Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Mam zdalnie sterowane światło w pokoju

Mam zdalnie sterowane światło w pokoju –
0:05

Rośnie liczba sprawców i ofiar na mapie kościelnej pedofilii

Rośnie liczba sprawców i ofiarna mapie kościelnej pedofilii – Zaktualizowano „Mapę kościelnej pedofilii w Polsce”, która po raz pierwszy ukazała się w październiku 2018 roku. Sporządzona przez Fundację „Nie lękajcie się”, obrazuje skalę wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży lub zakonnice. Punkty na mapie to skazani sprawcy, ofiary duchownych, liczby doniesień medialnych i zgłoszeń. Nowa edycja mapy jest bogatsza o 295 nowych punktów w stosunku do październikowej.Zdaniem działaczy Fundacji, mapa pokazuje tylko czubek góry lodowej: „Specyfika przestępstw seksualnych wobec dzieci polega na tym, że ogromna większość z nich nigdy nie wychodzi na światło dzienne”.Obecnie Fundacja „Nie lękajcie się” przygotowuje raport o odpowiedzialności polskich biskupów za tuszowanie pedofilii. Ma być gotowy do końca stycznia, by mógł zostać przekazany papieżowi Franciszkowi przed zaplanowanym na drugą połowę lutego spotkaniem przewodniczących episkopatów z całego świata

15 rzeczy, których część doświadczył każdy z nas:

 –  1. Jeździteś/aś na kolanach u taty.(Wwiększości przypadków maluchem)RN&2. Zawsze chcialeś się dodzwonić doHugo XD3. Szukałeś/aś swojego domu na googlesatelite.4. Próbowaleś/aś zamknqć lodówke tak,żeby zobaczyć moment w któświatlo.rym gaśnie5. Oglądateś/aś Jedyneczke ,a na końculiczyleś/aś schodki po których skakala.6. Zawsze przebijaleś na weselachbalony i nie wiadomo czeuciekaleś/aś7. Próbowaleś/aś polizać swój lokieć.8. W fifie zawsze robileś siebie w swojejulubionej dróżynie.FASPORTS9. Ty też mówileś/aś "Jesteś u pani !"10. Wymyślaleś/aś swoje wlasne zabauy,a jak przegrywaleś zmienialeś/aś zasady11. Graleś w GTA / Bawilaś się wrodzinke ! XDninm12. Mialeś/aś pegasusa i gralaś naw Mario13. Próbowaleś/aś zrównoważyćwlacznik swiatla.艣14. Sluchaleś/aś "Ich Troje" XD15. Próbowaleś/aś odtworzyć swój domw Simsach.

Panoramka stworzona ze światła, cieni i kolejki elektrycznej

Panoramka stworzona ze światła,cieni i kolejki elektrycznej –
0:17

Uwielbiam ten moment, gdy wieczorem mogę w końcu pójść do łóżka i wyłączyć światło

Uwielbiam ten moment,gdy wieczorem mogę w końcu pójśćdo łóżka i wyłączyć światło – A potem spędzić kilka godzin na myśleniu o każdym błędzie, jaki kiedykolwiek popełniłem i czego żałuję

Trabant

Trabant –  Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje sięnajnowszy model Ferrari. Kolo od Ferrariwyłazi z wozu i pyta, czy podholować.Dziadek oczywiście się zgadza.l pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak,to zamigaj lewym migaczemPierwsze skrzyżowanie - czerwone światło. Po chwilipodjeżdża najnowsze Porsche. Kolo od Ferrari zostałwyzwany do wyścigu, a że jego duma jest wielka,to nie mógł odmówić. Ruszyli. Po ok 5 kilometrachza rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszelito tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.Odzywa się pierwszy policjant:Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!A tego Porsche? Z trzy stówki miał!A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać!WIECEJ NA DEMOTYWATORY.PL

Witam cię... Jest godzina trzecia. O której miałaś być w domu?

