Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 591 takich demotywatorów

It's just a prank! Artur Puzio twierdzi, że jeździł po polach i obrażał rolników... w ramach akcji społecznej, która miała na celu zwrócenie uwagi na problem, jakim jest jazda offroadowców w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Rolnik, który go ukarał ma być jego dobrym znajomym, a cała akcja była ustawiona

It's just a prank! Artur Puzio twierdzi, że jeździł po polach i obrażał rolników... w ramach akcji społecznej, która miała na celu zwrócenie uwagi na problem, jakim jest jazda offroadowców w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Rolnik, który go ukarał ma być jego dobrym znajomym, a cała akcja była ustawiona – Tak to widzę:- Panie Arturze, co to za dziwna kampania społeczna, o której nie ma żadnej informacji, ani żadnego spotu?- Ale będzie, niebawem coś jeszcze dokręcimy, proszę pilnie śledzić mój kanał- Dlaczego wcześniej nie poinformował pan nikogo o takiej akcji, zanim nakręcił pan ten kontrowersyjny film z jazdą po polach i obrażaniem rolników, zanim odeszli od pana sponsorzy, zanim PZM odebrał panu licencję?- Bo wtedy jeszcze sam nie wiedziałem, że z tego nagrania będzie akcja społeczna
0:47
archiwum

Akcja społeczna

Akcja społeczna – Nie rób tego tak jak Artur Puzio

Pińćset plus należy się od poczęcia do naturalnej śmierci

Pińćset plus należy się od poczęciado naturalnej śmierci –  macierzyński, pomoc społeczna 20 min • Witam, od kilku lat staramy się z mężem o dziecko. Wzięliśmy kredyt na in vitro. Czy jest możliwość uzyskania 500+ na zarodek? Nie ukrywam, że wszystkie nasze oszczędności wydaliśmy na ten zabieg. A do tego jeszcze ten kredyt. Pieniądze z 500+ bardzo by się nam przydały. I drugie pytanie. Jak już dostaniemy to 500 + a zarodek się nie przyjmie, to będę musiała oddać pieniądze?
archiwum

Pandemia koronawirusa bardzo skutecznie zweryfikowała przydatność społeczną grup zawodowych. Okazało się, że lekarze i pracownicy służby zdrowia, ratujący życie rodaków, a tak zaciekle hejtowani w publicznej telewizji, są jednak bardzo potrzebni. Po kilku tygodniach siedzenia w domu z dziećmi, rodzice też zaczęli doceniać pracę nauczycieli hejtowanych w TVP. Okazało się natomiast, że to nie tyle społeczeństwo potrzebuje kleru, co kler potrzebuje społeczeństwa, by wygodnie egzystować.

Po kilku tygodniach siedzenia w domu z dziećmi, rodzice też zaczęli doceniać pracę nauczycieli hejtowanych w TVP. Okazało się natomiast, że to nie tyle społeczeństwo potrzebuje kleru, co kler potrzebuje społeczeństwa, by wygodnie egzystować. –
Źródło: facebook.com

Tak Polski Związek Łowiecki uzasadnia dopuszczenie do udziału w polowaniach dzieci Najbardziej spodobał mi się punkt mówiący, że to uczy szacunku do środowiska

Najbardziej spodobał mi siępunkt mówiący, że to uczyszacunku do środowiska –  POLOWANIE Z DZIEĆMI:• Promuje zdrowy styl życia• Umożliwia rodzinne spędzanie wolnego czasu• Buduje więź z dzieckiem poprzez wspólne przeżycia• Pomaga rozwijać dziecięce pasje i zainteresowania• Uczy świadomego podejmowania wyborów• Zapewnia kluczową i empiryczną wiedzę na temat przyrodyWyprowadza młodego człowieka ze świata wirtualnego iwprowadza w świat realny• Uczy szacunku do środowiskaBuduje tożsamość społeczną, kulturową, narodowąUczy szacunku do pożywieniaPolski Związek Łowiecki Zarząd Główny Nowy Świat 35, 00-029 Warszawa,www.pzlow.pl
Źródło: Facebook
archiwum – powód

