Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1903 takie demotywatory

poczekalnia

Dlaczego nauczyciele pragną powrotu uczniów do szkół? Żeby móc wreszcie ogłosić strajk!

Żeby móc wreszcie ogłosić strajk! –

Kiedy nie możesz zamknąć nierentownych kopalń, bo górnicy spalą Warszawę, ale jednocześnie nie możesz obniżyć pensji nauczycielom, bo ci najmłodsi stażem już pracują za pensję minimalną

Kiedy nie możesz zamknąć nierentownych kopalń, bo górnicy spalą Warszawę, ale jednocześnie nie możesz obniżyć pensji nauczycielom, bo ci najmłodsi stażem już pracują za pensję minimalną –
archiwum – powód

Nie wiesz, na kogo głosować w niedzielę?

Nie wiesz, na kogo głosować w niedzielę? – Z TVP i z wpisów na FB zwolenników Dudy wynika, że jak wygra Trzaskowski, to od poniedziałku Polska zostanie wcielona do Niemiec, wszyscy przymusowo będziemy musieli żyć w związkach homoseksualnych, wszyscy emeryci zostaną poddani przymusowej eutanazji, a lekcje w szkołach nauczyciele będą rozpoczynać się od obowiązkowej masturbacji wszystkich uczniów. A jeśli wygra Duda, to nie.  Mam nadzieję, że pomogłem. PS Ten obrazek to nie moja fantazja, wziąłem go z grupy fanów PiS-u.
archiwum – powód

Polski nauczyciel

Polski nauczyciel – i polska szkoła
Źródło: Pszczyńska Telewizja
archiwum

poszukiwanie kadry pedagogicznej, która zajmie się wszystkimi bąbelkami

poszukiwanie kadry pedagogicznej, która zajmie się wszystkimi bąbelkami – Mazowiecki bank ofert pracy dla nauczycieli
archiwum

Pożyjemy - zobaczymy

Pożyjemy - zobaczymy – Czy po wakacjach wystarczy nauczycielom na waciki...

Nauczyciele mają większy wpływ na przyszłość niż się wszystkim wydaje

 –

Panie sprzątaczki

Panie sprzątaczki – Zbliża się koniec roku szkolnego. Zawsze tylko nauczyciele są doceniani, obsypywani kwiatami i prezentami, a dlaczego nikt nie doceni pracy pań sprzątaczek? Nikt nawet nie domyśli się jak ciężko pracują. One też zasługują na proste DZIĘKUJĘ
Źródło: internet
archiwum

STRAJK NAUCZYCIELI I RODZICÓW

STRAJK NAUCZYCIELI I RODZICÓW – Parę przykładów irracjonalności tej petycji:- Skoro wirus zostanie z nami na dłużej to ograniczenie kontaktu dzieci jest uzasadnione, bo nasza służba zdrowia nie dałaby rady wytrzymać nawet miesiąca przy takiej liczbie zachorowań jak we Włoszech- Jako uczeń mam wybór czy pójdę do galerii bądź kościoła, ale do szkoły będę musiał pójść tak czy siak - Tak, dzieci przechodzą wirus najczęściej bezobjawowo, ale to nie znaczy, że są na niego odporne. Po prostu roznoszą go same nie mając objawów. Co ciekawe nawet bezobjawowe przejście okropnie niszczy płuca- Wcale nie są skazani na samotność. Uczniowie przeważnie komunikują się ze sobą przez różne media,a potem i tak niektórzy dobrowolnie się narażają w realuCo więc z tego wynika? Rodzice nie dają sobie rady ze swoimi rozpuszczonymi bachorami ( inaczej nie da się tego nazwać ) i chcą je koniecznie komuś wcisnąć. A nauczyciele? Chcą dorobić na świetlicach, co teraz jest niemożliwe. Obie grupy dążą do otwarcia szkół bez względu na cenę.
archiwum

Nauczyciele chcieliby zagłosować na Dudę w wyborach i podziękować jego rządowi za wszystkie dobrodziejstwa...