Witam cię...Jest godzina trzecia.O której miałaś być w domu? –

Tak w kosmicznej próżni wygląda światło zanim jego cząsteczki czy też fale nie odbiją się od czegoś

Tak w kosmicznej próżni wygląda światło zanim jego cząsteczki czy też fale nie odbiją się od czegoś –

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich: – - Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?- Tak, panie profesorze.- Czyli wierzysz w Boga.- Oczywiście.- Czy Bóg jest dobry?- Naturalnie, że jest dobry.- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?- Tak.- A Ty - jesteś dobry czy zły?- Według Biblii jestem zły.Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości - Ach tak, Biblia!A po chwili zastanowienia dodaje:- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?- Oczywiście, panie profesorze.- Więc jesteś dobry...!- Myślę, że nie można tego tak ująć.- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej - Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?Student nadal milczy, więc profesor dodaje - Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda? Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.- Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?- No tak... jest dobry.- A czy szatan jest dobry?Bez chwili wahania student odpowiada - Nie.- A od kogo pochodzi szatan?Student aż drgnął:- Od Boga.- No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu - czy na świecie istnieje zło?- Istnieje panie profesorze ...- Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?- Prawda.- Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..- A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?Student drżącym głosem odpowiada - Występują.- A kto je stworzył?W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie - Kto je stworzył?Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.- Powiedz mi - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby - Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:- Tak panie profesorze, wierzę.Starszy człowiek zwraca się do studenta:- W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?- Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.- Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?- Nie panie profesorze..- A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?- Nie panie profesorze.. Niestety nie miałem takiego kontaktu.- I nadal w Niego wierzysz?- Tak.- Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje... Co Ty na to synu?- Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.- Tak, wiarę... - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:- Panie profesorze - czy istnieje coś takiego jak ciepło?- Tak.- A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?- Tak, synu, zimno również istnieje.- Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta.Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:- Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła - nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem.W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.- A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?- Tak - profesor odpowiada bez wahania - czymże jest noc jeśli nie ciemnością?- Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.- Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?- Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:- Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?- Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie - wyjaśnia student - twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, żeśmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?- Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.- A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy? Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.- Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych I nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.- Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład - student rozgląda się po sali - Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?Audytorium wybucha śmiechem.- Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność profesor wydusza z siebie:- Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.- A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej - stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi - Oczywiście że istnieje.Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocyobecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.Na to student odpowiada:- Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.Tym drugim studentem był Albert Einstein. Einstein napisał książkę zatytułowaną "Bóg a nauka" w roku 1921

My zdobywamy sobie przyjaciół, my robimy sobie wrogów, ale sąsiadów daje nam Pan Bóg

My zdobywamy sobie przyjaciół, my robimy sobie wrogów,ale sąsiadów daje nam Pan Bóg –  Mieszkam w bloku na 3 piętrze i pracuję na zmianę popołudniową. W pewną sobotę, starszy ode mnie sąsiad, około 40 lat, mieszkający piętro pode mną, z którym zawsze utrzymywałem dobre stosunki (dzień dobry i te sprawy), nawarczal na mnie, że codziennie przeze mnie chodzi niewyspany i wnerwiony, bo jak ja kładę się spać późno w nocy, a on w tym czasie już dawno śpi, to niby zrzucam z nóg laczki na podłogę i podobno robi to taki huk, że stawia go na równe nogi. Jako że staram się być kulturalny i utrzymywać dobre stosunki z sąsiadami to grzecznie przeprosiłem i powiedziałem, że postaram się poprawić. Chodząc po domu noszę takie gumowe laczki, może nieco ciężkie i rzeczywiście spadając robią trochę hałasu, ale nie sądziłem, że przenosi się to na niższe piętra. Od czasu tego wydarzenia postanowiłem się z tym pilnować, jednak w poniedziałek po powrocie z pracy, kładąc się do lóżka ok. godziny pierwszej, znowu odruchowo zrzuciłem jeden laczek i jak huknął, to sobie przypomniałem o tej sytuacji, więc drugiego delikatnie położyłem na podłodze mając nadzieje, że nie obudziłem sfrustrowanego sąsiada. Wziąłem swojego laptopa, sprawdziłem skrzynkę mailowią zobaczyłem jakiś film, który polecił mi znajomy z pracy, po czym odłożyłem laptopa na szafkę nocną, napiłem się wody, zgasiłem światło i położyłem się spać. Leżąc wtulony w poduszkę i powoli zasypiając, myślałem o następnym dniu, obowiązkach, które na mnie czekają, o ważnym spotkaniu z szefem w pracy. Już prawie zasnąłem, gdy nagle słyszę jak sąsiad z dołu drze się na cale gardło: - kurw@, panie, zlituj się pan i zrzuć już wreszcie tego drugiego!
archiwum – powód

