Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1231 takich demotywatorów

Na debilach robi się najłatwiejszy hajs

Na debilach robi się najłatwiejszy hajs –
poczekalnia

Takie rzeczy tylko w Bydzi

Takie rzeczy tylko w Bydzi – Klienci też wczuli się w nastrój
Źródło: FB

Niby humor a jednak prawda

 –  Humor żydowski- Mosze, jak sądzisz, kiedy zniosąobowiązek noszenia masek?- Abram, ja cię błagam, poważniludzie zainwestowali poważne pienią-dze! Jak zarobią swoje, to zniosą.
archiwum – powód

Mały mistrz biznesu

Mały mistrz biznesu –

Niezły z niego kapitalista:

 –  Mój siostrzeniec założyłsklep w Minecrafcie wktórym sprzedaje pieczoneziemniaki. Powiedział żesprzedaje pieczone bo jakby sprzedawał normalne toludzie mogliby je posadzić ihodować własne co byzniszczyło jego biznes.
poczekalnia

Polowania powinny być zabronione. To hobby, które niczemu nie służy. O! Jaka tania dziczyzna!

O! Jaka tania dziczyzna! – Nie lubisz myśliwych?Zbojkotuj biznes, który ich finansuje.Zbojkotuj sklepy spożywcze :)
Źródło: internet

Naród ma się kłócić o sprawy nieistotne a oni robią biznes

Naród ma się kłócić o sprawynieistotne a oni robią biznes –  Cytuję z Twittera: Ryszard Swetru@swetru_rMateusz Morawiecki zapowiedział kilka zmian w tak zwanej ,,Piątce dla zwierząt".Dozwolony będzie ubój rytualny w przypadku drobiu. Cóż za przypadek, że dobrym przyjacielem PiS jest Andrzej Goździkowski prezes Cedrobu, firmy zajmującej się masową produkcją drobiu. Cóż za przypadek, że zakaz nie obejmie akurat tej gałęzi, gdzie Cedrob zainwestował 100 mln zł w budowę nowych chłodni.Cóż za przypadek, że Cedrob razem ze spółkami skarbu państwa jest fundatorem wielu proPiSowskich wydarzeń, np. gal Gazety Polskiej.Cóż za q**a przypadek.

Lekarz Jakub Sieczko opisuje obecną sytuację w szpitalach:

