam w USC nadając Jej imiona a Maciek swoje nazwisko...odbierając zamiast radości z aktu urodzenia akt zgonu .Na nic więcej nie miałam siły po prostu wtedy chciałam umrzeć z bólu .Wszystkie formalności i cały pogrzeb zorganizował mój Tata bo ja bym nie miała na to siły chyba do dziś .Nie będę mówić co wtedy czuł ...Tego bólu nie przeżywa tylko kobieta ale wszyscy ,którzy Ją kochają !!!!!Co czuła reszta rodziny na pogrzebie... nie będę wyliczać kto potem był przy mnie ,ile osób umiało się do mnie odezwać ,kto miał odwagę mnie przytulić ,przyjść z butelka wina i mnie wspierać a kto się odsunął bo tak było prościej ...Na ile wiadomości musiałam odpowiedzieć w tamtym czasie bo wszyscy dopytywali i co urodziłaś już ????Ile można chodzić w ciąży ????No co tam u Was ????Państwo nie pomogło nam w niczym ,ze wszystkim musieliśmy poradzić sobie sami, moja córka była zdrowa umarła z powodu mojej wady genetycznej ale ,żeby wiedzieć ,że tą wadę mam musiałam wydać majątek (bo żadne z badań po za morfologia nie było w tym kraju w mojej sytuacji refundowane )żeby zacząć się leczyć i urodzić kolejny raz szczęśliwie .Nic tu nie jest za darmo ,nic nie jest refundowane państwo nie wspiera kobiet po stracie w diagnostyce i walce o ,kolejna ciąże.Tak samo jak nie wspiera par zmagających się z bezpłodnością !!!!!Mam córkę ,bratanice ,będę mieć synowe nie wyobrażam sobie ,żeby prawo zmuszało Je do tego co ja przeszłam . Pamietam każda sekundę takiego porodu ,pamietam też każda sekundę pogrzebu mojej córki - nie miałam na to sił ,to było ponad moją wytrzymałość ,bolesne do szpiku kości ,rozdzierające od środka ,traumatyczne zostawiające ślad w psychice na całe życie - ale nie miałam wyboru bo to los mnie to tego zmusił .A teraz oprócz losu będzie do tego kobiety zmuszał jeszcze rząd
archiwum

Świat byłby wspaniałym miejscem.

Świat byłby wspaniałym miejscem. – Gdyby tylko każdy zajmował się wyłącznie swoim życiem, trzymał się wyłącznie swoich spraw, swoich pieniędzy, swoich majtek i nie wpier*lał się w życia, sprawy, majątek i majtki innych. Ludzie to jednak podłe, pazerne, zazdrosne i zawistne istoty. Przez tyle lat rozwoju cywilizacyjnego, ten jeden aspekt nie zmienia się w naturze człowieka. Zawsze znajdzie się stado takich albo innych zyebów (lewicowych lub podszywających się pod prawicę), którzy próbują, mniej lub bardziej siłowo, narzucać innym, jak mają myśleć, jak żyć i jak postępować, żeby im samym było lepiej. Trzeba zacząć od siebie i nie interesować się, "skąd somsiad ma nowego Passata", przestać gnić z zazdrości i zawiści, a potem lepiej zastanowić się, dlaczego samemu jest się leniwym warchołem i się Passata nie ma. Potem zostaje tylko przestać wybierać do rządzenia krajem band złożonych z postkomuchów i socjalistycznych pomiotów typu PiS, którzy podszywają się pod prawicę, a ich jedyną pasją jest wpieprzanie się w życia ludzi.
Źródło: O ich namiętnym okradaniu nie wspominając...

Milioner Chuck Feeney rozdał ponad 99% swojego wartego 6.3 miliarda dolarów majątku. Pieniądze wydał na pomoc dzieciom z biedniejszych rodzin. Mężczyzna nie ma własnego domu, samochodu, lata tanimi liniami lotniczymi i nosi zegarek za 15 dolarów

Milioner Chuck Feeney rozdał ponad 99% swojego wartego 6.3 miliarda dolarów majątku. Pieniądze wydał na pomoc dzieciom z biedniejszych rodzin. Mężczyzna nie ma własnego domu, samochodu, lata tanimi liniami lotniczymi i nosi zegarek za 15 dolarów –
archiwum

O tragicznej sytuacji w szpitalach, ani słowa. O tym że z Narodowego robią szpital polowy, ani słowa

