Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 402 takie demotywatory

 –
0:25
Największa tragediaw historii futbolu – W Indonezji, na wczorajszych derbach Arema Malang-Persebaya Surabaya, po meczu przegranym przez gospodarzy 2:3, tysiące rozwścieczonych kibiców wpadło na murawę. Przegoniła ich policja, która następnie rozpyliła duże ilości gazu łzawiącego. W efekcie tłum wpadł w panikę i zaczął się tratować - śmierć poniosło co najmniej 129 osób (w tym 2 mundurowych), a wielu kolejnych fanów jest w bardzo ciężkim stanie. Ogólna liczba poszkodowanych jest znacznie wyższa.
 –  Moja znajoma nigdy nie wychodzi z domu bez bluzki z długim rękawem i długich spodni, ani nigdy nie wiąże włosów w kucyk. Mimo to jest bardzo pogodną, otwartą i życzliwą osobą, która publicznie nie pokazuje swoich smutków
Modlitwa "Ojcze nasz" wydrapana na ścianie piwnicy w wyzwolonej Bałaklii – Miejsce to odkryła ukraińska policja. Rosjanie wykorzystywali tę piwnicę jako więzienie i salę tortur dla tych, którzy służyli w ukraińskim wojsku lub mieli w nim krewnych, a także dla tych, którzy pomagali ukraińskiej armii. Rosjanie dopuszczają się ludobójstwa, tortur, gwałtów i wszelkiego barbarzyństwa.Blisko 80 lat pomiędzy tragedią Polaków, a tragedią Ukraińców. Zbrodnicze metody Rosjan się nie zmieniają.
Na chwilę przed tragedią –
archiwum
"To nie jest Twoja prywatna tragedia ch@mie i skończ robienie kariery na niej" – zdjęcie przypadkowe
Kto by pomyślał, że następnego dnia wydarzy się taka tragedia –
 –  Pamiętacie tego piłkarza?Dziś zmarł Jean-Pierre Adams. Pewnie dla Was to ktośanonimowy lecz wiąże się z nim jednak tragiczna historia.Anestezjolog, przy okazji operacji kolana piłkarza, podał mu10-krotną dawkę środka znieczulającego. Jean-Pierre Adamsbył w śpiączce 37 lat! Lekarz za ten błąd dostal niewiele ponad800 dolarów grzywny.
archiwum
Polska – I Polacy na jednym obrazku
Źródło: Grafika googla
 –
0:20
Dramat w Warszawie. Tramwaj przytrzasnął 4-letniego chłopca i ciągnął po torowisku – O 11:40 na Jagiellońskiej w #warszawa z tramwaju starego typu z dwoma wagonami chciała wysiąść babcia z 4 letnim chłopcem. Chłopcu przy wysiadaniu drzwi przytrzasnęły nogę, a tramwaj ruszył. Babcia została w środku.Dziecko było ciągnięte po torowisku do następnego przystanku za przygniecioną drzwiami nogę. Poturbowane umarło na miejscu.Ponieważ babcia znajdowała się w drugim wagonie motorniczy ani nikt z pierwszego wagonu nie słyszał jej krzyków. Prowadzący tramwaj jechał dalej, a babcia musiała patrzeć jak jej ukochany wnuczek umiera w bólu i męczarniach na jej oczach nic nie mogąc zrobić.Kobietę zabrało pogotowie ze względu na stan psychiczny.

