Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3304 takie demotywatory

poczekalnia
 –
poczekalnia
Dobrze, że nie dodzwonił sięna prostytutki... –
poczekalnia
Nie robią zdjęć, mają najlepsze wspomnienia –
Ten moment, kiedy prawiestraciłeś dziewczynę –

Ku przestrodze. Uważajcie na kobiety z Lubina:

 –  Piszę ten post jako przestrogę. Uważajcie na spotkania z kobietami z Lubina . Na portalu randkowym poznałem ostatnio gąskę, z twarzy 7/10, z rozmowy bardzo miła, temat zszedł na spotkanie. Wstępnie kazała podjechać po siebie na kombinat, co już zapaliło mi w glacy lampkę ostrzegawczą, przecież wszyscy wiemy, że na  "Palestynie" mieszkają głównie zdeformowane niedobitki z wyprawy na mordor, które w przerwie od napadania na ludzi piją wodę z kałuży. Spotkanie miało mieć miejsce wieczorem, trochę się zacząłem cykać, że Żaneta (tak ją roboczo nazwijmy) ożeni mi kosę pod żebro zabierając portfel i dokumenty, ale rozum podpowiadał, że może po prostu woli podejść na wylotówkę do Polkowic i nie chce mi ujawniać swojego miejsca zamieszkania, obawy odrzuciłem więc na bok, zatankowałem kilka litrów LPG, spakowałem kanapki na drogę i wyruszyłem. Podjechałem po nią o umówionej 22, bo akurat wtedy kończyła zmianę w markecie. Wieczór zapowiadał się cudownie, bo co prawda Żanetka miała delikatne braki w uzębieniu, które na zdjęciach sprytnie maskowała domkniętym ozorem, co skutkowało też tym, że podczas mówienia widziałem jak komety w postaci wiązek śliny mijają o centymetry moją twarz, to mimo wszystko rozmowa kleiła się doskonale. Może miała epizod z hulajnogą elektryczną podczas którego zahaczyła szczęką o wiadukt, nie mi to oceniać, liczyłem w duchu, że pewnie czeka w kolejce na nowego siekacza i sprawa zostanie niebawem rozwiązana, a wszystko przykryje to, że w duszy jest aniołem, którego szukałem przez całe swoje życie.Za cel podróży postawiliśmy sobie netflix & chill w moim skromnym apartamencie . W pełnym, domowym świetle czar zaczął pryskać, bo nie sposób ominąć faktu, ze Żanetka otwierając buzię wyglądała jakby lubowała się w obgryzaniu głazów pod Szybem Witold w Gorcach, z jednej strony nie chciałem mieć kobiety, której szczęka jest dziurawa jak ulica Towarowa po zimie, ale też wygląd nie jest najważniejszy, prawda? Rozłożyliśmy się wygodnie na kanapie i oddaliśmy seansowi. W połowie filmu Żaneta zaczęła się wiercić, ja natomiast poczułem dziwną woń, zacząłem zastanawiać się co tak ciągnie końskim farszem, a z minuty na minutę zapach coraz bardziej atakowal moje nozdrza. Poczatkowo zwaliłem to na fakt, że wywaliło rury  i po prostu ciągnie szlamem z Bobru po tym jak jakiś Józek postanowił wypiąć odwłok i zrzucić balast do wody, co miało miejsce notorycznie przed moimi oknami, ale po zamknięciu okna sytuacja tylko się pogorszyła. Ku mojemu zdziwieniu Żaneta coraz bardziej gięła się w pałąk, nie sposób było jej nawet przytulić. Chwilę później stanęła na baczność i piskliwym głosem zapytała gdzie w mojej posesji jest wychodek. Wskazałem palcem, wrzuciłem pauzę i sięgnąłem po telefon czekając na jej powrót. Zdążyłem obejrzeć pół poradnika o zakładaniu pasieki na YouTube a mojej podopiecznej nadal nie było. Drugim problemem było to, że fekalny smród nadal dobiegał z moich okolic. Podniosłem nogi żeby rozprostować się po pokoju, i w miejscu, gdzie jeszcze 15 minut temu siedziała niedoszła Księżniczka Daisy zobaczyłem wielką, okrągłą, brązową drachę, na której chwilę wcześniej trzymałem kolano. Rozchwiany adrenaliną pobiegłem do garderoby zrzucić spodnie, jednocześnie przykładając nos do plamy na joggerkach i modląc się w duchu aby to nie było to, co od kilku minut spowija moje myśli. To było to. Wróciłem do salonu potykając się o kawałek klocka, który musiał jej wylecieć