Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 356 takich demotywatorów

Siemens zaprzestaje działalności w Rosji – „Potępiamy wojnę na Ukrainie i podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu uporządkowanego procesu likwidacji naszej przemysłowej działalności biznesowej w Rosji. Nie była to łatwa decyzja, biorąc pod uwagę nasz obowiązek dbałości o pracowników i długotrwałe relacje z klientami na rynku, na którym działamy od prawie 170 lat. Oceniamy wpływ tej decyzji na naszych pracowników i nadal będziemy ich wspierać w miarę naszych możliwości. Jednocześnie zapewniamy pomoc humanitarną naszym kolegom i mieszkańcom Ukrainy oraz wspieramy społeczność międzynarodową w dążeniu do pokoju” – powiedział Roland Busch, Prezes i Dyrektor Generalny Siemens AG „Potępiamy wojnę na Ukrainie i podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu uporządkowanego procesu likwidacji naszej przemysłowej działalności biznesowej w Rosji. Nie była to łatwa decyzja, biorąc pod uwagę nasz obowiązek dbałości o pracowników i długotrwałe relacje z klientami na rynku, na którym działamy od prawie 170 lat. Oceniamy wpływ tej decyzji na naszych pracowników i nadal będziemy ich wspierać w miarę naszych możliwości. Jednocześnie zapewniamy pomoc humanitarną naszym kolegom i mieszkańcom Ukrainy oraz wspieramy społeczność międzynarodową w dążeniu do pokoju” – powiedział Roland Busch, Prezes i Dyrektor Generalny Siemens AG.
Od kilku tygodni jako pielęgniarz w Oddziale Urazowo-Ortopedycznym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu dyżuruje…dyrektor tej lecznicy – Wojciech Michalik jest ekonomistą z wieloletnim doświadczeniem w kierowaniu placówkami medycznymi. Postanowił jednak skończyć także pielęgniarskie studia. Zrobił to w ubiegłym roku. Teraz kilka razy w miesiącu zamienia garnitur na pielęgniarski fartuch i zajmuje się pacjentami
Dyrektor Holoubek zorientował się któregoś dnia późnym wieczorem, że nie może pójść do domu, bo ktoś zamknął drzwi jego gabinetu od zewnątrz na klucz – Teatr już pusty, ale na szczęście w portierni zawsze jest ktoś na nocnym dyżurze Holoubek dzwoni na portiernię.- Mówi Holoubek…- Pana dyrektora Holoubka nie ma – informuje portier i odkłada słuchawkę.Holoubek dzwoni ponownie.- Tu mówi Holoubek…- Pana dyrektora Holoubka nie ma, będzie jutro. – Trzask odkładanej słuchawki.Holoubek dzwoni.- Tu Holoubek, ktoś mi przekręcił klucz…- Nie ma pana Holoubka! – Trzask.Holoubek dzwoni.- Proszę pana, ja nie dzwonię z miasta, ja dzwonię z mojego gabinetu dyrektora…Dyrektora nie ma. Jutro będzie. – Trzask.Kolejna próba.- Proszę pana – szybko mówi Holoubek. – Niech pan nie odkłada słuchawki, bardzo proszę nie odkładać. To ja, znaczy ten, co do pana dzwoni, to ja jestem dyrektor Holo…- Dyrektora Holoubka nie ma! – Trzask jakby energiczniejszy.  Holoubek duma tym razem dłuższą chwilę.Dzwoni, portier się zgłasza.- Czy to jest teatr? – pyta Holoubek.- Teatr.- Ja się połączyłem z portiernią?- Taaa.- Proszę pana, a pan jest sam czy ktoś jest jeszcze w teatrze. Bo może by pan poszedł i nie sprawdził, czy ktoś nie został na górze, mnie się zdaje, że widzę światło w oknie dyrektora…- Dyrektora nie ma, pan zadzwoni jutro. – Trzask słuchawki.Oczywiście tę noc Gustaw Holoubek spędził w gabinecie
 – „Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury” - poinformował dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik. „Mamy wątpliwości co do tego, czy egzamin przebiegł zgodnie z procedurami. Zgodnie z procedurami dyrektor szkoły jest zobowiązany na pół godziny przed egzaminem okazać przewodniczącym wszystkich zespołów nadzorujących wszystkie pakiety (z arkuszami egzaminacyjnymi) zapakowane. Oni mają obowiązek podpisać protokół, że zgadza się to wszystko z listem przewozowym” - dodał Smolik.Matura z angielskiego na poziomie podstawowym miała miejsce w piątek o godzinie 9 rano. Tymczasem już o godzinie 8:00 jedna z użytkowniczek Twittera opublikowała zdjęcie jednego zadania maturalnego, które pojawiło się na egzaminie