Nauczyciele chcieliby zagłosować na Dudę w wyborach i podziękować jego rządowi za wszystkie dobrodziejstwa... – ...ale nie mogą, bo są zajęci zbieraniem truskawek.

Tak wyglądaliby niektórzy kandydaci na prezydenta RP, gdyby byli kobietami Ich opisy są dobrane idealnie!

Ich opisy są dobrane idealnie! –  AndreaRaphaelaRoberta- obecna przewodni- - największa konku-cząca klasy- konserwatywni,kontrolujący rodzice - uczyła się za granicą- trochę ciamajda- najpopularniejszadziewczyna w klasie- trochę nierozgarnięta- nikt tak naprawdęnie chce, żeby byłaprzewodniczącąrentka Andrei- bogaci rodziceCristinaSimonaVlada- najmniej popularnaw klasie- za to nauczyciele jąuwielbiają- cicha kujonka- nie wychyla się- sprowokowanazniszczy cię faktamii logiką- ambitna- intrygantka- zrobi wszystko, żebyzostać nową przewod-niczącą

List osoby homoseksualnej skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Daniel Lis13 godz. · Napisałem list do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.Udostępniajcie, proszę. Może go przeczyta.Szanowny Panie Prezydencie,nie było mi łatwo napisać ten list. Nie jestem osobą publiczną, nie jestem aktywistą, w życiu nie byłem na żadnym marszu równości, nie jestem wyznawcą żadnej ideologii. Tak naprawdę, gdy widzę w jednym miejscu dużo tęczowych flag, czuję się trochę nieswojo. Nie mam też w zwyczaju dzielić się ze światem swoim życiem prywatnym. Ale Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy być gejem w naszym kraju, więc zrobię dla Pana wyjątek.Wychowałem się w małym miasteczku w województwie zachodniopomorskim. Dwadzieścia tysięcy mieszkańców, jedno duże gimnazjum, wszyscy się znają. Byłem radosnym dzieckiem, takim – wie Pan – wygadanym, niczego się nie bałem, inne dzieci w klasie mnie lubiły. Bardzo dobrze się uczyłem. Gdy po latach rozmawiałem o tym z rodzicami, mama stwierdziła, że moja wesołość zniknęła bardzo nagle. Rzeczywiście, to widać nawet na różnych rodzinnych nagraniach wideo. Byłem radosnym dzieckiem. A potem przestałem.Pierwsze myśli samobójcze miałem w wieku mniej więcej trzynastu lat. To był czas, kiedy zrozumiałem, że nie jestem taki, jak większość kolegów z klasy. Pięknie byłoby powiedzieć, że pomogli mi przyjaciele albo najbliższa rodzina, ale to nie byłaby prawda. Nie dałem im nawet szansy. Byłem zbyt przerażony, żeby z kimkolwiek o tym porozmawiać czy prosić o pomoc. Przez wiele lat nie powiedziałem na ten temat rodzicom ani słowa. Gdy jesteśmy dziećmi, boimy się różnych rzeczy, a potem z tego lęku wyrastamy. Tutaj mamy sytuację odwrotną: do tego lęku się dorasta. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego dnia wszyscy przyjaciele się od Pana odwracają, że rodzina wyrzuca Pana z domu, że ksiądz w kościele, do którego chodzi pan od zawsze, zaczyna straszyć swoich wiernych takimi jak Pan. Ten lęk każdego dnia towarzyszy tysiącom młodych ludzi w naszym kraju. Nie mija po dniu, tygodniu czy miesiącu. Trwa latami. Nigdy do końca nie znika.Gdy miałem siedemnaście lat, byłem już pewny, że samobójstwo to jedyne rozwiązanie. Byłem wtedy uczniem szczecińskiego liceum. O tym, że wszystko ze mną w porządku i że tak naprawdę niczym szczególnym nie różnię się od wszystkich innych ludzi, dowiedziałem się z amerykańskich filmów i książek. To dzięki nim odkładałem to nieuniknione, aż okazało się możliwe do uniknięcia. Na myślach się skończyło, nie miałem prób samobójczych. Na studia wyjechałem do Krakowa. Dojście ze sobą do ładu, otworzenie się przed przyjaciółmi i rodzicami, zajęło