nogawką przy wstawaniu, a którego nie dostrzegłem. Drugim aktem modłów była prośba do Boga, aby to wszystko było tylko sen, nie wierzyłem w to co się właśnie dzieje. Przebrałem spodnie i pobiegłem pod drzwi łazienkowe, stanałem i krzyknąłem -Żaneta, zesrałaś sie? Nikt nie odpowiedział. Szarpnałem za klamke, wbiegłem do łazienki, w środku zastałem jedynie przeciąg wpadający przez uchylone okienko, potężną woń stadniny, oraz balasa w muszli, który niewiele różnił się gabarytami od bożonarodzeniowego łańcucha choinkowego na kamiennogórskim rynku. Czaicie? Baba ożeniła mi kloca na rogówke, kawałek wypadł na dywan, resztę potężnego zaganiacza zostawiła w muszli, nawet nie próbując go spłukać, po czym wypyliła przez okienko.  Potwierdzając tylko pierwsze słowa pierwszego akapitu, nie umawiajcie się z kobietami z Lubina .
 –
 –
0:24
 –
0:08
 – Żołnierz miał zamordować starszego pana, który rozmawiał przez telefon. Rosyjski oddział wjechał skradzionym samochodem do miasta, jeden z nich zauważając mężczyznę wydał rozkaz zamordowania go, żeby nie mógł nikogo poinformować.Jeśli sąd uzna 21-latka za winnego grozi mu nawet dożywocie.Ukraińska prokuratura potwierdziła, że prowadzi śledztwa w sprawie około 10,000 możliwych zbrodni wojennych
Obydwoje się dobrze bawią –
0:42
Wydzwaniają do ciebie telemarketerzy? Jest na to sprawdzony sposób! – Jeśli telemarketer zada pytanie w stylu: "Czy rozmawiam z…?", odpowiedz: "Przepraszam, ja jestem niepełnoletni/a, to jest telefon od moich rodziców." - najlepiej powiedzieć to łagodnym i miękkim głosem, aby utrudnić rozpoznanie wieku. Co zyskasz? Zwiększysz szansę, że twoje dane zostaną całkowicie usunięte z bazy (na pewno w tym call center), bo będzie im szkoda czasu na rozmowy z osobą, która nie może niczego kupić. W sumie nawet ułatwisz telemarketerowi pracę, bo ma jeszcze masę ludzi do obdzwonienia.Ponadto firma, w której pracuje, nie będzie chciała  przypadkowo wpaść przez to na tzw. protokół reklamacyjny.I na koniec: nawet Klara Sobieraj nie ma jeszcze gotowej reakcji na taką odpowiedź :)
 –  Marcin Majzner9 min · OInformuję uprzejmie, że nasza dobra znajoma robocica od sprzedaży fotowoltaikiznalazła nową pracę.Teraz dzwoni z Fundacji "Zdrowie Razem" i oferuje BEZPŁATNY voucher na 3 dniowypobyt w dowolnym hotelu w całej Polsce w celu promocji polskiej turystyki.Wystarczy tylko przyjść na spotkanie euwielbiam kawałek:- jest panie botem- nie nie jestem robotem, choć tak mogę brzmieć bo dużo rozmawiam przez telefon- ok, ile to jest 2+2?- niestety nie posiadam informacji na ten temat- no to jest Pani Botem- nie.chyba się obraziła e
archiwum
Ukraińska prokuratura wniosła pierwszy akt oskarżenia przeciwko rosyjskiemu żołnierzowi za zbrodnie popełnione w czasie wojny w obwodzie sumskim. 21-letni Rosjanin miał zastrzelić ukraińskiego cywila. Grozi mu dożywocie. – O sprawie poinformowała Iryna Wenediktowa, Prokurator Generalna Ukrainy. Jak napisała, ukraińska prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia przeciwko sierżantowi Wadimowi Sziszimarinowi, żołnierzowi rosyjskiej 4. Dywizji Pancernej.Będzie on pierwszym rosyjskim żołnierzem, który stanie przed sądem za zabicie cywila w obwodzie sumskim.Według ustaleń śledczych, 28 lutego - a więc w pierwszych dniach inwazji - Sziszimarinow zastrzelił 62-letniego mieszkańca wsi Czupachiwka. Wcześniej kolumna wojskowa, w której był sierżant, została rozbita przez ukraińskie sił zbrojne. W czasie wycofywania się on i czterech innych wojskowych ostrzelało cywilny samochód i uciekło nim. W czasie jazdy zobaczyli ukraińskiego cywila, który rozmawiał przez telefon. Jeden z żołnierzy rozkazał sierżantowi, żeby zastrzelił go, by mężczyzna nie poinformował ukraińskiego wojska, że widział Rosjan.

