Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Polska piątym najokrąglejszym krajem świata

Polska piątym najokrąglejszym krajem świata – Wielki sukces, ale media o tym milczą

Oczywiście, że faceci dojrzewają później, niż kobiety. W końcu facetom biust zaczyna rosnąć zwykle około czterdziestki

Oczywiście, że faceci dojrzewają później, niż kobiety. W końcu facetom biust zaczyna rosnąć zwykle około czterdziestki –

30 najlepszych gifów jakie ostatnio pojawiły się w sieci (31 obrazków)

Najlepsze komentarze

Nie chodzi o to, żeby marzyć o tym, co chciałbyś mieć

Nie chodzi o to, żeby marzyć o tym, co chciałbyś mieć – Chodzi o to, co robisz z tym, co już masz

17 zdjęć pokazujących jak odpowiednia fryzura potrafi zmienić człowieka (18 obrazków)

Jakie jest prawdopodobieństwo czegoś takiego?

Jakie jest prawdopodobieństwo czegoś takiego? –
0:06

Najlepsze komixxy minionego tygodnia #106 (40 obrazków)

Źródło: https://komixxy.pl

Andrzej przestał pić, palić, chodzić na dziewczyny i został weganinem Wszystko dzięki kredytowi hipotecznemu

Wszystko dzięki kredytowi hipotecznemu –

Bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały

Bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały – Biedni ciężko pracują na pieniądze
Źródło: internet

W takich warunkach leczone są dzieci na oddziałach onkologii w wielu szpitalach w Polsce: Dokąd my zmierzamy? Budżet kancelarii Premiera jest większy niż budżet polskiej onkologii. Ręce opadają...

Dokąd my zmierzamy? Budżet kancelarii Premiera jest większy niż budżet polskiej onkologii. Ręce opadają... –  Ostatni rok moja przyjaciółka i jej mąż spędzili ze swoim kilkuletnim synem na różnych oddziałach onkologicznych. Dotąd było to jej prywatne, bardzo trudne i intymne doświadczenie, ale po występie Joanny Lichockiej poprosiła mnie, żebym w jej imieniu napisała kilka rzeczy.Zdjęcie pochodzi z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Przyjeżdżają tu dzieci z całej Polski, bo jest to oddział specjalistyczny (guzy lite kości i tkanek miękkich) ze światowej klasy specjalistami.Miejsc na oddziale jest kilkanaście, dzieci z chemią często leżą na korytarzu. - Nikt nie marudzi, bo specjaliści są tu znakomici. Każdy zagryza zęby, bo wie, że te warunki to nie wina szpitala - mówi moja przyjaciółka.W salach dla chorych jest tak ciasno, że nawet nie ma miejsca na walizkę. Sala na zdjęciu to pokój dla najmłodszych dzieci oraz dzieci w trakcie diagnoz. Jest tu pięć łóżek, wszystkie zawsze są pełne. Przy każdym dziecku rodzic. W sumie 10 osób na maleńkiej powierzchni.Toaleta dla rodziców jest dwa piętra niżej, w publicznej przestrzeni. Jak rodzic chce się wysikać, musi zostawić dziecko samo. Kiedy moja przyjaciółka była tam z synem, najmłodszy pacjent miał 8 miesięcy. Naprawdę trudno jest zostawić niemowlę w trakcie chemii nawet na 10 minut. Ale najlepszy rodzic musi czasem iść do toalety, więc gna przez korytarze i trzyma kciuki, żeby nie było kolejki, niczego, co przedłuży nieobecność przy łóżku.Prysznic dla rodziców jest w szatni dla pracowników, co pewnie nie ułatwia życia ani pracownikom, ani kąpiącym się rodzicom.Ale na Instytucie opowieść się nie kończy. W tym samym czasie w Przylądku Nadziei, pięknym wielkim szpitalu ze wszelkimi wygodami, brakuje lekarzy do leczenia dzieci. Z kolei w Bydgoszczy w Szpitalu Uniwersyteckim (!) im. Jurasza brakuje pielęgniarek, bo szpital ma taką politykę, że ich pielęgniarki zarabiają jedną z niższych stawek w regionie.Stąd w czasie rekrutacji udało się zatrudnić jedynie siostry zakonne. Jednocześnie w tej samej Bydgoszczy jest ileś tam pielęgniarek z Ukrainy, które na pniu wzięłyby posady, ale nostryfikacja dyplomów się w Polsce wlecze i wlecze.- A i tak wszyscy mówią, że w tym kraju, jak mieć raka to lepiej jako dziecko, bo u dorosłych jest jeszcze gorzej - mówi moja przyjaciółka.***Udostępniajcie. Może takie osobiste świadectwa są potrzebne, żeby coś się zmieniło.