Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 226 takich demotywatorów

 –
Skojarzenia nie pomagają –  A Propos, ja miałem kiedyś też ciekawa akcjęNo opowiadajPojechałem do firmy na rozmowę rekrutacyjną, wchodzę dobiurowca i mówię w sekretariacie, że byłem umówiony narozmowę na godzinę dziewiątą. Sekretarka sprawdziła, nofaktycznie. "Proszę niech Pan wejdzie, dyrektor za chwilębędzie..." Ш8у/Siadam w fotelu i za chwilę wpada koleś taki typowy goguś.przylizany, różowa koszula, mokasynki bez skarpet i obcisłespodnie., zobaczył mnie i od progu zdyj&jtla z wyciągniętąręką i z tekstem do mnie: "Ciepły jestem!"I tu następuje konsternacja.... Nie wiem co mam powiedzieć, czymoże od razu sjww^Bteć?! Po chwili chyba zrozumiał copaswfastacł i dodał "Wojciech"Okazuje się, że kolo miał tak na nazwisko!!! No іщеІшШШ misysytem na całą rozmowę, nie mogłem się skupić tak mi sięśmiać chciało. Oczywiście nie przeszedłem do dalszego etapurekrutacji
Źródło: Historia własna

Słuchajcie, muszę się z wami podzielić moją historią, żebyście mieli się na baczności

Słuchajcie, muszę się z wami podzielić moją historią, żebyście mieli się na baczności – Zaczęło się niewinnie, postanowiłem wybrać się ze znajomym na kulturalne piwko w plenerze. Wchodzimy do sklepu znanej sieci budzącej skojarzenia z płazami i przechodzimy do procedury wyboru trunku. Standardowo zdecydowaliśmy się na Tyskie, a dodatkową motywację stanowiła ich promocja, w której spod kapsla można zgarnąć darmową kasę. Wzięliśmy nasze piwka i udaliśmy się nad Wisłę celem konsumpcji. Wkrótce potem usłyszeliśmy znajome "pssk". Zaglądam pod kapsel: Wygrany. 20 zł. Tuż po spożyciu zdecydowaliśmy uczcić ten fakt kolejnym piwkiem, bo to tak jakby darmowe, czyli nie tuczy, a i jeszcze trochę kasy zostanie. Ponownie zaglądam pod kapsel: 50 zł. Jest coraz ciekawiej. Postanowiliśmy przenieść się do mnie na chatę, aczkolwiek uposażyliśmy się w całą kratę Tyskiego. Zaprosiłem znajomych. Noc była długa i szalona, ale największym szaleństwem było to, że spod każdego kapsla docierała do mnie informacja, że raz po raz będę witał się z królami występującymi na polskich banknotach. Możecie mi nie wierzyć, ale ta klątwa jest prawdziwa. Po miesiącu od tego dnia znalazłem się na liście 100 najbogatszych Polaków. Z zaniepokojeniem czekałem na wizytę smutnych panów z urzędu skarbowego, bo co ja im powiem? Że dorobiłem się na kapslach od Tyskiego?Minął kolejny miesiąc, a kasy ciągle przybywało. Zainwestowałem w tym czasie kapitał w różne spółki, kupiłem parę kawalerek w centrum Warszawy. Żyć nie umierać. Pewnego dnia gdy przechadzałem się po alejkach mojej luksusowej posiadłości, usłyszałem czyjeś kroki tuż za mną. Nie zdążyłem zareagować, wnet ktoś założył mi worek na głowę i wpakował do samochodu. Przed oczami miałem najgorszy scenariusz: Urząd skarbowy. Jak widać od lat nie zmieniają swoich metod działania. Po paru godzinach jazdy wysiedliśmy, a porywacz zaczął prowadzić mnie w jakieś miejsce. Nogi miałem jak z waty, ledwo szedłem, jednak porywacz prowadził mnie z szacunkiem, co wywołało we mnie pewne poczucie dysonansu. Po paru minutach zatrzymał się, zdjął mi worek z głowy i zorientowałem się, że jestem w jakiejś ogromnej sali pełnej pozłacanych ornamentów niczym w jakiejś sali królewskiej. I nie była to najdziwniejsza rzecz w tamtej chwili. Na środku, przy stole, ujrzałem znajome mi z telewizji twarze. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom.Przy stole jak gdyby nigdy nic siedzieli najbogatsi ludzie na ziemi: Elon Musk, Jeff Bezos, Bill Gates i Daniel Obajtek.Serwus! - rzucił w moją stronę Elon Musk - Przepraszamy za niekomfortową podróż, ale to było podyktowane względami bezpieczeństwa. Wszyscy przez to przechodziliśmy - powiedział, po czym mrugnął porozumiewawczo do pozostałych.-Zaraz zaraz, nie rozumiem. Co ja tu robię? -zapytałem rozkojarzony.-Mój drogi, zgodnie z naszymi wyliczeniami, znalazłeś się właśnie na liście top10 najbogatszych ludzi na świecie. W związku z tym postanowiliśmy zaprosić Cię do naszego nieskromnego grona.-Wow-odparłem - to dla mnie niesamowity zaszczyt. Czyli to stąd wszyscy razem rządzicie światem? -Dokładnie tak - uśmiechnął się w moją stronę Daniel Obajtek - a teraz jesteś jednym z nas. -To niesamowite. Zawsze mnie zastanawiało, w jaki sposób osiągnęliście taki sukces! -Naprawdę jeszcze to do Ciebie nie dotarło? - zapytał Bill Gates, który chwilę po tym sięgnął pod stół, wyjął z lodówki zimne Tyskie i je otworzył.Pod kapslem była stówa.Zostałem upomniany, żeby pilnować tajemnicy. Pierwszy milion trzeba ukraść, wygrać, odziedziczyć albo napić się piwa. Zwykłym ludziom trzeba wmawiać, że uczciwością i pracą ludzie się bogacą. Piszę to anonimowo o 3 w nocy tylko dlatego, że wiem, że nikt w to nie uwierzy.
