Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 682 takie demotywatory

Jak cię potrzebują to spod ziemi wykopią, a później znowu zakopią

Jak cię potrzebują to spod ziemi wykopią, a później znowu zakopią –  Ziomek, hej. Sory że dawno się nie odzywałem, miałem w chuj roboty. Słuchaj, bo wyjeżdżam z Asią na dwa tygodnie i się zastanawiamy czy mógłbyś na ten czas przygarnąć kota? O chuj Jeszcze nawet poprzedniego nie odebraliście A my się zastanawialiśmy co się z nim stało i już nowego kupiliśmy

Tymczasem na jednym z osiedli w Poznaniu...

Tymczasem na jednym z osiedli w Poznaniu... –

Krakowska uczelnia wydała komunikat z prośbą, żeby nie znęcać się nad nowymi studentami

Krakowska uczelnia wydała komunikat z prośbą, żeby nie znęcać się nad nowymi studentami – Rektor krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych, Dorota Segda, podjęła decyzję o zlikwidowaniu tzw. "fuksówki". To krytykowany od lat zwyczaj praktykowany w środowisku, porównywany do wojskowej "fali". Przez pierwsze tygodnie roku akademickiego studenci pierwszego roku poddawani są różnego rodzaju praktykom, które często ośmieszają ich, czy męczą fizycznie. Dotychczas wśród "zabaw fuksówkowych" było np. usługiwanie studentom starszych roczników, noszenie na szyi tabliczek z obraźliwymi napisami czy udawanie masturbacji.Rektor krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych, Dorota Segda, wydała oświadczenie, w którym przekazała, że jest przeciwna takim praktykom:"Proszę, wyrzućcie to słowo z głów. Ono przechodzi do przeszłości. [...] "Fuksówka" jest ostatnim reliktem czasów, w których można było bezkarnie wykorzystywać swoją "pozycję" po to, żeby "tresować", a często nawet "upokarzać" młodszych kolegów. Nazywanie tego zjawiska tradycją jest nieporozumieniem. "Fala" w wojsku to tradycja czy przestępstwo?Moje osobiste wspomnienia z pierwszego roku studiów związane z tym procederem są traumatyczne. A znam wiele gorszych przypadków niż mój..." - napisała Segda w oświadczeniu."Przyjmowanie kolegów na studia, a potem do teatru powinno być opieką; okazywaną przyjaźnią, serdecznością, pomocą i otaczaniem ciepłem. I niech to od dziś stanie się naszą najlepszą TRADYCJĄ" - dodała

Zbankrutował dom opieki w Kalifornii. 16 pensjonariuszy zostało porzuconych z dnia na dzień. Większość załogi odeszła, ale nie ta dwójka. Cieć, Miguel Alvarez i kucharz, Maurice Rowland zostali, aby za własne pieniądze opiekować się mieszkańcami

Zbankrutował dom opieki w Kalifornii. 16 pensjonariuszy zostało porzuconych  z dnia na dzień. Większość załogi odeszła, ale nie ta dwójka. Cieć, Miguel Alvarez i kucharz, Maurice Rowland zostali, aby za własne pieniądze opiekować się mieszkańcami –

"Każdego roku ta kacza mama przyprowadza swoje dzieci do mojego domu, a ja pomagam jej się nimi opiekować. Dziś rano przywitałem 13 ciekawskich kaczątek"

"Każdego roku ta kacza mama przyprowadza swoje dzieci do mojego domu, a ja pomagam jej się nimi opiekować. Dziś rano przywitałem 13 ciekawskich kaczątek" –

Kiedy zasugerujesz madce, że opieka nad bombelkiem, to nie jest prawdziwa praca:

 –

W 1999 roku iracki uchodźca Sam Eisho uciekł do Australii i żył z systemu opieki społecznej. Po tym jak założył własną firmę i odniósł pierwszy sukces, wszedł do lokalnego biura opieki społecznej i chciał spłacić każdy cent pobranej wcześniej pomocy

