Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 644 takie demotywatory

poczekalnia

Kiedy spędzisz dużo czasu na pisanie komentarza, ale stwierdzasz, że nie masz siły na kłótnie z idiotami i go kasujesz

Kiedy spędzisz dużo czasu na pisanie komentarza, ale stwierdzasz, że nie masz siły na kłótnie z idiotami i go kasujesz –

Niektóre zdjęcia mówią więcej niż słowa

Niektóre zdjęcia mówią więcejniż słowa –

Polacy nie gęsi i swój język mają

Polacy nie gęsi i swój język mają – Z którego korzystać nie potrafią Naigorsze błedy jezykowewziąśćwziąćw każdym razie/ bądź co bądźXw cudzysłowiuw cudzysłowieX bynajmniej (jako,chociaż")przynajmniejXw każdym bądź razieXwłanczaćwłączaćX 13 grudzień13 grudniaX wogólew ogóleX cofać do tyłucofaćdwutysięczny czternastydwa tysiące czternastyXX chcem, lubiemchce, lubieX na prawdenaprawdęX pod rządz rzęduX tu piszeX napewnotu jest napisaneXw miesiącu wrześniuna pewnoX poszłemposzedłemwe wrześniuX fakt autentycznyfakt/wydarzenie autentyczneDodaj poprawność językową do ulubionych
archiwum – powód

"1 na 4 wypadków jest powodowanych przez używanie telefonu w czasie Jazdy*" Ludzie: mi się to nie przytrafi

"1 na 4 wypadków jest powodowanych przez używanie telefonu w czasie Jazdy*" Ludzie: mi się to nie przytrafi – "Szansa wygrania na loterii to 1 do 302.575.350" Ludzie: nigdy nie wiesz

Inteligenci mają indywidualne poczucie humoru

Inteligenci mają indywidualnepoczucie humoru –
0:02

Za moich czasów tak wyglądało SMS-owanie w szkole

Za moich czasów tak wyglądałoSMS-owanie w szkole –

Wielka reforma edukacji z 1936 roku nie wszystkim przypadła do gustu. Bo cóż to za obyczaje, by pisać "Maria" zamiast "Marja"?

Wielka reforma edukacji z 1936 roku nie wszystkim przypadła do gustu. Bo cóż to za obyczaje, by pisać "Maria" zamiast "Marja"? –  „Nową pisownię” wprowadzono w szko-łach i w urzędach od 1-go września; sta-rają się też do niej przystosować nie-które gazety, ku oburzeniu swych y-telników, co nie mogą się pogodzić z tern, aby wbrew polskiej mowie pisać nie Anglja lecz Anglia, nie Mada lecz Maria, nie radjo lecz radio, nie djecezja leo diecezja i t. d., żeby wzorem Rosjan nie robić różnicy między mlodymi chłopca-mi (lub starymi dziadami), a mlodemi dziewczynami (lub staremi babami). Bo wedle nowej pisowni, czy to będą ko-biety czy mężczyźni, dzieci, czy rzeczy, ma się o nich pisać jednakowo: tymi dobrymi kobietami, tamtymi karymi końmi i t. d. Dziwacznie to wygląda i przewraca w głowach tym, co pizy-. wykli do prawdziwej polskiej pisowni, wynikającej z ducha mowy polskiej i zwyczaju. Nowa pisownia wprowadza rozdzielne pisanie wyrazów, pisanych dotychczas łącznie, ale zostawia tyle wyjątków, że niesposób je spamiętać. Jakiż to zamęt powstanie w głowach i ile pracy przybędzie w szkołach dzie-ciom, co dotychczas dostawały dwójki za takie dziwolągi. A do końca roku mają one „opanować" tę nową pisownię, bo inaczej nie zdadzą żadnego egzaminu.

