Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1714 takich demotywatorów

poczekalnia
W mieście Lewiston (USA) uczniowie młodszych klas ze szkoły Farwell przez 4 lata pisali wspólnie książkę o przygodach pewnego chłopca i ich wielkim marzeniem było jej wydanie. Wsparcie otrzymali od samego Stephena Kinga, który wysłał im 6500 dolarów. –
Nowe obostrzenia, ale tylko w jednym województwie! – W całym kraju poziom restrykcji pozostaje taki, jak obecnie, z wyjątkiem województwa warmińsko-mazurskiego. Tam od soboty zamknięte będą galerie handlowe, kina, muzea, obiekty sportowe i hotele. Uczniowie z klas 1-3 szkół podstawowych wrócą do lekcji w trybie zdalnym. Możliwe, że maturzyści z woj. warmińsko-mazurskiego podejdą do matury próbnej w innym terminie, niż uczniowie w pozostałych województwach (próbne egzaminy maturalne odbędą się w dniach 3-16 marca). Obostrzenia zostały wprowadzone na dwa tygodnie. Minister zdrowia Adam Niedzielski zaznaczył, że jeżeli liczba przypadków znacząco spadnie, możliwe będzie zniesienie restrykcji już za tydzień

Najdziwniejsze kary, które wymierzyli uczniom nauczyciele. Czy nie posunęli się za daleko? (11 obrazków)

archiwum
Szatański plan :) – Kontemplując jednego demota w poczekalni (znajduje się trochę niżej) wpadłem na pewien przekorny pomysł.Wyobraźcie sobie sytuację tego typu.1. Pewien znany wszystkim, fanatyczny dzban odmóżdża dzieci w szkole stale zwiększając proporcję godzin przeznaczonych na kult zamiast na dyscypliny naukowe.2. Ilości godzin religii w szkole mocno przeważają nad innymi przedmiotami.3. Fanatyk doprowadza do sytuacji, gdzie religia w szkole jest dominującą dziedziną niczego, bo dzidzią wiedzy to na pewno nie jest.4. I tu mamy szach - mat, bo z religii można się wypisać.Uczniowie odchodzą, szkoły państwowe zdychają a wraz z nimi wspomniany dzban i cale to poronione ministerstwo ciosania umysłów.Luźna myśl, ale szkolnictwo prywatne mogło by się rozwinąć na tym podłożu i mieć wywalone na watykański konglomerat.
Był przekonany, że uczniowie sobie z niego zakpili. Klasa miała wyłączone kamery na lekcji prowadzonej przez Zooma – Nauczyciel był wyraźnie zasmucony, ale żartobliwie próbował przywołać uczniów do porządku"Dobra, zaczynamy. Poważnie, czy to moja wina,że wyłączyliście kamery?"Na sygnał jednej z uczennic wszyscy w jednymmomencie włączyli kamery."Dziękujemy za wspaniały semestr. Kochamy pana!''- można było przeczytać na kartkach trzymanych przez uczniów
W norweskim przedszkolu i szkole na każdym etapie uczniowie zwracają się do nauczycieli po imieniu, a oceny pojawiają się dopiero w ósmej klasie! – W norweskiej szkole nikt nie wymaga "kucia na blachę". Największy nacisk kładzie się na wypracowywanie umiejętności pracy w grupie i rozwijanie postaw społecznych.Dzieci mnóstwo czasu spędzają bawiąc się i ucząc na dworze, często jedzą też posiłki na zewnątrz.W norweskiej szkole w zasadzie żaden uczeń nie powtarza roku, jeśli dziecko ma problemy z nauką to nauczyciele tak organizują pracę z nim, by dziecko nadrobiło braki. Często w pomoc takiemu uczniowi zaangażowanych jest kilku nauczycieli, którzy spotykają się i wspólnie ustalają jak można pomóc temu jednemu dziecku, które sobie nie radzi.94% dzieci uczy się w przedszkolach i szkołach państwowych mimo, że dostępne są również szkoły wyznaniowe np. katolickie lub z innym językiem nauczania np. francuskim czy angielskim.Opłata za naukę w przedszkolu państwowym i prywatnym wynosi praktycznie tyle samo.Dzieci w porównaniu z Polską bardzo rzadko dostają tu do wykonania pracę domową.W norweskich szkołach nie ma lekcji religii jest przedmiot KRLE czyli religioznawstwo. Obowiązujący na tych lekcjach program ma na celu zaprezentowanie uczniom religii i światopoglądów we współczesnym świecie w sposób „obiektywny, krytyczny i pluralistyczny”. Oznacza to, że dzieci uczą się o pięciu głównych religiach: chrześcijaństwie, judaizmie, islamie, hinduizmie i buddyzmie, a także ateizmie i światopoglądzie opartym na elementach filozofii i etyki
Przed 12 lat edukacji podstawowej i średniej uczniowie mają dokładnie 12 razy więcej religii niż podstaw przedsiębiorczości, albo ponad 70% więcej religii niż podstaw przedsiębiorczości, wiedzy o społeczeństwie i informatyki razem wziętych – Oczywiście płacą za to podatnicy

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny – Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji. Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej
 –  Renata Raczkowska@rraczkowska94Moi uczniowie mieli zazadanie (wiem jestemsadystką) obejrzeć głównewydanie wiadomości na TVPi główne na TVN, porównaćprzekaz medialny. I jedennapisał : "Tych na TVP nie dasię oglądać, zrobiłem to tylkodla pani" Lubię gościa.