Rewelacyjna kampania społeczna w Ohio pokazująca, że warto zachować dystans

Rewelacyjna kampania społeczna w Ohio pokazująca, że warto zachować dystans –
0:30
archiwum

Panowie i panie! Grożenie sądem za organizację wyborów w czasie epidemii

Panowie i panie! Grożenie sądem za organizację wyborów w czasie epidemii – Nie ma sensu. Rządowi "eksperci" zauważyli że kilka procent śmiertelności wskazuje na "niską" szkodliwość społeczną czynu...
archiwum

Koronawirus Shopping :)

Koronawirus Shopping :) – Akcja społeczna #zerowaste i #stayhome oraz przeciwko robieniu nadmiernych zapasów i zakupom rekreacyjnym
archiwum – powód

List otwarty do Premiera RP P. Mateusza Morawieckiego Panie Premierze, w obecnej sytuacji zagrożenia epidemiologicznego my beneficjenci programu 500+ prosimy o zawieszenie programu i zabezpieczenie jego środków na cele Ministerstwa Zdrowia

List otwarty doPremiera RP P. Mateusza MorawieckiegoPanie Premierze, w obecnej sytuacji zagrożenia epidemiologicznego my beneficjenci programu 500+ prosimy o zawieszenie programu i zabezpieczenie jego środków na cele Ministerstwa Zdrowia – Choć program 500+ poprawił jakość życia tysięcy rodzin wprowadzając sprawiedliwość społeczną w obecnej sytuacji motywowani chrześcijańskimi przykazaniami miłości bliźniego nie możemy i nie chcemy dłużej pobierać owego funduszu. Wyrażamy wolę, aby owe środki pieniężne ratowały życie naszych ojców, dziadków, matek i babć.Mamy nadzieję, że pozytywnie ustosunkuje się Pan do naszego wnioskuZ poważaniemBeneficjanci Programu 500+

Tymczasem w odległej przyszłości, wiele lat po opanowaniu epidemii, rozmawiamy z profesorem o święcie, które powstało ku pamięci zwycięstwa nad koronawirusem:

Tymczasem w odległej przyszłości, wiele lat po opanowaniu epidemii, rozmawiamy z profesorem o święcie, które powstało ku pamięci zwycięstwa nad koronawirusem: – Panie profesorze, proszę opowiedzieć nam o dzisiejszym święcie początku lata.Tradycja święta nawiązuje do wydarzeń z odległego roku 2020, kiedy świat nawiedziła zaraz koronowirusa, tego samego, który dziś stał się zwykłą chorobą sezonową. W tamtych odległych czasach nie istniały leki przeciwwirusowe, nie było także szczepionki. Choroba zaczęła się w Chinach, następnie trafiła do Włoch. Z uwagi na brak wiedzy, niski poziom higieny ówczesnych społeczeństw, brak zrozumienia mechanizmów zakażeń, choroba rozprzestrzeniła się w Europie i na Świecie.Dziś świętujemy idąc do parków z naręczami papieru toaletowego, którym obrzucamy się i przyozdabiamy drzewa. Czemu papier toaletowy?Źródła archeologiczne wskazują, że ludność gromadziła wówczas olbrzymie ilości tego produktu...Czemu?Historycy nie są zgodnie w tej kwestii. Przeważa opinia o magicznym charakterze rolek. Ich duża ilość miała chronić domostwo przed atakiem zarazy, był to więc rodzaj amuletu.Trudno w to uwierzyć.Proszę pamiętać, że były to czasy obskurantyzmu i ciemnoty, ludzie ufali najróżniejszym szarlatanom, wielu krajach rządzili populiści, wiedzę czerpano z tak zwanych mediów społecznościowych. Nierzadka była wiara w płaską Ziemię, lub szkodliwość szczepionek. Na tym tle wiara w magiczną moc papieru toaletowego nie wydaje się tak dziwna.No dobrze, a co z tradycją obdarowywania dzieci figurkami psów? Czy to także wiąże się z epidemią?Jak najbardziej. Jak już mówiłem, nie istniały wtedy skuteczne leki ani szczepionki. Jedyną metodą walki z zarazą był ścisła izolacja społeczna. Ludzie spędzili całą wiosnę i początek lata w domach. Wyjścia były reglamentowane, możliwe wyłącznie w określonych wypadkach. Jednym z nich było wyprowadzanie psów na spacer. Nie wiadomo gdzie dokładnie pojawiła się idea wypożyczania czworonogów za drobną opłatą, prawdopodobnie we Włoszech lub Hiszpanii, jednak szybko rozprzestrzenił się na całym kontynencie. Psy przekazywano sobie z mieszkania do mieszkania. Pamięć o tamtych praktykach przetrwała w postaci sympatycznego zwyczaju dawania dzieciom figurek psów i czekoladowych zwierzątek.Święto początku lata, to oprócz wyjść do parku i spacerów, także niezwykła tradycja kulinarna. Chyba wszyscy jako dzieci pamiętamy straszny…… okropny makaron polany oliwą lub olejem. Trzeba pamiętać, że kwarantanna trwała wiele miesięcy. Zapasy stopniowo topniały, kończyły się warzywa i owoce. Na koniec ludność jadła kasze, ryż i makarony zgromadzone jeszcze w początkach epidemii. W czerwcu został tylko olej kujawski i makaron penne, stąd to niezwykłe danie, tak nielubiane przez dzieci. Na Kurpiach, skąd pochodzę, tradycja mówi, że makaron może być gotowany tylko z trzema ziarnkami soli.Okropność!Ten rytuał prawdopodobnie dość wiernie odzwierciedla sytuację ludności z ostatnich tygodni kwarantanny. Spiżarnie były puste.Z wyjątkiem papieru toaletowego.(śmiech) Tak, tego mieli pod dostatkiem.Dziękuję bardzo za rozmowę.
Źródło: Autor: Piotr Czerniawski
archiwum