 –  Dlaczego lockdown?Jeśli prawdziwe są rządowe statystyki, to nie mam racji. Mamy jeszcze margines bezpieczeństwa, może nieduży, ale jednak. Zajętych jest 346 respiratorów na 800, które, jak podaje Ministerstwo Zdrowia, jest przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19. Podobno 500 jest w zapasie. Liczmy więc łącznie 1300, prawie 1000 miejsc zapasu, mamy jeszcze spokojnie dwa tygodnie. Taka jest rzeczywistość rządowych statystyk.Jest też rzeczywistość moich rozmów z pracownikami medycznymi z całej Polski, bo tak się składa, że mam sporo znajomych pracujących w intensywnej terapii. I opcje są dwie – albo mam wyjątkowo wielu pechowych znajomych albo rządowe statystyki to bujda. Mówią albo piszą mi ci znajomi tak:- „Miejsc respiratorowych nie ma od tygodnia".-„Próbowałam przekazać pacjenta do szpitala covidowego 100 km ode mnie, bez szans".- „Wybłagaliśmy ostatnie miejsce 230 km od nas”.Mam też mnóstwo znajomych pracujących w pogotowiu ratunkowym i na SOR-ach. Mówią, że wszystko jest poblokowane – stoją godzinami przed szpitalami lub (to ci na SOR-ach) absolutnie nie mają tych chorych, gdzie kłaść.I te dwie rzeczywistości – ministerialna i koleżeńska mi się zderzają. Tej drugiej wierzę bardziej. Wierzę i widzę, że system jest na krawędzi upadku. Czymże będzie ten upadek? Ten upadek będzie wielogodzinnym lub kilkudniowym oczekiwaniem na procedurę medyczną, na którą czeka się obecnie godzinę bądź dwie. No bo przecież jak całe szpitale będą zawalone chorymi z postacią COVID-19 wymagającą hospitalizacji, to kolejnych łóżek się nie wyczaruje, a personelu do ich obsługi się nie wyciągnie z kapelusza (pomijając już to, że tego personelu będzie mniej, bo będzie chory lub w kwarantannie).To może w takim razie nie przyjmować do szpitala tych z COVID-19? To jaka jest alternatywa? Mam nie zaintubować duszącego się 80-latka, bo mi zajmie ostatnie miejsce z respiratorem na OIT? No fucking way. Jestem lekarzem, umiem w leczenie, a nie w dobór naturalny. Tym ludziom należy się pomoc. To jest czyjś dziadek, czyjś ojciec, to jest po prostu człowiek.Przyrzeczenie lekarskie:„przyrzekam (…) według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;”Wieku nie ma w tej wyliczance, ale powinien też być. Intubuję duszących się narodowców, lewaków, Polaków, Ukraińców, alkoholików i milionerów. To jest moja praca. I moją rolą jest nauczyć się, jak w COVID-19 dać wentylowanemu respiratorem 80-latkowi szansę na to, żeby przeżył albo pozwolić mu godnie umrzeć, kiedy wiem, że takich szans już nie ma. Nie jest moją rolą myśleć o tym, czy ten respirator będzie, czy nie. To jest rolą premiera polskiego rządu i ministra zdrowia. To było ich rolą przez ostatnich siedem miesięcy. Trzeba było naprawdę kupić te respiratory, masowo przeszkolić personel medyczny, skutecznie śledzić ogniska zakażeń, postawić kontenery i zamienić je na szpitale. To się nie wydarzyło.Jak ten 80-latek zajmie respirator, to zabraknie go jednak dla 35-latki, która przechodząc przez przejście dla pieszych zagapiła się i wpadła pod tramwaj. I ją chirurdzy bohatersko zoperują, ale po tej operacji, no nie ma opcji, musi leżeć na OIT.Drogi antyszczepionkowcu, foliarzu, antymaseczkowcu, proepidemiczko – to ty jesteś tą 35-latką. Obiecuję ci, choć w internecie będę ci słał joby, bo jesteś szkodliwy, czy szkodliwa i nie wiesz, co czynisz – stanę na głowie, żeby cię na tej sali operacyjnej wyprowadzić na prostą. Znieczulę cię do tej operacji najlepiej, jak umiem. Dostaniesz fentanyl, propofol z ketaminą, rokuronium, desfluran, świeżo mrożone osocze, kwas traneksamowy, koncentrat krwinek czerwonych, koncentrat krwinek płytkowych, kompleks zespołu protrombiny, zbilansowaną płynoterapię krystaloidami, będziemy zapobiegać hipotermii i kwasicy śródoperacyjnej. Założę ci kaniulę dotętniczą i kaniulę do żyły głównej górnej. Chciałbym tylko po tej operacji mieć cię gdzie położyć. Chciałbym, kiedy już się narobię, nie mieć poczucia, że cała ta robota to jest krew w piach. Wiecie, co jest krew w piach? Krew w piach to jest to uczucie, które mam, kiedy przyjmę pacjenta do OIT, a on nie przeżyje do rana; kiedy pacjent z ciężkim urazem umrze mi na stole operacyjnym; kiedy godzinna resuscytacja kończy się zwieszeniem głowy. To jest bardzo niefajne uczucie.Miejsce z respiratorem należy się 80-latkowi z COVID-19 i 35-latce potrąconej przez tramwaj. Respirator jest jednak jeden. Czy to jest naprawdę gra, w którą chcemy w kraju wyrosłym, jak twierdzimy, z wartości chrześcijańskich grać? Co mam zrobić – rzucić monetą? Ocenić, kto ma większe szanse na przeżycie? Co mam wreszcie ci powiedzieć, drogi czytelniku, jeśli 80-latkiem jest twój ukochany dziadek, co był do tej pory w całkiem dobrej formie, a w ogóle w młodości uczył cię jeździć na rowerze, nosił cię na rękach, częstował cukierkami, kiedy rodzice nie widzieli i razem naprawialiście samochód w garażu? Kto daje mi prawo do podejmowania takich decyzji?I lockdown jest po to, żebym nie musiał takich decyzji podejmować. Lockdown jest dla 80-latków z COVID-19, ale też dla 35-latek potrąconych przez tramwaj, dla 29-latków z pękniętym tętniakiem tętnic mózgowych, dla 60-latków z zawałem serca, dla 32-latek z zespołem HELLP po porodzie. Jestem absolutnie świadomy, że lockdown to nie jest „pstryk” i że ludzie przez niego autentycznie cierpią – wpadają w biedę, popadają w kryzysy psychiczne, wiem, z własnego doświadczenia, co to znaczy nie móc wyjść z dzieckiem z domu przez tydzień i jakie myśli pojawiają się wtedy w głowie i co sądzi się o piosenkach dla dzieci, których słucha się po raz setny. Męki rodziców i dzieci podczas nauczania zdalnego są mi znane z opowieści. Jednak nagły wzrost zakażeń 14 września, czyli równo 2 tygodnie po rozpoczęciu roku szkolnego, nie może nie dać do myślenia. Przyczyn drugiej fali możemy szukać w pogodzie (na to wpływu nie mamy), no i w otwarciu szkół, czyli przenoszeniu zakażeń przez bezobjawowych bądź skąpoobjawowych małych nosicieli. Wydaje mi się, że tylko z tą drugą ze zmiennych możemy coś zrobić.Spadło na nas niezawinione nieszczęście. Cierpimy, każdy inaczej, nie chcę tego cierpienia warzyć i mierzyć. Cierpi przedsiębiorca, któremu padł biznes życia i cierpi wnuczka, której ukochany dziadek zmarł. Z tym że, myślę sobie, państwo ma narzędzia, żeby tego przedsiębiorcę kiedyś na nogi postawić. Wskrzeszanie zmarłych w kompetencji prezesa rady ministrów jednak już nie leży.I absolutnie nie wierzę w to, że upadły system ochrony zdrowia pozostanie bez wpływu na ekonomię. To zabiera fundamentalne poczucie bezpieczeństwa. Nie umiem tego oszacować, to nie moja rola. Ale jak można wsiadać za kierownicę samochodu nie mając pewności, że w razie wypadku przyjedzie po nas karetka? Jak można być 60-letnią nauczycielką i uczyć zgraję dzieci będąc w ciągłym lęku, że któreś z nich sprzeda COVID-19, a miejsca w szpitalu się skończyły?Ale może ja się mylę? Może jest spoko i tylko mam panikujących znajomych? To zróbmy taki test – to zadanie tylko dla medyków: umieszczam pod tym postem następujący komentarz: „Mam wykształcenie medyczne i sytuacja w moim miejscu pracy wskazuje na to, że jest dużo gorzej niż podają ministerialne statystyki.”Jeśli jesteś medykiem i zgadzasz się z tym zdaniem – daj temu komentarzowi pod moim postem lajka. Sprawdźmy orientacyjnie, jaka jest skala zjawiska.