W 1999 roku iracki uchodźca Sam Eisho uciekł do Australii i żył z systemu opieki społecznej. Po tym jak założył własną firmę i odniósł pierwszy sukces, wszedł do lokalnego biura opieki społecznej i chciał spłacić każdy cent pobranej wcześniej pomocy –

Gdy żona zostawiła ci pod opieką futrzaka i żąda dowodu, że nie dzieje mu się krzywda

Gdy żona zostawiła ci pod opieką futrzaka i żąda dowodu, że nie dzieje mu się krzywda –

"Dlaczego uważam, że ludzie to k*rwy

"Dlaczego uważam, że ludzie to k*rwy – Poznajcie koziołka Kozika.Koziołek trafił do dolnośląskiego azylu dla zwierząt w Dziwiszowie.Został otoczony opieką, miał być wykastrowany i trafić do nowego domu.W piątek jakaś k*rwa włamała się na teren Ośrodka, odcięła koziołkowi głowę nożem i zabrała jako trofeum do domu.Fot nie wstawiam, z wiadomych względów.Teraz wolontariusze zbierają pieniądze, by wynieść się z tego miejsca, bo kto wie czy kolejną ofiarą nie będzie ktoś z pracowników."
archiwum

"Splugawione święto pamięci powstania warszawskiego" Na schodach kościoła strażnik marszu wyrywa kobiecie transparent: "Precz z faszyzmem". Bo nazywanie ich "faszystami" uznają za prowokację, są przecież tacy antyniemieccy, chrześcijańscy, arcypolscy. 1 sierpnia. Chwała bohaterom. Cześć powstańcom posłanym do rozpaczliwie nierównej walki… Pamięć męczeństwa miasta… Gloria victis.

1 sierpnia. Chwała bohaterom. Cześć powstańcom posłanym do rozpaczliwie nierównej walki… Pamięć męczeństwa miasta… Gloria victis. – I znowu w tę polską tragiczną symbolikę wdziera się marsz agresji i nienawiści. Wrogie wrzaski, slogany i gesty. Na czele ryczą groźnie silniki motocykli. Dym (zakazanych) rac przypomina pożogę miasta 76 lat temu. Ironia historii.Baner: „Normalna rodzina – silna Polska”. Obok: „Niemieckie zbrodnie nierozliczone”. Niemcy, którzy mordowali w 1944 r. Warszawę, zrównani z „ideologią LGBT”. Zwaną „neobolszewizmem” zgodnie z „nauczaniem” biskupów i tej władzy.Splugawione święto. Faszyzacja pod opieką władzy. Już nam to prawie zobojętniało. Ot, jak co roku 1 sierpnia...
Źródło: facebook.com

Mała zebra straciła matkę, która została pożarta przez lwy. Sama cudem uniknęła śmierci, tłumiąc swój skowyt pośród stada kóz nieopodal miejsca tragedii

Mała zebra straciła matkę, która została pożarta przez lwy. Sama cudem uniknęła śmierci, tłumiąc swój skowyt pośród stada kóz nieopodal miejsca tragedii – Zebra została zabrana do ośrodka w Kenii, zajmującego się opieką osieroconymi zwierzętami. Tam matkę zastępuje jej opiekun, która codziennie przebiera się za zebrę, a mała zebra znowu jest szczęśliwa

18 przykładów na to jak troskliwe potrafią być psy (19 obrazków)