Wartość społeczna najbliższych, a "alternatywne rozwiązanie" w obliczu pandemii koronawirusa według Hiszpanii

Wartość społeczna najbliższych, a "alternatywne rozwiązanie" w obliczu pandemii koronawirusa według Hiszpanii –

Podczas gdy ludzie prowadzą działalność społeczną na odległość, grupa 14 słoni przedostała się do wioski w prowincji Yunan, szukając kukurydzy i innego pożywienia. W końcu wypiły 30 litrów wina kukurydzianego i tak się upiły, że zasnęły w pobliskim ogródku herbacianym

Podczas gdy ludzie prowadzą działalność społeczną na odległość, grupa 14 słoni przedostała się do wioski w prowincji Yunan, szukając kukurydzy i innego pożywienia. W końcu wypiły 30 litrów wina kukurydzianego i tak się upiły, że zasnęły w pobliskim ogródku herbacianym –

Jeżeli ktoś nie rozumie, po co jest ta społeczna kwarantanna, to odpowiedź znajdzie u Brzechwy:

 –  Spotkał katar Katarzynę - A - psik!Katarzyna pod pierzynę - A - psik!Sprowadzono wnet doktora - A - psik!„Pani jest na katar chora". - A - psik!Terpentyną grzbiet jej natarł - A - psik!A po chwili sam miał katar - A - psik!Poszedł doktor do rejenta - A - psik!A to właśnie były święta - A - psik!Stoi flaków pełna micha - A - psik!A już rejent w michę kicha - A - psik!Od rejenta poszło dalej - A - psik!Bo się goście pokichali - A - psik!Od tych gości ich znów goście - A - psik!Że dudniło jak na moście - A - psik!Przed godziną jedenastą - A - psik!Już kichało całe miasto - A - psik!Aż zabrakło terpentyny - A - psik!Z winy jednej Katarzyny - A - psik!
archiwum

To uczucie złości, kiedy zagrożenie epidemią obnaża sprawiedliwość społeczną...

