Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 284 takie demotywatory

 –
archiwum
Jak to leciało? Nie popieram ale rozum... A nie, czekaj, czekaj. Popieram! – Podczas Marszu Niepodległości na Moście Poniatowskiego zawisła kukła Władimira Putina.
Źródło: Gazeta.pl
Beata Sadowska to kolejna Polka, która odpowiedziała na ostatnią idiotyczną wypowiedź prezesa Kaczyńskiego: – "Nie daję w szyję. I mam dwoje dzieci. Ale urodziłam je zdecydowanie po 25 roku życia, więc… ? Szanowny Panie Prezesie (tak, lepiej zachować klasę niż jej nie mieć), 1. To ciekawe, skąd tak świetnie zna pan kobiety, nie będąc jedną z nas i nawet nie będąc z jedną z nas.2. Ciekawe, skąd z taką pewnością wypowiada się pan o rodzicielstwie, nie będąc rodzicem.Nie wiem, to się wypowiem? 3. Ciekawe, skąd pan wziął statystyki,  że my, kobiety, zostajemy alkoholiczkami po 2 latach, a Wy, wybrańcy jak rozumiem, po 25 latach picia 4. Pierwszego syna urodziłam, mając 38 lat, drugiego - 41. Według pańskiego rozumowania (choć o rozum trudno tę dedukcję posądzać) , wcześniej byłam pijaczką i „nie rokowałam”.Muszę pana zmartwić. 1. Uważam się za całkiem niezłą, świadomą i wystarczająco dobrą mamę. 2. Do tańca trzeba dwojga: fajnie, jeśli tym drugim jest świadomy i dojrzały facet/kobieta (bo takie rodziny też są, czy pan to do siebie dopuszcza czy nie). 3. Skoro tak świetnie nas pan zna, to niech pan sobie wyobrazi, że jest pan kobietą i musi pan donosić nieuleczalnie chory płód, który umrze od razu oo przyjściu na świat, o ile wcześniej nie umrze kobieta, która nosi go w łonie. Dlaczego? Bo nie ma wyboru. 4. Niech pan sobie wyobrazi, że rodzi pan nieuleczalnie chore dziecko i sam się boryka z jego rehabilitacją, utrzymaniem, walką o każdy dzień, bo państwo o panu zapomniało. Zna pan takie kobiety? Pomógł choć jednej z nich? Ja tak. 5. Niech pan sobie wreszcie wyobrazi, że jeszcze nie każda wolność została nam zabrana: nie wszystkie kobiety chcą mieć dzieci, a te - które chcą - niekoniecznie planują je przed 25 rokiem życia. Z tysiąca powodów, do których mamy prawo. Zna pan maksymę, że milczenie jest złotem? Jest jeszcze jedna: buddyjska. Wypowiadać się należy wtedy, kiedy ktoś nas o to prosi i kiedy jest się wybitnym ekspertem w danym temacie. Obawiam się, że żadne z powyższych „nie dotyczy”. Czasem może lepiej „dać w szyję” (posługując się pańską nomenklaturą tak pani bliską) i pójść spać niż wychodzić do ludzi i opowiadać o rzeczach, obok których nawet się nie stało. Dobranoc."
archiwum
Jakub Jasieński (1759-1794): – Ów pogardziciel wszelkiego prawa, Człowiek bez Boga, bez duszy. Patrz, co za mina u niego żwawa. Jak go nic wcale nie wzruszy. (...)Rozum jest jego wszystkim i prawa, 	Za tego idzie ukazem, Gdzie przekonanie przy tym obstawa, Nie gdzie tysiące praw razem. (...)Pierwszy polityk, co swe przeważne 	Sidełka na nas zastawił. Wynalazł takie cacka poważne. żeby nas nimi zabawił. A ci, co cnoty nauczać mieli, Skoro im zyski ukazał, Wnet mu w pomocy z krzyżem stanęli; On na ciemnotę nas skazał. (...)
