Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 985 takich demotywatorów

Bycie rodzicem to trudna sprawa i nikt nie jest ideałem. Większość rodziców stara się w miarę rozsądnie wychowywać dzieci i mądrze je kochać. Jednak niektórzy z nich są wręcz toksyczni, krzywdzą lub totalnie ignorują swoje dzieci Użytkownicy Reddita mówią, jakie zachowania rodziców świadczą o tym, że nie dorośli do tej ważnej roli, jaką jest bycie dobrym rodzicem (16 obrazków)

''Haniu, lepiej jest jak kur*a milczysz'' –
Na nakierowaniu niespożytej energii młodego człowieka na pożyteczne działalności –
Cristiano Ronaldo odpowiedział: – "Moja matka mnie wychowała i poświęciła dla mnie swoje życie. Chodziła spać głodna, tylko po to, żebym mógł jeść. W ogóle nie mieliśmy pieniędzy.Pracowała 7 dni w tygodniu i nocami jako pokojówka, żeby kupić moje pierwsze buty, żebym mógł zostać graczem. Cały mój sukces jest poświęcony jej i dzięki niej i tak długo, jak ma życie, zawsze będzie przy mnie, ma wszystko, co mogę dać.Ona jest moim schronieniem i moim największym darem"
No spoko. W końcu skoro ktoś uczy wychowania fizycznego, to przecież fizyki też może –  Czarnek: Nauczyciele nie będą uczyć tylkojednego przedmiotu. Standardem jestdwuprzedmiotowiecOpracovala Marta Wolf13.09.2022 11:30Posluchaj artykuluMinister edukacji Przemysław Czarnek od ręki znalazł sposób na braki kadrowe wpolskich szkołach, a mianowicie "nauczyciel dwuprzedmiotowiec". Stwierdził też, że mazwiązane ręce kartą nauczyciela. Jeśli chodzi o podwyżki, minister życzy każdemu wbudżetówce "takich zarobków, jakie mają pracownicy oświaty".SENCIA wyborcza.plFot MackJack/Agencja Wyborcza.pl
 –  Mocno pokłóciłam się z bratem o spadek. Po dziadku została kawalerka w starej kamienicy. Nie chcieliśmy się dzielić, więc ja się darłam na brata, że ma dzieci i jemu te pieniądze za mieszkanie bardziej się przydadzą, a brat darł się na mnie, że taka kasa to będzie dla mnie idealny
 –  Na pierwszym miejscu powinno byćwychowanie, a dopiero później wykształcenieKiedyś pewien profesor napisał na tablicycyfrę 1 i spojrzawszy na studentów wyjaśniłTo jest wasze człowieczeństwo -najważniejsza wartość w życiu". Później docyfry 1 dopisał 0 i powiedział ,A to są waszeosiągnięcia, które w połączeniuz człowieczeństwem zwiększyły waszą
Jak myślicie, podziękują mi kiedyś? –
Prośba twojego dziecka: – * Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.* Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.* Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.* Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.* Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.* Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.* Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.* Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!* Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.* Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.* Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.* Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.* Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.* Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.* Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.* Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.* Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.* Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.* Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.* Nie bój się miłości. Nigdy.
Źródło: Janusz Korczak
Pracuję w sektorze usług od ponad 5 lati żaden rówieśnik nie był dla mnie tak nieuprzejmy jak starsze pokolenie –
 –  BYŁAM U KAŚKI I SŁUCHAJ MIAŁA TAKI AŁAGAN@ELAJZA
Wkrótce zaczyna się nowy rok szkolny i chcę Was wszystkich prosić o przysługę – Usiądź z dzieckiem/dziećmi na 5 minut i wyjaśnij im, że bycie niskim, bardzo wysokim, pulchnym, chudym lub z innym kolorem skóry, czy włosów nie jest powodem do śmiechu. Markowe ubrania/telefon nie świadczą o wartości człowieka.Albo jeśli uczeń nosi te same buty każdego dnia..Wyjaśnij im, że używany plecak niesie ze sobą te same marzenia, co nowy. Proszę naucz ich, aby nie wykluczali nikogo za „bycie innym” lub brak takich samych możliwości, jakie mogą mieć.Każdy z nas jest inny. Niektórzy są nieśmiali, inni maja za sobą wiele trudnych doświadczeń.. Bądź empatyczny i wyrozumiały.Wyjaśnij dzieciom, że nękanie, wyśmiewanie sprawia drugiej osobie przykrość i ból… że chodzą do szkoły, aby się NAUCZYĆ, a NIE konkurować.Ty i ja mamy tę samą wartość.Edukacja zaczyna się w domu
Starzy wychowywali mnie zdalnie, zanim to było modne –
- Mamo... A co to jest chuj? – Zamarłam. I pytam. Kolejny raz w myślach pytam, dlaczego ja. Czemu do ojca nigdy nie pójdzie z trudnym pytaniem. Do niego to leci tylko zapytać, co to wiewiórka. Ewentualnie czym jest diplodok. A do matki? Z chujami. I tak w ogóle to gdzie to moje dziecko usłyszało takie słowo. Wyrwało się komuś pewnie, a Młoda, jak na złość, zawsze wchodzi w punkcie kulminacyjnym sytuacji. Albo może z lasu, z "Parku Rozrywki Pod Jeleniem", od Panów, co to trunki popijają usłyszała brzydkie słowo...- Dziecko, skąd ty takie słowo znasz?- Widziałam mamo. Obrazek Ci przyniosę pokazać...Nogi, jak nigdy się pode mną ugięły. Bo moje dziecko obrazek... Obrazek chuja mi przyniesie! Stwierdziłam, że nie chcę patrzeć na to. I gdy ja przed oczami miałam to dziecko moje uradowane, które biegnie do mnie z karteczką, krzycząc pytająco:- I dlaczego te dziewczynki mają takie otwarte buzie...?...umarłam. Wewnętrznie. Nawet nie wiecie ile myśli przez głowę mi przeleciało... Stałam jak człowiek skazany na rozstrzelanie. Albo tak znienacka wzięty na przepytywanie, gdy niewinnie myślał sobie o zmywarce... I w tym momencie do rąk moich trafia obrazek.- O Boże. Chór? O chór Ci chodzi?- No tak. O chój mi chodzi.
