Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1943 takie demotywatory

 –  (Autor nieznany)„Co jest w szczepionce?Zapomniane pocałunki i uściski.Wycieczki szkolne. Babcie idziadkowie przy świątecznymstole. Film w kinie z popcornem idużą colą. Wieczór w teatrze przypełnej sali. Koncerty. Kolacja wrestauracji z przyjaciółmi, podczasktórej próbujemy nawzajem swoichprzystawek. Weekendowy wyjazdwymyślony w zeszłym tygodniu.Domówka, na którą każdy przynosiwłasnoręcznie zrobioneprzysmaki. Zawody sportowe.Uścisk dłoni na powitanie.Spokojny sen i otwarte granice.Nauczyciele spacerujący międzyrzędami ławek. Odloty co kilkaminut i tłok na dworcu. Swobodapozostania w domu, kiedy chcę..."
Dla nauczycieli, którzy będąprowadzili zajęcia online... resort uruchomi specjalną infolinię,która będzie ich w tym wspierać – poinformował Przemysław Czarnek na konferencji, w której przedstawił dalsze informacje na temat powrotudzieci klas I-III do stacjonarnej nauki
poczekalnia
Nauczyciele są młodzi i inteligentni więc się nie szczepią – A już jutro będą szczepić tych mniej... i mniej...
Nareszcie ktoś docenił nauczycieli. Szkoda, że przypadkiem... –  Barbara Nowacka O...44 min ·Pan ekspert Pis.Przy okazji złotych myśli o nauczycielach sugeruje, że szczepieni wpierwszej kolejności są nieinteligentni. Jarosław tego nie polubi.MeisterstRP.PLProf. Andrzej Horban: Nauczyciele nie są szczepienipierwsi, bo są młodzi i inteligentni
archiwum
Pierwszeństwo do szczepień – Czy poza lekarzami, osobami mieszkającymi w DPS i nauczycielami nie powinno być w pierwszej kolejności do szczepień kasjerów i kasjerek? Jeżeli chcemy powstrzymywać rozprzestrzenianie koronawirusa, to logicznym wydaje się szczepienie tych osób które spotykają się z dużą liczbą ludzi:- lekarze i personel szpitala - wiadomo, pracują z chorymi czy bezpośrednio na oddziałach kowidowych.- DPS - dużo osób z grupy ryzyka (starszych, chorych) w jednym miejscu, wirus może się tam szybko rozprzestrzenić.- nauczyciele - też jasna sprawa - chcemy wreszcie otworzyć szkoły, a nauczyciel dzień w dzień spotyka się nawet z kilkoma setkami uczniów. Jeden będzie chory, pochodzi do szkoły kilka dni, pozaraża resztę. - kasjerki. Co prawda klienci wpadają tylko na chwilę do sklepu, ale jednak kasjer czy kasjerka widzi ich dziennie setki, jeśli nie tysiące. Raz kaszlnie i mamy gotowe nowe przypadki.
Nie medycy, nie personel szpitala, nie nauczyciele, nie seniorzy, ale elity narodu... Okej... –  Uważam, że artyści są naszym dobrem narodowym. Dajemy im ordery, robimy sobie z nimi zdjęcia, dokonujemy wpisów na facebooku. A może warto o nich zadbać bardziej konkretnie, póki żyją? Gdyby to ode mnie zależało, w pierwszej kolejności zaszczepiłbym honorowych obywateli Miasta Poznania, w tym Agnieszkę Duczmal, czy Andrzeja Wituskiego. Naród powinien dbać o swoje elity. W Polsce, gdzie władza, mentalnie tkwiąca w socjalizmie, systemowo je niszczy, wciąż mamy z tym problem.
archiwum
Szczepienia dobrowolne, a nie przymusowe.Najpierw WY potem nauczyciele, służby mundurowe, urzędnicy, a potem MY. Nie Zaszczepisz Się Stracisz Pracę! –
Nauczanie jest zdalne, ale rekolekcjeto muszą być w kościele - logiczne! –  eGarwolin- Pandemia, szkoły pozamykane, dzieciaki muszą wdomach siedzieć. A w Miętnem dziś o 12 rekolekcjedla dzieci. Lekcje w szkole w Michałówce skrócone odwie godz, aby dzieci mogły iść do kościoła.. Aprzecież dzieci do 16 lat nie mogą same z domuwychodzić. I tu nie chodzi o to, że mam cośprzeciwko rekolekcjom, bo nie mam, ale o rozsądek ilogikę.. - napisał Czytelnik, który wysłał zrzut ekranuz wiadomością.Zdjęcia z telefonu · Wczoraj o 12:24 · ORekolekcje2020-12-15W dniu 18 grudnia o godzinie 12.00 w kościele parafialnym wMiętnem odbywają sie rekolekcje dla dzieci . Aby umożliwićskorzystanie z nich dzieciom, zajęcia do godziny 11.30 będąprowadzone on-line, zaś po tej godzinie nauczyciele wyślą materiałydla uczniów w zadaniach domowych do samodzielnej realizacji.