archiwum – powód
Po raz pierwszy w historii Polska oddała serce obywatelowi Ukrainy. Polskie serce zostało przeszczepione 36-letniej kobiecie z Ukrainy w Warszawie, była to operacja ratująca ludzkie życie – „To był w ogóle pierwszy obywatel Ukrainy, który otrzymał narząd przeszczepiony w Polsce, wcześniej nie było to możliwe. Dopiero ta specjalna ustawa, która pozwala traktować pacjentów z Ukrainy jak wszystkich ubezpieczonych w Polsce umożliwiła dokonanie przeszczepu i uratowała życie tej kobiecie” – mówi prof. Łukasz Szumowski, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie.Zabieg transplantacji miał miejsce 21 kwietnia 2022 roku, a dokonał go zespół kardiochirurgów pod kierunkiem dr. Krzysztofa Kuśmierskiego
Po raz pierwszy w historii Polska oddała serce obywatelowi Ukrainy. Polskie serce zostało przeszczepione 36-letniej kobiecie z Ukrainy w Warszawie, była to operacja ratująca ludzkie życie – „To był w ogóle pierwszy obywatel Ukrainy, który otrzymał narząd przeszczepiony w Polsce, wcześniej nie było to możliwe. Dopiero ta specjalna ustawa, która pozwala traktować pacjentów z Ukrainy jak wszystkich ubezpieczonych w Polsce umożliwiła dokonanie przeszczepu i uratowała życie tej kobiecie” – mówi prof. Łukasz Szumowski, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie.Zabieg transplantacji miał miejsce 21 kwietnia 2022 roku, a dokonał go zespół kardiochirurgów pod kierunkiem dr. Krzysztofa Kuśmierskiego „To był w ogóle pierwszy obywatel Ukrainy, który otrzymał narząd przeszczepiony w Polsce, wcześniej nie było to możliwe. Dopiero ta specjalna ustawa, która pozwala traktować pacjentów z Ukrainy jak wszystkich ubezpieczonych w Polsce umożliwiła dokonanie przeszczepu i uratowała życie tej kobiecie” – mówi prof. Łukasz Szumowski, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie.Zabieg transplantacji miał miejsce 21 kwietnia 2022 roku, a dokonał go zespół kardiochirurgów pod kierunkiem dr. Krzysztofa Kuśmierskiego
Postanowił sprawdzić, ilu Ukraińców przyjął pod swój dach dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk – Jak się okazało, toruński redemptorysta o. Tadeusz Rydzyk nie przyjął do wolnych pokojów w akademiku ani jednego Ukraińca. - U nas nie ma Ukraińców. My ich nie przyjęliśmy - powiedziała na recepcji pracownica akademika uczelni w Toruniu.W sumie to czego by się można spodziewać...
Geniusz dziecka czasemtkwi w prostocie jego myślenia –  Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopoty z jednym z uczniów: - Jasiu, o co Ci chodzi? - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie! Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu. Dyrektor pyta: - Ile jest 3 x 3? - 9. - Ile jest 6 x 6? - 36. I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor. - Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy. Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. - Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? - Nogi. - Co Ty masz w spodniach, a ja tego nie mam? - Kieszenie. - Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn? - Kokos - Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące? Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział: - Guma do żucia. - Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu: - Podaje dłoń. - Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?". - OK - powiedział Jasiu - Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż Tobie. - Namiot - Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą. Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. - Obrączka ślubna - Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze. - Nos - Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem. - Strzała Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi: - Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!