 –
archiwum
Zagadka – Pan Mateusz miał dwóch synów, Jarka i Jacka. Rano przed wyjściem do szkoły każdy z nich dostał od Ojca po 10 zł żeby mogli kupić jakąś przekąskę. Idąc na zajęcia zawsze mijają stragan z owocami gdzie mogą znaleźć smaczne i zdrowe owoce. Tak się składa że obaj najbardziej lubią jabłka. Jabłko na straganie normalnie kosztuje dwa złote ale pech chciał że tego dnia zostało już tylko jedno.-dam za nie 3 zł. – powiedział Jacek.-ja dam 4 – odparł na to Jarek.-w takim razie ja dam 5 - przebił brata Jacek.Jarek się zastanawia, jak dam za jabłko 6 zł to już nie starczy mi na sok. W tym momencie problem synów dostrzegł Mateusz i postanowił rozwiązać spór.- słuchajcie nie możecie się tak ze sobą kłócić o jabłko, dam każdemu z was dodatkowe 10 zł co rozwiąże wasz problem. Pytanie: czy Mateuszowi udało się rozwiązać problem?Ps Wszelkie skojarzenia z dopłatami do węgla są całkowicie przypadkowe. Pss Jabłko ostatecznie trafiło do przechadzającego się nieopodal Daniela, zapłacił za nie 50 zł.
Barwy Górnika Zabrze budzą złe skojarzenia. Mieszkańcom Czerwionki-Leszczyn zaczęły przeszkadzać przystanki pomalowane w barwach zabrzańskiego klubu, więc poprosili władze gminy, by je zamalowano – – Na terenie naszej gminy w większości miejsc przystanki mają na bocznych ścianach, w środkowej ich części, wymalowane trzy poziome pasy w ścianach, układzie biały-niebieski-czerwony – wyjaśnia rzeczniczka. Okazuje się, że w tym przypadku skojarzenia z flagą Rosji nie są czymś nowym: – Muszę przyznać, że już kilka lat temu jeden z mieszkańców zapytał nas czy zawarliśmy jakieś porozumienie z Rosją, bo na wielu przystankach pojawiły się flagi tego kraju. Gminne służby starały się zamalować przystanki, ale sprawa wracała. Po inwazji Rosji na Ukrainę jeden z mieszkańców w mediach społecznościowych apelował do kibiców, by sami zamalowali te przystanki. Zgłaszano nam też oczywiście, że uchodźcy z Ukrainy czuli lęk i niepokój widząc wymalowane w poziomie trzy pasy. Gminne służby ponownie starały się zająć sprawą, kilka przystanków zamalowanych przez nas po paru dniach wyglądało znów tak samo – zwraca uwagę Hanna Piórecka-Nowak.
