Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 217 takich demotywatorów

archiwum – powód
Paco Rabanne nie żyje. Projektant miał 88 lat – Śmierć Francisco Rabanedy Cuervo, bo tak naprawdę nazywał się Paco Rabanne, potwierdził agencji rzecznik hiszpańskiej grupy Puig, kontrolującej wytwórnię Paco Rabanne. Projektanta żegna też oficjalny instagramowy profil jego domu mody. Jak pisze, pragnie uczcić wizjonerskiego projektanta i założyciela. "Wśród najbardziej znanych postaci mody XX wieku jego dziedzictwo pozostanie stałym źródłem inspiracji. Jesteśmy wdzięczni panu Rabanne za nasze awangardowe dziedzictwo, a także nieograniczone możliwości w przyszłości
Źródło: Www.tvn24.pl
poczekalnia
 –
Oficjalny profil Nagrody Nobla na Facebooku właśnie przypomniał: – "23 stycznia 1911 r. Marii Skłodowskiej-Curie odmówiono przyjęcia do Francuskiej Akademii Nauk.Marie Curie ubiegała się o stanowisko w sekcji fizyki zwolnionej przez akademika Gerneza, a poprzednio zajmowanej przez jej męża Pierre'a Curie. Do tej pory Francuska Akademia Nauk nie przyjęła kobiety. Spośród 66 członków Akademii, Curie otrzymała tylko 28 głosów, podczas gdy 30 głosów oddano na Edouarda Branly'ego"
 – - Pamiętaj Shakiro, zanim zostałaś smutnym Rolexem, byłaś wspaniałym CASIO - czytamy w opisie zdjęcia. Renault natomiast postanowiło stanąć w obronie Shakiry - francuski profil marki opublikował nowy kawałek i opatrzył go opisem: - #Renault #Twingo zawsze będzie cię wspierał Shakiro, kiedykolwiek, gdziekolwiek (whenever, wherever) nawiązując do słów jednego z numerów piosenkarki. Przypomnijmy także, że Pique poinformował o tym, że jego federacja Kings League organizująca hobbystyczne rozgrywki piłkarskie rozpoczęła współpracę z Casio. Piłkarz zrobił to podczas ostatniego spotkania federacji, co więcej sam na ręku miał zegarek Casio - w pewnym momencie uniósł dłoń do góry i powiedział - To zegarek na całe życie. Po spotkaniu Pique rozdał zegarki Casio obecnym w studiu streamerom.
archiwum
Później tej samej nocy zasubskrybował mój profil i wysłał zdjęcia do mojej mamy –
 –
 –  Pytanie do policjiKtoś zapytał na profilu facebookowymkomendy głównej policji gdzie sylwestraspędza komendant Szymczyk xD xDKomenda Głównej PolicjiTy i Komenda nie jesteście połączeni na FacebookuWyświetl profil15:050Tak na wszelki wypadek.Gdzie będzie bawił się wSylwestra komendantSzymczyk? Wolałbym wiedzieć.v
 –
archiwum
Minionek MPK Wrocław 2022 – MPK Wrocław zmienia profil działalności. Zamiast przewozem osób, nagrają kolejną część filmu dla dzieci. Jeden pracownik już się zaprezentował.
Źródło: facebook
Kiedy zaglądasz na profil kumpla, który dawno się nie odzywał i widzisz przycisk "Dodaj znajomego" –
archiwum
Twój profil obserwuje niemal 60 tys. kont. – Co robisz, gdy widzisz zaskakującą informację z absolutnie nierzetelnego źródła?A) Poświęcasz 2 minuty na weryfikację, żeby później nie skończyło się na tym, że powielasz fake newsyB) Bez jakiejkolwiek weryfikacji podajesz informację dalej.Pan Jacek już wybrał, a ty?