O tragicznej sytuacji w szpitalach, ani słowa. O tym że z Narodowego robią szpital polowy, ani słowa – TVPis dzisiaj w kolejności nadawania.1. Pytania o majątek Krauzego i Giertycha2. Gmyz o skrajnej prawicy (fachowiec od wszystkiego po szkole teatralnej)3. Majątek żony Giertycha (o żonie Morawieckiego jak zwykle cisza)4. Leszek Czarnecki i frankowicze5. O synu Krauzego i napaści na dziennikarza.7. Koronawirus i dyspensa kościelna, raport o stanie zdrowia abp Gądeckiego, 8. Świat walczy z koronawirusem. Raport z Czech, Ukrainy, Francji, Włoch, USA.

Producenci kotletów schabowych po wynalezieniu Polaków

Producenci kotletów schabowych po wynalezieniu Polaków –

Kontrowersyjna i mało znana historia Komisji Edukacji Narodowej:

 –  Tomasz Tokarz1f3 gtgsodSpoz.fanansoromred  · Jutro chyba najdziwniejsze święto w roku.Zawsze ze zdumieniem reaguję na huczne obchody święta edukacji narodowej, potocznie nazywanego dniem nauczyciela. To bardzo symptomatyczne, że za dzień swojego święta stan nauczycielski obrał datę powołania scentralizowanego molocha, zwanego Komisją Edukacji Narodowej.Jakieś były jej osiągnięcia? W oczach współczesnych zasłynęła głównie malwersacjami. Jej największym „dokonaniem” były niewyobrażalne wręcz przekręty finansowe. Jak do tego doszło? W 1773 roku grupa wpływowych polityków, suto opłacana przez Rosję („płatni zdrajcy, pachołki Rosji” — tu akurat nie ma nic z emfazy), ta sama grupa, która właśnie przeprowadziła I rozbiór (Ignacy Massalski, Adam Poniński, Michał Poniatowski, Andrzej Młodziejowski, Franciszek Branicki czy August Sułkowski), wpadła na pomysł, by przekierować do swoich kieszeni olbrzymi majątek jezuitów (wart 30 milionów ówczesnych złotych). Nie dało się tego zrobić wprost. Dlatego wymyślili, że powołają Komisję Edukacji Narodowej, do której spłyną pieniądze, a z niej… tam, gdzie powinny. Niedalekie od prawdy będzie stwierdzenie, że KEN powstał głównie po to, by zakamuflować największy w dziejach I Rzeczypospolitej skok na kasę.Szefem Komisji, czyli głównym dyspozytariuszem fruktów, został Ignacy Massalski. Na konta jego współpracowników też poszły spore sumy. I tak rozeszło się 90% majątku jezuitów. Dopiero po kilku latach, kiedy nie udawało już się ukrywać skali malwersacji, a Massalski wystarczająco się wzbogacił, został… odwołany. Ręka ulicznej sprawiedliwości dosięgnęła go dopiero w czasie insurekcji kościuszkowskiej, kiedy został skazany przez społeczność Warszawy na śmierć przez powieszenie.No dobra, powiecie: kradli, oszukiwali, malwersowali, brali rosyjskie dukaty, ale jednak stworzyli coś wielkiego. Ale właściwie co? Gdyby spytać przeciętnego nauczyciela biorącego udział w uroczystościach, co takiego osiągnęło to pierwsze ministerstwo w Europie, że warto tak czcić