archiwum
W latach 90-tych to było, nie to co teraz!W szkole to było, nie jak teraz, że nie ma! – Nie było, że tatuś limuzyną podwiózł pod klasę.My szliśmy, 50 km w 10 metrowym śniegu, w zamieci śnieżnej, gdzie wiatr osiągał 300 km/min, i tak przez całą zimę!Na wiosnę to trzeba było iść przez lasy pełne niedźwiedzi, jenotów, wilków, mamutów, tyranozaurów, żołnierzy wyklętych... wszystkie gatunki uzbrojone po zęby w kałachy bo sezon godowy.W wakacje to się nie uczyliśmy... ale do pracy! 48 godzin na dobę 60 dni w tygodniu! A na jesień to powodzie! trzeba było płynąć 50 km wpław! A sztormy były takie... że Tsunami na Oceanie Indyjskim z 2004 to lekka bryza!  A w szkole się uczyliśmy, 30 godzin lekcyjnych dziennie, przerw brak! Zadań mnóstwo i nie było, że nie masz czy nie umiesz, trzy ostrzegawcze strzały w tył głowy! W pierwszej klasie trzeba było znać nazwy wszystkich państw i ich stolic, wyrecytować całego pana Tadeusza, przebiec na WF 50 km w godzinę, pisać idealną kaligrafią 10 słów na sekundę, mnożyć w pamięci całki z pochodnymi... Wtedy to były szkoły! Nie to co teraz!
Za napisanie wiersza czy nagranie piosenki o tematyce antyaborcyjnej uczniowie mogą dostać dodatkowe punkty na świadectwie - zadecydowało małopolskie kuratorium oświaty, twierdząc, że taki konkurs opiera się na wiedzy – "Tak się pierze mózgi dzieciom" - komentuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Ksenofobicznych i Rasistowskich
Oburzające oczekiwania księdza – Uczniowie, którzy chcą przystąpić do sakramentu bierzmowaniaw Ropicy Polskiej w Małopolsce, muszą podpisać szokujące oświadczenie. Proboszcz parafii oczekujedeklaracji ws. "strajku kobiet"
 –  Szanowni Państwo Dyrektorzy!Z niepokojem przekazuję informację o pojawieniu się kolejnego zagrożenia dlauczniów płynącego z sieci. Uczniowie korzystając z Internetu ściągają na swojetelefony grę o nazwie RUCOY Online. Grę pobiera się na telefon jak inne aplikacje.W tej chwili gra ma ponad 5 milionów pobrań. „Rucoy Online to old schoolowagra MMORPG przeznaczona na urządzenia mobilne z androidem. Ten tytuł zachwyciwszystkich fanów gier w stylu retro swoim urzekającym, pixelowym stylemgraficznym. Jak na solidnego MMORPG-a przystało Rucoy oferuje stalepowiększany, otwarty świat oraz rozgrywkę z masową ilością graczy jednocześnie.Znajdziemy tutaj system levelowania postaci bez żadnego limitu, rozmaite opcjepersonalizacji awatara, system ekwipunku, możliwość zmiany klasy w dowolnymmomencie rozgrywki, system drużyn, klany/gildie, pvp, chat i dużo, dużo grindu.Ciekawym rozwiązaniem jest system klątw, nakładanych na PK-rów, polujących naniewinnych graczy. Kolejne aktualizacje mają wprowadzić między innymi systemdotkliwychkar,związanychśmierciąpostaci."(źródło:zehttps://mmorpg.org.pl/gra/rucoy-online)W związku z powyższym proszę o podjęcie stosownych działań służącychzapoznaniu nauczycieli, uczniów i rodziców z zagrożeniem, jakie wiąże się z ww. grąoraz przypomnienie uczniom kwestii dotyczących bezpiecznego korzystaniaz zasobów Internetu przez uczniów.Zachodniopomorsk Kurator OśwlatyMagdalena Zarębska-Kulesza
