Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 210 takich demotywatorów

Właśnie sobie wyobraziłem minę dzieciaka, kiedy zobaczy, że dostał na komunię różaniec za 150 zł –  Można też znaleźć figurki za cenę nawet 299 zł ••• Prezenty na komunię w sklepach ojca Rydzyka. Hitem różaniec za 159 zł
 –  Kiedyś moja pobożna ciotka przywiozła mi poświęcony różaniec z Lichenia. Jestem ateistą i myślała, że ten prezent jakoś na mnie wpłynie i zacznę być wierzący.Wziąłem ten różaniec i od razu upuściłem krzycząc przy tym „OOO NIE, ON PARZY! ON NAS PARZY!"Bardzo się na mnie zdenerwowała i kiedy tata przyszedł sprawdzić co się dzieje podniósł ten różaniec i zrobił dokładnie to samo. xD Ciocia już do nas nie przyjeżdża
Bo Polska to taki dom wariatów, w którym od kilku lat rządzą pacjenci –
Źródło: facebook.com
archiwum
"mieć nasrane w mózgu" – Szef Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz w imieniu "narodu polskiego" domaga się od prymasa Polski "przywrócenia czci Pana Boga w przestrzeni publicznej, bez narzucanych na kult Boży bezprawnych ograniczeń i terroru sanitarnego". A razem z nim Straż Narodowa, Roty Marszu Niepodległości, Męski Różaniec Warszawa, Bractwo Przedmurza.
 –
Poza pieniędzmi i kartami, szczególnie ważny jest glukometr - podstawowy aparat każdego diabetyka –  UWAGA !!! UWAGA lwi ZGUBIONO W DNIU 11.02.2021 - OK. GODZ. 13 : 30 W TŁUSTY CZWARTEK - W OKOLICY CZERNIAKOWSKA 34 ZGUBIONO WIŚNIOWĄ TOREBKĘ Z CZARNYM PASKIEM !!!! W TORBIE BYŁ : • GLUKOMETR W CZARNYM ETUI (CHORUJĘ NA CUKRZYCĘ ) • CZERWONA MATERIAŁOWA PORTMONETKA Z IMIENNĄ KARTĄ MIEJSKĄ I INNYMI KARTAMI • PAMIĄTKOWY RÓŻANIEC • KSIĄŻECZKA SZCZENIACZKA I WPISY WSZYSTKICH SZCZEPIEŃ . GOTÓWKA !!!! UCZCIWEGO ZNALAZCĘ BŁAGAM O ODDANIE TEL : 511 - 998 - 919 EMERYTKA ALICJA
archiwum
Maryja sepleni, różaniec to proca i nunczako, a uliczny protest pacyfikują policjanci ubrani w komże - Jan Klata w swoim najnowszym spektaklu "Czerwone nosy" nie ma litości i zahamowań. – Szokujące? To tylko teatr, szokujące to są wiadomości o księżach, którzy przez lata molestowali dzieci i byli przenoszeni z parafii na parafię.
archiwum – powód
Fake news - o 17.30 jest jeszcze "Ojciec Mateusz" odc. 301 –
archiwum
Zofia Klepacka rozpoczęła akcję "Biegamy i odmawiamy różaniec" – Jej to już naprawdę odbiło...
0:21
 –
I cyk, wszystko zgodnie z prawem –  500 zł za przekroczenie prędkości Niby jak, na nogach? plus 100 zł za utrudnianie czynności - odmawiam - odmówić to se pani może różaniec
Zaprawdę powiadam wam, iż odmawiając różaniec w trakcie jazdy wszelako mniej paliwa zużywać będziecie, azaliż pod maskę częstokroć rzadziej zaglądać będziecie... Amen –  Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego,gdyż Jemu zależy na wasZ całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku,myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrównahi ił*
archiwum
Okazuje się, że szef gabinetu Andrzeja Dudy jest pełen pomysłów. Wystarczy potrzymać mu różaniec. – Z lektury przemyśleń ministra można się dowiedzieć, że oprócz wspomnianych już modlitw katolicki paszport miałby zawierać „informację o wspólnotach katolickich, duszpasterstwach czy o polskich misjach działających w zachodniej Europie”. Minister Szczerski tłumaczy nawet cel takiego ekwipunku. „By Polacy emigrujący z Ojczyzny do zateizowanych krajów zachodnioeuropejskich nie ulegli tamtejszym lewicującym modom intelektualnym, ale pozostali wierni Bogu i Polsce”.
