Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 5140 takich demotywatorów

poczekalnia

Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Kirk Douglas i Michael Douglas w wieku 30 lat

Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Kirk Douglas i Michael Douglas w wieku 30 lat –

Smutna historia polskich testów na koronawirusa:

 –  5No elo, myślicie że to koniec?No, kurwa, niekoniecznie.Na wstępie zaznaczę, że chyba naprawdę zacznę nagrywać te moje wrzutki, bo tyle mi się materiału marnuje, że aż żal. Nie chcę, żeby notka była za długa, a tu tyle fajnych rzeczy do opisania. Więc może rozszerzę formułę. Tylko muszę chwilę wolną znaleźć, co będzie miało miejsce pewnie w sierpniu.A teraz po kolei. Respiratorów dalej nie ma. Ale za to mamy inne sukcesy, w tym jeden największy. Udało nam się oswoić wirusa do tego stopnia, że sporo ludzi przestało w niego wierzyć, jeszcze więcej przestało wierzyć w pandemię, bo lepiej słuchać autorów filmów z żółtymi napisami niż specjalistów. Prawie wszyscy wbijają chuj w zalecenia social distancingowe i maseczkowe, a na tych nielicznych, którzy jeszcze noszą maseczki w sklepie albo w komunikacji, reszta patrzy jak na pojebów.No i oczywiście gdy tylko dostaliśmy możliwość robienia rzeczy tak, jak robiliśmy je przed marcem, natychmiast z tego skwapliwie skorzystaliśmy i pojechaliśmy na śluby, wesela, pogrzeby, grille i do Władysławowa.Dzięki temu nieortodoksyjnemu podejściu, Polska znowu została mistrzem Polski. Wczoraj wykryto u nas 615 nowych zakażeń. Tak, udało nam się ustalić nowy rekord kraju pod względem dobowej liczby zachorowań! 25 lipca wyciągnęliśmy 584 przypadki. A tak w okolicach sześciu stówek to jeszcze szarpnęliśmy 8 czerwca, gdy wykryto 599 nowych przypadków.No i oczywiście możemy sobie śmieszkować, ale ta liczba pokazuje, co może się stać dalej, jeżeli w dalszym ciągu będziemy mieć wyjebane na zachowanie dystansu, noszenie maseczek i przestrzeganie kwarantanny.W tej chwili mamy ponad 45 tys. zarażonych. Liczba zmarłych wynosi 1709 osób. I nie, młody wiek nie stanowi tarczy i nie daje immunitetu. Niedawno po zakażeniu wirusem, zmarł 33-latek. Więc może przestańmy pierdolić, że wymrą tylko stare baby i jeszcze starsze dziady, bo to tak nie do końca działa.Wiecie co jeszcze nie do końca działa?! Tak, dobrze, nasze państwo. Opowiem wam historię o dzielnej walce rządu z wirusem.Wiosną tego roku, w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, powstał pierwszy polski test genetyczny do wykrywania korony. Grejt sakses! Gratulacje, kwiaty, koniaki, wizyty w zakładach pracy.Jak pisał w kwietniu na Fejsie premier Mateusz "efekt ciężkiej pracy naukowców ma dzisiaj nie tylko wymiar medyczny, ale także psychologiczny. Ta wspaniała wiadomość wlała w serca wielu Polaków nienawiść i zatruła krew pobratymczą, kurwa, nie ten cytat. "Wlała w serca nadzieję, i dała nam wszystkim poczucie, że zyskujemy przewagę nad wirusem".Premier Mateusz podziękował szefowi instytutu, profesorowi Markowi Figlerowiczowi. Gowin Jarosław przekonywał z kolei, że poznańscy naukowcy powinni dostać najwyższe odznaczenia państwowe. No prestiż, uznanie, sukces, splendor.Instytut zrobił zajebiście skuteczny, tani test (osiem razy tańszy od testów kupowanych podówczas zagranico). Sam nie mógł go wytwarzać, więc wszedł we współpracę z Medicofarmą, producentem leków, supli i wyrobów medycznych. Powstała mała spółdzielnia, odpalono manufakturkę i produkcja ruszyła. Od kwietnia do czerwca producent natłukł 150 tys. zajebistych i tanich testów.I co malkontenci, pewnie od razu zaczniecie szkalowanko i powiecie, że coś w tym kraju musiało pójść nie tak.I BĘDZIECIE MIELI RACJĘ!Testy leżą w magazynie Medicofarmy w Radomiu a Ministerstwo Zdrowia nie jest na razie zainteresowane ich zakupem, bo ma w swoich magazynach zapasy testów zagranicznych.Co prawda część tych testów, kupionych w Korei (ot, niewielkie 150 tysięcy) jest wadliwych, z czułością określoną na 15-20 proc., co oznacza że nie są zbyt dobre. I MZ miało je wycofać, ale zwyciężył gospodarski, oszczędny stosunek do zakupionych dóbr. Dlatego kilka dni temu resort zapodał taki rap "testy zostaną wykorzystane do badań przesiewowych w szpitalnych oddziałach ratunkowych w celu szybkiej identyfikacji pacjentów, którzy zgłoszą się z objawami wskazującymi na zakażenie SARS-CoV-2."Diagności z rigczem oraz mózgiem w prawidłowym miejscu mówią, że to pomysł wprost z chuja i rodem z dupy, ale kto by się specjalistów słuchał.Co ciekawe, te złośliwe kutasy spółdzielczo-manufakturowe, naukowce przeklęte, uruchomiły produkcję jeszcze bardziej udoskonalonej i bardziej wydajnej wersji testu. Nie znam się na tym kompletnie, więc zacytuję, że chodzi o to, że wykrywa on dwa specyficzne dla covida geny i charakteryzuje się podwójnym systemem kontroli.Specjaliści mówią, że to testy nowej generacji, zaś podwójny system kontroli to rozwiązanie nowoczesne i rzadko stosowane na świecie. Więc znowu jesteśmy w awangardzie nauki, co jest spoko.Ale to nie koniec, bo te chore pojeby naukowe, pracują obecnie jak opętańce nad kolejnymi dwoma rodzajami testów, bo mają pomysły i hajs.Niestety, pomimo tego, że MZ dostało ofertę i jest "jak najbardziej zainteresowane polskimi testami", to na razie korzysta z tego, co ma w magazynach, ponieważ chuj wam do tego, jak my sobie organizujemy pracę i testowanie ludzi.Chwilowo więc te testy kupują laboratoria komercyjne i szpitale, które wolą kupić je bezpośrednio od producenta, bo rząd sprzedaje drożej, a i jeszcze może niechcący wepchnąć im te superczułe testy z Korei, to po co ryzykować i przepłacać.W ten oto sposób zrealizowało się wsparcie dla polskiego przemysłowca i fabrykanta. Oraz nauki. I ja nawet generalnie rozumiem, że rząd ma zapasy testów, i dlatego nie bierze ich od naszych ludzi. Dlatego mam taką koncepcję - może zacznijmy testować więcej osób? Bo na razie, jeżeli chodzi o liczbę testów na milion mieszkańców, jesteśmy w ogonie stawki. No ale pewnie na czymś się nie znam, MZ panuje nad sytuacją a testy od poznańskich naukowców kupi, jak zajdzie taka konieczność.Ze swojej strony mam dla Medicofarmy taką małą podpowiedź. Potrzebujecie wzmocnienia działu marketingu i pr-u. Weźcie zatrudnijcie jakiegoś handlarza bronią albo instruktora narciarstwa, może coś drgnie w temacie.Trzymajcie się tam w tym social distancingu.
poczekalnia

Patent - pracuj krócej o 5 lat !! Legalnie

Patent - pracuj krócej o 5 lat !! Legalnie – Asystand ogarnął jak legalnie zrównać wiek emerytalny, pracuj do 60tki :)

Sylvester Stallone i Michael Schumacher w 1998 roku

Sylvester Stallone i MichaelSchumacher w 1998 roku –

Marek Kondrat kiedyś i dziś

Marek Kondrat kiedyś i dziś –
archiwum – powód

Cher (74 lata) i jej matka (94 lata)

Cher (74 lata) i jej matka (94 lata) –

29 lat później... Spencer Elden z okładki Nevermind Nirvany

29 lat później... Spencer Elden z okładki Nevermind Nirvany –

Zamiłowanie wykuwa się od najmłodszych lat

Zamiłowanie wykuwa się od najmłodszych lat –

Nie wiem czy to kwestia makijażu i fryzur, ale ci celebryci wyglądają teraz lepiej, niż gdy mieli dwadzieścia kilka lat (21 obrazków)

Źródło: brightside.me

Prawie nikt nie wierzy w magię

Prawie nikt nie wierzy w magię – A mnóstwo ludzi zdmuchując świeczkę na torcie myśli życzenie. W obiegu jest pełno zabobonów o czarnych kotach czy odczarowaniu uroku. Ludzie wpuszczają do domu szamana żeby pokropił im chałupę magiczną wodą odstraszającą złe duchy. Środek europy XXI wiek...
archiwum

Akcja "Poznajemy"

Akcja "Poznajemy" – Witajcie Demotywatorowicze, pobawię się dzisiaj w animantę i połączę "bliźniacze dusze" i ogłoszę akcję "Poznajemy", wielu pewnie słyszało o podobnej akcji w Walentynki ale czy tylko w Walentynki można i czy trzeba na nie czekać? po co się ograniczać? Jak mawiał Imhotep-Wielki architekt i lekarz, pionier medycyny ze Star. Egiptu "Jedzmy, kochajmy, bawmy się bo jutro umrzemy", także zasady są takie, czy szukamy przyjaciela/przyjaciółki czy drugiej połówki, piszemy czego szukamy, ile mamy lat i skąd jesteśmy oraz czym się interesujemy, możemy napisać samo imię i opisać swój charakter, nie piszemy swoich danych osobowych! NIE piszemy nazwiska, dokładnego adresu ani żadnych danych osobowych, jedynie z jakiej miejscowości jesteśmy, imię (opcjonalnie), zainteresowania i wiek.Powodzenia Demotywatorowicze.
Źródło: Obrazek jak zawsze, z grafiki Google.

Chciałabym przeprosić wszystkie kobiety, które nazwałam "starymi", gdy miały około 30 lat, podczas gdy ja byłam wtedy nastolatką. To nieprawda. Teraz już wiem, że byłyście i nadal jesteście jeszcze bardzo młode!

To nieprawda. Teraz już wiem,że byłyście i nadal jesteściejeszcze bardzo młode! –

Liv Tyler w 1995 roku i obecnie: Dziś ma 43 lata i wciąż zachwyca urodą

Dziś ma 43 lata i wciąż zachwyca urodą –

Starsza Pani pokazuje, że w jej grupie wiekowej jeszcze zachowały się szczątki rozsądku. Brawa dla tej Pani

Starsza Pani pokazuje, że w jej grupie wiekowej jeszcze zachowały się szczątki rozsądku. Brawa dla tej Pani –
0:11

Takich nam trzeba przekazów:

 –  Dr Mateusz Grzesiak12 lipca o 23:01 · PodzieleniDwoma światopoglądami, wartościami, wizjami kraju. Podejściem do religii, do świata, do pieniędzy. Wyobrażeniem na temat edukacji, seksu i przyszłości. Definicjami słów patriotyzm, przywództwo, gospodarka. Opiniami na temat 500+, roli państwa, zachowań polityków. Rozumieniem moralności, państwowości i tradycji.W jednym kraju żyją dwa plemiona. Nie ma między nimi właściwego dialogu ani porozumienia, nie będzie też prezydenta wszystkich Polaków - będzie prezydent połowy z nich. Te podziały odejdą dopiero ze zmianą pokoleń, wzrostem świadomości, przejściem na kolejny poziom piramidy potrzeb, zmianami makro zachodzącymi w świecie.Czeka nas życie w kraju, w którym trwająca nadal nadzieja zamieni się za chwilę w dumę 10 milionów i zawód drugich 10. Polsko-polska wojna przybierze na sile, a atak i obrona będą wyrównane po obu stronach jak nigdy dotąd. Usankcjonują się kolejne podziały oparte o wykształcenie, finanse, miejsce zamieszkania i wiek. Nadejdą ciężkie czasy.To, że jesteśmy podzieleni, jest faktem. To, że niedługo zacznie się jeszcze większa jatka, racjonalnym założeniem. To, że będzie wyciąganie kolejnych brudów, prawdopodobnym przypuszczniem. To, że rany z kampanii zostaną na lata, smutnym poglądem. Ale to, że nie musimy w tym uczestniczyć, jest już świadomym wyborem tych, którzy chcą być ponad.Zamiast moralności opartej o kolektywne przekonania, można wybrać własne sumienie i uniwersalną etykę.Zamiast pozycjonowania się na lepszych lub gorszych, można postawić na godność, zrównującą nas jako byty.Zamiast etykietowania się "wieśniakami" lub "warszafką", można oceniać ludzi przez ich zachowania i podejście do życia.Wtedy bowiem wybory wygra Polska.Wybory właśnie się zaczęły.Wybierz właściwie.ŚciskamMat

Szymon Hołownia jednym postem wyjaśnia to wszystko, czego wyborcy PO nie potrafią zrozumieć od lat

Szymon Hołownia jednym postem wyjaśnia to wszystko, czego wyborcy PO nie potrafią zrozumieć od lat –  Szymon Hołownia O10 min OTak, to bez wątpienia koniec jednej nadziei. Ale też początek zupełnie nowej.Co się tak naprawdę wczoraj stało? Jasne: emocje, wiara, czynią cuda. Alenie są w stanie zmienić zasad matematyki. Przecież jeśli do równaniawstawiasz od lat te same dane, nie możesz otrzymać nowego wyniku. Polskinie da się pogłębić i poszerzyć, poprzez jeszcze większą mobilizacjęelektoratów PiS i PO. W tej kampanii po obu stronach doszła już do ściany. Ico? I nic. Przeciąganie liny o pół procenta, o procent, w nadziei, że drugastrona wymięknie, że padnie - nie zbuduje „święta demokracji". Bo co to zaświęto, gdy połowa rodziny ma doła, a drugie pół - nie do końca zdrowąsatysfakcję z doła tamtych?Kiedy latem ubiegłego roku zaczynałem pierwsze rozmowy o starcie wwyborach, przygotowałem dwustronnicowy manisfest, esencję tego,dlaczego mam zamiar porwać się na cos podobnego. Pierwsze z założeńbrzmiało: "Duda nie powinien być dłużej prezydentem, bo jest fatalny w tejroli". Drugie: "kandydat PO nigdy nie wygra z Dudą".I nie wygrał. Nie dlatego, że zmobilizował za mało zwolenników. Przeciwnie-zmobilizował całkiem sporo. Pokonał go mur wzniesiony nie przez niegosamego: negatywny elektorat jego partil.Ten scenariusz przewidzieliśmy zresztą u mnie w sztabie dwa miesiące temu,patrząc na badania, które pokazywały dla jak wielu Polaków przeszkodą niedo przeskoczenia jest etykieta "kandydat Platformy". Jasne, Duda, jakokandydat PIS, ma jeszcze większy elektorat negatywny. Ale ma też większybazowy, pozytywny. W tej sytuacji strategicznym rozwiązaniem byłozaproponowanie kandydata nie wywołującego alergii u tych, którzy wahalisię do końca, a ostatecznie zagłosowali dziś na Dudę (mieliśmy na stolebadania, które dokładnie pokazały dzisiejszy wynik). A takich ludzi znam,okazało się w tych dniach, takich wielu. Mówili mi, że nie mają wyboru. żenie kochają PiS, ale nie wyobrażają sobie powrotu PO". Wybrali gościa zPis nie dla niego samego, ale żeby nie wybrać tego z PO.PiS rzecz jasna miał te same badania, też bał się nowości, gruntu który niezna. Otworzył więc PO furtkę do wymiany kandydata, by w drugiej turzeskorzystać z opisanego wyżej dopalacza. Tłumaczyliśmy (nie tylko PO, alerównież innym partiom), mówiliśmy, pokazywaliśmy, że te wybory są zupełnieinne, że tu trzeba myśleć inaczej, niż w wyborach do Sejmu. Že tu nieważnyjest pokaz siły w pierwszej turze, że te wybory wygrywa się w drugiej. Bezskutku.Dziś ze strony co bardziej zapalczywych medialnych ministrantów POzaczynają sypać się oskarżenia: "Gdyby tylko Hołownia mocniej poparłTrzaskowskiego!". Po pierwsze: prawie 90 proc. moich wyborców, jak sięokazuje, zagłosowało właśnie na niego (więcej, niż u któregokolwiek zkontrkandydatów, włączając Kosiniaka i Biedronia). Po drugie - choć RafałTrzaskowski nie był moim kandydatem - mając świadomość stawki tychwyborów, otworzylem mu przed drugą turą wszystkie drzwi, bez traktowaniamoich wyborców (bo oni są wolni, i szanuję ich wszystkich), jak marionetek.व लिदि क ि कUmożliwiłem mu kontakt z nimi w publicznej, merytorycznej rozmowie. Samzapowiedziałem, jak zagłosuję (i zagłosowałem). W każdym wywiadzieapelowalem o frekwencję. W piątek udostępniłem - bo mnie autentycznieporuszył - jego spot (ten, w którym wypowiada się pani Wanda Traczyk -Stawska).Teraz? PIS znów wygrał, PO znów przegrała. A my możemy dalej, co wybory,obijać się o ściany i tkać nad tym, że zabrakło procenta. Taką Polskę uratujeod samej siebie tylko ktoś ze świeżym spojrzeniem, kto zrozumie, że w tejścianie są drzwi.A kluczem do nich jest zrozumienie, że nie wystarczy już osiąganiemistrzostwa w mobilizacji swoich. Bo nie da się skleić Polski debatując zpustym pulpitem. Trzeba przejść na tę drugą stronę. Nie z młotkiem dowybijania z głowy, nie z metkownicą by oznaczyć tych "ciemnych" tak by niepomylili się z "oświeconymi", a z rozmową, z uznaniem niektórych racji,propozycją nowej drogi. Trzeba raz a dobrze wysadzić w powietrze robieniez polityki metafizyki, ów pomysł, że to nie PIS walczy dziś z PO I nie PO z PIS,ale samo dobro z samym złem, szatan z samą Najświętszą Panienką. To jestdzisiaj osiowy problem: że z ludzi o po prostu różnych poglądach, czasem ztych samych rodzin, biur, podwórek, politykom i ich medialnym akolitomudało się sformować stające ze sobą w polu wyprawy krzyżowe.Bardzo chcę innej Polski, takiej która wie, że jedność to nie jednolitość, apojednana różnorodność. Dlatego ten post to ogłoszenie. Szukam dziś ludzigotowych popracować ze mną nad tym, żeby te wybory były ostatnimi w tymstylu.Przed nami zaczyna się dziś naprawdę ogromna robota. Musimyzapracować na zaufanie wyborców PIS. Tych, którzy przecież czują, żezmiany można robić też inaczej, niż tepą siłą. Zapracować na zaufaniewyborców PO. Tych, którzy już chyba czują, że jeśli ktoś w ciągu pięciu latsześć razy przegrywa z PIS-em, to chyba naprawdę jednak czas już nazmianę kuracji.Musimy zapracować na zaufanie wszystkich tych, którzy nie chcą, by coparę lat, w wieczór taki jak wczoraj, Polska pękała na pół, i każda z połówekmiała poczucie, że ktoś brutalnie wyrywa nam kierownicę. Przegadałem zWami tysiące godzin w setkach naszych wsi i miast, stąd wiem, że mynaprawdę umiemy robić pokój nie przez wojnę, a o szacunku nie mówićjęzykiem pogardy. I naprawdę jesteśmy w stanie zorganizować się nie wokółpudrowanych co wybory, starych mesjańskich zwidów "zjednoczonejprawicy", "zjednoczonej opozycji", a wokół świeżego marzenia o zjednocznejPolsce. Zielonej, solidarnej, samorządnej, takiej na XXI, nie na XX wiek. Tomarzenie połączyło nas, przychodzących z tak różnych światów, te ponadpół roku temu. Ono leży u podstaw powstającego teraz ruchu Polska 2050.I wiecie co będzie naszym największym sukcesem? Nie tylkouporządkowanie naszego kochanego kraju na pokolenia: ochrony zdrowia,edukacji, relacji państwo - Kościół. Ale i to, że kiedyś, po przegranychwreszcie przez nas (rzecz jasna po wielu kadencjach) wyborach, różniegłosujący domownicy stukną się pucharami na szczęście, a nie pozamykająsię wściekli w pokojach, by uniknąć rozbicia ich sobie na głowie.Damy radę.Kto dołączy się do roboty? eChodźcie, idziemy stąd dalej!SH
Źródło: Facebook

Naukowcy ustalili, że osoby po 40-tce powinny pracować tylko 3 dni w tygodniu

Naukowcy ustalili, że osobypo 40-tce powinny pracowaćtylko 3 dni w tygodniu – Zgadzasz się?

62-letnia Sharon Stone podzieliła się z internautami nowym selfie, na którym wygląda niewiele starzej niż kiedy miała 19 lat

62-letnia Sharon Stone podzieliła się z internautami nowym selfie, na którym wygląda niewiele starzej niż kiedy miała 19 lat –

Przygotuj się na szok. John Cena i Jackson z Hannah Montana są w tym samym wieku

Przygotuj się na szok. John Cena i Jackson z Hannah Montana są w tym samym wieku –