Światło czy dzwonek? A dobra, pójdę po ciemku

Światło czy dzwonek?A dobra, pójdę po ciemku –
archiwum – powód

Nauka ratuje życie

Nauka ratuje życie –

Dowód na to, że wampiry nie istnieją

Dowód na to, że wampiry nie istnieją –

Światełko we mgle

Światełko we mgle –
0:08

Oświecony

Oświecony –
archiwum – powód

LKG Oxone Lyski

LKG Oxone Lyski – Teoretycznie są niepotrzebni... Ale gdyby nie oni to Skiba nie nauczył by się cierpliwości, nie wyszło by na światło dzienne kilku debili/oszustów, nie poznalibyśmy osoby na którą cześć chciano nazwać cykl GP...

To jest dzwonek czy światło? A dobra, pójdę po ciemku...

A dobra, pójdę po ciemku... –

Gra światła i cienia

Gra światła i cienia – Potrafi ukazać prawdziwe piekno

Zasady Drogowe

Zasady Drogowe –  Zasady korzystania z dróg w Polsce przez pewnych "Januszy" jakie można zauważyć: 1. Jak ktoś jedzie zgodznie z przepisami to należy go wyprzedzić bo tamuje ruch, 2. Jak ktoś powoli dojeżdża do skrzyżowania to należy go szybko wyprzedzić zawsze to 2m bliżej celu podróży. 3. Jak jest podwójna ciągła to jak nie ma policji to jest to zwykła przerywana. 4. Jak ktoś cię wyprzedza to jest to wyzwanie i trzeba go wyprzedzić przy najbliższej możliwej okazji. 5. Czerwone światło jest czerwone jak jest duży nich lub nie widać czy coś jedzie z innej niż my strony. 6. Pomarańczowe światło znaczy przyspiesz zdążysz. 7. Zielona strzałka w prawo znaczy jedź szybciej i nie zwalniaj bo zgaśnie. 8. Jak jest wieś to ograniczenie prędkości jest umowne i nie zawsze obowiązuje. 9. Ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50km/h jest tylko umowne w końcu uchwalili przekroczenie o 50 i wtedy coś nam grozi. 10. Pamiętaj wszelkie znaki są dla pospólstwa ty jesteś ponadto. 11. Pamiętaj żarówka kierunkowskazu kosztuje oszczędzaj ją. 12. Ktoś jedzie zgodnie z przepisami to najpewniej emeryt zawalidroga nie zna się na jeździe a prawko pewnie kupił na targu - wyprzedź jak najszybciej. 13. Zasady mogą ulec zmianie a właściwie to są płynne i ciągle zmieniają się do sytuacji na drodze. Pamiętaj ty decydujesz kiedy i co wolno! Troszkę prześmiewczo napisałem ale niestety tak niektóre osoby u nas postępują :(
Źródło: Oryginalne

Za każdym razem, gdy wygodnie się ułożysz

Za każdym razem, gdy wygodnie się ułożysz –  ZROBIŁEM TO!Perfekcyjny komfort!Moment...Muszę jeszcze wyłączyć światło