Trener biznesu to wyjątkowy zawód! Możesz zostać trenerem biznesu, nie mając ani biznesu, ani zawodu

Możesz zostać trenerem biznesu,nie mając ani biznesu, ani zawodu –

Krzysztof Skiba ma pomysł na biznes

Krzysztof Skiba ma pomysł na biznes –  Krzysztof Skiba ::«J 17 godz. • G A może rzucić to wszystko w cholerę? Te koncerty, występy, spektakle komediowe, te wygłupy na scenie z Big Cycem i zajać się jakimś poważnym biznesem? ••• Wstąpić do zakonu, udawać księdza, założyć Radio MaTwarz, Telewizję Mam, wyższą uczelnie manipulacji medialnych, restauracje, knajpy, hotele, ciągnąć miliony od rządu i naiwnych wyznawców? Jednemu cwaniakowi z Torunia się to udało. :)

Bogacz na Instagramie: Zacząłem swój biznes sam, no może z niewielką pomocą rodziców. Niewielka pomoc rodziców:

 –
archiwum

Polski biznes

Polski biznes – weź kredyt na firmę, tyraj od świtu do nocy po to aby rząd zamknął Ci firmę z byle powodu.

Myślicie, że przejdzie obniżenie podatków CIT i PIT, likwidacja 500+ i ustawienie podstawowej stawki VAT na 17%?

Myślicie, że przejdzie obniżenie podatków CIT i PIT, likwidacja 500+ i ustawienie podstawowej stawki VAT na 17%? –  Biznes.gov.pl Serwis informacyino-uslugowy dla przedsiębiorcy Do 30 września można zgłaszać pomysły, jak odbudować polską gospodarkę po pandemii. Spośród nadesłanych zgłoszeń zostaną wybrane najlepsze, a następnie zrealizowane w Krajowym Planie Odbudowy To program reform i inwestycji, który da nową szansę na dynamiczny rozwój Polski i poprawę jakości rycia Polaków. Chcesz być zawsze na bieząco ze zmianami prawa waznymi dla twojej firmy, Śledź nas na Facebooku i Lin kotlin