 –  Siostra zapoznała mnie ze swoim chłopakiem. Cóż mogę rzec? Przystojny, wysoki, wysportowany. Zacząłem się z nim kolegować. Mądry facet. Studiuje, jest najlepszym studentem na roku. Pracuje na etacie, dodatkowo prowadzi mały biznes. Kupił dom na kredyt. Sam go remontuje. Do tej pory sądziłem,
archiwum
 –
 –  Matgorzata Ulatowska 2 godziny temuCoooooo??? Dwóch facetów w parze???7?Catkiem Wam Pan Bóg rozum odebrai!Pomieszanie zmystów. :(74MS 20 minut temuNiektórzy to widzę nie mają większychproblemów xD a Panowie zatańczyli świetnie!Czekamy na więcej *
archiwum
Może katolikom rozum nie jest potrzebny, skoro pasterz barankom powie jak mają żyć? –
Oni ciągle udowadniają, że bez rozumu także da się żyć... –
Lubię psy, ale... – Uważam, że spuszczanie psa w mieście ze smyczy powinno być surowo karane bez względu na to, czy mamy do czynienia z psem wielkości jamnika czy z psem wielkości owczarka niemieckiego. A zdanie "on nic nie zrobi" jest mówione przez ignorantów, którzy zapominają o tym, że nie ważne jak mają wytresowanego swojego psa, bo w tym stworzeniu, czy tego chce właściciel czy nie, zawsze pozostaje instynkt zwierzęcy
Książki to pokarm dla rozumu –
archiwum
Pan Grzegorz stara się pokazać nam jakie fikołki należy wykonać, aby przepchnąć kłamliwą tezę posługując się prawdziwymi danymi – Jak to zrobić?1) Dokonujemy zamachu na rozum i w oparciu o zaledwie 2 dni staramy się określić generalnie panujący trend2) Wybieramy takie dni, aby nasza teza została potwierdzona. W tym wypadku, aby udowodnić, że zachorowań jest mniej, najlepszym wyjściem jest wybranie niedzieli, która jest dniem wolnym od pracy i wiadomo, że tego dnia wykonuje się bardzo mało testów3) Ignorujemy, że wg doniesień w POŁOWIE krajów EU NIE odnotowano 20% wzrostu zakażeń. Przecież nawet, gdyby prawidłowo dobrać dane, to Polska mogłaby należeć właśnie do tej połowy. Skupiamy się jednak tylko na tej drugiej połowie, aby ostatecznie móc coś bredzić o polityce strachu4) Wykorzystujemy social media, dzięki którym możemy dotrzeć do dużego grona osób z nadzieją, że to łykną.Czy dane są prawdziwe? Tak. Czy wnioski z tego tweeta są prawdziwe? Nie.PS Nie skupiajcie się na covidzie. Chodzi o przedstawienie kuriozalnej manipulacji, do której dość popularne osoby są gotowe się posunąć, by przepchnąć jakąś tezę
 –  Betonoza w Leżajsku. Komisja Europejska: „To się już nie powtórzy" przez Daniel Rząsa 4 lipca 2022 Fundusze UE nie będą wspierać nieprzyjaznych klimatowi rewitalizacji miast w Polsce - podała Komisja Europejska na Twitterze, odpowiadając na medialną burzę wokół remontu i wycięcia wszystkich drzew z rynku w Leżajsku.