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ – To jednak nic w porównaniu z żartem, jaki wyciął władzom Poznania w 1924 r. student Romuald Gantkowski razem z grupą kolegów. Zadzwonił do kilku redakcji, podając się za pracownika wydziału prasowego polskiego MSZ. Niedługo potem, 12 czerwca, w poznańskiej prasie ukazał się komunikat: „Z wielkobrytyjskiej wystawy w Wembley przybywa dziś do Poznania dwu delegatów Beludżystanu (leżącego w Azji, południowy wschód równiny Iranu). Gości podejmować będzie tutejsze Polsko-Tureckie Towarzystwo”. Nikt z miasta nie wiedział wtedy jeszcze, że za tą lakoniczną depeszą kryje się perfekcyjnie przygotowany dowcip. Pomysłodawca kawału poinformował miejskie władze, że beludżystańscy goście przejeżdżają przez Polskę incognito, ale chcą na chwilę zatrzymać się w Poznaniu i zwiedzić zamek oraz ratusz.Żartownisie przebrali się m.in. w turbany wypożyczone z teatralnej garderoby i wsiedli w wypożyczoną u znajomego Gantkowskiego limuzynę berliet. Przed dworcem powitał ich komendant policji w odświętnym mundurze, białych rękawiczkach, z szablą u boku. Funkcjonariusz w stroju galowym zapewnił, że policjanci objęli misję dyskretną opieką i zaprosił gości do zamku. Tam czekali na nich już intendent gmachu, dziekan uniwersytetu, profesorowie i... tłum poznaniaków.Wizyta książąt w zamku trwała ponad godzinę. Goście piękną francuszczyzną rozpytywali o szczegóły doskonale sobie znanego gmachu, a biedni profesorowie nie mieli pojęcia, że z przesadną uprzejmością kłaniali się... studentom pierwszego roku.Co ciekawe, gdy misja zwiedzała Poznań, w operze, gdzie wieczorem miało się odbyć galowe przedstawienie na cześć gości, trwały gorące poszukiwania... nut beludżystańskiego hymnu narodowego. Książęta zostali na nie zaproszeni przez reprezentanta rady miejskiej w ratuszu.Tam też okazało się, że poznańskie władze bezpieczeństwa zdążyły już zadzwonić do Warszawy i dowiedzieć się, że o misji z Beludżystanu nikt nie słyszał. Goście musieli uwolnić się spod policyjnej opieki i szybko zakończyć kawał.Jeszcze tego samego wieczora policja zażądała od rektora uniwersytetu wydania dowcipnych studentów. Ten jednak oświadczył prasie, że stanowczo odmawia, bo to jeden z lepszych kawałów, o jakich słyszał w życiu. Koniec końców ścigania sprawców odpuścił sam prezydent, który po ochłonięciu ogłosił, że „również uśmiał się z tego dowcipu na swój sposób”

Bezdomny obrabował bank na zawrotną kwotę 1$, a następnie usiadł i czekał na przyjazd policji i aresztowanie, aby mógł otrzymać opiekę zdrowotną w więzieniu

Bezdomny obrabował bank na zawrotną kwotę 1$, a następnie usiadł i czekał na przyjazd policji i aresztowanie, aby mógł otrzymać opiekę zdrowotną w więzieniu –
zwycięzca konkursu

Zawód: Tata

Zawód: Tata – Zakres obowiązków: obdarzenie bezwarunkową miłością, okazanie wsparcia, wspólna zabawa, łaskotki, pękanie z dumy, opieka
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika sylsylawia

Weganie vs. rzeczywistość:

 –  Znajomi weganie wyjechali nawakacje i zostawili nam pod opiekądwa swoje psy.Psy też są weganami, mająwegańskie jedzenie dla psów,wegański szampon, nawet ichobroże są kurwa wegańskie, ale jakmi spadł kawałek jałowcowej toprawie z dywanem wpierdoliły...#TypowiWeganie
archiwum – powód

We wsi Osgodby (Wielka Brytania) istnieje unikalny dom opieki dla kotów, Lincolnshire Trust for Cats, do którego trafiają stare zwierzęta. Fundacja zapewnia im godną starość. Porzucone młodsze koty czekają tu na nowy dom. Każdy kot jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i ma wszczepiony mikrochip. Chcąc zaadoptować zwierzę, należy uiścić opłatę w kwocie 30-70 funtów.

Porzucone młodsze koty czekają tu na nowy dom. Każdy kot jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i ma wszczepiony mikrochip. Chcąc zaadoptować zwierzę, należy uiścić opłatę w kwocie 30-70 funtów. –
archiwum

Berlin (Jugendamt) przez 30 lat przekazywał dzieci pedofilom. Szokujący „eksperyment Kentlera" Czy dalej będziesz uważał, że przeciętny urzędnik będzie wiedział lepiej co jest dobre?