Dorośli vs język młodzieży

 –  Paweł LęckiMamy lekcję o zapożyczeniach z innych języków, ale kiepsko nam idzie, gdyż okazuje się, że potencjalnych odpowiedzi do pytań o polskim języku elektronicznym nie znamy ani ja, ani moi uczniowie, więc płynnie przechodzimy do języka młodzieży, odpalamy elektroniczny podręcznik i czytamy przykład gwary młodych.Spotkałem ostatnio takiego gimbusa, mówię ci, że żal. Taki swag, że tylko fejmu mu mało. Lol, patrzyłem na tego zioma i zapytałem, czy ma hajsy pożyczyć i wiesz co, bracie – pożyczył, YOLO XD.Dlaczego podręczniki uczą nas naszego języka, pytają uczniowie, który nie jest naszym językiem, ale jakimś wyobrażeniem dorosłych, że my tak mówimy, pytają moi uczniowie. Nie wiem, co mam im odpowiedzieć, gdyż sam nie słyszałem nigdy, żeby jakikolwiek młody człowiek posługiwał się słowami młodzieżowymi roku typu jesieniara lub eluwina, a za to widziałem dorosłych, którzy próbują mówić językiem młodych i generalnie wypadają całkiem śmiesznie.Myślę sobie, że gwara młodzieżowa zamieszczana w podręcznikach polskiej szkoły, jest dość dobrą i smutną metaforą polskiego stosunku ludzi tak zwanych dorosłych do ludzi młodych. Wyobraźnia nie zna granic, języki się nie zgadzają, więc można sobie myśleć, że młodzi to generalnie YOLO i hajsy, a nie że tam jakaś samotność, nieudane związki, pierwszy seks też często nie bardzo udany, gdyż samotni tak na poważnie to mogą być tylko ludzie dorośli, no i dorośli mogą mieć nieudany seks, gdyż młodzi to tylko co najwyżej jakieś tam pocałunki.Młodzi są w szkole ciut dłużej niż ich rodzice w pracy. Praca jest dorosła, pobyt w szkole dziecinny. Depresja w pracy już powoli staje się całkiem spoko, kryzys w psychiatrii dziecięcej jest mniej zauważalny, gdyż dzieci po prostu są leniwe. Mniej więcej jak pierogi.Tajemnice świata dzieciaków przypominają wyspę skarbów. Czasem będą na ulicznych protestach, a czasem ukryją się w łóżku i kołdrze, gdyż nienawidzą siebie i świata, który jest wokół nich. Czasem będą szczęśliwi, a czasem na granicy rozpadu, gdyż nie będą potrafili pogodzić się z tym, że są nieidealni jak gwiazdy na Instagramie.W czasie pandemii będą znikali z lekcji jeszcze częściej, niż na tak zwanej edukacji stacjonarnej. Przemysław Czarnek ma na to proste rozwiązanie: Za obecność uczniów na lekcjach odpowiada nauczyciel prowadzący zajęcia i szkoła. Jak uczeń nie przychodzi na lekcję, to wstawia mu się nieobecność, mówi, koniec, chuj i kropka. Okazało się, że za nieobecność młodych ludzi nie ponoszą żadnej odpowiedzialności Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, rodzice, instytucje pomocowe, społeczeństwo.Jak uczeń znika, to po prostu wystarczy kliknąć nieobecność.Mamy w Polsce mnóstwo nieobecności. Żadna nie jest usprawiedliwiona i odpowiednio zbadana. Niepełnosprawni, nauczyciele, którzy jadą zdalnie lekcja za lekcją, w różnych miejscach, przez około 30 godzin i w którymś momencie nie dają rady, uczniowie i nauczyciele techników i szkół branżowych, gdyż w Polsce widoczne są tylko licea i ostatnie klasy szkół podstawowych, dzieciaki z domów przemocy psychicznej, którą o wiele trudniej jest udowodnić niż przemoc fizyczną, a którą potrafią roznosić w większości ojcowie polscy, ale też święte matki polskie, dzieci i kobiety z domów przemocy polskiego samca, Konrada Wallenroda z meblościanki i wódki pod ręką, generalnie ludzie słabsi od narodu powstańców warszawskich i żołnierzy wyklętych.Gdybyśmy mówili językami ludzi i aniołów, a empatii byśmy nie mieli, stalibyśmy się jak miedź brzęcząca albo cymbały brzmiące.Na dodatek mam tę lekcję z moimi uczniami w kraju, który składa się z co najmniej dwóch Polsk, ale również kilku Praw i Sprawiedliwości, gdyż ciągle nie wiadomo, czy w Unii Europejskiej Polska odniosła zwycięstwo, czy był to jednak zamach stanu.W czasie lekcji zdalnej, gdy czegoś nie wiemy, możemy po prostu przejść do innej. W Polsce, w której nie wiemy, kto nami rządzi, nie mamy takiej prostej możliwość.Kończymy więc lekcję i żegnamy się tymi YOLO i XD.