Jedyny taki przypadek w historii, kiedy cała klasa zdobyła nagrodę Nobla – Pod koniec lat trzydziestych XX wieku na Uniwersytecie w Chicago dr Chandrasekhar miał poprowadzić kurs astrofizyki w obserwatorium astronomicznym oddalonym o 80 mil od głównego kampusu. Dr Chandrasekhar z niecierpliwością czekał na rozpoczęcie zajęć.Okazało się, że zapisało się na nie tylko dwóch studentów.Studenci i profesorowie uniwersytetu robili sobie żarty z tak wielkiego zainteresowania przedmiotem i czekali, kiedy dr Chandrasekhar zrezygnuje z prowadzenia zajęć. Wykładowca musiał na nie dojeżdżać bocznymi dróżkami i zajmowało mu to mnóstwo czasu.Jednak dr Chandrasekhar nie odwołał zajęć ponieważ - po pierwsze uwielbiał swój przedmiot, a po drugie mając tylko dwóch uczniów, mógł im poświęcić dużo czasu.Obawy władz uczelni, czy opłaca się prowadzić tak nieliczną grupkę okazały się bezpodstawne w 1957 roku.Obydwaj studenci, T.D. Lee i C.N. Yang, otrzymali wtedy nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.Co więcej, w 1983 roku również dr Chandrasekhar został laureatem tej prestiżowej nagrody.Tak więc cała grupa i jej wykładowca osiągnęli największy sukces akademicki
W koreańskich szkołach podczas testu zamykane są przejścia na dach, bo zdarzało się że uczniowie widząc że oblewają test, wychodzili na dach i skakali. –
 –  Jak się pisze długopisem
archiwum
A może dla ratowania gospodarki przygotujmy w szkołach sale po klasach 4-8 na nocleg dla 1-3... – Niech rodzice dzieci z 1-3 wreszcie odpoczną. Niech wrócą do pracy... co Wy na to?
archiwum
Aktualnie uważam że sprawa z wirusem powinna być tak załatwiona: – Otwieramy lokale gastronomiczne, siłownie, baseny, stoki narciarskie i inne obiekty które zostały zamknięte!Maseczki tylko w miejscach publicznych czyli kino, autobusy, galerie handlowe...Itd Na świeżym powietrzu maseczki tylko od indywidualnej decyzji!Człowiek powinien mieć wybór szczególnie kiedy od roku wiemy że aktualna pandemia nie jest tak groźna jak to media opisywały!A jeżeli człowiek ma wolny wybór to decyzja czy chce iść do restauracji, kina, czy na basen w czasach pandemii powinna być jego osobistą sprawą!Wróćmy już do normalnego życia szczególnie kiedy już coraz mniej ludzi podchodzi do tematu pandemii poważnie!
archiwum – powód
Szkoła... – Nienawidzę tej mapy.
 –  Od:Temat: kartkówka z logarytmówDrodzy uczniowie...po przeanalizowaniu ocen z ostatniej kartkówki jestemzmuszona ją anulować...oceny te nie zostanąwstawione do dziennika. Zdaję sobie sprawę że niewszyscy z Was piszą to uczciwie ale są pewnegranice.... wybaczcie, ale nie jestem aż tak naiwnażeby uwierzyć, że można było tą kartkówkę napisać w57 sekund na 100%... tak, widzę czas w jakimsprawdziany rozwiązujecie. Klasówkę będziecie pisaćna innych zasadach. Jest mi bardzo przykro, że niemogę liczyć na Waszą uczciwość przynajmniejelementarną..