22 etapy pisania sms- ów po pijaku (22 obrazki)

archiwum

Każdy ma takiego jednego znajomego który pisze w taki sposób

Każdyma takiegojednegoznajomegoktóry piszew taki sposób –

O nienawiści sąsiadów i walce z niepełnosprawnym weteranem

O nienawiści sąsiadów i walcez niepełnosprawnym weteranem – Weteran Igor Żulew, który mieszka w 5-piętrowym bloku w Kostromie (Rosja), porusza się na wózku inwalidzkim. Został poważnie ranny podczas wojny w Afganistanie i od tamtego czasu nie może samodzielnie chodzić. Przez wiele lat był uwięziony we własnym mieszkaniu, ponieważ w budynku nie ma windy.Igor nie chciał już dłużej tak żyć i wystąpił z wnioskiem o zainstalowanie specjalnej rampy na klatce schodowej. Udało się i z polecenia burmistrza miasta, zarząd budynku zamontował rampę dla wózków inwalidzkich. Wtedy rozpętało się prawdziwe piekło. Mieszkańcy bloku znienawidzili weterana i zaczęli go pozywać do sądu. Uzasadniali swoją złość po pierwsze tym, że względu na rampę na klatce schodowej, niemożliwe stało się wnoszenie do mieszkań rowerów, a mieszkańcy zostali zmuszeni do umieszczenia ich w swoich garażach i piwnicach. Po drugie, sporo osób z oburzeniem pytało dlaczego oni mają stać i czekać ze swoim dzieckiem lub torbami z zakupami, aż weteran zjedzie sobie na dół? Po trzecie, koszt czynszu (doliczono obsługę rampy), wzrósł dla wszystkich mieszkańców o 16 rubli (czyli o niecałą 1 zł).Dziwi mnie fakt, że ludzie w taki sposób traktują człowieka niepełnosprawnego, który dodatkowo walczył dla kraju. Masz zdrowe nogi, dzięki którym chodzisz lub pedałujesz na rowerze, ale jesteś zbyt leniwy, aby przejść się parę kroków do garażu. I oczywiście też nie możesz poczekać i postać przez minutę lub dwie dopóki osoba niepełnosprawna nie przemieści się za pomocą rampy.Moim zdaniem obwinianie osoby, która nie może chodzić jest niesprawiedliwe, a mieć pretensje o te dodatkowe 16 rubli (niecała złotówka) to też lekkie przegięcie.Ta sytuacja pokazuje jaki stosunek mają czasem obywatele do weteranów. Każdemu łatwo przychodzi pisanie na facebooku czy instagramie słów: „pamiętamy i jesteśmy dumni”, albo ozdabianie samochodów patriotycznymi naklejkami i flagami, tylko po to, by ludzie wokół podziwiali jak bardzo szanujesz i kochasz.Tylko co robią tacy ludzie gdy chodzi o zwykłą pomoc prawdziwemu weteranowi? Kłócą się o te 16 rubli, bo to jest ważniejsze niż żyjąca osoba, która próbuje normalnie żyć i która pewnie oddałaby wszystko, aby móc znów wyjść z mieszkania na własnych nogach
zwycięzca konkursu archiwum – powód

Gdy rzucił cię przez telefon

Gdy rzucił cię przez telefon – bo szkoda mu było czasu na pisanie maila.
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika mekpl
archiwum

I to się nazywa szybka ewolucja

I to się nazywa szybka ewolucja –
0:09

W czasach PRL-u nie było Facebooka, ale pisanie po ścianach było równie modne

W czasach PRL-u nie było Facebooka, ale pisanie po ścianach było równie modne –  PO WÓDKĘ PROSZĘ NIE DZWONIĆMELINA PIĘTRO NIŻEJ

Buntownik w każdym z nas

Buntownik w każdym z nas –
archiwum

Pisanie z rodzicami takie jest

 –

Pisanie na maszynie to skomplikowana sprawa

Pisanie na maszynieto skomplikowana sprawa –  Joanna Kiuuzik@joannakluzikJadzia, pierwsza lekcja maszynopisania wkręcamy domaszyny kartkę papieru. W przeciwnym razie zniszczyszwałek!ふJadwiga Wiśniewska·@j-wisniewska. 19 godz.dKochani piszę do Was-proszę o Państwa głos 26 maja.id.11:15 AM 22 maj 2019 Twitter for iPhone