mi około dziesięciu lat, a i tak uważam się za szczęściarza.Pan się pewnie dziwi, co to za przyjaciele, rodzice i nauczyciele, jeśli niczego się nie domyślają przez tyle lat? Powiem Panu: najlepsi na świecie, o jakich każdy młody człowiek może marzyć. Nastolatkowie są jednak mistrzami kamuflażu. My – geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – bardzo wcześnie uczymy się ukrywać nasze lęki i problemy przed światem, obudowywać się pancerzami, w każdych warunkach udawać, że nic nas nie dotyka, reagować śmiechem lub kpiną. Jeśli ktoś słyszy o samobójstwie czy jakichkolwiek innych problemach młodego człowieka, zamiast zastanawiać się, gdzie byli jego najbliżsi, powinien dokładnie przyjrzeć się swojemu otoczeniu. Bo uczymy się też unikać ludzi, którzy nam zagrażają. Nieustannie zachowujemy czujność, badamy grunt, po którym stąpamy. Słuchamy uważnie komentarzy, żartów, uwag kolegów, koleżanek, cioci czy dziadka przy wielkanocnym stole, nauczycieli, księży. Jeden komentarz potrafi zepsuć najlepszą rodzinną imprezę. To nie muszą być radykalne wypowiedzi. Wystarczy, że któraś matka powie: „O, ten Duda ma rację, to ideologia” i świat jej syna czy córki właśnie rozpada się na kawałki.Większość z nas, gdy przychodzimy do pierwszej pracy, jest już obudowana solidnym pancerzem. Głupawe żarty i odzywki kolegów i przełożonych, rzucone na zebraniu czy przy ekspresie do kawy, nie robią na nas specjalnego wrażenia. Wiemy, że nie robią tego celowo, bo gdyby wiedzieli, że żartują z nas, nigdy by sobie na to nie pozwolili. Bo nas lubią. Ale my ich już wtedy nie lubimy tak bardzo, bo przypominają nam o najgorszych chwilach w życiu.Ostatni rok pokazał mi, że te nasze pancerze nie są bardzo wytrzymałe. Wystarczyło obejrzeć relację telewizyjną z marszu równości w Białymstoku, usłyszeć porównanie nas przez hierarchę kościelnego do „czerwonej zarazy” i latami budowany pancerz kruszy się w oczach. Ideologia nie cierpi ze strachu na bezsenność, my – tak. Dla tych z nas, którzy uważają się za patriotów i patriotki i jeszcze z tego kraju nie wyjechali, Pańskie słowa o „ideologii LGBT”, o „nie ludziach”, o „neobolszewizmie” to seria kopnięć w brzuch.O mnie niech się Pan nie martwi, poradzę sobie. Mam kochających rodziców, partnera, wspaniałych przyjaciół i współpracowników. My wszyscy – dorośli geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – sobie poradzimy. Jesteśmy silni, musieliśmy wypracować sobie poczucie godności i własnej wartości. Bez nich nie moglibyśmy przetrwać w naszym kraju. Proszę jednak pamiętać, że nastolatków nie chroni jeszcze żaden pancerz. Są przerażeni. Uważnie nasłuchują, w panice przyglądają się wszystkim wokół, szukają pomocy i wsparcia. Ich życie zależy teraz tylko od tego, czy znajdą przy sobie kogoś, kto im powie: „Nie martw się, kocham Cię bez względu na wszystko. Jakoś się ułoży. Nie jesteś sam / nie jesteś sama. Wytrzymaj jeszcze trochę. Będzie lepiej”. Jeśli nie znajdą nikogo, kto chciałby albo umiałby udzielić im wsparcia lub pomocy, będą chwytali się ostatniej nadziei: że ludzie im najbliżsi będą przynajmniej uważali na słowa, że nie przyklasną Panu, że nie powtórzą kolejnego głupiego żartu. To naprawdę może ocalić komuś życie.Nie przywróci Pan życia ani zdrowia młodych ludzi i ich bliskich oświadczeniem, że Pana wypowiedź wyjęto z kontekstu. Te rany się nie goją. Zrozumiałby to Pan, gdyby choć przez chwilę, tak po ludzku, spojrzał na Polskę z naszego punktu widzenia.Z wyrazami szacunku,Daniel Lis
archiwum – powód