 –
0:09
archiwum
A jest to myślenie charakterystyczne dla dzieci w wieku 2-7 lat. To robi religia z mózgu. Więc zastanów się dwa razy, czy twoje dziecko powinno chodzić na religię, gdzie będzie miało wpajane, że opinia/świadectwo to argument – I, że to co jest niezgodne z nauczaniem Kościoła, jest kłamstwem. Porzućmy te sofizmaty raz na zawsze, a zacznie się nowa era ludzkości

Ku przestrodze. Uważajcie na kobiety z Lubina:

 –  Piszę ten post jako przestrogę. Uważajcie na spotkania z kobietami z Lubina . Na portalu randkowym poznałem ostatnio gąskę, z twarzy 7/10, z rozmowy bardzo miła, temat zszedł na spotkanie. Wstępnie kazała podjechać po siebie na kombinat, co już zapaliło mi w glacy lampkę ostrzegawczą, przecież wszyscy wiemy, że na  "Palestynie" mieszkają głównie zdeformowane niedobitki z wyprawy na mordor, które w przerwie od napadania na ludzi piją wodę z kałuży. Spotkanie miało mieć miejsce wieczorem, trochę się zacząłem cykać, że Żaneta (tak ją roboczo nazwijmy) ożeni mi kosę pod żebro zabierając portfel i dokumenty, ale rozum podpowiadał, że może po prostu woli podejść na wylotówkę do Polkowic i nie chce mi ujawniać swojego miejsca zamieszkania, obawy odrzuciłem więc na bok, zatankowałem kilka litrów LPG, spakowałem kanapki na drogę i wyruszyłem. Podjechałem po nią o umówionej 22, bo akurat wtedy kończyła zmianę w markecie. Wieczór zapowiadał się cudownie, bo co prawda Żanetka miała delikatne braki w uzębieniu, które na zdjęciach sprytnie maskowała domkniętym ozorem, co skutkowało też tym, że podczas mówienia widziałem jak komety w postaci wiązek śliny mijają o centymetry moją twarz, to mimo wszystko rozmowa kleiła się doskonale. Może miała epizod z hulajnogą elektryczną podczas którego zahaczyła szczęką o wiadukt, nie mi to oceniać, liczyłem w duchu, że pewnie czeka w kolejce na nowego siekacza i sprawa zostanie niebawem rozwiązana, a wszystko przykryje to, że w duszy jest aniołem, którego szukałem przez całe swoje życie.Za cel podróży postawiliśmy sobie netflix & chill w moim skromnym apartamencie . W pełnym, domowym świetle czar zaczął pryskać, bo nie sposób ominąć faktu, ze Żanetka otwierając buzię wyglądała jakby lubowała się w obgryzaniu głazów pod Szybem Witold w Gorcach, z jednej strony nie chciałem mieć kobiety, której szczęka jest dziurawa jak ulica Towarowa po zimie, ale też wygląd nie jest najważniejszy, prawda? Rozłożyliśmy się wygodnie na kanapie i oddaliśmy seansowi. W połowie filmu Żaneta zaczęła się wiercić, ja natomiast poczułem dziwną woń, zacząłem zastanawiać się co tak ciągnie końskim farszem, a z minuty na minutę zapach coraz bardziej atakowal moje nozdrza. Poczatkowo zwaliłem to na fakt, że wywaliło rury  i po prostu ciągnie szlamem z Bobru po tym jak jakiś Józek postanowił wypiąć odwłok i zrzucić balast do wody, co miało miejsce notorycznie przed moimi oknami, ale po zamknięciu okna sytuacja tylko się pogorszyła. Ku mojemu zdziwieniu Żaneta coraz bardziej gięła się w pałąk, nie sposób było jej nawet przytulić. Chwilę później stanęła na baczność i piskliwym głosem zapytała gdzie w mojej posesji jest wychodek. Wskazałem palcem, wrzuciłem pauzę i sięgnąłem po telefon czekając na jej powrót. Zdążyłem obejrzeć pół poradnika o zakładaniu pasieki na YouTube a mojej podopiecznej nadal nie było. Drugim problemem było to, że fekalny smród nadal dobiegał z moich okolic. Podniosłem nogi żeby rozprostować się po pokoju, i w miejscu, gdzie jeszcze 15 minut temu siedziała niedoszła Księżniczka Daisy zobaczyłem wielką, okrągłą, brązową drachę, na której chwilę wcześniej trzymałem kolano. Rozchwiany adrenaliną pobiegłem do garderoby zrzucić spodnie, jednocześnie przykładając nos do plamy na joggerkach i modląc się w duchu aby to nie było to, co od kilku minut spowija moje myśli. To było to. Wróciłem do salonu potykając się o kawałek klocka, który musiał jej wylecieć nogawką przy wstawaniu, a którego nie dostrzegłem. Drugim aktem modłów była prośba do Boga, aby to wszystko było tylko sen, nie wierzyłem w to co się właśnie dzieje. Przebrałem spodnie i pobiegłem pod drzwi łazienkowe, stanałem i krzyknąłem -Żaneta, zesrałaś sie? Nikt nie odpowiedział. Szarpnałem za klamke, wbiegłem do łazienki, w środku zastałem jedynie przeciąg wpadający przez uchylone okienko, potężną woń stadniny, oraz balasa w muszli, który niewiele różnił się gabarytami od bożonarodzeniowego łańcucha choinkowego na kamiennogórskim rynku. Czaicie? Baba ożeniła mi kloca na rogówke, kawałek wypadł na dywan, resztę potężnego zaganiacza zostawiła w muszli, nawet nie próbując go spłukać, po czym wypyliła przez okienko.  Potwierdzając tylko pierwsze słowa pierwszego akapitu, nie umawiajcie się z kobietami z Lubina .