Wszyscy nauczyciele z dystryktu San Diego są zobligowani do wzięcia udziału w szkoleniu z zakresu "białej supremacji", gdzie czekają na nich zadania, w których są oskarżani o rasizm, gdzie muszą zaakceptować, że USA zostało zbudowane na skradzionej ziemi i gdzie na koniec są pytani, czy będą od teraz aktywistami anty rasistowskimi –
Socjolog Jan Śpiewak porównał, ile zarabiają influencerzy, a ile ludzie wykonujący potrzebną pracę i nie wygląda to dobrze – Śpiewak podaje, ile zarabiają w Polsce m.in. pielęgniarki i nauczyciele. Wśród wielu przykładów jest fizjoterapeuta w ZOL-u, który otrzymuje 1800 zł na rękę, kasjer w sklepie w Lublinie zarabiający 1950 zł na rękę i ratownik medyczny w szpitalu tymczasowym w Białymstoku z zarobkami 1900 zł na rękę. Pensja psychologa w szpitalu psychiatrycznym to 2400 zł netto, elektroradiologa 2900 zł, a nauczycielki z wieloletnim stażem 3000 zł. Aktywista porównuje te kwoty z zarobkami infuencerów. Według jego informacji instagramerka "bez wyraźnego zawodu i zajęcia" z 90 tysiącami obserwujących dostaje 2000 zł za post, przy 12 postach w listopadzie zarobiła 24 tysiące złotych. To jednak jedna z najniższych stawek. Śpiewak przywołuje przykład modelki-trenerki, która bierze 10 tysięcy złotych za post i w listopadzie miała 9 reklam oraz stylistki-prezenterki TV, która za jedną reklamę dostaje 29,5 tysiąca złotych. W listopadzie miała 7 reklam, zarobiła więc około 200 tysięcy złotych. Jedną z rekordzistek ma być bohaterka reality show i prezenterka, która za jeden post inkasuje 50 tysięcy złotych. Przy 11 postach w listopadzie jej zarobek wyniósł 550 tysięcy
Przemysław Czarnek chce kolejnych zmian dla nauczycieli – Minister edukacji tym razem zapowiedział wprowadzenie pakietu zwalniającego nauczycieli akademickich o poglądach konserwatywnych, chrześcijańskich, narodowych, z odpowiedzialności dyscyplinarnej, a nawet wyjaśniającej za poglądy
Nauczyciele będą mogli ubiegaćsię o bon 500 zł na zakupsprzętu do nauki zdalnej – Jak się zbiorą z tymi bonami we trzech,to może kupią jednego laptopa
Hej, nauczyciele! A pamiętacie, jak się cieszyliście, gdy Zalewska uciekała do Brukseli, bo myśleliście, że gorszego ministra edukacji już na pewno nie będzie? –
Źródło: portalsamorzadowy.pl
 –  Ministerstwo Edukacji NarodowejftcS10pohnns ogordltSfzred.  · Mamy sygnały, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach. Naszym obowiązkiem jest natychmiastowa reakcja na takie informacje. Zgodnie z zapowiedzią poprosiliśmy kuratorów oświaty o sprawdzenie czy takie sytuacje miały miejsce w ich regionie i jaka była na nie reakcja dyrektorów szkół. Jeżeli potwierdzi się, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii i zachowując się w sposób uwłaczający etosowi ich zawodu, będą wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem. Nie ma także naszej zgody na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań. Nie ma zgody na to, aby uczniowie zachowywali się w taki sposób.
Jesteście pewni, że takimi strajkami politycy się przejmują? – Wydaje się, że kluczem jest to żeby ich dotknęło. Najpierw trzeba się zastanowić jak zastrajkować. Strajkują nauczycielenie przychodzą do szkołycierpią na tym dzieciStrajkują górnicywychodzą na ulice-blokują miastacierpią na tym zwykli obywatelowieStrajkują lekarzeodchodzą od łóżekcierpią na tym pacjenciStrajkują rolnicywychodzą na ulice-blokują miastacierpią na tym zwykli obywatelowieStrajkują taksówkarzerosi TAXI46-46-4TAYIjeżdżą wolno ulicami-blokują miasta8111111 IAXIcierpią na tym zwykli obywatelowieStrajkują policjanciPOLICJAnie dają mandatów -dają tylko pouczenianadszarpnięty budżet państwa-politycy się pocą
Kto to kur*a jest? –  - Kobiety wkurwione- Lekarze wkurwieni- LGBT wkurwione- Nauczycielewkurwieni- Rolnicy wkurwieni- Przedsiębiorcywkurwienia wciąż 40% popierapis?
archiwum
To nie jest żaden protest! – Protestować to sobie mogą górnicy, nauczyciele, rolnicy czy lekarze. 20 milionów wkur***** kobiet to wojna wypowiedziana rządowi. Te kobiety to matki, żony, córki i siostry. Dopiero później to lekarki, nauczycielki czy inne zawody. Te kobiety, to żyjące 20 mln relacji emocjonalnych z innymi ludźmi.
archiwum
Od poniedziałku zdalne nauczanie – ale nie dla nauczycielek z przedszkola i z klas I-III. By nie płacić rodzicom zasiłku opiekuńczego, rząd pokazał nauczycielkom, jak głęboko ma.... martwi się o ich zdrowie.
Źródło: grafika z portalu librus