Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3805 takich demotywatorów

Jak na prawdziwy totalitarny kraj przystało, u nas szykanuje się nie tylko wrogów władzy, ale i rodziny tychże wrogów – To obala argumenty typu, że różnimy się od krajów totalitarnych tym, że nie ma u nas więźniów politycznych. Otóż są. I zazwyczaj nie mają nawet prawa do kontaktu z adwokatem. PISowcy próbowali już aresztować kilku opozycjonistów. Mimo że porównując skalę przewinień, to PISowcy za swoje powinni dostać kary śmierci, które popierają lub dożywocie w więzieniach o zaostrzonym rygorze. Ale aż tak potężnych haków nie mieli, bo aresztowania się nie udały. Swojego czasu aresztowali też wnuków Wałęsy, w zasadzie tylko za nazwisko. Podobnie z synem Banasia, którego kilka godzin temu aresztowano. Co różni te sprawy? Wnukowie Wałęsy (i cała jego rodzina), to potomkowie jednego z największych wrogów PIS. Młody Banaś to natomiast syn byłego PISowskiego aparatczyka, który z jakiegoś powodu się zbuntował. Nie zdziwię się jak wkrótce odwiedzi go "seryjny samobójca", bo facet ewidentnie wie za dużo o PISowskich wałach
 –
Po śmierci 16-letniego syna Johna Reida, Dakoty, zdecydował się on na oddanie jego organów. Robert O'Connor, który otrzymał serce Dakoty, wysłał Johnowii jego żonie, Stephanie, prezentz podziękowaniami –
poczekalnia
Rachunek – Któregoś wieczoru, gdy mama przygotowywała kolację,  syn stanął w kuchni, trzymając w ręku kartkę. Z oficjalną miną, dziecko podało kartkę matce, która wytarła sobie ręce w fartuch i przeczytała, co było napisane:- za wyrwanie chwastów na ścieżce: 5 złotych;- za uporządkowanie mojego pokoju: 10 złotych;- za kupienie mleka: 1 złoty;- za pilnowanie siostrzyczki (3 popołudnia): 15 złotych;- za otrzymanie dwukrotnie najlepszego stopnia: 10 złotych;- za wyrzucanie śmieci co wieczór: 7 złotych.Razem: 48 złotych.  Mama spojrzała czule w oczy syna. Jej umysł pełen był wspomnieńWzięła długopis i na drugiej stronie kartki napisała:- Za noszenie ciebie w łonie przez 9 miesięcy: 0 złotych;- Za wszystkie noce spędzone przy twoim łóżku, gdy byłeś chory 0 złotych;- Za te wszystkie chwile pocieszania ciebie, gdy byłeś smutny 0 złotych;- Za wszystkie osuszone twoje łzy: 0 złotych;- Za to wszystko, czego ciebie nauczyłam dzień po dniu: 0 złotych;- Za wszystkie śniadania, obiady, kolacje, podwieczorki i śniadania do szkoły: 0 złotych;- Za życie, które ci daję każdego dnia: 0 złotych.Razem: 0 złotych.Gdy skończyła, uśmiechając się matka podała kartkę synowi. Ten przeczytał to, co napisała i otarł sobie dwie duże łzy, które pojawiły się w jego oczach. Odwrócił kartkę i na swoim rachunku napisał:   "Zapłacono" Potem chwycił mamę za szyję i obsypał ją pocałunkami.Gdy w osobistych i rodzinnych stosunkach zaczynają się pojawiać rachunki, wszystko się kończy. Miłość jest bezinteresowna albo nie istnieje Któregoś wieczoru, gdy mama przygotowywała kolację,  syn stanął w kuchni, trzymając w ręku kartkę. Z oficjalną miną, dziecko podało kartkę matce, która wytarła sobie ręce w fartuch i przeczytała, co było napisane:- za wyrwanie chwastów na ścieżce: 5 złotych;- za uporządkowanie mojego pokoju: 10 złotych;- za kupienie mleka: 1 złoty;- za pilnowanie siostrzyczki (3 popołudnia): 15 złotych;- za otrzymanie dwukrotnie najlepszego stopnia: 10 złotych;- za wyrzucanie śmieci co wieczór: 7 złotych.Razem: 48 złotych.  