Rekin biznesu po roku płacenia podatków w Polsce

Rekin biznesu po roku płacenia podatków w Polsce –

Właśnie takie miejsca, w których pracują ludzie z pasją nie powinny znikać z mapy i zdecydowanie trzeba je wspierać:

 –  Szanowni uwaga. Dziś wpadłem na stare rejony i odwiedziłem okolicznych znajomych sklepikarzy. Większość daje radę, czy to fryzjerzy, czy dziewczyny z piekarni. Zawody, sklepy i punkty usługowe tzw. pierwszej potrzeby trzymają się całkiem nieźle, niestety jeden mały zakład umiera...Pracownia Szczotek i Pędzli Baryliński i Syn to małe  ale bardzo magiczne miejsce. Zakład rzemieślniczy istnieje przy ulicy Poznańskiej 26 w Warszawie wiele lat, chociaż słowo wiele to mało powiedziane. Z łatwością wyszukacie w Internecie całą historię na temat Pracowni, ale teraz nie o tym. Właściciela znam od kilku lat. Pracowałem tuż za rogiem. Pan Ryszard jest przemiłym i spokojnym człowiekiem, z racji swojego fachu jest też cierpliwy i dokładny. Codziennie mijając się na ulicy kłaniał się pierwszy mówiąc dzień dobry. Niestety  Jego biznes został bardzo dotknięty całym zamieszaniem związanym z koronawirusem. Powoli wracają stali klienci, ale to wciąż mało. Turyści nie przyjezdzaja, a to jednak oni nakręcali biznes. Chciałem szczerze polecić wyroby z Pracowni i nakłonić Was do przemyślenia czy nie potrzebujecie zakupić szczotki, bo jeżeli tak to warto wspierać nasz rynek i kupić coś na lata. Jeżeli nie potrzebujecie, to chociaż wstąpcie do Pracowni, uśmiechnijcie się do właściciela, zobaczcie te niesamowite szczotki wykonane ręcznie i powiedzcie znajomym że coś takiego istnieje. Mam nadzieję że ten i podobne lokale usługowe z piękna historia nie znikną z mapy Warszawy. Dzięki za łapkę w górę i udostępnienie dalej. Im więcej osób przeczyta post i dowie się o pracowni tym większe szanse na jej przetrwanie.Adres Poznańska 26 Warszawa

Nie ma to jak pomysł na biznes

Nie ma to jak pomysł na biznes – Pewna amerykańska firma sprzedająca biżuterię zaczęła robić ozdoby z gruzu po zamieszkach podczas protestów Black Lives Matter. Każda z nich została nazwana na przez firmę na cześć ofiar brutalności amerykańskiej policji. Czy tylko mi się wydaje, że to już jest przegięcie?

Pomysł na biznes!

Pomysł na biznes! –

Hollywood próbuje walczyć z rasizmem, seksizmem i innymi "izmami" ale nepotyzm trzyma się tam dobrze (20 obrazków)

Źródło: boredpanda.com

Facet, żeby zostać miliarderem, musi mieć genialny pomysł na biznes i poświęcić mu całe życie

Facet, żeby zostać miliarderem, musi mieć genialny pomysł na biznes i poświęcić mu całe życie – Kobieta, żeby zostać miliarderką musi wyjść za tego faceta za mąż, a później się z nim rozwieść MacKenzie Scott najbogatsząkobietą świata. Była żona JeffaBezosa z 68 mld dolarówMATEUSZ CZERNIAK • 2 dni temuScott otrzymała jedną czwartą udziałów w firmie Amazon w ugodzierozwodowej z Jeffem Bezosem w 2019 roku, które na tamten moment miaływartość ponad 35 mld dolarów. Scott jest w tym momencie także 12najbogatszą osobą na świecie.RESERVEDMACKENZIE SCOTT ZE SWOIM ÓWCZESNYM MĘŻEM JEFFEM BEZOSEM.WASZYNGTON, 28 STYCZNIA 2016 R. (GETTY IMAGES)

Niech ktoś powie, że kościół to wiara, a nie interes dla kasy

Niech ktoś powie, że kościół to wiara, a nie interes dla kasy – Dziennik "Jornal de Noticias" oszacował, że tylko pomiędzy połową marca, a końcem maja portugalskie diecezje straciły łącznie około 50 mln euro Dzisiaj. 3 września (17:41)Koronakryzys uderzył w Fatimę. Sanktuariumzapowiada zwolnienia