Modelowa rodzina Państwa Januszy w serwisie samochodowym:

 –  Pracuje na warsztacie samochodowym. Specjalizacja Mini/BMW. Piątkowe popołudnie jakoś przed 16 czyli przed zamknięciem. Przyjeżdża rodzina 2+3 starym rozklekotanym BMW e36. Ale serio auto nadawało się na złom. Ja rozumiem ze kogoś nie stać na nowe, ale po wjechaniu autem na podnośnik i zobaczeniu auta od spodu to była tragedia. A oni w tym aucie trójkę dzieci wozili. Zgodnie z prawda godzina o której przyjechali, oraz po określeniu co ich zdaniem się w aucie popsuło zostali poinformowani o najbliższym wolnym terminie. Zaczęło się proszenie, gadanie ze oni UWAGA na wakacje. Żadne argumenty do nich nie przemawiały. Argumenty typu, że już części nie dowiezie firma. To padł argument, że skoro to zajmujemy się tylko BMW to powinniśmy mieć części na miejscu. No tak, mamy każdy możliwy model i silnik BMW na miejscu w częściach. No to inny argument, że za chwile zamykamy,  a naprawa chwile potrwa. Na co oni, że bardzo proszą bo nie wypada odmówić ostatniej drogi komuś z rodziny. My lekki zonk, bo przecież mieli jechać na wakacje. Ale już tam kierownik powiedział, żeby zajrzeć, bo może to jakaś pierdoła. No i faktycznie naprawa zajęła niecałą godzinę, a cześć była na miejscu, bo miała być do innego auta, które przyjedzie na warsztat w poniedziałek. Przed naprawa i wymiana kierownik gadał z właścicielem i poinformował go o kosztach. Właściciel powiedział,  by zamontować. Robota skończona, prawie godzina siedzenia na warsztacie po godzinach. I się zaczęło. Madka dowiedziała się o kosztach. Ze my zdzieramy z ludzi, że ile to taki plastik może kosztować i ze ona go zaraz na internecie znajdzie za polowe ceny, że oni ładnie prosili o naprawienie auta i myśleli, że mamy serce nie z kamienia, etc, etc. Jako że kierownik nie zamierzał się dalej sprzeczać i nie ma do tego siły ani nerwów, wysłał mnie do boju. Nauczony tym co ludzie robią i nie raz chcą nam zarzucić, zazwyczaj  jakieś oszustwo czy zniszczenie auta co jest nieprawdą poinformowałem rodzinkę ze auto postawimy na parking z warsztatu i moga go odebrać jak uzbierają na koszty naprawy. Madeczka wezwała policję. Policjanci którzy przyjechali to stali klienci warsztatu ponieważ naprawiamy ich BMW. Coś tam pogadali z  madka.  Po chwili padł komentarz, że przy naprawie zostały dwa nadkola porysowane i jedno zagięte i ona nie poda nas do sądu za to jeśli naprawa będzie gratis ijak jeszcze  dostanie 1500 zł, bo tyle będzie kosztować malowanie i wyciąganie wgnieceń.Jak wcześniej napisałem były już takie sytuacje, że cwaniaczki chcieli zarobić, wiec przy wjeździe na warsztat w bramie są kamery po obu stronach bramy wjazdowej na wysokości mniej więcej lusterek auta nagrywają całe auto gdy wjeżdża na teren warsztatu i jest jeszcze jedna kamera na przeciwko bramy, która nagrywa tył pojazdu. Zaprosiliśmy policjantów i rodzinkę na wieczór filmowy z Polsatem, odszukaliśmy nagranie i do dzieła, cola, popcorn prawie jak w kinie, bo i na seansie Madka się zachować nie umiała, tylko komentowała i przeszkadzała. Oczywiście dzieciaki nie lepsze,  bo mamy tam dwie zamkniete gablotki z modelami BMW. To tez chciała po jednym dla dzieci, bo przecież to dużo nie kosztuje. Po odmowie dzieciaki płakały kopały po tych gablotkach, bo one muszą mieć. Wracając do sytuacji auta, film z kamer wszystko wyjaśnił. Podczas gdy policjant oglądał z nami to ten drugi oglądał auto. Policja wytłumaczyła rodzince, że mamy prawo nie wydać auta, aż nie zapłacą. Ok. Poszli się rozliczyć ze skwaszoną mina. W tym czasie policja się pozbierała i wyjechała z warsztatu. Zanim wyjechali to gadałem z policjantem i powiedziałem mu ze fajne kino mamy w pt., A on do mnie że kino to się dopiero zacznie. I pojechali. Rodzinka zapłaciła i się zbierają, madka