archiwum – powód
.. wiadomo, na ile szczera jest jego religijność  - ale nie wiemy tego również w przypadku innych chrześcijan. Nie mamy dostępu do ich umysłów, nie czytamy w ich myślach.Zło czynione przez Putina nie jest powodom, by odmawiać mu miana chrześcijanina. – Religia ta utrzymuje, że wszyscy ludzie są grzeszni, a zatem grzech, nawet wielki, nie wyklucza z chrześcijaństwa. Wymownym przykładem jest katolik Ante Pavelić, zbrodniarz wojenny, sprawca ludobójstwa w Chorwacji w latach 1941-45. Dzięki pomocy Kościoła uciekł do Argentyny; Kościół pomógł mu również, gdy zagrożony ekstradycją do Jugosławii przeniósł się do Hiszpanii. Zmarł w klasztorze franciszkanów w Madrycie, a dwa dni przed śmiercią otrzymał błogosławieństwo od papieża Jana XXIII.Uwaga w grafice jest niezbędna, bo słowo „chrześcijanin” kojarzy się jednoznacznie pozytywnie – takie skojarzenia wypracowała chrześcijańska autoreklama.  Wiadomo jednak, że chrześcijanie zdobywali swą pozycję dzięki podbojom i przemocy, często zbrodniczej, a motywy religijne łączyli z politycznymi. Z tej tradycji czerpie sprawca napaści na Ukrainę, który sięga do Ewangelii, by uzasadnić swoją wojnę – Władimir Putin, chrześcijanin z krwi i kości.
 –  PUTIN TO CZŁOWIEK KTÓRY NIE UMIE ODPALIĆ INTERNETU, NIE MA SMARTFONA, NIE ZNA PRAWDZIWYCH WIADOMOŚCI
Ona:- Och, mój Boże, gdzie się tego nauczyłeś?!On:- Wolny touchpad... –
archiwum
"Chodzi o Winterhilfswerk, czyli akcję „zimowej pomocy” – rzekomo dla narodu niemieckiego. Jej pomysłodawcą był sam Joseph Goebbels. Inicjatywa miała promować ideologię nazistowską w „pluszowej” formie imprezy charytatywnej" – czytamy na nczas.com – "Zbieranie do puszek to jednak nie wszystko. Finały akcji odbywały się w zimowe niedziele, a w późniejszych latach celebrowano je m.in. występami zespołów muzycznych na miejskich scenach. W ramach Winterhilfswerk odbywały się także loterie i aukcje, na których można było dostać m.in. serduszka".Rzeczywiście. skojarzenia same się nasuwają! Owsiak nie był pierwszy. Za Hitlera dzieci też zbierały do puszek i rozdawały serduszka
archiwum
 –
archiwum
Fucking – Miejscowość stała się obiektem żartów z powodu skojarzenia z ang. słowem fuck (wulgarne określenie stosunku płciowego). Mieszkańcy miejscowości po raz pierwszy zetknęli się z tym zjawiskiem, gdy amerykańscy żołnierze z Salzburga zaczęli przyjeżdżać do Fucking, by zrobić sobie zdjęcie przy tablicy z nazwą. Później nazwa stała się obiektem żartów w Internecie.
Źródło: google.com
archiwum
Kolejny skandal w Kościele: znany ksiądz Mariusz W. z Radomia, koordynator Światowych Dni Młodzieży, jest oskarżany przez kilka młodych kobiet o wykorzystywanie seksualne. – „Jako duszpasterze młodzieży mamy być ręką, którą episkopat wyciąga w stronę młodych ludzi i chcemy ich przygarniać”, mówił niedawno ksiądz Mariusz W. w rozmowie z portalem „Deon”.Przypominają się słowa „Barki”, utworu skomponowanego przez księdza pedofila: „Moim skarbem są ręce gotowe do pracy z tobą”. Religijna metafora wyciągniętych rąk budzi coraz gorsze skojarzenia.
archiwum
Uważajcie na tzw. dietę wegetariańską – Zakłada ona jedzenie dużych ilości kolorowych owoców i warzyw, co może budzić skojarzenia z tęczą. To z kolei prowadzi do nieodpartej chęci odbywania stosunków z osobami tej samej płci.
archiwum
...ale skojarzenia to przekleństwo, czyż nie prawda :) –
archiwum
Złe skojarzenia – Podobno dziś tym ludziom wieczorne marsze z pochodniami kojarzą się ze złymi hitlerowskimi czasami.
 –
archiwum – powód
 –
archiwum
Kolejny w kaście, który przyznaje, że'nie cieszył się, ale głosował'.Słowem:'Niby wiem, że to ZŁY pomysł, ale trzeba ratować Mateczkę Partię.'I właśnie TAKICH chwil szczerości swoich posłów bez możliwości obróbki boi się PiS. – Tadeusz Cymański otwarcie przyznał, że w ostatnim głosowaniu głosował wbrew sumieniu, dla 'dobra programu Nowy Ład.'Swoją drogą, sama ta nazwa... Nasuwa skojarzenia. Ciągle te same.I znowu, pan Cymański to potwierdza, mówiąc o pomaganiu klasie najniższej kosztem nawet klasy średniej, która, jak ustalił ostatnio jeden z wiceministrów PiS, zaczyna się od 4 tysięcy brutto.
Źródło: TVN24 Kawa na Ławę/Ława Polityków 15.08.2021
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –