Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3050 takich demotywatorów

poczekalnia

Ale u władzy, czy w sejmie?

Ale u władzy, czy w sejmie? –

Jeżeli piję herbatę Muminkową, to według Kai Godek piję herbatę z płodów?

Jeżeli piję herbatę Muminkową, to według Kai Godek piję herbatę z płodów? –

Gdzie teraz jesteście milczące pierwsze damy?

Gdzie teraz jesteście milczącepierwsze damy? –

A gdyby teraz Xi Jinping przyznał publicznie, że Covid-19 to zwykła ściema?

A gdyby teraz Xi Jinping przyznał publicznie, że Covid-19 to zwykła ściema? –

Zagadka na dziś:

 –  Jerzy BokłażecZagadka na niedzielę. Co robi pan nazdjęciu?1) myje samochody2) dodaje im magicznej mocy3) odpędza złe duchy4) integruje Kościół z państwem

I teraz zagadka

I teraz zagadka – Napisał to polityk czy madka Mi praca nie potrzebna tylko pieniadze Lubię to! Odpowiedz

Kiedy posiadasz niefortunne nazwisko...

 –  Czy słomka ma dwieczy jedna dziurę?H8277 komentarzyO Lubię to!SkomentujJulia SłomkaOdpierdolcie się ode mnie

Ceny mieszkań. Kiedy w końcu będzie taniej? Na początku epidemii koronawirusa eksperci przewidywali, że jej skutkiem będzie spadek ceny mieszkań nawet o 30%. Jak to więc jest, że dziś, po ponad pół roku trwania koronowirusa widać, że ceny nie spadły, lecz wzrosły?

Na początku epidemii koronawirusa eksperci przewidywali, że jej skutkiem będzie spadek ceny mieszkań nawet o 30%. Jak to więc jest, że dziś, po ponad pół roku trwania koronowirusa widać, że ceny nie spadły, lecz wzrosły? –

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach – Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa. Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał. Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałbyJak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.

Jak to jest, że polska kinematografia ogranicza się do gównianych komedii romantycznych i patologicznych dramatów A nikt nie kręci dobrych horrorów lub baśni, kiedy mamy piękne, tajemnicze i klimatyczne scenografie w całej Polsce oraz wspaniałe, oryginalne opowiadania i legendy z każdego zakątka kraju

A nikt nie kręci dobrych horrorów lub baśni, kiedy mamy piękne, tajemnicze i klimatyczne scenografie w całej Polsce oraz wspaniałe, oryginalne opowiadania i legendy z każdego zakątka kraju –

Ktoś się orientuje, czy jest teraz możliwość zachorować na zwykłą grypę? Czy od razu koronują?

 –

Przyrost zachorowań na covid19 czy znów grozi nam lockdown? A teraz zagadka: ile NFZ płaci szpitalowi za każdy przypadek zachorowań na covid19, ile za każdy zgon na covid19 i jaki to może (nie musi) mieć związek z efektem kobry

A teraz zagadka: ile NFZ płaci szpitalowi za każdy przypadek zachorowań na covid19, ile za każdy zgon na covid19 i jaki to może (nie musi) mieć związek z efektem kobry – Ja tylko pytam, nie jestem też korona-sceptykiem
archiwum – powód

Kto z nich zabił tę dziewczynę?

Kto z nich zabił tę dziewczynę? –

Zagadka dla spostrzegawczych. Spróbuj na zatłoczonej plaży znaleźć parę nart

Zagadka dla spostrzegawczych. Spróbuj na zatłoczonej plaży znaleźć parę nart –

Carman Lee to aktorka z Hong Kongu, której wiek dotąd był zagadką. Wszyscy myśleli, że jest młodą kobietą, aż pokazała zdjęcia z 1995 roku, które ujawniły jej prawdziwy wiek. Okazało się, że ma obecnie... 54 lata

 –

Zgadnijcie który mój...

 –

Zagadka: ilu jest potrzebnych policjantów do zatrzymania jednej aktywistki?

Zagadka: ilu jest potrzebnych policjantów do zatrzymania jednej aktywistki? –

Zastanawia mnie jedna rzecz, taka rozkmina osób mieszkających w bloku

Zastanawia mnie jedna rzecz, taka rozkmina osób mieszkających w bloku – Wy też często w godzinach wieczornych (czasami w innych porach) słyszycie jakby sąsiadowi z góry spadła taka metalowa kulka i przez moment się turlała po podłodze? Rozmawiałem z wieloma osobami i prawie każdy słyszy to samo O ch*j tu chodzi, co to ku*wa, każdy sąsiad bawi się jakimiś kulkami metalowymi?

Nie wiem jak to interpretować...

Nie wiem jak to interpretować... –

Karp zjadł pół kilo pokarmu. Sum zjadł kilogram pokarmu Ile pokarmu było w sumie?

Ile pokarmu było w sumie? –