jego powstanie, z jakiej okazji te kwiatki i apele, to najpewniej zapadnie głucha cisza — bo właściwie nie wiadomo. Przez dwadzieścia lat wydano kilkanaście podręczników i zreorganizowano już istniejące szkoły średnie. Jak widać reorganizacja szkół dla samej reorganizacji to stara polska tradycja. Na plus można zaliczyć na pewno powołanie nowych szkół elementarnych. Niemniej większość tego typu placówek (spośród tych funkcjonujących w 1793 roku) istniała już przed powstaniem Komisji.Poza tym, czy rzeczywiście można mówić o przełomie mentalnym związanym z działalnością KEN w tym obszarze? Szkół elementarnych nie zakładano przecież, by emancypować masy, tylko by łatwiej indoktrynować chłopów. Chodziło o utrwalenie ich pozycji społecznej. Chłopi mieli umieć czytać i pisać, by bardziej efektywnie pracowali na polu pana. By przyswoili instrukcje oraz umieli wyliczyć, ile trzeba oddać panu w czynszu. By zrozumieli, że ich losem jest służenie właścicielowi i plebanowi. Bo przecież nikt nie mówił o zniesieniu pańszczyzny. Chłopi posyłani do szkół dalej pozostawali poddanymi.W ustawie KEN z 1783 roku („Ustawa KEN dla stanu akademickiego i dla szkoły”) wskazywano, że "każdy chętniej i dokładniej wykona obowiązki swoje […] kiedy go nauczą, jako i dlaczego podległym być należy". Uczeń miał się modlić i słuchać nauczyciela. "Kiedy się nauczysz za młodu słuchać starszych, nie będzie Ci przykro w dalszym wieku być podległym prawu i zwierzchności, pod którą Cię wola Boska podda. Każdy musi mieć kogoś nad sobą i znać wyższą władzę".W kluczowym dokumencie wychowawczym KEN, czyli „Nauce obyczajowej dla ludu” Grzegorza Piramowicza, podkreślano bardzo wyraźnie, że uczeń nie powinien czytać takich książek, które mogłyby go zbałamucić wizją awansu do klasy wyższej. "Jednak te względem czytania książek przestrogi zachować powinieneś; […] żebyś się próżną ciekawością w rzeczach wyższych nad potrzeby swego stanu, nad swoje pojęcie nie uwodził". Piramowicz wskazywał dalej: "Chce od ciebie Bóg, byś od młodości przywykł do życia roboczego" i zaleca uczniowi modlitwę: "Boże daj mi wieczny wstręt do próżniactwa tak szkodliwego, a utrzymaj we mnie tę miłość pracy, do które mię przez mój stan powołałeś"Piramowiczowi chodziło de facto (jak wskazują historycy) o "wychowanie dzieci wiejskich na wiernych poddanych, znoszących z pokorą swą niewolę, wyzbytych jakichkolwiek pragnień zmian na lepsze" (cyt. za: Historia wychowania, pod red. Ł. Kurdybachy).Co tak serio świętujemy 14 października? Przekształcenie nauczycieli w urzędników ministerstwa? To nadało wartość ich pracy? Czy naprawdę nauczyciele nie istnieli przed powołaniem centralnego urzędu? Czy najważniejszym atrybutem tego szlachetnego zawodu ma być status funkcjonariusza państwowego?

