Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 7329 takich demotywatorów

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli – Historia Maru, bulmastiffki z rosyjskiej hodowli jest poruszająca, tym bardziej że od tego pięknego, spokojnego psa wprost bije smutek i zwątpienie.Maru miała cztery miesiące, kiedy została kupiona przez parę z Krasnojarska i przez 6 miesięcy żyła życiem każdego szczęśliwego szczeniaka. Ganiała za piłką, chodziła na spacery, gryzła kapcie swoich właścicieli. Po tym czasie jednak jej rodzina doszła do wniosku, że jednak nie mogą pozwolić sobie na psa i tłumacząc się alergią na sierść, postanowiła ją oddać.Skontaktowali się z Allą Morozovą, właścicielką hodowli, w której Maru przyszła na świat i poprosili ją, by przyjęła psiaka z powrotem do siebie."Umówiłam się z nimi, że Maru wraz z opiekunem pojedzie pociągiem z powrotem do Nowosybirska. W ten sposób miała wrócić do mojej hodowli" – relacjonuje Alla. Jak wyjaśniła przed sprzedaniem małej Maru podpisała z jej nowymi właścicielami umowę, która nakazała im kontakt, w razie, gdyby z jakiegoś powodu nie chcieli się nią już dłużej opiekować. Psiak miał jednak inne plany. Maru nie chciała porzucać swojej rodziny, przy pierwszej lepszej okazji uciekła z pociągu.Właściciele odstawili Maru na pociąg, więcej nic ich już nie obchodziło. Mieli problem z głowy. Pod opieką pracownicy Alli, Maru wyruszyła koleją do Nowosybirska. Kiedy pociąg zatrzymał się na maleńkiej stacji niedaleko Achinska, uciekła od opiekunki. Kopnęła łapą drzwi i „wyskoczyła jak kula armatnia” w noc. Udało jej się uciec z pociągu, opiekunka wołała za nią, ale Maru nie wróciła. Jak stwierdziła Morozowa, pies miał atak paniki, właściciele zniknęli mu z oczu i chciał do nich wrócić. Problem był jeden – pociąg zdążył ujechać ponad 200 kilometrów!Rozpoczęły się poszukiwania bulmastiffki. Alla Morozova chciała w nie zaangażować byłych właścicieli psiaka, ale odmówili. – Oddali psa i przestał ich obchodzić – stwierdziła właścicielka hodowli. Jak powiedziała, wcale nie zależało im na losach Maru, która błądziła nocą po rosyjskich lasach. To już nie był ich problem. Morozova uruchomiła wszystkie swoje kontakty, by znaleźć zgubę. Rozdawała ulotki, powiadomiła media. Szczęśliwie zwierzę znalazło się zaledwie dwa i pół dnia później w przemysłowej dzielnicy Krasnojarska – gdzie Maru mieszkała ze swoimi właścicielami.Właścicielka hodowli powiedziała, że ​​to „szczęście”, że podczas tej podróży Maru nie zaatakował żaden niedźwiedź ani wilk. Przypuszczała, że Maru musiała wędrować z powrotem wzdłuż torów, aż do rodzinnego miasta. Na stacji, gdzie ją porzucono, nikt jednak nie czekał. Gdy ją znaleziono, Maru była niesamowicie zmęczona. Miała poranione, zdarte łapy i pyszczek. Wolontariusze, którzy ją odnaleźli powiedzieli, że w jej oczach szkliły się łzy. Aktualnie Maru znajduje się w swojej dawnej hodowli w Nowosybirsku. Tam otrzymała właściwą pomoc medyczną, a Alla Morozova robi wszystko, aby pomóc wrócić jej do normalnego życia."Gdy będzie na to gotowa, zacznę szukać jej nowego domu. Nigdy więcej nie pozwolę jej nikomu skrzywdzić" – zapowiada.