Zamiast dodać ją do swojego majątku, rozdzielił pieniądze między 10 000 pracowników niskiego szczebla, w tym pracowników linii produkcyjnych, recepcjonistów i asystentów, którzy otrzymali średnio po 1300 zł. (prawie miesięczna pensja). Yang Yuanging zrobił to ponownie w 2013 roku –
archiwum – powód
Chirurg dziecięcy zostawia osobliwe niespodzianki dla operowanych pacjentów – Dyrektor chirurgii dziecięcej pewnego szpitala w stanie Ohio, USA, stał się popularny dzięki serii rysunków, które tworzy na bandażach swoich pacjentów. Historia, która się za nimi kryje, wywołuje wzruszenie w całym kraju.Wiedząc, jak przerażająca potrafi być operacja dla każdego dziecka, ten empatyczny lekarz dba o to, aby każdy operowany pacjent budził się z wyjątkową niespodzianką. Zamiast oglądać sterylne bandaże przykrywające nową ranę, mali pacjenci Parry’ego tuż po wybudzeniu, otrzymują nieoczekiwany prezent.„Być może długopis nie jest tak skuteczny jak skalpel, ale lekarz zawsze poświęca chwilę na to, aby blizna nie była jedynym trwałym wspomnieniem po zabiegu chirurgicznym przeprowadzonym u dziecka” .''Zawsze zaskakuje je ręcznie wykonanym rysunkiem na opatrunku przedstawiającym postać z bajki lub cokolwiek innego, co je osobiście interesuje'' Dyrektor chirurgii dziecięcej pewnego szpitala w stanie Ohio, USA, stał się popularny dzięki serii rysunków, które tworzy na bandażach swoich pacjentów. Historia, która się za nimi kryje, wywołuje wzruszenie w całym kraju.Wiedząc, jak przerażająca potrafi być operacja dla każdego dziecka, ten empatyczny lekarz dba o to, aby każdy operowany pacjent budził się z wyjątkową niespodzianką. Zamiast oglądać sterylne bandaże przykrywające nową ranę, mali pacjenci Parry’ego tuż po wybudzeniu, otrzymują nieoczekiwany prezent.„Być może długopis nie jest tak skuteczny jak skalpel, ale lekarz zawsze poświęca chwilę na to, aby blizna nie była jedynym trwałym wspomnieniem po zabiegu chirurgicznym przeprowadzonym u dziecka” .''Zawsze zaskakuje je ręcznie wykonanym rysunkiem na opatrunku przedstawiającym postać z bajki lub cokolwiek innego, co je osobiście interesuje''
1. Ile schodów jest w naszej szkole?2. Jak się nazywa Pani Dyrektor naszej szkoły?3. Jaką objętość ma sala 36?4. Jakiego koloru jest szkolny kot? – Internauci byli pod wrażeniem takiego pedagoga i jego kreatywności. Dodatkowo byli też pod wrażeniem faktu, iż szkoła posiada własnego kota!
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej przyszły pracodawca poprosił kandydata o nietypową czynność. Gdy ją wykonał, wiedział, że musi go zatrudnić! – Młody mężczyzna udał się na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko menedżera w dużej i dobrze prosperującej firmie. Bez problemu przeszedł wszystkie etapy, aż doszedł do ostatniego. Była nim rozmowa z dyrektorem.Przyszły pracodawca wziął jego CV do ręki i przeczytał, że kandydat miał świetne oceny na studiach. Już w liceum zbierał najwyższe noty. Dyrektor zapytał go:Czy miał pan jakieś stypendia naukowe?Nie — odpowiedział mu młody człowiek.Więc to ojciec płacił za pana edukację?Nie, mój tata zmarł, gdy miałem rok. To matka za wszystko płaciła.A gdzie pracowała? — pytał dalej pracodawca.W pralni — odpowiedział mu szybko.Wtedy dyrektor poprosił go, aby pokazał mu swoje ręce. Obejrzał je i zobaczył, że były miękkie i delikatnePomagał pan kiedyś matce w pracy?Nie. Ona chciała, żebym skupił się na nauce. Poza tym jej to o wiele lepiej wychodziło.Usłyszawszy to, pracodawca chwilę się zastanowił, po czym odrzekł:Niech pan idzie do domu i umyje matce dłonie. Jutro dokończmy naszą rozmowę.Młody człowiek miał przeczucie, że dostanie wreszcie wymarzoną pracę i gdy tylko wszedł do domu, natychmiast umył mamie ręce. Gdy to robił, po jego policzkach zaczęły spływać łzy.Dostrzegł, że jej dłonie są bardzo zniszczone. Pokrywają je siniaki i głębokie zmarszczki. Wcześniej nigdy się im nie przyglądał, a to właśnie one ciężko pracowały, by chłopak mógł się uczyć. Zniszczenia były ceną, jaką kobieta musiała zapłacić za dyplomy