O tym, dlaczego znienawidziłem zbieranie grzybów

O tym, dlaczego znienawidziłemzbieranie grzybów – Opowiem Wam o jednym z moich pierwszych wspomnień w życiu. Mam jakieś cztery lata, jest bardzo wcześnie, wszędzie jesienna szaruga i wilgoć, a ja zapitalam ze swoim dziadkiem przez las. Trwa to już od jakiegoś czasu, a ja jestem zmęczony. W pewnym momencie tego marszu na horyzoncie pojawiają się uzbrojeni mężczyźni z psami. To sprawia, że dziadek, normalnie mający problemy ze wstaniem z fotela, rzuca się na mnie i przykrywa w okolicznym krzaku. Twarz mam w zimnym mchu, a dziadek modli się, aby nas nie znaleziono. Ci panowie z psami to okoliczne kółko łowieckie, a stary pryk chciał obronić swoje tajne miejsce na zbieranie grzybów. Dziadek wymyślił sobie, że odkrył najlepszy fragment lasu i nigdy nikomu nie zdradzi, skąd biorą się jego wspaniałe znaleziska (bez szału, tak szczerze). To moje wspomnienie z weekendowych wyjazdów na działki - sobota i niedziela rano wstajemy o pogańskiej porze, aby kluczyć (dla zmyłki) autem przez godzinę, a potem napieprzać z trampka kolejną na tajne miejsce. Oczywiście potem cała rodzina próbowała je odnaleźć, ale kolektywnie stwierdzono, że nestorowi rodu już dawno się pomieszało w głowie i wybierał losowe fragmenty. Szkoda tylko, że przy boku tego grzybowego Don Kichota, rolę Sanczo Pansy musiałem odgrywać mały ja.Minęło parę lat, dziadkowie odeszli, a na działkę zacząłem jeździć z rodzicami. Miałem cichą nadzieję, że grzybowe szaleństwo poprzedniego pokolenia było związane ze wspomnieniami o niedobrze jedzenia i już poszło w niepamięć. O ja naiwny, co sobie myślałem, prawdziwa mania dopiero się zaczęła.Okazało się, że w środowisku domków letniskowych nie liczy się pozycja społeczna, majątek czy życiowe osiągnięcia. Mogłeś być profesorem opracowującym szczepionkę na raka, ale jeśli nie potrafiłeś zbierać grzybów to byłeś gorszy od alkoholika codziennie robiącego burdy na osiedlu. Tak, w tamtym czasach szacunek zdobywało się za pomocą koszyka wypełnionego przynajmniej podgrzybkami. Weekendowy wypad do lasu przestał stanowić rodzinną rozrywkę, a zmienił się w jedną wielką walkę o honor. Doszło do tego, że ojciec założył "fundusz kryzysowy" na wypadek braku dobrych grzybowych znalezisk.Zbierałem na kompa i spytałem go czy może mi dorzucić dwie stówki. On stwierdził, że teraz są ważniejsze wydatki. kilka dni później wydał właśnie tyle na dwa kosze grzybów od starej baby przy drodze. Bo jak sam stwierdził "są rzeczy o wiele ważniejsze od pieniędzy".Oczywiście, połowę z nich trzeba było wyjebać, bo ile można marynować grzyby i jeść jajecznicę z kurkami. No dobra, dobiłem do wieku siedemnastu lat i myślałem, że uwolniłem się od tej wielkiej grzybni. Jednak los chciał mi pokazać, że jestem skazany na nie po wieki wieków. Sytuacja wyglądała tak, że niedaleko naszego domku, działkę posiadali też przyjaciele rodziny i w ich dobytku znalazł się także kolega w moim wieku. Wiadomo, wiek gówniarskich melanży, rodzice wiedzieli, co się święci, ale pozwalali zostawać tam na noc. No to popilim sobie dorana i ktoś stwierdził, że skoro już świata to może pójdziemy sobie zbierać grzybki. Wiedziony instynktem stadnym poszedłem, alewziąłem sobie dodatkową ćwiartkę, co by to wszystko wytrzymać. I to był błąd, bo nastąpiła odcinka, a ja odłączyłem się od grupki i zasnąłem na polance. No i cudownym zbiegiem  okoliczności, w stanie totalnego zmenelenia, obudzili mnie moi rodzice.Wstaję zdewastowany życiem, próbuję szukać wymówki i słyszę ojca - Synu naprawdę mnie zawiodłeś, weź no się odwróć.Odwracam się i myślę, że spałem we własnych bełtach czy jakimś martwym lisie. Ale zamiast tego widzę rozwalone prawdziwki i rydza.- Ja rozumiem, że można się napić, ale żeby mieć tak mały szacunek do darów lasu, to naprawdę trudno pojąć. Myślałem, że inaczej cię wychowaliśmy. Naprawdę nie cierpię zbierania grzybówAutor: FB/kusinakulturę

Chuck Feeney to miliarder, który postanowił przekazać swój majątek na cele charytatywne. Jego misja dobiegła końca

Chuck Feeney to miliarder, który postanowił przekazać swój majątekna cele charytatywne.Jego misja dobiegła końca – Przez całe swoje dotychczasowe życie, poprzez fundację, rozdysponował 8 mld dolarów swojego majątku, m.in. na cele edukacyjne i medyczne, zarówno te mniejsze jak i większe przedsięwzięcia.14 września 2020 r. fundację Feeneya oficjalnie zamknięto, ponieważ osiągnęła ona cel założyciela, który pozbył się całego majątku."Jestem bardzo usatysfakcjonowany. Dobrze czuję się z tym, że udało mi się to ukończyć na mojej warcie. Dziękuję wszystkim, którzy dołączyli do nas w tej podróży" - powiedział (były już) miliarder w jednym z wywiadów.89-latek obecnie mieszka w wynajętym mieszkaniu w San Francisco, nie ma auta, willi, ani żadnych innych luksusów. Jedyny zegarek jaki posiada to ten, który nosi od lat i który kosztował go zaledwie 10 dolarów
archiwum

Polacy mimo męstwa

Polacy mimo męstwa – naród płochy, wytrwałości nie ma, zabawę woli niż pracę, życie sobie niewiele ceni. Dać je w chwili zapału, poświęcić majątek – to u nich łatwo. Fantazji dużo, ale gdy się na słowa wyczerpią, do czynu ochoty i sił brak. Sekretu nie zachowa; mówić dużo lubi, czynić mało.Stefan Batory
archiwum

Kilku multimiliarderów posiadają więcej pieniędzy niż połowa ludzkości, a ich majątek wciąż rośnie pomimo kryzysu.