Czy dalej będziesz uważał, że przeciętny urzędnik będzie wiedział lepiej co jest dobre? – "Liczba sprawców i ofiar nie została do dziś określona. Wiadomo , że jednym ze sprawców był Fritz H. Pod jego opieką w ciągu kilkunastu lat znajdowało się co najmniej dziesięcioro dzieci, w tym jedno z wieloma niepełnosprawnościami, które zmarło, przebywając pod jego pieczą. Trzy z jego ofiar złożyły później zeznania."

Gdy opadł stary bitewny pył, a nowy się jeszcze nie podniósł nadchodzi czas na refleksję

 –  Wielu z nas je. przeciwnilcanń aborcji. Na różne sposoby wakzy o życie każdego poczętego dziecka. Z transparentanń, podczas wykładów, rozmów z wahającymi się przyszłymi matkami, przemówień, propagując środki antykoncepcyjne (nie mylić z wczesnoporonnymi), czy wpłacając środki na fundacje, które się zajmują tym w profesjonalny sposób. Matici, które mają urodzić są otoczone troską, doświadczają pomocy różnych instytucji i zwykłych ludzi, wiele osób modli się za nie i ich nienarodzone dziecko. Jednak w tym wszystkim pomijany jest bardzo ważny aspekt. Może w sumie najważińejszy. Samotność matki po urodzeniu dziecka. Nawet tej matki, która posiada męża i rodzinę. Ale przede wszystkim kobiety, która została porzucona i nie posiada bliższej rodziny. Talca kobieta otrzymuje pomoc materialną i rzeczową jednak nie ma przy niej nikogo kto by pomógł jej fizycznie, namacalnie. Zarówno podczas pielęgnacji dziecka, jak i poprzez zrobienie zakupów lub posprzątanie, ugotowanie obiadu, wstawienie prania w pierwszych tygodniach połogu. Dawno temu kobiety zbierały się w domu położnicy i rozdzielały między siebie obowiązki, pomagały w pielęgnacji dziecka, ale przede wszystkim stanowiły ogromne wsparcie. Od wielu lat tego już nie ma. Obeańe kobieta moż.e być rozchwytywana towarzysko, lecz gdy urodzi nagle wokół niej robi się pustka. Wiadomo - ona nie ma czasu na imprezy, a dziecko jest uciążliwe. Tak jak dawniej kobiety otaczały położnicę tak teraz masowo uciekają. Kobiety z rodziny „nie chcą się wtrącać" i też znilcają pojawiając się sporadycznie z prezentem dla dziecka. O matkach, które jeszcze wcześniej były pozbawione zarówno rodziny, jak i znajomych nawet nie wspomnę. I to jest właśnie problem. Ludzie walczący o życie dziecka zapominają o życiu matek i dzieci po przyjściu na świat. Urodziła? Supe, że udało się uratować kolejne istnienie. Można spokojnie zając się innymi sprawami. Otóż nie można. Bo to istnienie, które zostało uratowane dopiero zaczyna brać pierwsze oddechy na tym świecie i to właśnie od nas - ludzi z otoczenia matici - zależą dalsze losy i jej, i dziecka. Zadbanie o nich to nasz obowiązek. Suzególnie ważny w przypadlcu samotnej matki albo rodziny, w której urodziło się chore dziecko. Wtedy pomocą należy objąć calą rodzinę. I musi to być prawdziwa pomoc od zwyklej rozmowy z rodzicami, aż do fizycznego i materialnego włączenia się w ich życie. Opieka nad starszymi dziećmi, zrobienie zalcupów, pomoc w załatwianiu spraw urzędowych czy posiedzenie z chorym dzieciciem tak by rodzice mogli odpocząć. To należy do wszystkich, którym każde życie poczęte leży na sercu. Chyba, że chcemy dopisać brak zainteresowania i pomocy dla nowego życia i jego rodzicielki do grzechu zaniedbania.

Otwórz akwarium Martwię się, że rybkom jest duszno

Martwię się, że rybkom jest duszno –