Kilka cennych rad od Anthonego Hopkinsa:

Kilka cennych rad od Anthonego Hopkinsa: – Puść ludzi, którzy nie są gotowi cię kochać. To najtrudniejsza rzecz, jaką będziesz musiał zrobić w swoim życiu i będzie to również najważniejsze. Przestań prowadzić trudne rozmowy z ludźmi, którzy nie chcą się zmieniać. Przestań pojawiać się dla osób, które nie interesują się Twoją obecnością. Wiem, że Twój instynkt polega na zrobieniu wszystkiego, co w Twojej mocy, aby zyskać uznanie osób wokół Ciebie, ale to impuls, który kradnie Twój czas, energię, zdrowie psychiczne i fizyczne.Kiedy zaczniesz walczyć o życie z radością, zainteresowaniem i zaangażowaniem, nie każdy będzie gotowy podążać za Tobą w to miejsce. To nie znaczy, że musisz zmieniać to, kim jesteś, to znaczy, że musisz pozwolić odejść osobom, które nie są gotowe, aby z Tobą towarzyszyć.Jeśli jesteś wykluczony, obrażony, zapomniany lub ignorowany przez osoby, którym poświęcasz swój czas, nie wyświadczasz sobie przysługi, oferując im swoją energię i życie. Prawda jest taka, że nie jesteś dla wszystkich i nie każdy jest dla Ciebie.To jest to, co sprawia, że jest tak wyjątkowe, gdy znajdujesz ludzi, z którymi masz przyjaźń lub miłość odwzajemnioną. Wiesz, jakie to cenne, bo doświadczyłeś tego, co nie jest.Im więcej czasu spędzasz próbując sprawić, że kochasz kogoś, kto nie jest do tego zdolny, tym więcej czasu tracisz na pozbawienie siebie możliwości połączenia z kimś innym.Na tej planecie są miliardy ludzi i wielu z nich spotka się z Tobą, na Twoim poziomie zainteresowania i zaangażowania.Im bardziej jesteś związany z ludźmi, którzy wykorzystują Cię jako poduszkę, opcję drugiego planu lub terapeutę dla ich emocjonalnego uzdrowienia, tym dłużej odchodzisz od społeczności, której pragniesz.Może jeśli przestaniesz się pojawiać, nie będą cię szukać. Może jeśli przestaniesz próbować, związek się skończy. Może jeśli przestaniesz pisać wiadomości, Twój telefon będzie ciemny przez tygodnie.To nie znaczy, że zniszczyłeś związek, to znaczy, że jedyną rzeczą, która ją trzymała była energia, którą dawałeś tylko ty, aby ją utrzymać. To nie miłość, to przywiązanie. To chcieć dać szansę temu, kto na nią nie zasługuje! Zasługujesz na wiele, są ludzie, którzy nie powinni być w Twoim życiu, zdasz sobie sprawę.Najcenniejsza rzecz, jaką masz w życiu, to Twój czas i energia, ponieważ oba są ograniczone. Cokolwiek dajesz swój czas i energię, określi Twoje istnienie.Kiedy zdajesz sobie z tego sprawę, zaczynasz rozumieć, dlaczego jesteś tak zaniepokojony, gdy spędzasz czas z ludźmi, w działaniach, miejscach czy sytuacjach, które Ci nie pasują i nie powinny być blisko Ciebie, kradną Ci energię.Zaczniesz zdawać sobie sprawę, że najważniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla siebie i dla wszystkich, którzy Cię otaczają, jest bardziej zacięta ochrona swojej energii niż cokolwiek innego.Uczyń swoje życie bezpieczną przystanią, w której dozwolone są tylko osoby ′′ kompatybilne ′′ z Tobą.Nie jesteś odpowiedzialny za ratowanie nikogo. Nie jesteś odpowiedzialny za przekonanie ich do poprawy. Nie Twoim zadaniem jest istnienie dla ludzi i dawanie im swojego życia!Bo jeśli czujesz się źle, jeśli czujesz się zobowiązany, będziesz źródłem wszystkich swoich problemów z naleganiem, obawiając się, że nie odzyskasz przysług, których udzieliłeś. Twoim jedynym obowiązkiem jest uświadomienie sobie, że jesteś mistrzem swojego losu i zaakceptowanie miłości, na którą uważasz, że zasługujesz.Zdecyduj, że zasługujesz na prawdziwą przyjaźń, prawdziwe zaangażowanie i pełną miłość do zdrowych i prosperujących ludzi. Potem czekaj i zobacz, jak bardzo zaczyna wszystko zmieniać i to się zmieni, to pewne, z pozytywnymi ludźmi i dobrej energii, nie trać czasu na ludzi, którzy nie są tego warci, zmiana da Ci miłość, szacunek, szczęście i ochronę, na którą zasługujesz