coś tam bluzga na odchodne, że jesteśmy uje moje dzikie węże i kilka jeszcze innych epitetów. Wsiedli i odjechali. Wyjechali na drogę i tylko słychać syreny. Ci policjanci co byli przez nich wezwani zatrzymali ich na drodze i zabrali dowód rejestracyjny pojazdu, tzn drugi raz bo już był wcześniej zatrzymany. Madka przyleciała do nas ze my się mścimy na nich, zarzuciła korupcję i zadzwoniła uwaga na policję że ją zatrzymała przekupiona policja. Przyjechał drugi patrol dostala mandat za bezpodstawne wezwanie policji.A to wszytko przez głupie 320 złotych za wymianę części. Kurtyna
archiwum – powód
To już nie kabaret, to już tragedia! W Kozerkach, gdzie znajduje się Narodowe (a jakże, zapewne też katolickie, bo jak narodowe to katolickie) Centrum Szkolenia w zakresie tenisa odsłonięto tablicę ku pamięci wielkiego tenisisty... Lecha Kaczyńskiego. – Tablicę, kort, zawodników i notabli poświęcił regionalny proboszcz (albo i biskup): bez święcenia maksyma Lecha Kaczyńskiego wyryta na tablicy nie byłaby ważna: "By zwyciężała uczciwość". Bez święcenia nic nie jest ważne. A maksyma jak nic cynicznie komentuje rządy bliźniaka. Bardzo cynicznie. O prezydencie Kaczyńskim dowiadujemy się niczym o Stalinie, jak wielkim był: prezydentem, prawnikiem, samorządowcem, inżynierem, językoznawcą, związkowcem, menagerem, przywódcą, tancerzem, tenisistą, zbawcą narodu, twórcą kultury (oczywiście narodowej) i zapewne jeszcze tysiącem innych bohaterskich wcieleń. Czy ta paranoja nigdy się nie skończy???!!!
Wyprawa w góry to taki prosty test do weryfikacji poziomu debilizmu –  Poszli z dwulatkiem i trzymiesięcznym niemowlakiem w Tatry. Tragedia była o włos :C22 i?.25 Grzepatz MrcaSiktC 8154IOM4.nedko Gamm: Trzy osoby dorosłe, trzymiesięczne niemowlę i dwuletnie dziecko znaleźli się na Czerwonych Wierchach już po zmroku. Rozpętała się burza, zaczął lać sążnisty deszcz, temperatura drastycznie spadła, więc turyści wezwali na pomoc ratowników TOPR. Niemowlę w stanie poważnego wychłodzenia trafiło d< ' szpitala w Zakopanem. Turyści to obywatele Łotwy.
Źródło: eska.pl
Co ty wiesz o złym dniu w pracy –
12-latek z Lidzbarka Warmińskiego przyłożył sobie dla zabawy broń ojca do głowy i pociągnął za spust. Okazało się, że magazynek był pełny – Do tragedii doszło w jednym z mieszkań w Lidzbarku Warmińskim. 12-letni chłopiec bawił się bronią palną, którą nieopatrznie zostawił na wierzchu jego ojciec. Dziecko przystawiło sobie sobie niebezpieczny przedmiot do głowy i pociągnęło za spust. Okazało się, że magazynek był pełny. Chłopiec zginął na miejscu
archiwum
Ile można by respiratorów kupić a ile wyborów zorganizować.... – Nie wiem jak innym, ale mi osobiście się to w głowie nie mieści. Zegar tyka, kasa znika. 30 milionów euro. 70 milionów euro, Ciekaw jestem, ile czasu by trwało załatwienie i dopięcie wszystkiego na ostatni guzik, gdyby kary nałożone przez Unię trzeba było zapłacić z prywatnych kieszeni polityków, którzy są za to odpowiedzialni. Życie przeciętnego obywatela, który naraziłby budżet państwa na taką stratę w zasadzie by się skończyło. Więzienie, samobójstwo, tragedia. Łebski przedsiębiorczy człowiek mógłby rozruszać niezły biznes za te pieniądze, dać wielu ludziom pracę. Ech, nawet nie chce się zastanawiać ile dobrego można by zrobić za te pieniądze. Nie chcę również sobie nawet próbować wyobrażać, że mam taki dług do spłaty. No chyba, że wiedziałbym, że zostanie ten dług spłacony z większej puli nie moich pieniędzy i cokolwiek się nie stanie, to w zasadzie mogą mnie wszyscy pocałować w d...e. Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.
archiwum
Topcie się całymi stadami jak lemingi, tępe pijane c#ujkiI niech nikt nie nazywa tego tragedią! –
archiwum
Nawet po wielu latach niektóre historie brzmią jak horror ! –
 –