To uczucie złości, kiedy zagrożenie epidemią obnaża sprawiedliwość społeczną... – Urzędnicy, nauczyciele, sędziowie mają zawieszoną pracę, ze względu na kontakt z ludźmi. Z tego samego powodu część lekarzy specjalistów ma ograniczone godziny pracy. Wszakże to "lepsi Państwo".I chociaż kasjerzy, pracownicy lokali gastronomicznych, konsultanci punktów obsługi klienta też mają ciągły kontakt z ludźmi, to jednak mogą pracować pełną parą. Podwójne standardy w praktyce, wszak biznesik musi się kręcić. Ale kto by się tam przejmował kimś tak nisko postawionym w hierarchii społecznej w przypadku choroby, prawda?

Sytuacja we Włoszech jest o wiele gorsza, niż podają media. Oto relacja włoskiego lekarza z Bergamo:

Sytuacja we Włoszech jest o wiele gorsza, niż podają media.Oto relacja włoskiego lekarza z Bergamo: – Jak podaje portal polskiateista.pl: W mailach z wytycznymi, które obecnie codziennie otrzymuję z departamentu zdrowia, jest także akapit zatytułowany „Odpowiedzialność społeczna” – zawiera zalecenia, które w pełni popieram. Długo zastanawiałem się, czy opisać to, co się dzieje u nas i uznałem, że milczenie jest dalekie od odpowiedzialności. Postaram się więc opisać ludziom „nie zaangażowanym w sytuację” i bardziej odległym od naszej rzeczywistości, jak naprawdę wygląda sytuacja w Bergamo w ciągu ostatnich dni pandemii Covid-19. Rozumiem potrzebę powstrzymywania paniki, ale czuję powinność, aby przekazać informację o zagrażającym niebezpieczeństwie. Kiedy słyszę o osobach, które narzekają, że nie mogą chodzić na siłownię, albo nie mogą zagrać meczów piłkarskich, drżę. Rozumiem także szkody ekonomiczne i również martwię się sytuacją gospodarczą. Po epidemii, tragedia zacznie się na nowo.Jednakże, pomimo faktu, że w zasadzie dewastujemy także ekonomicznie nasz system opieki zdrowotnej, wykorzystam swoje prawo do wypowiedzi, aby ostrzec o niebezpieczeństwie dla zdrowia, które prawdopodobnie dotknie cały kraj. Przyprawia mnie o dreszcze fakt, że czerwone strefy nie zostały jeszcze wyznaczone dla regionów Alzano Lombardo i Nembro, pomimo wyraźnych zaleceń (zaznaczam, że jest to wyłącznie moja osobista opinia). Jeszcze w zeszłym tygodniu, sam ze zdumieniem patrzyłem na reorganizację całego szpitala, gdy nasz wróg jeszcze pozostawał w cieniu: oddziały powoli pustoszały, wybrane procedury medyczne przerwano, przygotowywano jak najwięcej wolnych łóżek na intensywnej terapii.Wszystkie te nagłe zmiany wniosły na szpitalne korytarze atmosferę surrealistycznej ciszy i pustki, której jeszcze w tamtym czasie nie rozumieliśmy, oczekując na wojnę, która dopiero miała się rozpocząć, a wiele osób (także ja) nie przypuszczało, że przyjdzie nam się zmierzyć z tak zaciekłym wrogiem (nawiasem mówiąc: wszystko to działo się w ciszy, bez szumu medialnego, zaledwie kilka gazet miało odwagę stwierdzić, że prywatna służba zdrowia nie jest wystarczająco przygotowana).Nigdy nie zapomnę mojego nocnego dyżuru tydzień temu, na którym nawet nie zmrużyłem oka, czekając na telefon od laboratorium mikrobiologii w Sack. Czekałem na wynik wymazu pierwszego podejrzanego pacjenta w naszym szpitalu, zastanawiając się nad tym, jakie konsekwencje będzie to miało dla nas i dla kliniki. Teraz kiedy o tym myślę i po tym wszystkim, co już widziałem, moje poruszenie spowodowane tym jednym podejrzanym przypadkiem wydaje się wręcz