3-letnie dziecko zmarło podczas odprawiania "egzorcyzmów".Śmierć została uznana za zabójstwo. Egzorcyzmy były odprawiane z udziałem matki dziewczynki w kościele zielonoświątkowców w San Jose w Kalifornii – Dziewczynka zmarła we wrześniu zeszłego roku po tym, jak członkowie rodziny przeprowadzili ceremonię "uwolnienia jej od złych duchów". Lekarz sądowy hrabstwa Santa Clara uznał śmierć za zabójstwo spowodowane uduszeniem.Claudia Hernandez, matka dziewczynki została aresztowana i oskarżona o atak na dziecko, który spowodował jego śmierć. Hernandez powiedziała policji, że myślała, że dziewczynka jest opętana, ponieważ czasami budziła się z krzykiem lub płaczem. Podczas odprawiania egzorcyzmów Hernandez podobno "odmawiała dziewczynce jedzenia i ściskała jej szyję".  Tam, gdzie zaczyna się wiara, tam kończy się rozum
archiwum
A gdyby jeszcze raz mieć 20 lat i obecny rozum, jakich błędów byśmy nie popełnili? –
archiwum
że mimo dostępności szczepionek mało kto się szczepi, znikły restrykcje, a pandemia w Polsce jest w odwrocie? – Czyżby ludzie w końcu poszli po rozum do głowy? NIE! Media w Polsce mają po prostu inny temat do wałkowania

List matki, Estelle Havisham do nastoletniego syna, który uważa się za dorosłego. Za jego treść internauci pokochali kobietę

 – "Mój drogi Aaronie,odnoszę wrażenie, że zapomniałeś, że masz tylko trzynaście lat i że w tym układzie to ja jestem rodzicem, dlatego uznałam, że przyda Ci się lekcja samodzielności. Ostatnio wykrzyczałeś mi, że zarabiasz własne pieniądze, więc najwyższa pora spłacić wszystkie prezenty z przeszłości. A zatem, jeśli od dzisiaj będziesz chciał korzystać z prądu czy z Internetu, musisz ponieść następujące koszty:* czynsz - 375 euro,* prąd - 100 euro,* Internet - 18 euro,* jedzenie - 130 euro.Do tego dochodzą obowiązki domowe i z góry informuje, że jeśli nie będziesz się z nich wywiązywał, będziesz musiał płacić mi dodatkowe 30 euro za każdy dzień. W poniedziałki, środy i piątki to Ty będziesz wyrzucał śmieci i odkurzał. Masz też po sobie sprzątać i samemu przygotowywać posiłki.Jeśli zdecydujesz, że jednak wolisz być moim synem, a nie współlokatorem, renegocjujemy warunki.Kocham,Mama."Estella była nieugięta, więc jej nastoletni syn w pierwszym odruchu złości najpierw wybiegł z domu, ale potem poszedł po rozum do głowy. Ostatecznie, jest dorosły i wie, jak ciężko jest zarobić tyle pieniędzy...