Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1939 takich demotywatorów

Jeden z dwóch braci, którzy zamordowali kilku członków swojej rodziny, zostawił list pożegnalny, a w nim krytykę zakończenia serialu „Biuro" – Po obejrzeniu ostatniego sezonu „Gry o tron" jesteśmy w stanie zrozumieć, co znaczy wielkie rozgoryczenie ostatnim odcinkiem ulubionego serialu. Nie jesteśmy natomiast w stanie zrozumieć, jak można połączyć wielokrotne morderstwo i krytykę serialu komediowego. 19-letni Farhan Towhid i jego 21-letni brat Tanvir z Teksasu zamordowali czworo członków swojej rodziny, po czym popełnili samobójstwo.Młodszy z braci, który leczył się na depresję, zostawił list pożegnalny na Instagramie, gdzie opisał między innymi swoje problemy ze zdrowiem psychicznym oraz wyraził rozczarowanie sposobem zakończenia serialu „Biuro".
Marvel stworzył superbohatera o pseudonimie Blue Ear, aby zachęcić 4 letniego chłopca do używania aparatu słuchowego. Była to odpowiedź na list matki chłopca, w którym wyjaśniła, że jej syn przestał nosić aparat, bo superbohaterowie ich nie noszą –
 –  Do księdza proboszcza Stanisława C1. fcądamy powołania do 1.05.202lr. Rady Parafialnej w Żołyni. ^2 < >bniżenia o 50%opłai za pogrzeby, śluby, chrzty. d^tfflMPtC3. Przywrócenia do pr.it \ w parafii księdza Waldemara którego Pan odesłał bo b\gruby » dużo według Pana jadł. m^^^^4. Nie mo?na pola „kościelnego" wydzierżawiać nie płacąc samemu podaików. ar    gdy dzierżawca nie płaci - niszczyć mu uprawv kładem.5. Nie można żądać opłat od fachowców spoza Żolyiu wykonujących robotykamieniarskie na imcntaizu be? opłat bo lo już par hnie.działaniamiMAFIJNYMI i!! —"y »płai za jazdę po pijanemu pros/e. zapracować samemuparafianie
 –  List do J. Żulczyka Drogi Panie Jakubie, Mam nadzieję, że nie przejął się Pan zbytnio ostatnimi pogróżkami ziobrowskiej prokuratury i że cieszy Pana wsparcie, jakie płynie do Pana z różnych stron, a także uznanie za trafną ocenę. Ja piszę, żeby uświadomić Panu, że nie jest Pan sam i że nawet najczarniejszy scenariusz wcale nie musi być taki czarny. A więc nie jest Pan sam, bo ja mam dwie sprawy karne też z paragrafów za „znieważenie”. Pierwsza za nazwanie M. Morawieckiego „szmatą” i „psem na smyczy Kaczyńskiego”, a drugą za piosenkę „Dupa w Belwederze” (do odsłuchania na YT). Poza tym komisja dyscyplinarna mojej uczelni tj. Uniwersytetu im. J. Długosza w Częstochowie, właśnie złożyła formalny wniosek o ukaranie mnie naganą za mój wpis na FB z dnia 20.10.20 (po śmierci Pszoniaka) „Wczoraj zmarł wspaniały człowiek i aktor. A w Belwederze debil nominował kretyna”. A więc nie jest Pan sam i nawet leksykalnie jesteśmy sobie bliscy.Co się zaś tyczy scenariusza, to nie wierzę, żebyśmy Pan, a nawet ja, z moimi dwoma zarzutami, dostali całe 3 lata. Ale roczek, w ramach pisowskiej pokazówy, jest już całkiem możliwy. I tu proponuję: Let’s look on the bright side!, jak mówią nasi ulubieńcy. Najważniejsze, żeby wsadzili nas razem. Nie, nie mam skłonności homo, ale myślę, że rok, zwłaszcza w pandemii, moglibyśmy naprawdę sensownie spędzić. Przeczytałbym Pana