Mama spojrzała czule w oczy syna. Jej umysł pełen był wspomnień.Wzięła długopis i na drugiej stronie kartki napisała:- Za noszenie ciebie w łonie przez 9 miesięcy: 0 złotych;- Za wszystkie noce spędzone przy twoim łóżku, gdy byłeś chory 0 złotych;- Za te wszystkie chwile pocieszania ciebie, gdy byłeś smutny 0 złotych;- Za wszystkie osuszone twoje łzy: 0 złotych;- Za to wszystko, czego ciebie nauczyłam dzień po dniu: 0 złotych;- Za wszystkie śniadania, obiady, kolacje, podwieczorki i śniadania do szkoły: 0 złotych;- Za życie, które ci daję każdego dnia: 0 złotych.Razem: 0 złotych. Gdy skończyła, uśmiechając się matka podała kartkę synowi. Ten przeczytał to, co napisała i otarł sobie dwie duże łzy, które pojawiły się w jego oczach. Odwrócił kartkę i na swoim rachunku napisał:   "Zapłacono" Potem chwycił mamę za szyję i obsypał ją pocałunkami.Gdy w osobistych i rodzinnych stosunkach zaczynają się pojawiać rachunki, wszystko się kończy. Miłość jest bezinteresowna albo nie istnieje
Po 24 latach nareszcie zobaczył swojego syna. Dwulatek został porwany przez handlarzy ludźmi przed rodzinnym domem w chińskiej prowincji Shandong. – Chińczyk Guo Gangtang odnalazł swojego syna po 24-letnich poszukiwaniach, podczas których pokonał na motocyklu ponad 500 000 kilometrów. Od porwania w 1997 roku Guo podróżował po ponad 20 prowincjach w całym kraju. W czasie wędrówki uczestniczył w wypadkach drogowych, a nawet napotkał na swojej drodze rabusiów. Mężczyzna twierdzi, że na poszukiwania wydał oszczędności całego życia. Wiele razy zdarzało mu się spać pod mostami i błagać o pomoc w momentach, gdy zabrakło pieniędzy.Według chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego policja wyśledziła tożsamość syna dzięki testom DNA. Dwóch podejrzanych zostało namierzonych i aresztowanych - przekazało Global Times.Przeszczęśliwi rodzice ponownie spotkali się ze swoim dzieckiem w niedzielę w mieście Liaocheng - poinformowała państwowa telewizja CCTV.„Od teraz, gdy nasze dziecko zostało odnalezione, wszystko powinno układać się już tylko szczęśliwe” - powiedział dziennikarzom Guo.Gangtang jest członkiem organizacji zajmującej się osobami zaginionymi w Chinach. Pomógł co najmniej siedmiu rodzinom odnaleźć ich uprowadzone dzieci.W Chinach od dziesięcioleci porwania i handel dziećmi są dużym problemem. Według szacunków z 2015 corocznie uprowadzanych jest około 20 000 dzieci, których sporą ilość porywacze sprzedają do adopcji, zarówno w kraju, jak i za granicą.
TV znajduje się przed poduszką powietrzną! –
archiwum
Syn marnotrawny powrócił. –
Tak się zmienił Christopher - syn Arnolda Schwarzeneggera. Dotychczas zmagał się z dużą otyłością, ale ostatnio udowadnia, że ma się te geny Arnolda –
Gdybym mógł cofnąć się w czasie, znów pobiegłbym po piłkę. Zrobiłbym to jeszcze sto razy, wiedząc, że mogę cokolwiek zyskać dla naszej drużyny. To nic szczególnego, takie są zasady Azzurri. – Jesteśmy gotowi przekroczyć linię i każdy oddałby duszę za kolegę z zespołu. Kontuzja sprawiła, że musiałem opuścić boisko, ale wciąż myślami jestem z resztą grupy. Mój syn Mattia, który ma zaledwie trzy lata, zrozumiał, że jego tata nie może pozostać na kanapie w domu, aby obejrzeć dzisiejszy mecz. [...] Za kilka godzin będę z moimi kolegami z drużyny na boisku.Żyję myślą, że zobaczę Bryana Cristante, pierwszego kolegę z drużyny, który pocieszał mnie po kontuzji, gdy podnosi coś bardziej znaczącego niż moja głowa.-Leonardo Spinazzola, który w ćwierćfinale z Belgami doznał kontuzji eliminującej go z reszty turnieju. Włoch mimo, że porusza się o kulach, pojawi się dziś na Wembley, wspierając kolegów z kadry, którzy zadedykowali mu półfinałowe zwycięstwo nad Hiszpanią.