Źródło: - Monika Konefał - Na macierzyńskim
 –
 –
Jordan twierdzi, że to pozwala mu robić z dziećmi rożne fajne rzeczy bez konieczności stresowania się. Jednak internauci uważają, że to uwłaczający widok dla dzieci –
„Więzień w celi śmierci na pytanie o ostatnie życzenie przed tym jak zostanie mu podany śmiertelny zastrzyk, poprosił o kartkę i długopis po czym napisał: – "Drodzy rodzice, gdyby prawo były sprawiedliwe, siedzielibyście tutaj dzisiaj ze mną, bo to właśnie "dzięki" wam trafiłem tu, gdzie jestem teraz. Pamiętacie jak miałem 3 lata i pokłóciłem się z bratem? Zamiast z nami porozmawiać, każde z nas dostało klapsy tak liczne, że przez kilka dni nie chodziliśmy do przedszkola, żeby nie było widać siniaków. Pamiętacie jak miałem 7 lat i nie zrobiłem zadania domowego? Zamiast mnie wesprzeć, abym był w stanie wziąć na siebie tę nową odpowiedzialność, dostałem lanie pasem tak mocno, że z bólu nie mogłem zasnąć i płakałem całą noc. Wtedy też nauczyłem się was okłamywać, aby chociaż trochę ochronić się przed ciągle doświadczaną przemocą. Pamiętacie jak miałem 12 lat i pobiłem się z kolegą tak, że on miał podbite oko, a ja rozciętą wargę? Zamiast zauważyć, że nie potrafię panować nad emocjami i pokazać mi jak mogę się tego nauczyć, po raz kolejny oberwałem, co utrwaliło mnie jedynie w przekonaniu, że przemoc to właściwe rozwiązanie, kiedy ktoś nie postępuje po naszej myśli. Przez kilka dni nie mogłem siedzieć bez uczucia bólu i wstydu. Pamiętacie jak w wieku 15 lat wyrzucili mnie ze szkoły? W dalszym ciągu nie dostrzegliście, że jest to wynik tego, że nigdy nie mogłem z wami szczerze porozmawiać, bo każdy mój błąd spotykał się z waszą agresją. Przez całe moje dzieciństwo nie nauczyliście mnie żadnego sposobu rozwiązywania konfliktów poza jednym. Przemocą. Takie to dziwne, że tutaj właśnie skończyłem? To była jedyna droga jaką znałem. Byłem bity, szarpany i poniewierany więcej razy, niż mogę spamiętać. Wy nie wychowywaliście dzieci. Wy nas tresowaliście jak małe posłuszne zwierzęta i nigdy nie traktowaliście nas jak ludzi. Nieznajomych traktowaliście z większym szacunkiem niż wasze własne dzieci.Mówiliście, że to z miłości, że chcieliście dla nas dobrze, ale w waszych oczach było widać nienawiść podczas każdego uderzenia. Czasami nawet coś w rodzaju sadystycznej przyjemności ze znęcania się nad kimś, kto nie potrafi się sam obronić. Bo znowu źle odstawiliśmy talerz, wylaliśmy sok czy dostaliśmy jedynkę.To się zaczęło zaraz po tym jak się urodziłem i postępowało z każdym kolejnym rokiem, aż do teraz. Do momentu, w którym zostałem skazany za bestialskie morderstwo. Nawet nie znałem tego człowieka, ale postanowił zażartować z samobójstwa mojego brata i nie wytrzymałem. Postąpiłem w jedyny znany mi sposób.Powinniście być tutaj ze mną, jednak zanim to przeczytacie, mnie już nie będzie. Dlatego piszę ten list. On z wami zostanie do końca waszych dni. Kochałem Was całym sercem, ale Wy zniszczyliście moje dzieciństwo, moją młodość i życie..”Mocne. Każdemu rodzicowi powinno dać to do myślenia. Uczmy naszych dzieci miłości, wsparcia i zrozumienia, a będzie ono zarażało innych miłością a nie nienawiścią. Każdy ma wybór. Jedni pójdą w ślady rodziców, a drudzy zrobią wszystko, aby te ślady zatrzeć i wydeptać swoją ścieżkę.
List do mojej kochanej córki – "Moja droga, kiedy dorośniesz, życie odsunie mnie od Ciebie i nie będę mogła się Tobą już opiekować jak dawniej. Posłuchaj jednej rzeczy, którą chcę Ci powiedzieć:Jeżeli lubisz jakąś bluzkę, noś ją, jeżeli lubisz tę sukienkę w kratę, załóż ją raz jeszcze! Jeżeli chcesz obciąć włosy, obetnij je, a jeżeli lubisz nosić makijaż, to nałóż go! To samo z tą czerwoną szminką! Gdy słyszysz w radiu swoją ulubioną piosenkę, a lubisz tańczyć, to tańcz! Niech nikt nigdy nie przyjdzie i nie powie Ci, jak masz żyć!Gdybym mogła swojej córce dać tylko cztery rzeczy, byłyby to: zdolność do miłości, przekonanie o własnej wartości, siła do spełniania swoich marzeń oraz umiejętność zrozumienia, że aby być szczęśliwym, wystarczy zaakceptować samego siebie."
 –