książki i pogadalibyśmy o nich, poduczyłbym Pana angielskiego (moja zawodowa specjalność), mógłby Pan też pisać (Stasiukowi i Maleńczukowi więzienie dobrze zrobiło), bo ja dużo medytuję, więc byłoby cicho. Może nawet urodzilibyśmy coś wspólnie, np. kawałek sceniczny pt. „Znieważacze” (ewentualnie „Żnieważcy” albo ciężko aluzyjni „Znieważańci”)? A więc po odsiadce można by było coś pokazać i wydać. Mam też nadzieję, że gra Pan w szachy i/lub w skrable, no i nie jest Pan całkiem drętwy muzycznie, żebyśmy mogli trochę podżemować –  to też są małe-wielkie przyjemności! I tak roczek minie jak strzelił. A jak wyjdziemy, to może nawet już będzie po pisie i Dudzie? Tym optymistycznym akcentem kończę.Pozdrawiam serdecznie,Prof. dr hab. Bogusław Bierwiaczonek (ur.1955, świeżo zaszczepiony)
W liście możemy przeczytać: – „(…) Szanowny PanieBardzo, bardzo przepraszam Pana Artura Burdzy za moje zachowanie i czyny wobec Pana. Po wytrzeźwieniu bardzo żałuję swoich czynów i zachowania. Przepraszam… Więcej do takiej sytuacji nie dojdzie wobec funkcjonariusza Policji."„Przyznajemy, że taka forma wyrażenia skruchy zdarza się niezwykle rzadko, tym bardziej doceniamy ten gest” – informuje podkarpacka policja.
 –  Polska i Węgry są w sprawie klimatubardziej praworządne od Niemiec:A Jakub Wiech pisze - mikroblog1d .OMili Państwo, ważna rzecz.Polska oraz:CzechyJFrancjaSłowacjaSłoweniaTYRumuniaWęgrywystosowały wspólny list do Komisji Europejskiejw obronie energetyki jądrowej w Unii.Ma to być „pilne wezwanie do zapewnieniaprawdziwie równych reguł gry dla atomu w UE".Przywódcy tych państw zwracają uwagę, że„rozwój sektora jądrowego w UE jestkwestionowany przez szereg państwczłonkowskich, pomimo jego niezbędnego wkładuw walkę ze zmianami klimatycznymi, a takżerozległych, wciąż niewykorzystanych synergiimiędzy technologiami jądrowymi i odnawialnymi".No, to Polska i Węgry - w kwestii klimatu - stająsię bardziej praworządne niż NiemcyJoint letter from the Czech Republic, French Republic, Hungary, Republic ofPoland, Romania, Slovak Republic and Republic of Sloveniaon the role of nuclear power in the EU climate and energy policy19.03.2021Ms Ursula von der LeyenPresident of the European CommissionMr Frans TimmermansExecutive vice-PresidentMs Mairead MeGuinnessCommissioner for Financial services,financial stability and Capital MarketsUnionMs Kadri SimsonCommissioner for EnergyEuropean CommissionDEMOTYWATORY.PL
Kiedy James Doohan, odtwórca roli Scotty'ego w Star Treku,otrzymał list od fanki z myślami samobójczymi, odpisał jej i powiedział, że chce ją widzieć na każdym konwencie w okolicy – Spotykał się z nią na nich przez lata i zawsze przekazywał jej same pozytywne wiadomości. 8 lat później, otrzymał od niej list, że jego dobroć, życzliwość i zachęta uratowały jej życie i że zdobyła tytuł magistra inżyniera elektronika. Stwierdził, że była to "najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem w życiu"
 –