Ma się to poczucie humoru –
Filtry na Instagramie i Tinderze powinny być zakazane –
archiwum
Denis Cibenko był rosyjskim spadochroniarzem i świeżo upieczonym mężem. Miał ponad 20 lat i profil na Instagramie. Zginął na Ukrainie. Czy kogoś zabił, nie wiadomo, ale jest pewne, że rabował cywilów. Ukraińcy poinformowali o tym jego żonę. Smutne to. –
Niech moc będzie z wami! –
 –
Ach te dzisiejsze księżniczki... –  Weronika 20Niedawno aktywneJestem przeciwko przemocy wobeczwierząt ale nie będę miała nicprzeciwko jak rozjebiesz mi małżeXDEMOTYWATORY.PLAch te dzisiejsze dziewczyny

Anioł, nie pielęgniarka. Dzięki takim ludziom jak Pani Sylwia świat staje się odrobinę lepszym miejscem:

 –  Piękna historia z oddziału onkologii z ulicy Arkońskiej. Opowiada o pielęgniarce, która... przeczytajcie zresztą sami i udostępnijcie, by dowiedziała się o Aniele cała Polska.Sylwia Anioł jest pielęgniarką onkologiczną pracującą w punkcie podawania cytostatyków Oddziału Chorób Wewnętrznych i Onkologii Szpital Wojewódzki w Szczecinie - Arkońska i Zdunowo . Sylwia potrafi przychylić pacjentom nieba i pomaga (skutecznie!) spełniać ich marzenia. Jednym z nich podzielił się z pielęgniarką pan Zbyszek…– Sylwia to jest prawdziwy anioł, bez dwóch zdań. Podczas jednej z wizyt ja tylko wspomniałem jej, że mam taką myśl, taki kaprys, że chciałbym polecieć balonem – wspomina 63-letni pan Zbyszek, który pacjentem onkologii Szpitala Wojewódzkiego jest od 2016 roku. – Następnego dnia do mnie zadzwoniła i powiedziała: „Zbyszek, lecimy balonem”. Sama wszystko załatwiła, zadzwoniła do firmy, opowiedziała moją historię i dostała dla mnie darmowy lot. Byłem w szoku.Sylwia Anioł pamięta, kto pije kawę zbożową, kto słodzi, a kto woli mleko bez laktozy. Każdy pacjent dziennego punktu podawania cytostatyków dostaje podpisany imieniem, często zdrobniałym, jednorazowy kubeczek. Dwa razy w roku pielęgniarka wraz z córką Zosią przygotowują skromne paczki świąteczne, którymi Sylwia obdarowuje pacjentów. W gwiazdkowym upominku znalazły się ostatnio własnoręcznie przygotowane pierniczki, mandarynka i niewielka bombka choinkowa. Tego wszystkiego dowiadujemy się od pacjentów i lekarzy, bo sama Sylwia niechętnie mówi o tym, co robi.– Ja po prostu taka jestem, nawet nie pamiętam, jak to się zaczęło z tą kawą – wspomina Sylwia Anioł. – Pewnego razu po prostu przyniosłam kawę, kupiłam kubki. Pomyślałam, że pacjentom zrobi się miło.Sylwia Anioł pracę w Szpitalu Wojewódzkim przy Arkońskiej zaczęła w 2019 roku. Wcześniej, przez 12 lat, mieszkała w Anglii. Po czasie postanowiła wrócić do Polski. Trafiła do Szczecina, bo tutaj jej córka dostała się do dobrego liceum.– Gdy trzy lata temu zaczynałam pracę na onkologii, byłam przestraszona. Myślałam, że ludzie tutaj są zapłakani, smutni – mówi Sylwia Anioł. – Okazało się, że tutaj jest pełno życia, ludzie mają plany, marzenia i je realizują. To jest moje miejsce, cieszę się, gdy przychodzę do pracy.Zadowoleni są także pacjenci, wśród których jest Pan Zbyszek.– Jesteśmy tutaj prawie jak rodzina. Tutaj nie ma „pan”, „pani”, mówimy do siebie na „ty” – dodaje pan Zbyszek. – Sylwia to więcej niż pielęgniarka. Nigdy nie spotkałem kogoś takiego. Ona sama z siebie serwuje pacjentom kawy, herbaty. Zawsze znajdzie chwilę, żeby zapytać, pogadać. I to nie, że tylko ze mną, ona wszystkich nas traktuje tak samo, nikogo nie wyróżnia. Inne pielęgniarki też są bardzo miłe, uśmiechnięte, ale Sylwia jest wyjątkowa. Ja zawsze powtarzam, że takie podejście jest ważniejsze niż te leki, które dostajemy.Więź, którą pielęgniarka nawiązuje z pacjentami dostrzegają także lekarze Oddziału Chorób Wewnętrznych i Onkologii.