Tęczowa Maryja - wielka obraza!Maryja i Jezus z rogalami zamiast aureoli na klacie Johnny'ego Bravo - wszystko spoko, zero obrazy –
archiwum
Klepię różaniec – zamiast uważać na drodze. Zajęte ręce, zajety umysł, a samochód niech Bóg prowadzi.
archiwum
Drodzy katolicy, proszę Was. Miejcie jakieś granice w kłamstwie. Siłą zmuszacie dzieci do chrztu - ok, przymykacie oko na pedofilię - ok, modlicie się do bałwanów - ok, ale to, to już chyba przesada – Znalazłem to szukając kim jest brat Elia, który reklamuje "Różaniec do granic". Jest szarlatanem. A owa strona to źródło na Wikipedii. Osiągnęliście poziom scjentologów. Gratulacje
Komentarz Wojciecha Cejrowskiego dotyczący ostatnich wydarzeń –  Wojciech Cejrowski22 godziny temu (edytowany)NIE LĘKAJCIE SIĘ.Piekło wyje i bluzga. Szatan szczeka pyskami swoichsług. Normalni ludzie, nawet wściekli, nie posługująsię takim językiem.To, co słyszę na tych nocnych manifestacjach brzmijak wrzaski w trakcie egzorcyzmu. POD KONIEC, gdydemon wie, że zaraz musi odejść.Zdrajcom opadają maski, a słabi wystawiają duszęna sprzedaż. "Prawdziwa prawica" zaczyna sięchować, wykręcać, lawirować, wycofywać - żebytylko nie uronić z trudem uciułanych promili poparcia.Tanie, słabe, miękkie bolki. Pieski szukające smyczy.Znajomi Was zbluzgali? I za co? Za Wasz sprzeciwwobec mordowania dzieci? Zbluzgali słowami,których wcześniej nigdy nie słyszeliście z ich ust? NIELĘKAJCIE SIĘ, tylko patrzcie kto kim jest, bo rzadkokiedy widać tak wyraźnie.I pamiętajcie, że ta wojna jest już wygrana, Osobiścieprzez NIEGO. Jedyne zadanie dla nas to wytrwać postronie Światła.Stój twardo przy Prawdzie. Stój twardo. Wytrwaj. MówRóżaniec (ja mówię codziennie, w kościele, przedNajświętszym Sakramentem), bo to przez Maryjęprzychodzi zwycięstwo.Nie lękajcie się. Bierzcie to na klatę, z Różańcem włapie. Wytrwale.Oni wrzeszczą, bluzgają plugastwem najgorszym - Tytrwaj; szeptem zmawiając Różaniec.I nie lękaj się. Amen.WC

Bolesne słowa lekarza obiegają internet. I co niektórzy próbują wmawiać, że tacy ludzie mało się angażują w pracę...

 –  Jacek Skup·"Kto umrze to umrze i trudno" Właśnie wróciłem do domu po 24 godzinach pracy. Zmęczony, zdenerwowany, wściekły, bezradny.Na 8:00 do przychodni A. 1 porada: izolacja w związku z Covid. 2 porada: oczekiwanie na wynik wymazu. 3 porada: podejrzenie Covid,  skierowanie na wymaz. 4 porada: telefon pacjenta z dodatnim wynikiem testu. 5 porada: uffff, zwykłe nadciśnienie. W międzyczasie system gabinet.gov.pl pada kilkukrotnie. Jadę do przychodni B. Dziś tu nie pracuję, ale umówiłem się z pacjentem na zdjęcie holtera, przecież inne choroby nas nie opuściły. Nastepny punkt,  przychodnia C, zastępstwo, dziś będę tu jedynym lekarzem. Po drodze kupuję 7daysa, bo to jedyne pieczywo na stacji, do sklepu nie pójdę bo godziny dla seniorów. Wchodzę,  w poczekalni pacjent z żoną,  widzę że stan jest poważny. Ubieram się szybko w strój kosmonauty i przyjmuję. Diagnoza: ciężka niewydolność oddechowa. Sąsiedzi pacjenta covid+. Wzywam karetkę,  przyjechali bardzo szybko. Ustalają miejsce, nie ma żadnego na oddziale wewnętrznym w promieniu 50km od przychodni. Pacjent ZATRZYMUJE SIĘ! Przestaje oddychać,  przestaje bić serce. RKO, adrenalina, udaje się, ruszył.  Podwójna radość, pierwsza, że żyje,  druga, że teraz wymaga pobytu na oddziale intensywnej terapii, gdzie miejsce jest bliżej. Jedzie. Musimy zamknąć czasowo dzwi do przychodni, sterylizacja pomieszczeń,  zmiana ubrań.  