 –  Roman Giertych - strona oficjalnaWczoraj o 19:40 ■ &List do Obajtka.Drogi Panie Danielu !Wybaczy Pan, że nie piszę "Prezesie", ale listy na Poczcie Polskiej długoidą, a zanim ten dojdzie, to pewnie słowo "Prezes" może być tylko miłymwspomnieniem, chyba, że się posłucha Pan mojej rady.Rada jest prosta. Musi Pan jutro oświadczyć, że wbrew pozorom, żekupował Pan mieszkanie aby uwić słodkie gniazdko dla siebie i Pańskiejpartnerki (członkini wielu Rad Nadzorczych, które biły się o to, aby mieć usiebie krynicę mądrości, bystrą i nadobną panią Paulinę), ale Pan kupowałSzaniec Przy Forcie. I ten Szaniec przygotowywał Pan na spotkaniapatriotów na wypadek godziny "W" (Godzina W, to czas, w którymniewdzięczny za wasze wiekopomne dokonania Naród odsunie was odwładzy). I w tym Szańcu Przy Forcie planował Pan organizować tajnekomplety dla patriotycznej młodzieży. Musi Pan się przedstawić jakoŻołnierz Wyklęty, który już zawczasu planuje walczyć do końca. I dopowiePan, że deweloper, który dał Panu skromną, 60% zniżkę, zupełnieniepowiązaną ze szlachetnym dofinansowywaniem działalnościdewelopera przez zarządzane przez Pana firmy, dał tę zniżkę, gdyż jestpatriotą i chciał mieć udział we wznoszeniu Szańca Przy Forcie. I nagraPan za pieniądze Polskiej Fundacji Narodowej film, jak Pan i pani Paulinaw ogrodzie zimowym pana apartamentu wywieszacie flagę biało-czerwona,a aktor po angielsku zapowie, że Szaniec Przy Forcie stoi i stać będziedopóki Daniel Obajtek będzie tym szańcem zarządzał. Lektor powie nadto,że to Panu zawdzięczamy wolność, bo to Pan jako dwulatek jużsmoczkiem atakował ZOMO. I TVP nada panu miano Człowieka z Żelaza,który już planuje być kolejnym Żołnierzem Wyklętym, który chce się bićnawet wtedy, gdy Ojczyzna przejdzie pod okupację opozycji.Tak, panie Danielu, Żołnierz Wyklęty w Szańcu Przy Forcie, to Panaostatnia szansa.Roman GiertychPS. Gdybyś ty danielu w Pcimiu sobie siedział, to by się o tobie Naród niedowiedział. A tak klops.
 –  Mariusz MusiałowskiWanstSmpodcnzorasj nsoamon s10rSud:0hore9d  · ⚠️ Dostałem list z pogróżkami... (oczywiście przez nikogo nie podpisany).No i teraz mam dylemat...
 –  Cechy osobowe: Wzrost 192cm - możesz zakładać buty na obcasie i wciąż wyglądać jak Calineczka. Niegłupi - zauważ. że stworzyłem to CV bez błędów. Życzliwy - nigdy nie zapomnę złożyć życzeń Twojej mamie na 8 marca. Umiejętności: Z wykształcenia informatyk - mogę naprawić Twój komputer w każdej chwili. Kulinarne umiejętności - umiem idealnie ugotować ziemniaki. Poczucie stylu - nigdy nie założę skarpetek do sandałów. Rekomendacje: Babcia mówi, że jestem fajny gość.
archiwum
Dawoneti - List do przyjaciela – Sama prawda
"Spotykam pod sklepem sąsiada. Niesie dwie siaty pełne puszek z piwem. – - Co tam, panie Pierzyna - mówię. - Balety dzisiaj u pana. - To jest okup - odpowiada sąsiad, blady jak twarożek. - Za psa. - Jakiego psa. - Uprowadziły mi psa złodzieje. Pod sklepem go zaparkowałem, wchodzę, wychodzę - psa nie ma. Kartkie mi zostawili. - Pokaż pan te kartkie - mówię. Sąsiad podaje mi kartkę od porywaczy. To ważna poszlaka, więc robię jej zdjęcie. - I co, panie Pierzyna. Piwo pan niesiesz terrorystom. - A co mam zrobić, Mrozińszczak? - Idź pan na policję. - Na jakie policję? Na Grochowie jesteśmy."