Kilku multimiliarderów posiadają więcej pieniędzy niż  połowa ludzkości, a ich majątek wciąż rośnie pomimo kryzysu. –

Elon Musk przegonił Zuckerberga i jest teraz trzecim najbogatszym człowiekiem na świecie

Elon Musk przegonił Zuckerberga i jest teraz trzecim najbogatszym człowiekiem na świecie – Majątek Muska tylko w tym roku powiększył się o prawie 88 miliardów dolarów. Wartość akcji Tesli wzrosła bowiem w tym czasie 5-krotnie. Majątek Muska jest obecnie wyceniany na 115 miliardów dolarów, podczas gdy w przypadku założyciela Facebooka kwota ta wynosi 111 miliardów. Bogatsi od Muska są obecnie tylko Jeff Bezos (202 miliardy dolarów) i Bill Gates (125 miliardów dolarów)

Jeff Bezos 2 dni temu osiągnął majątek wart ponad 200 miliardów dolarów. Jest tym samym pierwszym biznesmenem w historii, którego fortuna oficjalnie osiągnęła tę oszałamiającą kwotę

Jeff Bezos 2 dni temu osiągnął majątek wart ponad 200 miliardów dolarów. Jest tym samym pierwszym biznesmenem w historii, którego fortuna oficjalnie osiągnęła tę oszałamiającą kwotę –

Takie tam przypomnienie Najpierw zajęcie majątku, a dopiero potem badanie sprawy i właściciela tego majątku - tak niedługo może wyglądać działanie organów ścigania

Najpierw zajęcie majątku, a dopiero potem badanie sprawy i właściciela tego majątku - tak niedługo może wyglądać działanie organów ścigania –  Paulina@Paulina30637056A kto pamięta, że tuz powakacjach wchodzi w życie takiecudo jak prewencyjna konfiskatamajątku? Kiedyś, żeby państwozabrało Ci majątek musiałeśbyć przestępcą. Skazanymprawomocnym wyrokiem. Terazwystarczy samo podejrzenie. Bezwyroku, bez sądu. Konfiskata.Nieodwracalna.
archiwum

Pierwsze Biuro...

Pierwsze Biuro... – Jeff Bezos w swoim pierwszym biurze Amazon w 1999r ,  jego majątek to 189 mld dolarów....
Źródło: internety
archiwum

O Świadomości i szczęściu.

O Świadomości i szczęściu. – W naszym społeczeństwie często brakuje świadomości tego jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie, jak zachowania dorosłych przy dziecku, jak to co mówią do siebie, do niego, wpływa na nie. To może być nawet nieuświadomione, ale steruje dorosłym życiem. Założe się, że większość osób z tego starszego pokolenia uzna - nie biłem, miało wszystko, więc powinno być szczęśliwe, a to tak nie działa. Ja sobie te relacje uświadomiłem sam w dorosłym życiu i je odczuwam.Świadomość społeczna odnośnie naszego człowieczeństwa, tego jak funkcjonuje nasza psychika jest niska. Niestety za dużo czasu poświęca się na tzw. walke, przetrwanie. Czyli majątek, pieniądze, praca.Najważniejsze zaś co mamy to życie, a pełnia zycia oznacza doświadczanie bezwarunkowego szczęścia, doświadczanie piękna rzeczywistości, do tego trzeba jednak się przekonać.

Pewnie by się jeszcze wiele znalazło, ale tyle wystarczy, żeby się zastanowić nad tym co dzieje się obecnie w naszym kraju...