archiwum – powód
Miriam Rodríguez, meksykańska matka, która własnoręcznie wytropiła morderców swojej 20-letniej córki – Miriam wraz z rodziną mieszkała w San Fernando niedaleko granicy z Teksasem, miejsca słynącego z porwań i gangów narkotykowych, gdzie zbrodnie często uchodzą płazem. Kiedy w 2012 roku jej 20-letnia córka Karen została porwana dla okupu, Miriam nie udało się odzyskać córki mimo wypłaconych pieniędzy. Nie poddała się jednak i wszczęła własne dochodzenie, zirytowana bezczynnością policji. Przekonana, że Karen nie żyje, Miriam uzbroiła się w pistolet, fałszywe dokumenty tożsamości i peruki, i porzuciła swoje dotychczasowe życie, aby poświęcić się całkowicie swojej vendetcie. Jedynym śladem, jaki miała, to imię i wygląd jednego z porywaczy oraz zeznanie świadka, znajomego mechanika. Poprzez media społecznościowe i pomoc świadka odnajdywała znajomych i bliskich porywaczy na Facebooku i samodzielnie obserwowała ich domy lub miejsca pracy, zbierając dowody dla policji, biorąc też udział w przesłuchaniach. Dowiedziała się też, że porywacze Karen wywodzą się z kartelu Las Zetas. Ostatecznie w 2014 roku udało się jej odnaleźć szczątki córki na porzuconym ranczu. Miriam wciąż jednak kontynuowała swoją misję. Niektórzy z morderców byli już martwi, inni w więzieniach za inne przewinienia, jeszcze inni jednak pozostawali wolni, starając się ułożyć sobie życie na nowo jako taksówkarze lub drobni sprzedawcy. Jednego z nich Miriam znalazła na lotnisku, gdzie sprzedawał kwiaty, własnoręcznie powaliła na ziemię i trzymała pod lufą pistoletu, aż przyjechała policja. Ogółem udało jej się schwytać 10 winnych, w tym jedną kobietę, która własnoręcznie torturowała jej córkę. Oprócz tego Miriam wspomagała innych rodziców porwanych dzieci, co ostatecznie poskutkowało założeniem przez nią organizacji Colectivo de Desaparecidos (Kolektyw Zaginionych), którą obecnie kieruje jej syn. Niestety, zemsta kartelu dopadła Miriam dnia 10 maja 2017 roku. Grupa nieznanych mężczyzn zastrzeliła ją przed jej własnym domem, nim zdążyła sięgnąć po pistolet; tego samego dnia Meksyk obchodził Dzień Matki. Miriam była jednak świadoma zagrożenia: stwierdziła, że jej własna śmierć nie miałaby dla niej znaczenia, gdyż zmarła w momencie zabójstwa swojej córki. W chwili śmierci miała 50 lat. Została pochowana razem z córką
Aż przykro na to patrzeć... –
63-letnia kobieta z Buska-Zdroju wylądowała w szpitalu po zjedzeniu babeczki z lodówki. Okazało się, że jej syn trzymał w domowej lodówce muffinki z marihuaną – Historia wydarzyła się 7 lipca 2021 roku w Busku Zdroju. Dzielnicowy miejscowej komendy zauważył grupę osób, wśród nich znajdowała się 63-letnia kobieta potrzebująca pomocy. Kobieta poczuła się źle po zjedzeniu ciastek z własnej lodówki. Mąż kobiety wziął ze sobą ciastka, bo podejrzewał, że to one mogą być przyczyną złego samopoczucia kobiety. Ciasta zostały przekazane do wydziału kryminalnego, skąd zostały wysłane na testy. Okazało się, że muffinki zawierają… marihuanę.„Okazało się, że feralne słodycze mogą należeć do syna 63-latki. Policjanci odwiedzili miejsce jego zamieszkania. 37-latek został zatrzymany. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, skąd w lodówce wzięły się te niecodzienne dania. Zabezpieczone dwie babeczki trafią do laboratorium, policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy” - czytamy na stronie Policji Świętokrzyskiej.Świętokrzyskiej.