Dr. Dennis H. Klatt- amerykański informatyk, który dał Stephenowi Hawkingowi jego sztuczny głos w 1987 r., co najmniej 5 lat przed tym, zanim mógłby on być dostępny – Ponad 300 indywidualnych nagrań rzeczywistego głosu dr Klatta jest tym, co słyszeliśmy, gdy Stephen Hawking mówił".Dr. Klatt wiedział, że przewidywana długość życia Stephena Hawkinga jest krótka, więc ukończył programowanie w rekordowym czasie. Stephen Hawking był niezmiernie wdzięczny i wysłał dr Klattowi osobisty list z podziękowaniem i zaproszeniem do odwiedzenia go. Nie mogło to jednak nastąpić. Dr. Klatt zmarł na raka niecały rok później. Pracował nad programem głosowym podczas chemioterapii i (o ironio) nawet wtedy, gdy rak odebrał mu głos. Przez lata, za każdym razem, gdy unowocześniano technologię głosową Profesora Hawkingsa, proponowano mu "lepsze", bardziej naturalnie brzmiące głosy, a nawet jeden, który był dostosowany do brzmienia jego oryginalnego głosu, włącznie z brytyjskim akcentem.Zawsze odmawiał, mówiąc:"Dziękuję, nie, głos mojego zmarłego przyjaciela Dennisa jest moim głosem" Ponad 300 indywidualnych nagrań rzeczywistego głosu dr Klatta jest tym, co słyszeliśmy, gdy Stephen Hawking mówił".Dr. Klatt wiedział, że przewidywana długość życia Stephena Hawkinga jest krótka, więc ukończył programowanie w rekordowym czasie. Stephen Hawking był niezmiernie wdzięczny i wysłał dr Klattowi osobisty list z podziękowaniem i zaproszeniem do odwiedzenia go. Nie mogło to jednak nastąpić. Dr. Klatt zmarł na raka niecały rok później. Pracował nad programem głosowym podczas chemioterapii i (o ironio) nawet wtedy, gdy rak odebrał mu głos. Przez lata, za każdym razem, gdy unowocześniano technologię głosową Profesora Hawkingsa, proponowano mu "lepsze", bardziej naturalnie brzmiące głosy, a nawet jeden, który był dostosowany do brzmienia jego oryginalnego głosu, włącznie z brytyjskim akcentem.Zawsze odmawiał, mówiąc:"Dziękuję, nie, głos mojego zmarłego ojca Dennisa jest moim głosem"
 –  List od 11-letniej dziewczynki doprokurator Ewy Wrzosek, którazostała oddelegowana dalekood domu:Sami Prokmstor!Monywam się Maja. Hedkienka i mom 11lat.Moma opowidiala mi dlaurugo fonaje Poni ikilku inych produratoráu daleko od ckomour. LyenseePari zohowia i szybkiego powroku do olomu.Gdy ja uróą olo sakoly opowiem noje klanie jocyesteécie dkieloi,DEMOTYWATORY.PL
archiwum
Abp Wojda w lutym 2019 roku wzywał ofiary księży pedofilów, by wybaczyły swoim oprawcom, „bo chrześcijanin nie może nie wybaczać”. – W lipcu 2019 zrobiło się głośno o Wojdzie, gdy przed Marszem Równości w Białymstoku wystosował homofobiczną odezwę do wiernych, przekonując m.in., że osoby LGBT zagrażają dzieciom. Socjolożka Katarzyna Sztop-Rutkowska, katoliczka, napisała później list do Franciszka z prośbą, by publicznie odniósł się do przemocy w Białymstoku i do odezwy abp. Wojdy. Papież nie zareagował.                                                                     Jerzy Bokłażec