Pozwól swojemu dziecku decydować za siebie

Pozwól swojemu dzieckudecydować za siebie – Jak będzie wzorowało się na matce, to trudno, ale daj mu szansę List do Matki InternetowejDroga Matko Internetowa,Przestań wrzucać kolejne zdjęcia swojego dziecka do internetu. Naprawdę najwyższa na to pora. Jest tak wiele przesłanek przeciw napieprzaniu fotami swojego maleństwa po sieci, że nawet nie wiem od czego zacząć. Ale postaram się jakoś to usystematyzować.PrywatnośćMoże Ciężko Ci uwierzyć, ale jest coś takiego. Takie słowo co zaczyna się na jak impreza w mieszakaniu, a kończy jak kości ryby. Pozwól Twojemu dziecku samodzielnie decydować co pojawi się na jego temat w internecie. W sieci nic nie ginie… true story.PedofilTo nie jest bestia zza morza… Tacy zwyrodnialcy istnieją i nie masz pojęcia w jakim (fap)folderze zapisują zdjęcia które publikujesz.NuuudaWszystkie dzieci wyglądają tak samo. Do tego są brzydkie (o tym pisałem m.in. tutaj). Więc pogódź się z tym, że Twój nie Brajanek jest wyjątkowy. I pierdolnięcie sesji z kilkunastoma zdjęciami tego nie zmieni. Dla Ciebie każde zdjęcie jest wyjątkowe. Dla Ciebie… Znajomi Ci tego nie napiszą, bo są grzeczni…AtencjaJesteś matką.  Jakkolwiek to ciężka praca, to jesteś TYLKO matką. Przynajmniej na taką się kreujesz naparzając zdjęciami dziecka „młynek atencji” po portalach społecznościowych. Wiem, że od kiedy masz dziecko, to Twój licznik atencji jest na szczycie sinusoidy popularności. Ale Twoi znajomi postrzegają cię przez perspektywę twojej aktywności w sieci. Na pewno masz jakąś wartość poza Twoim dzieckiem.Drugi RodzicUrodziłaś dziecko? Super! Ale ojciec dziecka też ma coś do powiedzenia na temat tego co publikujesz w sieci. (No chyba, że Twój łobuz gnije w sztumie. Ale wtedy możesz się skontaktować z babcią ze znajomym, z kimkolwiek… Jesteś sama? Zostań blogerką.;)Penis i KupaNa koniec prawda najprawdsza. Penis Twojego synka to ostatnia rzecz której zdjęcie powinno się znaleźć w internecie. OSTATNIA! Nie ma wyjątków. To nie jest „słodki kutasik” „ogonek” czy jak jeszcze to Twój chory umysł nazywa. To są genitalia Twojego dziecka.Jeżeli twierdzisz, że w tym nie ma nic złego, to pomyśl o ojcach wrzucających do internetu genitalia swoich córek z odpowiednimi komentarzami.„Kochane mamusie, mam nadzieje, że można tu się chwalić swoimi maleństwami i nie łamię regulaminu. Jestem wreszcie szczęśliwym i spełnionym tatą i żadna kobieta nie jest mi potrzebna do szczęścia. Położna powiedziała, że będzie miała facetów na pęczki z taką ciasną cipką. Co myślicie ?” ( sparodiował @dzerald z Mirko)Podobnie rzecz ma się z fekaliami. Jakbyś tego ładnie nie nazywała, to pisanie o kupie jest… słabe. Słodkie kupki dziecka przestają być słodkie w momencie, kiedy zaczynasz o nich pisać.Na koniecMam nadzieję, że dotarło. Jeżeli nadal nie widzisz nic złego w odzieraniu swojego dziecka z prywatności tzn. że razem z pępowiną powinni Ci uciąć kabel od internetu.

