Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
Głębokie lata 90., ogródek słynnej krakowskiej kawiarni Vis à Vis, zwanej potocznie „Zwisem”. Wchodzi kompozytor Zbigniew Preisner i zamawia parówki – W owym czasie w Zwisie pracowały dwie cudowne starsze Panie - Zosia oraz Krysia, najstarsi ludzie nie pamiętają, której z nich anegdota dotyczy, ale większe prawdopodobieństwo, że Krysi. Zatem wchodzi Preisner, zamawia parówki, pani Krysia biegnie z zamówieniem na zaplecze, a Preisner wyciąga wielkiego Centertela, gdyż były to czasy początków telefonii komórkowej w Polsce. Stolikowe towarzystwo Preisnera, jak również wszyscy dookoła cmokają i zachwycają się zdobyczą techniki wielkości pokaźnej cegłówki, tymczasem kwadrans mija, a parówek ni widu ni słychu. Preisner wreszcie, chcąc jeszcze bardziej zadziwić znajomych, wysuwa antenkę telefonu i pracowicie wystukuje na nim numer do Zwisu. Na zapleczu odbiera Krysia. - Tu Preisner - mówi do słuchawki Preisner - gdzie są moje parówki? Nie mija 30 sekund, jak z lokalu wybiega Krysia. - Panie Preisner, panie Preisner, telefon do pana!
My potrzebujemy wakacji od rządu –

Trochę ciekawych faktów o zwyczajach i stylu życia Holendrów (20 obrazków)

Najlepsze komentarze

Skarpetki w papę –

BHP? Nie słyszałem Ci ludzie naprawdę zasługują na nagrodę Darwina (15 obrazków)

Ale mieszkasz nad Odrą –

Kobiety, którym wizyta w salonie kosmetycznym nie wyszła na dobre (17 obrazków)

 –
Bowiem można tam znaleźć równie złożone i interesujące postacie i fabuły co w bardziej poważnych powieściach. Więc nie warto krygować się i udawać, że wypożyczasz je dla swoich dzieci. Książki są dla wszystkich –
 –
0:05