syna.Następnego dnia mężczyzna wrócił, aby dokończyć rozmowę z pracodawcą. Jego oczy błyszczały od łez.Czego nauczył się pan wczoraj w domu?Wiem już co to wdzięczność, bo gdyby nie moja mama nigdy nie osiągnąłbym tego, co mam. Zrozumiałem również, jak ważna jest rodzina.To dobrze, bo tego właśnie szukałem u menedżera. Chce przyjąć osobę, która potrafi docenić wysiłki innych. Dam panu szansę i zatrudnię w mojej firmie Młody mężczyzna udał się na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko menedżera w dużej i dobrze prosperującej firmie. Bez problemu przeszedł wszystkie etapy, aż doszedł do ostatniego. Była nim rozmowa z dyrektorem.Przyszły pracodawca wziął jego CV do ręki i przeczytał, że kandydat miał świetne oceny na studiach. Już w liceum zbierał najwyższe noty. Dyrektor zapytał go:Czy miał pan jakieś stypendia naukowe?Nie — odpowiedział mu młody człowiek.Więc to ojciec płacił za pana edukację?Nie, mój tata zmarł, gdy miałem rok. To matka za wszystko płaciła.A gdzie pracowała? — pytał dalej pracodawca.W pralni — odpowiedział mu szybko.Wtedy dyrektor poprosił go, aby pokazał mu swoje ręce. Obejrzał je i zobaczył, że były miękkie i delikatnePomagał pan kiedyś matce w pracy?Nie. Ona chciała, żebym skupił się na nauce. Poza tym jej to o wiele lepiej wychodziło.Usłyszawszy to, pracodawca chwilę się zastanowił, po czym odrzekł:Niech pan idzie do domu i umyje matce dłonie. Jutro dokończmy naszą rozmowę.Młody człowiek miał przeczucie, że dostanie wreszcie wymarzoną pracę i gdy tylko wszedł do domu, natychmiast umył mamie ręce. Gdy to robił, po jego policzkach zaczęły spływać łzy.Dostrzegł, że jej dłonie są bardzo zniszczone. Pokrywają je siniaki i głębokie zmarszczki. Wcześniej nigdy się im nie przyglądał, a to właśnie one ciężko pracowały, by chłopak mógł się uczyć. Zniszczenia były ceną, jaką kobieta musiała zapłacić za dyplomy syna.Następnego dnia mężczyzna wrócił, aby dokończyć rozmowę z pracodawcą. Jego oczy błyszczały od łez.Czego nauczył się pan wczoraj w domu?Wiem już co to wdzięczność, bo gdyby nie moja mama nigdy nie osiągnąłbym tego, co mam. Zrozumiałem również, jak ważna jest rodzina.To dobrze, bo tego właśnie szukałem u menedżera. Chce przyjąć osobę, która potrafi docenić wysiłki innych. Dam panu szansę i zatrudnię w mojej firmie
archiwum
O nietrzeźwych księżach dowiadujemy się zwykle wtedy, gdy spowodują wypadek po pijanemu, ale w Trzemesznie sytuacja była inna: pijany ksiądz chciał prowadzić katechezę w szkole. Interweniowali nauczyciele, którzy nie dopuścili duchownego do dzieci. – Rodzice uczniów zawiadomili policję. Wierni już wcześniej widzieli księdza, jak sprawuje posługę pod wpływem alkoholu.Ludzie Kościoła wolą nie przyznawać, że przyczyn alkoholizmu księży należy szukać w specyfice tego „zawodu”. Jak mówi o. Adam Michalski, dyrektor Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości, „alkoholizm jest w każdej grupie zawodowej”. To znajoma retoryka – w podobny sposób Kościół podchodzi do klerykalnej pedofilii. Wyobrażacie sobie 30-to tysięczne miasteczko, w którym są aż dwie kliniki, leczące uzależnienie od alkoholu? Tyle właśnie ma do dyspozycji Kościół, dla swojej kadry
 –
W 2010 roku konto Xbox Live 26-letniego gracza zostało zawieszone, ponieważ jako swój adres podał Fort Gay – Gdy zadzwonił do działu obsługi klienta, powiedział, że Fort Gay to w rzeczywistości miasto w Zachodniej Wirginii, a nie homofobiczna obelga, nie uwierzono mu. Ostatecznie w sprawę musieli zaangażować się burmistrz miasta oraz dyrektor ds. polityki i egzekwowania przepisów w Xbox Live, zanim sprawa została rozwiązana, a mężczyzna odzyskał swoje konto WELCOME TO FORT GAY WEST VIRGINIA

Do sieci trafiło pismo firmy Avante, z którego wynika, że premie swoich pracowników przekaże na pomoc dla uchodźców. Wśród internautów zawrzało. "Nie ma jak być solidarnym cudzymi pieniędzmi" Dyrektor fabryki wydał w między czasie oświadczenie, które chyba nie zmieni tego, że na tytuł Janusza przedsiębiorczości w pełni zasłużył