Na tych zdjęciach zobaczysz, jak dawniej wyglądały znane nam wszystkim przedmioty Nie tylko te bardzo stare potrafią nas zaskoczyć. Również te, które były w użyciu 10-20 lat temu (17 obrazków)

Dzwoniła do mnie starsza pani, która próbowała dzwonić do swojego wnuka – Zazwyczaj była zawstydzona, kiedy orientowała się, że pomyliła numer, ale kiedy mówiłem jej, że jestem kierowcą, zawsze słuchała z ciekawością opowieści o tym, gdzie jestem albo dokąd zmierzam. Zawsze jej mówiłem, że mi nie przeszkadza, bo mam zestaw słuchawkowy i mnóstwo wolnego czasu na rozmowę. Rozmawialiśmy więc chwilę i miałem wrażenie, że poprawiałem jej humor. Mój humor też zawsze poprawiała. Nie dzwoniła do mnie gdzieś od roku, a ja zgubiłem jej numer. Czasem smucę się, że mogła umrzeć, ale i tak uśmiecham się na samo wspomnienie jej przypadkowych telefonów Zazwyczaj była zawstydzona, kiedy orientowała się, że pomyliła numer, ale kiedy mówiłem jej, że jestem kierowcą, zawsze słuchała z ciekawością opowieści o tym, gdzie jestem albo dokąd zmierzam. Zawsze jej mówiłem, że mi nie przeszkadza, bo mam zestaw słuchawkowy i mnóstwo wolnego czasu na rozmowę. Rozmawialiśmy więc chwilę i miałem wrażenie, że poprawiałem jej humor. Mój humor też zawsze poprawiała. Nie dzwoniła do mnie gdzieś od roku, a ja zgubiłem jej numer. Czasem smucę się, że mogła umrzeć, ale i tak uśmiecham się na samo wspomnienie jej przypadkowych telefonów
Pod żadnym pozorem nie rozmawiajz tym gościem, który siedzi po twojej prawej. Panowie, jeśli macie możliwość zrobić coś takiego, to róbcie to –
Komik i stand-uper Karol Modzelewski zadzwonił do posłanki Moniki Pawłowskiej, która głosowała za odebraniem immunitetu Joannie Scheuring-Wielgus za jej walkę z pedofilią w Kościele –
 –  OGŁOSZENIE WYPROWADZAM PSY Mam 12 lat, uwielbiam psy i chciałabym pojechać na kolonie w wakacje, dlatego pomysł wyprowadzania psów (tylko nieagresywnych), uważam za dobry pomysł, aby trochę zarobić. Pracuję codziennie w godzinach popohidniowych. 15 minut — 4 zł 30 minut — 7 zł 45 minut — 10 zł 60 minut — 12 zł Część zarobionych pieniążków przekażę do schroniska. Telefon kontaktowy do marny: 607281014
Może i nie jestem z wosku, ale i tak czuje się martwy w środku –  woskowych i usiadłem popatrzeć w telefon i jacyś ludzie nade mną stają i coś gadają i jak na nich spojrzałem to się przestraszyli jak "sorry myśleliśmy że jesteś z wosku lol"