W tym czasie mogę udzielac jedynie teleporad. Kolejny telefon, żona podaje, że jej mąż jest w ciężkim stanie. Pytam: - kaszle? -nie. -gorączkuje? -nie. Jadę do domu pacjenta ubrany we wszystkie konieczne środki ochrony. Stan pacjenta faktycznie jest ciężki. Gorączkuje. Kaszle... jest odwodniony, niewydolny oddechowo. Wzywam karetkę. Panowie nie zabierają pacjenta, bo nie mają dokąd, miejsc w szpitalu nie ma, a stan jest na tyle ciężki że nie rokuje przeżycia, zagraża zgonem podczas objazdu województwa w poszukiwaniu miejsca w szpitalu. Nie mam wyjscia, muszę podjąć leczenie w domu. Stosuję kilka metod z leczenia hospicyjnego, nie mam możliwości podłączenia tlenu, bo skąd. Mam nadzieję, ze pacjent nie będzie cierpiał. Później jest spokojniej.Wracam na chwilę do domu, pies od 7.30 nie był na spacerze. Pewnie gdyby umiał,  to spakowałby walizki i się wyprowadził. Nie umie i jest ze mną.  Idziemy na bardzo krótki spacer. Myślę sobie,  że może to dobrze, że nie mam rodziny,  bo by się już rozpadła przez to, że ciągle jestem w pracy. Jadę na nocny dyżur do Szpitala. Po drodze wstępuję do przychodni B, chcę sprawdzić wyniki wymazów zleconych we wtorek. Wczoraj ich nie było.  Dziś system nie działa. Niestety, pacjenci będą w niepewności przez cały weekend. W międzyczasie ok 10 konsultacji dla rodziny, znajomych, znajomych znajomych i ludzi, którzy nie odzywali się od 10 lat.Wchodzę do Szpitala. Przez 14 najbliższych godzin będę odpowiedzialny za zdrowie ok 60 000 osób. Pacjenci przychodzą,  rozpoznaję zaburzenia rytmu serca, biegunki, bole brzucha, złamanie podstawy czaszki i zespoły abstynencyjne, wczoraj przecież były imieniny Jadwigi, trzeba się było skuć jak świnia na cześć żony czy bratowej. Leczę pokornie, pacjentom nie mówię nic oceniającego itp. Nareszczie północ, mam trochę czasu dla siebie. Zjadam zakupionego przed poludniem 7daysa, znajduję chwilę na różaniec, który i tak idzie mi z oporem, a zamiast "módl się za nami grzesznymi" odmawiam "módl się za nami bezradnymi". Zdążyłem odmówić tajemnicę, słyszę dzwonek do drzwi. Ten dźwięk stawia mnie na równe nogi. Młody człowiek,  silny ból brzucha. Podaje, że zjadł grzyby przypominające kanie. Jest w złym stanie. Dzwonię na toksykologię z prośbą o szybkie przyjęcie i zostaje olany ciepłym moczem, mam sobie radzić sam. Na szczęście pomaga mi dyżurny chirurg i bierze pacjenta na Oddział.  W nocy jeszcze kilka interwencji. Dyżur kończę stwierdzeniem zgonu 92latki.Wracam do domu, pies się cieszy. Chwila przerwy. W niedzielę zaczynam pracę o 7.30 i kończę we wtorek o 18. W tym czasie media publiczne za głosem ministra Sasina pewnie wyleją na mnie i moje środowisko pomyje, bo "jesteśmy mało zaangażowani"Jeśli doczytałeś do tego momentu to błagam,  proszę,  zakładaj maskę i nie wychodź z domu jeśli nie musisz. Nie każ mi mówić patrząc prosto w oczy, że ktoś z Twojej rodziny umrze w domu,  bo nie ma dla niego miejsca w szpitalu. To ponad moją wytrzymałość.Systemu już nie ma, zostało chałupnictwo. Słowa premiera spełniają się na naszych oczach.
A to ciekawe... –  Nie ma w życiuproblemu,którego nie możnaTOZwiązać zapomocą różańca.Siostra Łucja z Fatimy
Takich mamy "naukowców" –  Zwracam się z prośbą do ludzi dobrej woli o żarliwą modlitwę połączoną z postem w intencji wypędzenia złego ducha kosmopolityzmu z naszych uczelni wyższych, szczególnie uczelni ekonomicznych. (...) Zły duch kosmopolityzmu chce nam bowiem obrzydzić i ośmieszyć w obszarze nauki przywiązanie do wartości katolickich i patriotycznych opartych na Dekalogu. (...) Szczególnie proszę o codzienny różaniec oraz praktykowanie nabożeństw Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca, czyli wynagradzanie za pięć rodzajów zniewag i obelg wyrządzanych niepokalanemu Sercu Maryi. Obudź się Polaku! Powstań polski naukowcu! Nie daj się.