Nauczyciele ze szkoły w Środzie Wielkopolskiej posłuchali ministra rolnictwa i w weekend pomagali w zbiorach truskawek jednemu z plantatorów

Nauczyciele ze szkoły w Środzie Wielkopolskiej posłuchali ministra rolnictwa i w weekend pomagali w zbiorach truskawek jednemu z plantatorów – A później zdziwienie, czemu nikt nie szanuje nauczycieli.

"Jesteście najgorszą klasą"

"Jesteście najgorszą klasą" –  szkoły przydaA wy co pamiętacieNauczyciele mówili, że te 12 latw życiu.życiu.szkoły?nam się w
archiwum – powód

Co by się stało. gdyby faktycznie zatrudniono nauczycieli do zbierania truskawek

Co by się stało. gdyby faktycznie zatrudniono nauczycieli do zbierania truskawek –
Źródło: Facebook

Wakacje nauczycieli:

 –  Plantatorzy truskawek podjęli eksperyment i zatrudnili do zbierania owoców nauczycieli. Oto efekty: 2. Okazato się, że przyszli na pole z własnymi łubiankami. Wprawdzie nikt im nie dal- wskazówek, ale sami ogarnęli wyplatanie koszyków i kupili materiał-za własne pieniądze 2. Mieli zacząć o 6:00 , ale już od 4:30 poszli pielić rzędy i liczyć owoce. 3. Zanim przeszli szkolenie zbierackie mieli już wypracowane procedury na każdą odmianę i Fazę dojrzewania. Powołali też zespól' do spraw ewaluacji wyników zbiorów. 4. Mieli zbierać tylko dojrzałe owoce, ale okazało się, że pomogli dojrzeć tyvn p61- zielonym. 5. Mieli pracować 8 godzin, ale wielu z nich zdecydowało się społecznie zbierać aż do zmroku. Kilku nawet zbierało przy latarkach. Podobno ktoS im powiedział, że będą codziennie sprawozdania z ilos'ci zbiorów. 6. Na koniec sami zorganizowali transport i sprzedaż owoców. 7. I jeszcze się cieszyli, że na wypłatę będą czekać tylko pół roku.

Posiedzenie rady pedagogicznej - czerwiec 2020

 –
archiwum

W RMF właśnie minister rolnictwa powiedział, że jak lekarze czy nauczyciele chcą sobie zrobić testy na koronawirusa to niech się zatrudnią u rolników jako pomoc w zbiorach

W RMF właśnie minister rolnictwa powiedział, że jak lekarze czy nauczyciele chcą sobie zrobić testy na koronawirusa to niech się zatrudnią u rolników jako pomoc w zbiorach – Bo zagranicznym pracownikom ze wschodu NFZ opłaci takie badania, na koszt państwa!

Gdyby tylko wszyscy nauczyciele tak cenili nieszablonowe myślenie...

 –  1. Podczas jakiej bitwy zginął Napoleon? Jego ostatniej 2. Gdzie została podpisana Deklaracja Napoleona? Na dole kartki 3. W jakim stani płynie rzeka Ravi? W stanie ciekłym 4. Jaki jest główny powód rozwodu? Małżeństwo 5+ za kreatywność