Pewnie by się jeszcze wiele znalazło, ale tyle wystarczy, żeby się zastanowić nad tym co dzieje się obecnie w naszym kraju... –  10 POLSKICH ABSURDÓW:1. Ludzie wierzą w Boga, którego nigdy nie widzieli, ale nie wierzą w wirusa potwierdzonego naukowo, na którego umierają konkretne osoby i z którego leczą konkretni lekarze.2. Krajem rządzi nieszczęśliwy, bezdzietny starszy pan - kawaler. I kawaler stał się autorytetem w kwestii budowania związków, wartości rodzinnych i posiadania dzieci. Ekspert od rozmnażania się na potęgę.3. Obywatele zamiast do wykwalifikowanego psychologa, terapeuty, seksuologa, psychiatry, chodzą z najcięższymi problemami do niewykwalifikowanego księdza i w konfesjonale mówią mu o sprawach seksualnych, nieudanych związkach, psychice, uzależnieniach, depresji, o stanie zdrowia.4. Faceci chodzący w różowych i czarnych sukienkach, mówią wiernym, że gender jest zagrożeniem dla ludzkości. Że facet powinien być facetem. Czyli o rodzinie i zacieraniu się płci mówi bezdzietny facet ubrany w różową kieckę, którego inni faceci całują w pierścionek na dłoni.5. Księża, którym zabrania się uprawiania seksu, zawierania małżeństw i posiadania dzieci, uczą narzeczonych o tym jak ten seks uprawiać, jak te dzieci wychowywać i jak tworzyć zdrowy związek. Od niedawna duchowni mają prawo pytać narzeczonych o stan zdrowia, o choroby weneryczne i inne kwestie zdrowotne. I ludzie chodzą do nich i słuchają tych życiowych rad i o tych chorobach mówią.6. Czcimy figurki, plastikowe i drewniane krzyże. Modlimy się do dewocjonaliów, na których przemysł sacrum zrobił gigantyczny biznes. Wsadzamy ludzi do więzień za obrazę przedmiotów, a niszczymy Boga, który jest Naturą. Ukatrupiliśmy własną matkę. Matkę Ziemię. Bóg jest w człowieku, w drzewie, zwierzęciu, w oceanie. Mordujemy to wszystko bez opamiętania.7. Patriotyzm i duma narodowa to największe wartości dla Polaków. I na tym polega ten patriotyzm, że Polak Polaka okrada na wszystkim, na czym się tylko da, byleby szybko zarobić. Politycy rozkradają majątek narodowy i grabią nasze kieszenie. Rodak rodaka nienawidzi, dlatego jesteśmy ciągle skonfliktowani najpierw ze sobą, później ze wszystkimi na świecie. Patriotyzm.8. Kochamy Polskę, mówimy tyle o polskiej gospodarce, że poprzednie rządy ją zabiły, ale zakupy najchętniej robimy w zagranicznych supermarketach, które najczęściej nie płacą w Polsce podatków i które niszczą planetę. Kupujemy w galeriach handlowych, gdzie polskich marek jest tyle co kot napłakał. Najbardziej jednak lubimy robić zakupy na AliExpress (żeby nie było, ja też!) bo tanio. Tak wspieramy polską gospodarkę.9. Marsze Równości nazywamy epatowaniem tęczą i orientacją. Politycy prawicy chcą ich zakazać. Jutro Boże Ciało i procesje. Nikogo nie dziwi fakt, że w całej Polsce ludzie przejdą ulicami i będą się modlili do obrazów korzystając z megafonów, niszcząc tony palm i kwiatów dla pozyskania liści i płatków kwiatowych i nie pytając niewierzących lub tych, którzy mają inne wyznania, czy im to przypadkiem nie przeszkadza? Tutaj nie ma epatowania.10. Unia Europejska uważana jest za złą, ale pieniądze z Unii są dobre. Weszliśmy do Unii, wydoiliśmy ile się da, wyremontowaliśmy sobie kraj, dworce, wybudowaliśmy stadiony. Doposażyliśmy gospodarstwa, pozakładaliśmy firmy, nakupiliśmy sprzętu za unijne pieniądze, a teraz chcemy kopnąć Unię w d., gdy trzeba się stosować do unijnych przepisów. Kiedy brakuje pieniędzy, znowu zwracamy się do Unii. Po czym za chwilę rządzący grzmią: „Unia nie będzie nam mówiła co mamy robić”. Po chwili znowu proszą Unię o pieniądze.Wariatkowo.O jakim absurdzie jeszcze zapomniałem? I który najbardziej Was boli?

Pamiętasz jak wielkim majątkiem było 50 zł, gdy było się dzieciakiem?

Pamiętasz jak wielkim majątkiem było 50 zł, gdy było się dzieciakiem? – Na studiach jest identycznie