śmieszne i nieuzasadnione.Mówiąc wprost, sytuacja jest dramatyczna. Żadne inne słowa nie przychodzą mi na myśl, aby to opisać. Dosłownie wybuchła wojna – w dzień i w noc toczymy nieprzerwaną walkę. Jedni po drugich, nieszczęśni pacjenci przychodzą na szpitalne oddziały ratunkowe. Ich powikłania są dalekie od powikłań przy grypie. Należy przestać mówić, że to „gorsza” grypa. W ciągu tych ostatnich dwóch lat już się nauczyłem, że chorzy ludzie w Bergamo nie przychodzą do szpitala. Tak samo było i tym razem. Przestrzegali podanych zaleceń: tydzień albo dziesięć dni w domu z gorączką bez wychodzenia, aby nie ryzykować zakażania innych – ale tym razem nie dają rady. Nie mogą oddychać, wymagają tlenoterapii.Jest zaledwie kilka lekarstw, którymi można próbować leczyć wirusa.Przebieg choroby zależy głównie od naszego organizmu. Jedyne, co możemy zrobić, to wspierać go, kiedy już nie daje rady. Mówiąc wprost, przeważnie po prostu mamy nadzieję, że organizm sam pozbędzie się wirusa. Dostępne terapie antywirusowe są eksperymentalne i codziennie otrzymujemy nowe informacje na temat zachowania się wirusa. Pozostawanie w domu do czasu, kiedy objawy się pogorszą, nie wpływa na postęp choroby.Niestety teraz borykamy się jeszcze z dramatyczną sytuacją ze względu na brak wolnych łóżek. Opustoszałe oddziały, jeden po drugim zapełniły się w niesamowitym tempie. Ekrany wyświetlające nazwy pacjentów i przydzielające kolor poszczególnym przypadkom w zależności od tego, jak poważny jest ich stan i na który oddział mają zostać przydzieleni – świecą teraz całe na czerwono, a my zamiast wykonywać operacje dokonujemy diagnozy, która ciągle powtarza cztery przeklęte wyrazy: „obustronne śródmiąższowe zapalenie płuc”. Proszę mi powiedzieć, który wirus grypy w takim tempie powoduje taką tragedię.Jest różnica (muszę zagłębić w techniczne szczegóły): w klasycznej grypie, poza faktem, że zaraża dużo mniej osób w ciągu kilku miesięcy, powikłania zdarzają się dużo rzadziej, wyłącznie, kiedy wirus zniszczy barierę ochronną płuc, sprawiając, że bakterie atakują górne drogi oddechowe i oskrzela, powodując poważniejsze przypadki powikłań. U wielu młodych ludzi Covid 19 ma łagodne skutki, ale dla wielu starszych ludzi (ale nie tylko), jest jak Sars – niszczy pęcherzyki płucne i prowadzi do ich infekcji, upośledzając ich funkcjonowanie. Niewydolność oddechowa, będąca następstwem, jest często bardzo poważna i wymaga kilku dni hospitalizacji, zwykłe podanie tlenu na oddziale może nie wystarczyć. Przepraszam, ale mnie jako lekarza nie uspokaja stwierdzenie, że poważne przypadki zdarzają się głównie u ludzi starszych z innymi chorobami. Populacja ludzi w podeszłym wieku w naszym kraju stanowi najliczniejszą grupę społeczną i ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto powyżej 65 roku życia nie zażywa tabletki na nadciśnienie albo cukrzycę.Zapewniam także, że widok młodych ludzi, którzy kończą zaintubowani na intensywnej terapii, albo jeszcze gorzej podpięci do ECMO – maszyny do ciągłego pozaustrojowego natleniania krwi – czyli urządzenia, które w najgorszych przypadkach pobiera od pacjenta krew, ponownie ją natlenia i wtłacza z powrotem do organizmu, po czym czekamy w nadziei, że organizm sam uzdrowi płuca – w takich przypadkach cały ten spokój odnośnie waszego młodego wieku mija. W tym samym czasie, kiedy w mediach