Tragiczna historia opisana na Facebooku przez zrozpaczonego chłopaka - warto poświęcić chwilę na jej przeczytanie Tamtej nocy życie straciły nie 3, a 4 osoby

Tamtej nocy życie straciłynie 3, a 4 osoby –  Mateusz. Słuchajcie. Teraz o tym głośno, uważajcie na siebie Był nieco zimny sobotni wieczór, mieliśmy jechać na 2 auta na dyskotekę. 4 znajomych w jednym aucie, ja i kolega w 2... Wczoraj - 23.03.19 mój świat jak i świat 3 ofiar wypadku się skończył. Na nieoświetlonym odcinku drogi poza terenem zabudowanym na łuku drogi wjechałem w grupę ludzi, których w żaden sposób nie mogłem zobaczyć, zobaczyłem tylko czarne postury i białe podeszwy i konie sekundy, zero jakiegokolwiek wyostrzenia, nic... po prostu. Jest tutaj grono osób -pasjonatów, drifterówamatorów, ale przede wszystkim ludzi i to do wasten apel. Mam 26 lat i zawsze przejeżdzałem oboktych niebieskich kogutów, czytałem o tym, jak bylocoś w mojej okolicy wsiadałem w auto i jechałem tozobaczyć, zawsze wyciągalem z tego wnioski -wolniej! zadawałem sobie pytanie, dlaczego własnietak, w ten sposób, zawsze było mi przykro z powodutych tragedii, z powodu tego, że mojej okolicy cośtakiego miało miejsce, zawsze rozmyślałem nad swoimzachowaniem, powtarzałem sobie w głowie, że życieto nie need for speed, ale nigdy.... nigdy nie bralem wtym udziału. Dbałem o swoje auto i nigdy w nocy nielatałem szybko po otwartych przestrzeniach z obawymi auta, ale to...to co się wydarzyło tamtej nocyskończyło moją przygode z motoryzacją. czujesz tylkouderzenie, pył w oczach, szkło na powiekachokruchy w ustach krew spływającą po palcach, puch zkurtki unoszący się w powietrzu... nie masz na towpływu choćbyś chcial, to się stało tu i teraz i tego niecofniesz. Z obawy przed uderzeniem w drzewa poprawej stronie łuku zjechałem do lewej krawędzimróżąc piękące oko, czy oby na pewno nic nie jedziez nad przeciwka, zjechałem do 0, trzymałem obie ręcena kierownicy, wrzucitem bieg, zgasitem silnik iwyszedłem... Nie opiszę wam tego widoku, ten skrzepkrwi na asfalcie te krzyki, drobne monety, na asfalcie,porozrzucane buty... to było straszne. po chwilidowiadujesz się, że nie potrąciteś 2 osób a 3... jednazyje, ale 2 już nie ma, rozumiesz, to nie jest film,żadna gra z autosave'm to się dzieje tu i teraz, jesteśroztrzęsiony, znajomi z 2. auta robią wszystko zaciebie, bo wiesz, że chcesz pomóc, ale nie maszejnitanie powiedziećdyspozytorce kto jest w jakim stanie, czujesz miękkienogi i masz świadomość, że odebrałeś komuś życiepot splywa ci po czole, Izy po policzkac... Nie jestistotne to, czy wina jest Twoja, czy ich - żaden wyrok,żadna renta, żadna odpowiedzialność nie zwróci Cisumienia, nawet jeśli to było przypadkowe, niejechałeś szybko ale teraz to właśnie tu jest to bezznaczenia. widzisz porozrzucane strzykawki, akcjereanimacji, słyszysz " dajcie adrenaline" patrzyszjest cień szansy, wkładają go do karetki, ale po chwilicisz i odkładają go spowrotem na pobocze... Onamiała 17 lat, ja w jej wieku latałem po dyskotekach, oni23 i 24 tyle co ja chwile temu, mieliśmy całe