Dyrektor fabryki wydał w między czasie oświadczenie, które chyba nie zmieni tego, że na tytuł Janusza przedsiębiorczości w pełni zasłużył – "W związku z licznymi pytaniami i komentarzami w sieci oświadczam, że Pracownikom nie była planowana, ani tym bardziej nie została odebrana żadna premia wynikająca z umowy o pracę, regulaminów wewnętrznych, czy kodeksu pracy. Jesteśmy firmą, która nagradza Pracowników nie tylko za realizacje planów produkcyjnych, ale również za zaangażowanie wykraczające poza zwykły zakres obowiązków. Jest to specjalne świadczenie pochodzące z wypracowanych zysków, przyznawane (lub nie) indywidualnie i uznaniowo przez Dyrekcję" - pisze w oświadczeniu Damian Brzezinski, Dyrektor Fabryki."Pojawiające się w sieci oskarżenia jakoby nasze działania, wynikające z odruchu serc, na rzecz pomocy Uchodźcom, odbyły się kosztem wynagrodzeń naszych Pracowników są nieprawdziwe. Jeżeli ktoś posiada dowody, że jest inaczej powinien to zgłosić stosownym instytucjom. Nie mamy w tym zakresie nic do ukrycia. Zbiórka została zorganizowana z inicjatywy pracowników firmy i bezpośrednio przez nich przeprowadzona.Zebrane środki zostały komisyjnie przeliczone i wpłacone przez jednego z pracowników na konto Fundacji pomagającej dzieciom – ofiarom wojny. Zbiórka nie była organizowana przez firmę, lecz na jej terenie. W tej sytuacji byliśmy zobowiązani poinformować o jej wynikach. W przeciwnym wypadku firma mogłaby zostać posądzona o ukrywanie czegoś, lub o nieetyczne działania. Zbiórka była dobrowolna. Nikt w tej sprawie nie wywierał nacisku na Pracowników" - wyjaśnia dalej Damian Brzezinski."Nasza firma od wielu lat wspiera finansowo różne fundacje i organizacje pomagające dzieciom. Nigdy niesiona pomoc nie odbywała się kosztem Pracowników. Środki pochodziły zawsze z wypracowanych zysków, a nie z odebranych wynagrodzeń. Pojawiające się komentarze i oskarżenia są krzywdzące dla Pracowników firmy, osób i fundacji, do których pomoc jest kierowana, jak również godzą w dobre imię firmy.Jest mi niezwykle przykro, żecała ta sytuacja odbiła się najmocniej na Wolontariuszach i osobach potrzebujących.To, czego obecnie doświadcza nasza firma, nijak się ma do wyzwań i problemów, przed jakimi codziennie stają Podopieczni wspieranych przez nas organizacji. Dalej będziemy pomagać potrzebującym. Na koniec chciałbym również podziękować wszystkim osobom, które do nas piszą w tej sprawie i dają możliwość zaprezentowania naszego stanowiska. Liczę na to, że osoby, które tak chętnie i bezkrytycznie umieściły na swoich stronach i w swoich komentarzach zdjęcie podsumowujące zbiórkę, równie chętnie umieszczą tam nasze oświadczenie. Cieszę się, że polskie społeczeństwo jest czułe na ludzką krzywdę. Niezależnie od tego, kogo ona dotyczy. Widzimy to szczególnie wyraźnie po 24 lutego i jesteśmy z Was dumni" "W zeszłym tygodniu przeprowadziliśmy zbiórkę pieniędzy na pomoc Ukrainie. Zebraliśmy 1010 zł: biuro i salon 950 zł, produkcja 60 zł. Pieniądze zostały przekazane na Fundację Polsat. W związku z niewielkim zaangażowaniem i rażącym brakiem solidarności, szczególnie ze strony produkcji, premię za miesiąc luty przekazuję w całości na pomoc Ukrainie. Dodatkowo Avante przekaże 2000 złotych"
archiwum
Episkopat do tej pory nie zareagował na wypowiedź Tadeusza Rydzyka z 3 marca. Dyrektor Radia Maryja ostrzegał wówczas przed „fałszywymi” uchodźcami. – Wielu komentatorów oceniło, że Rydzyk wpisał się w rosyjską narrację, która ma wywoływać wątpliwości i podsycać lęki. „Potrzebna jest zdecydowana odpowiedź hierarchów na tę Rydzykową truciznę”, apelował w „Wyborczej” Rafał Zakrzewski.Ale biskupi milczą. Nie dostrzegają w słowach Rydzyka niczego nagannego? Być może jest to pytanie źle postawione, ponieważ zakłada, że w relacjach purpuratów z Rydzykiem jakąś rolę mogą odgrywać kwestie moralne. Tymczasem Rydzyk jest ważną częścią kościelnego interesu, bo jak nikt inny potrafi przyciągać pieniądze i wiernych. Biskupi nigdy go otwarcie nie krytykują, a więc i tym razem Rydzyk może liczyć na ich ciche wsparcie.