społecznościowych nadal są osoby, które szczycą się tym, że nie uważają na siebie i ignorują zalecenia, buntując się przeciwko zaburzeniu ich codziennych przyzwyczajeń – w tym samym czasie jesteśmy świadkami katastrofy epidemiologicznej, która dzieje się na naszych oczach. I nie mamy więcej chirurgów, urologów, ortopedów – jesteśmy tylko lekarzami, którzy nagle stali się częścią samotnego zespołu, który musi zmierzyć się z tsunami, które nas przerasta.Przypadki się mnożą, doszliśmy do poziomu 15-20 hospitalizacji dziennie, wszystkie z tego samego powodu. Wyniki wymazów przychodzą teraz jeden po drugim: pozytywny, pozytywny, pozytywny. Nagle szpitalny oddział ratunkowy nie daje rady. Wprowadzone są procedury awaryjne: potrzebna jest pomoc na izbie przyjęć. Szybkie spotkanie, aby przeszkolić nowe osoby, jak działa oprogramowanie i za chwile pomagają pracownikom na dole, kolejni wojownicy na froncie wojny. Objawy dające podstawy do przyjęcia na oddział są zawsze takie same: gorączka i trudności z oddychaniem, gorączka i kaszel, niewydolność oddechowa itd… Badania, zdjęcia rentgenowskie cały czas dają tę samą diagnozę: obustronne śródmiąższowe zapalenie płuc. Wszystkie przypadki muszą być hospitalizowane. Ktoś już zaintubowany trafia na oddział intensywnej terapii. Jednak dla innych jest już za późno. Oddział intensywnej terapii się zapełnia, choć stale jest poszerzany.Jest to dla mnie nie do pojęcia, a przynajmniej mówię z puntu widzenia szpitala Humanitas Gavazzeni (w którym pracuję) – jak to jest możliwe, że wymaga się przemieszczenia i reorganizacji zasobów, które przecież projektowano właśnie po to, żeby radzić sobie w przypadkach takich katastrof.Każda reorganizacja łóżek, oddziałów, personelu, zmianowości i zadań jest nieustannie poprawiana, abyśmy mogli dać z siebie wszystko i jeszcze więcej. Oddziały, które przedtem wyglądały jak oddziały duchów są teraz przepełnione. Personel jest na skraju wytrzymałości. Widziałem zmęczenie na ich twarzach jeszcze zanim zostali tak ogromnie przeciążeni pracą. Widziałem osoby, które kończą pracę coraz później i później, nawet biorąc pod uwagę nadgodziny, które teraz już weszły nam w nawyk. Widziałem naszą solidarność i ciągłą gotowość do pomocy kolegom internistom oraz pytania „jak mogę ci teraz pomóc?” albo chęć pomocy, kiedy słyszę „zostaw mi tę hospitalizację”.Lekarze, którzy muszą przewozić łóżka i przenosić pacjentów. Pielęgniarki ze łzami w oczach, kiedy nie mogą uratować wszystkich chorych i ciężkie objawy pacjentów w stanie krytycznym, które zwiastują nieunikniony ich nieunikniony los.Życie społeczne dla nas nie istnieje. Jestem poza domem od kilku miesięcy i zapewniam, że zawsze robiłem wszystko, aby zobaczyć się z moim synem, nawet kiedy pracowałem w dzień i w nocy, bez snu i przekładając sen na później, dopóki nie zobaczę swojego dziecka – ale od dwóch tygodni z własnej woli nie widziałem ani swojego syna, ani swoich bliskich, z obawy, żeby ich nie zarazić, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do zarażenia starszej babci albo krewnych z innymi problemami zdrowotnymi. Wystarczają mi zdjęcia mojego syna, które oglądam przez łzy i kilka rozmów wideo. Więc również bądźcie cierpliwi, jeśli nie możecie wyjść do teatru, muzeum lub na siłownię. Miejcie litość nad słabszymi starszymi ludźmi, których możecie skazać na śmierć