Najgorzej być samemu – Od urodzenia
Ostatni weteran swojej grupy bojowej z II wojny światowej maszerujący samotnie w Paradzie Dnia Zwycięstwa –
Ech... Ale koledzy z budowy i tak by mnie wyśmiali. Żona by mnie nazwała żałosnym wariatem. Córka by się martwiła niepotrzebnie przed maturami. Poza tym pewnie mnie nie stać... –
Kiedy po 5 latach studiów pracujesz za najniższą krajową i widzisz swoich znajomych po zawodówce, którzy są już dawno ustawieni, mają swoje firmy, domy, dobre samochody i korzystają z życia, podczas gdy ty wegetujesz od wypłaty do wypłaty... –
Nie żyje Krystyna Kołodziejczyk - aktorka teatralna i filmowa – Zagrała w takich w takich produkcjach jak: "Cafe pod Minogą", "Czterej pancerni i pies", "Chłopi", "Daleko od szosy", "Tulipan", a także serialach: "Klan", "Miodowe lata" czy "Samo życie". Debiutowała na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi, ale niezwykle ważna w jej karierze była współpraca z Józefem Szajną w Teatrze Studio. Miała 82 lata
archiwum
Może gdy jutro nadejdzie – policzę rozdane uśmiechyoby ich było więcej niż łez.  Są jeszcze artyści, którzy naprawdę chcą przekazać jakieś wartości
Kot ze Shreka przy tym kocie to wesołek –
W wieku 77 lat odszedł Tomasz Knapik - polski lektor filmowy, radiowy a także telewizyjny. Od ponad dwóch miesięcy walczył z ciężkim kryzysem chorobowym – O jego śmierci poinformował syn Maciej
 –
Populacja dorsza w zachodniej części Morza Bałtyckiego zmniejszyła się do tego stopnia, że - zdaniem ekspertów - przekroczony został punkt krytyczny i mało prawdopodobne jest jej odtworzenie - alarmuje pismo "Scientific Reports" – Według prof. Christiana Möllmanna z Centrum Badań Systemu Ziemskiego i Zrównoważonego Rozwoju na Uniwersytecie w Hamburgu, oraz jego współpracowników do krytycznego zmniejszenia populacji dorszy w zachodnim Bałtyku doprowadziło przełowienie i zmiany klimatyczne.Ponadto, zmiana klimatu stabilizuje nowy i prawdopodobnie nieodwracalny stan niskiej produktywności tych ryb, które nie są przystosowane do szybko ocieplającego się środowiska. Co gorsza, podobna sytuacja wydaje się dotyczyć również zachodnio-bałtyckich śledzi
Ponad 85% samobójstw to mężczyźni. Powodem tego jest presja i stereotyp "twardego mężczyzny" –
Aktor, który podłożył głos dla Carla Fredricksena w filmie "Odlot"Disneya miał 91 lat –
W żołądku 2-letniego Marcelka znaleziono pety i karmę dla szczurów – W Sądzie Okręgowym w Poznaniu toczy się sprawa 22-letniej Anity W., która jest oskarżona o zamordowanie 2-letniego Marcelka. Kobieta wraz z partnerem urządziła piekło swojemu dziecku. Śledczy ustalili, że chłopiec był bity, rzucany do łóżeczka i uciszany kołdrą. Dorośli karmili go karmą dla szczurów oraz pozwalali, by jadł niedopałki papierosów
archiwum
Zdjęcie przedstawia psy pozostawione przedwczoraj przez amerykańskich żołnierzy na lotnisku w Kabulu w zamkniętych klatkach, skazane na pewną śmierć z głodu – To te zwierzęta były w stanie za ludzi, którzy je pozostawili oddać życie. Pomagały na poligonach, transportowały chorych ludzi, tropiły przestępców. Najnowocześniejsza armia świata, tworząca najbardziej zmyślne algorytmy świata nie pojęła jednego najważniejszego algorytmu - człowieczeństwa. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, by tak pozostawić przyjaciela. Sytuacje które miały tam miejsce trudno nam oceniać, ale to jedyna armia świata, która odmówiła przyjęcia na pokład zwierząt
archiwum
Smutek – 31 sierpnia wieczór i humor popsuty
W lodówce zawsze świeci dla ciebie światełko... –
archiwum – powód
 –
Zmarł Charlie Watts. Perkusista The Rolling Stones – Najspokojniejszy ze Stonesów miał 80 lat. Smutek.
...ale i tak ciągle narzeka na życie w więzieniu –