– Sylwia obejmuje naszych pacjentów opieką całościową. Ona dużo z nimi rozmawia i naprawdę dobrze ich zna, zna ich imiona, rodziny, historie. Parzy im kawę, podpisuje kubeczki – mówi lek. Joanna Mieżyńska-Kurtycz. – Ostatnio trafił do nas pacjent, Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Gdy przyjechał za nim syn, bardzo zagubiony i słabo mówiący po polsku, Sylwia odebrała go z dworca, pomagała na miejscu, tłumaczyła z polskiego na angielski i odwrotnie, zorganizowała mu podróż do innej miejscowości, gdy było to konieczne. To ogromna przyjemność pracować z taką osobą.– Zbyszek od jakiegoś czasu wspominał o tym balonie. Raz nawet rozmawiał z inną naszą koleżanką, której dzieci sprezentowały taki lot i chyba nawet jej trochę zazdrościł – mówi Sylwia Anioł. – Dlatego weszłam na stronę DreamBalloon.pl i sprawdziłam ceny. Nawet powiedziałam o tym Zbysiowi, który przyznał, że koszt jest za wysoki. No to zadzwoniłam tam i poprosiłam o zniżkę. W odpowiedzi dostałam mail, że w podziękowaniu za pracę pielęgniarek i w prezencie dla pacjenta lot dostajemy za darmo, na koszt firmy. Polecę, chociaż się trochę boję. Mam nadzieję, że nie zarwie się pod nami podłoga tego kosza.Gdy Sylwia Anioł zadzwoniła z dobrymi wieściami do pacjenta, ten nie uwierzył. Kiedy informacja o locie do niego dotarła, ucieszył się tak bardzo, że wymsknęło mu się kilka niecenzuralnych słów – wspomina Sylwia.– Leciałem już samolotem, mieszkałem na 11. piętrze z balkonem, nie boję się wysokości. Już nie mogę się doczekać! Będzie super! Byleby dopisała pogoda – dodaje pan Zbyszek. – Napiszcie, że jej bardzo dziękuję i życzę, żeby żyła sto lat. Albo jeszcze dłużej! I proszę dopisać, że wszystkie pielęgniarki są super.Materiał przygotował Tomasz Owsik Kozłowski☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️☕️Macie ochotę wesprzeć nasz profil Szczecin się zmienia? Zapraszamy Was na interaktywną  "kawkę" ☕️ www.buycoffee.to/szczecinsiezmienia
archiwum
Jakiś czas temu sugerowano, że za zabójstwem Polaka na Nowym Świecie w Warszawie stali Ukraińcy. Była to nieprawda. – 17 lipca Korona Bydgoszcz zrobiła dokładnie to samo. Sprawa dotyczy postrzelenia młodej kobiety w Rzeszowie. Tym razem, na wszelki wypadek, dodano, że czekają na potwierdzenie lub zaprzeczenie tej informacji. 18 lipca, czyli zaledwie dzień później, pojawił się oficjalny komunikat Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Podejrzanymi okazali się dwaj Polacy. Sprostowania na twitterze Korony Bydgoszcz nie ma. Gdzieś w odmętach komentarzy pojawił się tweet o tym, że póki co wygląda na to, że sprawcy mają polskie obywatelstwo. Wcześniejszy twitter nie został usunięty chociaż wiadomo, że jest nieprawdziwy. Widocznie szczucie było ważniejsze niż poczekanie na weryfikację informacji. W ten oto sposób żadnego sprostowania nie widać, a użytkownicy odwiedzający profil Korony Bydgoszcz widzą jedynie informację o tym, że potencjalnymi sprawcami zabójstwa są Ukraińcy
 – Okazało się, że poszkodowany to osoba niepełnosprawna.„Jedną nogę zastępowała proteza, która zsunęła się na skutek wysokiej temperatury” – relacjonował kierowca, który prowadzi na Facebooku profil „Kierowca Autobusu MZA”.Kierowca pomógł mężczyźnie założyć protezę, następnie z pomocą swojego zmiennika pomogli rowerzyście wstać.„Dzięki tym dwóm bohaterom wszystko zakończyło się szczęśliwie!” – poinformowało MZA. Pod wrażeniem zachowania kierowcy są również internauci.„Szacunek dla Andrzeja i jego zmiennika. Są rzeczy ważniejsze niż rozkład i to się ceni!” – napisał jeden z komentujących. „No i tak rozpoznaje prawdziwie zawodowych kierowców. Brawo” – dodał inny.