życieprzed sobą, oni przyjechali do Polski pracować taksamo jak ja do Niemiec. Nie chcę znać ich imion,sumienie mnie zeżarło, nie mam na tyle odwagi, 1pomocy udzielali im znajomi z 2. auta ja nie byłem wstanie... dramat 4 rodzin, ja żyje, ale fizycznie, wśrodku jestem wypalony, nie naprawię tego. Ludzienas osądzają, ich za brak odblasków, za nietrzeźwośćza paradowanie po całej drodze mnie za to, żeprowadzilłem bmw, ta cała internetowa herezja "lyseopony" "beemka czemnu mnie to nie dziwi" ale niebiore tego do siebie. Ci którzy mnie znają wiedzą jakito był samochód, jaką jestem osobą, ale to nie ważne,możesz mieć wszystkie systemy, możesz być napodium w ligowych kategoriach, ale nic... nic nie mana to wptywu, to jest tylko chwila. Piszę ten manifestdo was, do tych starych i do tych młodych, do tychktórzy przeżyli już swoje lata i do tych, którzyzaczynają przygodę z życiem, wkraczają w dorosłośćdo tych którym życie i możliwości stoją otworem-szanujcie swoje życie, szanujcie życie innych i bądźcierozważni. Nikt z nas nie jest święty, każdy robił dziwnerzeczy, ale bądźcie roztropni, wyciągnijcie z tegofleksję taką, abyście nie musieli siedzieć wlparawarozstawiony na drodze wypalasz papierosa jednegopo drugim, już nawet nie czujesz żaru w gardleczujesz żal w sercu... Dostaje wiele słów otuchy odznajomych, rodziny, od tych z samochodówki jak i zpodwórka, piszą nieznajomi, dziękuję im za to, ale tonie pomoże, prostolinijność i najlepsze momentymojego życia przekreśliła tylko ta jedna chwilaPrawnie to jest oczywiste, mechanicznie do zrobieniaale mentalnie... mentalnie nie istniejeszWiem, że takie pisanie na facbooku nie jest dobre,wylewanie żalu... ale to nie żal, jestem osobą któraodebrała życie trzem osobą poprzez niefortunny zbiegokoliczności, co z tego, że nie jestem oskarżony, żenic się nie stało", ze "będzie dobrze", co z tego, żemogę dzisiaj wsiąść w kolejne auto i kręcic kilometry...patrzysz na kierownice i robi Ci się nie dobrze,bierzesz gorący prysznic, kładziesz się i widzisz tenraz, ten kawałek szyby w samochodzie.Poczułem potrzebę napisania wam tego, żebyścieuwaесe wiem, że każdynasczłowiekiem i tylko człowiekiem. Jest mi bardztak się

Zawsze mnie zastanawia jakim cudem ludzie piszą w taki sposób i nie widzą w tym nic dziwnego? A jeśli tak piszą, to czy oni tak mówią czy może mówią normalnie, a tylko pisanie sprawia im problem?

Zawsze mnie zastanawia jakim cudem ludzie piszą w taki sposób i nie widzą w tym nic dziwnego? A jeśli tak piszą, to czy oni tak mówią czy może mówią normalnie, a tylko pisanie sprawia im problem? –  A ja w pracy nie mogła więc w szpitalu na łużku jak byłam 8 miesiącu i nie Stety nie mogłam i blada byłam jak ściana i koleżanki zadzwonił po karetkę i na odwieczanie czeba było za kurtyna a lekaż niech się Pani nie krępuje o boże to dopiero był obciach ale dzięki Bogu się lepiej po czułam i malutkiej nic nie było
archiwum

Kiedy nagle wpada szef i musisz udawać, że coś robisz

Kiedy nagle wpada szef i musisz udawać, że coś robisz – (Zgromadzenie Narodowe w Angoli)
0:09