Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Pomyślcie tylko ile trzeba mieć odwagi, by odwalić takiego pranka prezesowi

Pomyślcie tylko ile trzeba mieć odwagi, by odwalić takiego pranka prezesowi –

Druga tura wyborów w podsumowaniu internautów. Jak zawsze, tak i tym razem - nie zawiedli (70 obrazków)

Najbardziej lubię końcówkę "Familiady", gdy rodzina, która przegrała finał macha do telewidzów i na siłę się uśmiecha

Najbardziej lubię końcówkę "Familiady", gdy rodzina, która przegrała finał macha do telewidzów i na siłę się uśmiecha –
Źródło: gazetaprawna.pl

Najlepsze komentarze

Gdyby Louis Vuitton pochodził z Polski

Gdyby Louis Vuitton pochodziłz Polski –

Te sympatyczne postacie z komiksów i kreskówek mają prawdziwe problemy psychiczne (11 obrazków)

Źródło: wonderslist.com

"Pracując w restauracji czekałem na pewną parę (94 i 95 lat) przez ostatnie kilka lat. Wczoraj Bob stracił swoją żonę, która była z nim przez 77 lat. Zaprosił mnie na sernik, wino i krakersy i muszę powiedzieć, że rozmowa z nim dała mi więcej do myślenia niż 23 lata mojego krótkiego życia"

"Pracując w restauracji czekałem na pewną parę (94 i 95 lat) przez ostatnie kilka lat. Wczoraj Bob stracił swoją żonę, która była z nim przez 77 lat. Zaprosił mnie na sernik, wino i krakersy i muszę powiedzieć, że rozmowa z nim dała mi więcej do myślenia niż 23 lata mojego krótkiego życia" –

17 fotografii, które pokazują, że najważniejszym w życiu jest wsparcie (18 obrazków)

Żegnaj okrutny świecie

Żegnaj okrutny świecie –
0:06

W 2015 roku na lotnisku w Pekinie zatrzymano Chinkę, która w bagażu podręcznym wiozła butelkę koniaku Remy Martin o wartości 750 zł Strażnicy lotniska nakazali jej oddać alkohol. Kobieta otworzyła butelkę, wypiła duszkiem do dna i wsiadła do samolotu

Strażnicy lotniska nakazali jej oddać alkohol. Kobieta otworzyła butelkę, wypiła duszkiem do dna i wsiadła do samolotu –

Dog argentyński o imieniu Morocho uratował dwie dziewczynki przed pumą

Dog argentyński o imieniu Morocho uratował dwie dziewczynki przed pumą – W 2008 roku dzieci Państwa Cappalletti zaatakowała puma. Na szczęście nie były same, towarzyszył im Morocho. Pies bez namysłu stanął w obronie dziewczynek. Krzyki usłyszał ich ojciec i natychmiast ruszył im na pomoc. Na miejscu zastał bardzo poturbowanego psa i nieżywą pumę. Dziewczynkom nic się nie stało. Zabrał psa i po 10 dniach Morocho doszedł do siebie.Dziś są bardzo dumni ze swojego obrońcy, a Morocho stał się symbolem odwagi i oddania.