Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 403 takie demotywatory

 –
0:09
Zawsze znajduj pozytywy –
 –
archiwum
Wtedy ceny, paliwa, produktów, stóp procentowych, węgla, prądu i usług. Były na normalnym poziomie.Dziś nic w Polsce się nie wydarzyło, a ceny są z kosmosu. – LUDZI BYŁO STAĆ NA ODBUDOWĘ,  MIASTA NIE WYŁĄCZAŁY ŚWIATŁA W NOCY ŻEBY ZAOSZCZĘDZIĆ.BYŁO JAKOŚ NORMALNIE W NIENORMALNEJ SYTUACJI.A DZISIAJ  MIASTA NIE MAJĄ PIENIĘDZY NA OŚWIETLENIE, LUDZI NIE STAĆ NA WIELE.
archiwum
Za "złej" PO byłoby to nie do pomyślenia. Wtedy był praktycznie całkowity rozdział państwa od KK (tak jak w krajach skandynawskich, czy Francji). Dziś KK jawnie agituje za PIS, który w zamian daje miliardowe dotacje Rydzykowi. – I to straszenie drugim Potopem... kilka lat temu bym wyśmiała. Dziś, gdy PIS skłóciło nas z całym światem, to do śmiechu mi nie jest. Bo przepowiednia nie jest aż tak niemożliwa. Ze Szwecją faktycznie mamy dziś wrogie relacje. Dzięki PISowi słysząc ostrzeżenie przed Potopem, to będziemy się cieszyć, gdy okaże się, że chodziło o powódź, nawet w bardzo wielkich rozmiarach, gorszą niż ta z 2010.Tęsknię za czasami, gdy straszenie najazdem jakiegokolwiek kraju, nawet Rosji mogliśmy po prostu wyśmiać, bo rządziła PO, więc z tym krajem mieliśmy dobre/neutralne relacje.  Dziś każdy, zanim wyśmieje zastanowi się ze 2 razy, czy ewentualny najazd faktycznie jest aż tak niemożliwy.
Co roku na przełomie czerwca i lipca mówią, jak wielkie mają straty w tym roku. Zmieniają się tylko powody: albo mają straty przez suszę, albo przez burze, albo przez powódź albo przez klęskę urodzaju – To kurde z czego oni się utrzymują?
 –
0:35
 – Drodzy Rodzice!Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie.Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory. Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up''em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał.Wiedzieliście, że jeśli się wrzuci do ognia butelkę z benzyną to może wybuchnąć? Mokry las nie spłonął, ale jeden z naszych namiotów tak. Także trochę naszych ubrań. No i Stefan będzie wyglądał tak niesamowicie, dopóki nie odrosną mu włosy.Będziemy w domu w sobotę, jeśli do tego czasu drużynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdę nie była jego wina. Hamulce pracowały OK kiedy ruszaliśmy. Druh powiedział, że tak stary samochód miał prawo się popsuć. Prawdopodobnie dlatego, że był tak stary, nikt nie chciał go ubezpieczyć. Ale w sumie uważamy, że ten samochód jest całkiem cool. Tak jak i druh drużynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi się gorąco, druh pozwala nam jechać na pace. Trudno żeby nie było gorąco jak jedziemy w 10 osób. Ale odkąd patrol policji zatrzymał nas na autostradzie już nie wsiadamy na pakę.Czy już wspominałem że druh jest dobrym kierowcą? Przed tym wypadkiem uczył Ryśka jeździć. Ale spoko, pozwalał mu tylko na szybszą jazdę na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przejeżdżają tam tylko ciężarówki.Dzisiaj rano wszyscy chłopacy skakali do wody ze skał i pływali w jeziorze. Druh nie pozwolił mi, ponieważ nie umiem pływać, i Krzyśkowi z powodu tych jego rąk; dlatego my dwaj pływaliśmy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I głębokie. Chociaż niektóre czubki drzew wystają ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni drużynowi. Nawet nam nie marudził, że nie ubraliśmy kamizelek ratunkowych. Spędza teraz dużo czasu naprawiając samochód, więc staramy się nie zawracać mu głowy głupotami.Zdobyliśmy już odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkował w jeziorze i uciął sobie rękę, sami zakładaliśmy mu opaskę uciskową. Ja i Marek wtedy zwymiotowaliśmy, ale druh powiedział, że to prawdopodobnie było tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedział, że tak samo wymiotował pojedzeniu, które jadał w więzieniu.Jesteśmy bardzo zadowoleni, że on wyszedł i został naszym drużynowym. Druh mówił, że teraz jest już dużo mądrzejszy i że zrobiłby TO dużo lepiej niż wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszę już kończyć. Idziemy do miasta, żeby wysłać listy i kupić naboje. Nie martwcie się o mnie. Jest ok, pozdrawiam wasz Karol
Paryż, styczeń 1910 rok –
archiwum
Chodzi oczywiście o powódź. Dokładnie 12 lat temu przeszła druga fala. Była to jedna z najbardziej niszczycielskich powodzi w naszej historii. –
Jakie jest prawdopodobieństwo, że w czasie powodzi w twoim domu akurat wybuchnie pożar? –
Źródło: boredpanda.com
archiwum
Niektórzy przez tą wojnę stali się nieźle odklejeni. Nie dość, że zupełnie zapomnieli o tym, że inne problemy nadal nie zniknęły, że inni ludzie też cierpią, to jeszcze naskakują na ludzi, którzy wspomną cokolwiek o czymś, co nie jest związane z wojną. – Umarło ci dziecko? No szkoda, ale na Ukrainie umierają dzieci. Tornado, powódź, pożar? No wiadomo, niszczą domy, ale bomby też niszczą. Czy tak trudno zrozumieć, że jedna tragedia/zbrodnia nie umniejsza innych? Co gorsze, zapomnieli też o krajowych problemach. Nie wiele się od Rosji różnimy (w zasadzie to jedynie tym, że nie zaatakowaliśmy nikogo), nie jesteśmy też krajem demokratycznym, a nasza gospodarka upada (i bynajmniej nie jest to wina ani Putina, ani UE). A rządowi obecna sytuacja jest na rękę, bo większość teraz nie patrzy im na ręce, ważniejsza jest dla nich sytuacja na Ukrainie. Trzeba pomagać, ale bez popadania w jedną lub drugą skrajność.
 –
Akcja ratunkowa –
0:30
Timelapse pokazujący, jak zmieniał się poziom wody podczas powodzi w Australii –
 –
0:37
 –
0:13
archiwum
Skutki powodzi w Lismore w Australii –
archiwum
Kiedy nie ubezpieczyłeś sięod powodzi – Ale od pożaru już tak
Ludzie używający metalowych słomek dla zatrzymania zmian klimatycznych –
0:05