Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Mój chłop nażarł się naleśników, uwalił się przy mnie na kanapie i opowiada mi czego to by ze mną nie robił, gdyby nie to, że nażarł się naleśników

 –

True

True –

23 rozmowy internetowe, które powinny wnieść trochę uśmiechu w twój dzień (24 obrazki)

Najlepsze komentarze

Zdecydowanie nie dla mnie jazda po takiej krętej, stromej drodze

Zdecydowanie nie dla mnie jazda po takiej krętej, stromej drodze –

38 najlepszych gifów, jakie ostatnio pojawiły się w sieci (39 obrazków)

Przekręt rodem z kreskówki

Przekręt rodem z kreskówki – 32-letni mężczyzna chciał przechytrzyć pracowników lotniska podając się za 81-letniego staruszka. Poruszał się na wózku inwalidzkim, miał na głowie turban i dokleił sobie sztuczną brodę, która miała go postarzać. Posługiwał się też fałszywszym dokumentem tożsamości. Wpadł gdy strażnicy lotniska zorientowali się, że o ile jegomość ma siwą brodę, to włosy na jego rękach są czarne

Ciekawostki, które może cię zaskoczą (16 obrazków)

Źródło: brightside.me

Amazon dał się zrobić w bambuko jak dziecko! 22-latek oszukał ich na 330 tys. euro!

Amazon dał się zrobić w bambukojak dziecko! 22-latek oszukał ichna 330 tys. euro! – Chłopak z Majorki odsyłał w ramach zwrotu opakowania wypełnione... piaskiem! Założył nawet własną spółkę, aby ukryć oszustwo. Firma zorientowała się dopiero po kilku miesiącach podczas kontroli paczek. Hiszpańska policja stwierdziła, że to największe oszustwo wobec Amazona w Europie i drugie na świecie. Ponadto zarzuty otrzymał nie tylko 22-latek, ale i jego rodzice, którzy mogą odpowiadać za współudział

Kiedy dowiedział się, że jest śmiertelnie chory zrozumiał, że „życie to coś więcej niż tylko pieniądze”

Kiedy dowiedział się, że jest śmiertelnie chory zrozumiał, że „życie to coś więcej niż tylko pieniądze” – Przesłanie, które  dociera i inspiruje nie tylko młodych lekarzy, ale każdego, kto próbuje odnaleźć spełnienie i szczęście.Singapurski lekarz- chirurg plastyczny, zdążył przekazać swoją wiadomość, zanim przegrał walkę z rakiem płuc w październiku 2012 roku:„Jestem typowym produktem dzisiejszego społeczeństwa” – powiedział w swoim przemówieniu. „Od najmłodszych lat przekonywano mnie, że do szczęścia prowadzi tylko droga sukcesu. Sukces natomiast oznacza bogactwo. Swoje życie kreowałem, więc zgodnie z tym mottem”.Pracował w okulistyce i przeszedł na chirurgię plastyczną. Zgarniał grube miliony już w pierwszym roku praktyki„Wiesz, ironią jest to, że ludzie nie widzą bohaterów w zwykłych lekarzach rodzinnych. Tworzą bohaterów z ludzi bogatych i sławnych” – powiedział Teo. „Są ludzie, którzy nie będą chcieli zapłacić 20 dolarów singapurskich (15 USD) za wizytę u lekarza rodzinnego, później te same osoby nie będą miały żadnych skrupułów, płacąc 10 000 dolarów singapurskich (7310 USD) za liposukcję czy 15 000 dolarów singapurskich (10 970 USD) za powiększenie piersi”.„Byłem u szczytu swojej kariery. Myślałem, że mam wszystko pod kontrolą”.11 marca 2011 roku zdiagnozowano u niego nieuleczalnego raka płuc i dano mu od trzech do czterech miesięcy życia. W najlepszym scenariuszu miał jeszcze 6 miesięcy.„Nie mogłem tego zaakceptować. Mam ponad stu krewnych po obu stronach, mojej mamy i taty… I żaden z nich nie miał raka.” – powiedział Teo, próbując zrozumieć przyczynę choroby, która rozprzestrzeniła się na jego mózg i kręgosłup.Z bezsilności wpadł w ciężką depresję„Ironią jest fakt, że wszystkie te rzeczy, które osiągnąłem, sukces, trofea, wszystkie moje samochody, mój dom, wszystko. Myślałem, że to przyniesie mi szczęście. Jedyne co z tego miałem to myśli o moich osiągnięciach i własnościach zaprzątające mi głowę, one jednak nie przyniosły mi upragnionego spełnienia. Nie było tam radości.”Z czasem zdał sobie sprawę, że to nie Ferrari ani kolejna „gwiazdka Michelina” podana na talerzu przynosi mu radość„To, co naprawdę sprawiło mi radość w ciągu ostatnich 10 miesięcy, to interakcja z ludźmi, moimi bliskimi, przyjaciółmi, ludźmi, którzy naprawdę o mnie dbają, śmieją się i płaczą ze mną, są w stanie zrozumieć ból i cierpienie, przez które przechodziłem”.Sam rozumiał teraz innych pacjentów chorych na raka – choroba nauczyła go czegoś, czego nigdy nie doświadczał jako lekarz, którego głównym celem był zysk„Nie wiedziałem, co tak naprawdę czują, dopóki sam nie stałem się pacjentem. Jeśli zapytasz mnie teraz, czy byłbym innym lekarzem, gdybym mógł na nowo przeżyć swoje życie, odpowiem, że tak. Teraz naprawdę rozumiem, jak tacy pacjenci się czują i przez co przechodzą. Czasem jednak, żeby coś pojąć trzeba tego doświadczyć na własnej skórze”„Nie ma nic złego w osiąganiu sukcesu czy w byciu bogatym, nie ma tu absolutnie nic złego. Jedyny problem polega na tym, że wielu z nas, tak jak ja, nie potrafi sobie z tym poradzi攄Wpadłem w taką obsesję, że nic innego nie miało dla mnie większego znaczenia. Pacjenci byli tylko źródłem dochodów, a ja starałem się wyciskać z nich każdego centa”.Na łożu śmierci dodał jeszcze:„Kiedy stanąłem naprzeciwko śmierci, kiedy już musiałem, rozebrałem się ze wszystkiego co miałem i skupiłem się tylko na tym, co ważne. Ironią jest fakt, że bardzo często dopiero kiedy zbliżamy się do śmierci, uczymy się, jak żyć”

13-latek pomógł rozwiązać tajemnicę sprzed 27 lat i przy okazji zawstydził policjantów

13-latek pomógł rozwiązaćtajemnicę sprzed 27 lati przy okazji zawstydził policjantów – Max Werenka podczas wycieczki łódką po jeziorze Griffin w Kolumbii zauważył na dnie wrak samochodu i wezwał policję. Funkcjonariusze mieli problem z dostrzeżeniem auta przez odbijające się promienie w tafli wody. Jednak Max wiedział doskonale co robić i za pomocą swojej kamerki GoPro wskazał położenie wraku. Po wyłowieniu auta okazało się, że znajdują się tam zwłoki kobiety, która zaginęła w 1992 r. Przez 27 lat policja nie potrafiła rozwiązać tej sprawy, dopiero po okryciu 13-latka, w końcu było to możliwe