Niewidomy dyrektor generalny firmy o wartości 65 milionów dolarów, któremu powiedziano, że nauka matematyki i przedmiotów ścisłych w jego przypadku to głupota, ma zamiar nakręcić filmo swoim życiu –
archiwum
„Czyli ta reszta to kto? Czy to nie ci, którzy nie dostali się w 2015 roku, czy teraz się nie dostali przez granicę białorusko-polską? Trzeba na to uważać”, ostrzegał na antenie Radia Maryja dyrektor rozgłośni. – Warto przypomnieć, co mówił w 1998 roku Jarosław Kaczyński, zanim wszedł w polityczny sojusz z toruńskim redemptorystą: „Radio Maryja jest antyzachodnie, prorosyjskie. Ma nadajnik na Uralu”. Informację o nadajnikach Radia Maryja w Rosji potwierdza Tomasz Piątek, autor książki „Rydzyk i przyjaciele”. Podkreśla, że Rydzyk jest „niebezpiecznym propagandystą, który od 30 lat z żelazną konsekwencją serwuje Polakom antyzachodnią propagandę i to w bardzo niebezpiecznej formie, bazując na lękach, traumach i najniższych uczuciach”.Episkopat konsekwentnie unika otwartej krytyki działań i słów Tadeusza Rydzyka. Czy tym razem zareaguje?
 –  Co sądzi Dima Vorobiev o rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24.02.22?Zdjęcie profilowe dla Dimy VorobievDima Worobiew, były dyrektor propagandy w RosjiOdpowiedziano 24 lutegoTo najbardziej spektakularny jak dotąd przypadek naszego ukochanego prezydenta, który uderzał ponad swoją wagę. Dałbym mu szansę odniesienia sukcesu przy znacznie mniejszym niż p=0,5 (UPD: czyli 50% lub 1/2), ale kto wie?Głównym czynnikiem decydującym o napiwku byłaby liczba naszych worków na zwłoki w drodze powrotnej do Rosji. Plan z pewnością polega na przekazaniu policji „zdemilitaryzowanej” Ukrainy lokalnym kolaborantom w Kijowie JAK NAJSZYBCIEJ, aby to zminimalizować.To druga próba prowadzenia projektu Maloróssiya z 2014 roku. Siedem lat temu była traktowana jako operacje specjalne, ale przerwana z powodu braku lokalnego wsparcia. Tym razem jest to przedsięwzięcie wojskowe. Celem jest oczywiście zmiana reżimu w Kijowie na przyjazny Rosji. Ten nowy ukraiński rząd istniałby wówczas równolegle z rządami w Ługańsku i Doniecku lub wchodziłby z nimi w rodzaj „federacji” lub „konfederacji”.Jeśli sytuacja stanie się zbyt trudna, zachodnia część Ukrainy prawdopodobnie będzie mogła płynąć własnym kursem jako państwo zadu. Ale ich dołączenie do nowej, „odnazizowanej” Ukrainy może być premią.Wojna wydaje się być początkiem przedłużającego się okresu przejścia władzy do „Rosji po Putinie”. Prezydent Putin chce mieć 100% kontrolę nad tym, co stanie się po jego wyjściu. Nadchodząca izolacja gospodarcza i polityczna Rosji ma służyć jako podwójna izolacja przed jakąkolwiek grupą w Rosji spoza kręgu oligarchicznego Putina, która udaremnia ten proces i przejmie Kreml.