Co mogło k*rwa pójść nie tak?

Co mogło k*rwa pójść nie tak? – Nie miej jakichkolwiek dobrych warunków, by zapewnić sobie i swoim dzieciom godnego życia. Miej męża menela, który cały dzień nic nie robi. Mimo to zróbcie sobie aż 15 dzieci z czego troje najstarszych już ćpa i potem rób rób z siebie wielką pokrzywdzoną ofiarę losu przed kamerami że dzieci są odbierane z w/w przyczyn.Polska patologia w pigułce polsatnews.pl> PolskaMa piętnaścioro dzieci,jedenaścioro właśnie jejodebrano. "Nie ma odpowiednichwarunków"wczoraj, 20:32 | PolskaPolsat NewsMatka zapowiada walkę. Chce ją zacząć od remontu poddaszaJedenaścioro dzieci pani Magdaleny z Wierzbicy zostanie jej odebranych.Rodzeństwo zostanie umieszczone w "pieczy zastępczej". Wniosek o odebranie ichmatce złożył kurator, a sąd w prawomocnym już orzeczeniu przychylił się doniego. Powód - fatalne warunki w jakich żyły dzieci. Pomoc społeczna, którawspiera rodzinę, jest zaskoczona tą decyzją. Materiał Jacka Gasińskiego.

Komisja Europejska nie zostawia suchej nitki na naszym systemie opieki społecznej. "Polska nie ma żadnej strategii"

Komisja Europejska nie zostawia suchej nitki na naszym systemie opieki społecznej. "Polska nie ma żadnej strategii" – Polska nie ma pomysłu na zapewnienie powszechnego, równego dostępu do usług społecznych, pracownicy opieki społecznej nie mają zapewnionych przyzwoitych warunków pracy, a sytuacja osób niepełnosprawnych i ich opiekunów nie ulega poprawie - to komentarze Komisji Europejskiej dotyczące działań polskiego systemu opieki społecznej przedstawione w raporcie semestralnym nt. Polski

Tak się manipuluje opinią społeczną

Tak się manipuluje opinią społeczną –  Tomasz ZimochZamieszczone przez użytkownika Tomasz Zimoch4 min · 0Złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwaprzez Sekretarza Stanu w Min.Sprawiedliwości - Michała Wójcika.Na plenarnym posiedzeniu Sejmu znów mówił o sędzi, któraukradła spodnie. Staję w obronie sędzi z Łodzi, jako poseł z tegookręgu. Jestem przeciwnikiem manipulacji, jakiej dokonuje się, byosiągnąć doraźny cel partyjny. W drodze dostępu do informacjipublicznej, otrzymałem z Sądu Okręgowego w Łodzi i SąduApelacyjnego w Lublinie stosowne dokumenty. Sędzia, o którejmówi się w Ministerstwie Sprawiedliwości, że ukradła spodnie - w2005 roku przeniesiona została w stan spoczynku. W 2016 roku wczasie popełnienia zarzucanego jej czynu - kradzieży spodni - nierozpoznawała jego znaczenia. Przypisywany jej czyn nie zawieraznamion czynu zabronionego. Michał Wójcik zataił przed opiniąpubliczną wszystkie okoliczności zdarzenia, celowo je pominął.Według mnie naruszył prawo w celach propagandowych, bywywołać w społeczeństwie poczucie bezkarności sędziów.Niedopuszczalne jest, by funkcjonariusz publiczny przekraczałswoje uprawnienia, celowo manipulują faktami.DEMOTYWATORY.PLTak się manipuluje opinią społeczną
archiwum

TVP

TVP – Z TVP jest problem że jest bardzo stronnicza. Ale wydaje mi się że jest jeszcze większy problem który mało kto zauważa. TVP to spółka skarbu państwa znaczy nasza obywateli. A telewizja to biznes który powinien zarabiać  na siebie i przynosić nam dochód. Po co nam biznes który przynosi straty i musimy do niego dokładać. Często obrońcy TVP mówią że spełnia ważną rolę misje społeczną. Jak uważacie ile pozostało z tej misji społecznej  w obecnej TVP.

Moja córka zaczęła robić swój własny make-up. Coś czuję, że Opieka Społeczna niedługo zapuka do moich drzwi...

Moja córka zaczęła robić swój własny make-up. Coś czuję, że Opieka Społeczna niedługo zapuka do moich drzwi... –