Eurosport po przejęciu przez PiS – Zawody jeździeckie w znanej stadninie. Konie wyzdychały, dlatego uczestnicy jeżdżą na świniach. W składzie sędziowskim są wójt zatrzymany za jazdę po pijaku, ksiądz pedofil i dyrektorka basenu skazana za korupcję. Wygrywa syn ciotki kuzynki tutejszego posła, ale o tym widzowie i tak się nie dowiedzą, bo zapomniano opłacić łącze i przerwało transmisję
Pisarz Bohdan Czeszko, znany z dosadnego języka, na spacerze z 10 letnim synem spotkał znajomego. Znajomy zainteresował się chłopcem, zadał mu pytanie, a gdy nie usłyszał odpowiedzi, zmierzwił mu czuprynę. – Spier… - powiedział synek.Nieśmiały, skur… - usprawiedliwił go tatuś.
archiwum
Syn posłanki Wandy Nowickiej aresztowany! – Michał Nowicki, znany w internecie jako "Towarzysz Michał" został oskarżony o nawoływanie do rewolucji komunistycznej, praktyk totalitarnych, niszczenia pomników żołnierzy wyklętych i Romana Dmowskiego, atakowania przedsiębiorców i księży, torturowania i zabijania polskich żołnierzy na misjach zagranicznych oraz naśladowania Dzierżyńskiego i Stalina. Twierdził też, że inwazja ZSRR w 1939 była interwencją humanitarną, a zbrodnia katyńska pozbyciem się darmozjadów. Swoje nagrania, publikowane na YouTube'owym kanale "Odrodzenie komunizmu" tworzył we Francji, dlatego nie schwytano go przez długi czas i pewnie nie schwytanoby do dziś, gdyby nie pochwalił się w internecie, że przyjechał do Warszawy i siedzi u mamy w domu.Jak sądzicie, czy został zatrzymany słusznie i czy wolność słowa powinna mieć swoje granice?
- Synu, dzisiaj jest jeden z najpiękniejszych dni w Twoim życiu. Zapamiętasz go na zawsze i będziesz go często wspominał i rozpamiętywał...- Ale tato, ślub mam dopiero jutro!- No właśnie... –
29 lat temu Peter Schmeichel zagrał na Euro '92 i wygrał ze swoim zespołem. Byłoby epickie, gdyby jego syn mógł zrobić to samo. –
Tusk się cofnął dla dziennikarza TVP Info. I się zaczęło. Gorąco na konferencji – Dziennikarz zapytał Donalda Tuska o pracę jego syna w gdańskim ZTM.Takiej odpowiedzi byłego premiera chyba nikt się nie spodziewał
W 2015 roku, belgijscy dziennikarze opisali dość dziwną sytuację. Oto, na trening reprezentacji przyjechał 28-letni wówczas Jan Vertonghen. Gdy reszta kadrowiczów zaparkowała swoje luksusowe auta, Jan... został podwieziony przez mamę dość przeciętnie wyglądającym pojazdem – Początkowo media żartowały z zawodnika, twierdząc, że w takim wieku wciąż jest "niańczony", ale sprawa szybko się wyjaśniła. Gdy wielu reprezentantów kupowało auta tylko po to, żeby używać ich, gdy są w Belgii, Vertonghen uważał, że to nierozsądny pomysł. Nie chciał sprowadzać swojego pojazdu z Anglii (gdzie wówczas grał), nie chciał wyrzucać pieniędzy na kolejne auto, więc skorzystał z pomocy mamy. Jednocześnie chciał spędzić z nią więcej czasu po śmierci taty.Wspomniany tata przez długi czas walczył z rakiem mózgu, a w ostatnich latach życia miał do czynienia z ciężkimi napadami padaczkowymi. Jak się okazało, Vertonghen od niedawna wspiera finansowo firmy, które pracują nad technikami leczenia padaczki. Belgijskie media opowiadają dziś o sporym zaangażowaniu Jana w projekty charytatywne, również mające pomóc chorym na Alzheimera, demencję, depresję i migrenę. Vertonghen, pamiętając dramat swojego taty, chce wspomóc inicjatywy, które mogłyby uratować wiele istnień ludzkich.Mama piłkarza stwierdziła swego czasu, że jej syn "wolałby wydać pieniądze wierząc, że może pomóc chociaż jednej osobie niż kupić sobie Ferrari tylko po to, żeby mieć się czym chwalić przed znajomymi"
archiwum
Dosyć częstym zjawiskiem jest, że syn piłkarza idzie w ślady swojego ojca i stawia kroki na ścieżce piłkarskiej, ale tylko raz zdarzyło się, żeby syn zmienił ojca podczas meczu – Stało się to w 1996 roku, kiedy Eidur Gudjohnsen zmienił swojego ojca Arnora Gudjohnsena w meczu towarzyskim przeciwko Estonii