Gdyby dorzucić "do ch*** trypla"to myślę, że prezes pofatygowałbysię osobiście –  Ostatnio coraz częściej słyszałem wokół, że naprawdę spore pieniądze można zarobić w różnych spółkach skarbu państwa. Chcąc podreperować swoją sytuację finansową postanowiłem złożyć podanie o pracę w dużej państwowej firmie. Napisałem, że " Uprzejmie proszę o wzięcie pod uwagę mojej kandydatury…” i tak dalej i tak dalej.W dość krótkim czasie otrzymałem odpowiedź, że prezes firmy niestety nie zauważa stosownych kwalifikacji i że moja prośba zostaje odrzucona. Nie ustawałem w wysiłkach i rozbudowałem drugie podanie o pełniejszy wykaz moich wcześniejszych zajęć i umiejętności łącznie ze znajomością niektórych języków. Niestety, reakcja firmy była taka sama. „Brak kwalifikacji”.Do trzeciego pisma w tej samej sprawie dołączyłem więc wszystkie posiadane przeze mnie dyplomy oraz znakomite opinie moich poprzednich szefów w różnych miejscach pracy. Firma była niewzruszona. „Pan prezes w dalszym ciągu nie widzi wystarczających kwalifikacji."Zdenerwowany dałem w końcu za wygraną ale postanowiłem się zemścić. Mój ostatni list do firmy brzmiał: „Mam was wszystkich w dupie, k***a wasza mać”.  Pół godziny później otrzymałem odpowiedź. Pan prezes zaprasza na spotkanie w wygodnym dla Pana terminie.
List do wydawnictwa w tej sprawie napisała Pani Katarzyna - jedna z oburzonych matek: – - Szanowni Państwo, na wczorajszej lekcji biologii, omawiany był rozdział dotyczący cukrzycy m.in. typu 1, który znajduje się w podręczniku na stronie 156. Mój syn choruje już ponad 10 lat na cukrzycę typu 1 i powiem szczerze, że po przeczytaniu wiadomości zawartych w tym rozdziale jestem naprawdę w ogromnym szoku. Nie mam pojęcia, kto wyraził zgodę na opublikowanie tego steku bzdurWprowadza to w ogromny błąd ludzi oraz dzieci, które nie mają styczności z osobą chorą na cukrzycę typu 1. Po pierwsze, ct1 NIE JEST chorobą wrodzoną. Powstaje z autoagresji organizmu, najczęściej po przebytych chorobach wirusowych. Coraz więcej dzieci choruje na ct1 podczas gdy w ich rodzinie NIGDY nie było tej choroby. Po drugie, ct1 ujawnia się przed 35. rokiem życia, a nie przed 30. tak jak napisane jest w podręczniku.Po trzecie, objawy nie są nagłe i silne. Mogą występować nawet do pół roku przed zdiagnozowaniem choroby. Po czwarte insulina w cukrzycy typu 1 dostarczana jest cały czas, codziennie, a nie cytuję 'w razie potrzeby'. Stałe monitorowanie dotyczy poziomu glukozy,  a nie insuliny we krwi. Po piąte i chyba najważniejsze, pompa insulinowa NIE JEST sztuczną trzustką. Badania nad sztuczną trzustką trwają od lat, ale jeszcze jej nie wynaleziono. Pompa służy tylko i wyłącznie do podskórnych wlewów insuliny bez konieczności kilkurazowego kłucia w ciągu dnia
Andropow odpowiedział i zaprosił jądo Rosji. Ten list złagodził napięcia zimnowojenne, a ona wkrótce została najmłodszym ambasadorem Ameryki –
 –  Jak miałem 19 lat i szukałem pracy to nie chciało mi się pisać listu motywacyjnego Więc zrobiłem fejkowe ogłoszenie dla szukających pracy. Ok 200 ludzi przysłało mi CV, wybrałem najlepszy list motywacyjny, przerobiłem jako swój i wysłałem gdzie chciałem