Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 127 takich demotywatorów

poczekalnia

Halinka. Ja się przyznaję. Ja żem w tym miesiącu w pośredniaku nie był. A jak żem mówił żem był, to żem kłamał

Halinka. Ja się przyznaję. Ja żem w tym miesiącu w pośredniaku nie był. A jak żem mówił żem był, to żem kłamał – Bo Halinka, mnie się generalnie nie chce robić. No tak jest na tym świecie, że jedne ludzie robią, a drugie nie robią. No ja nie robię. I Halinka, jak żem mówił, żem był w pośredniaku, to żem nie był, tylko żem przez godzinę piwo na murku żem pił. A właśnie a propos tego alkoholu Halinka, to ja piłem, piję i będę pił i to za pieniądze, które podbieram tobie z bieliźniarki, co se oszczędzasz na zmywarkę. I ja wiem Halinka, że ja rozrywków tobie żadnych nie zapewniam, kawiarnia, kino, nawet wesołe miasteczko, bo ja Halinka nie lubię tam chodzić, bo mnie to nudzi. Po prostu mnie to nudzi, bo mnie wszystko nudzi oprócz telewizora

Bo tylko od nas samych zależy, jakim uczynimy ten świat

Bo tylko od nas samych zależy,jakim uczynimy ten świat –  Mułzumanin, Żyd,Chrześcijanin i Ateistawchodzą do kawiarni...i rozmawiają, śmieją się, pijąkawę i stają się dobrymiprzyjaciółmi. To nie miał byćdowcip. Tak po prostu się dzieje,kiedy ludzie nie są dupkami.

W Moskwie zabetonowano wejście do kawiarni, która nie przestała pracować na czas kwarantanny

W Moskwie zabetonowano wejściedo kawiarni, która nie przestała pracowaćna czas kwarantanny –

Gdy zamówisz kawę z dodatkową śmietanką

Gdy zamówisz kawę z dodatkową śmietanką –

Ludzie, którzy pracowali w tej kawiarni, zajmowali się tym bezdomnym psiakiem Teraz, kiedy jest zamknięta on wciąż na nich czeka

Teraz, kiedy jest zamkniętaon wciąż na nich czeka –

W taki sposób pewna kawiarnia we Florencji podaje swoim klientom kawę

W taki sposób pewna kawiarnia we Florencji podaje swoim klientom kawę –
0:09

Siedzę sobie w kawiarni, a to wskakuje taki gość

Siedzę sobie w kawiarni, a to wskakuje taki gość – Chyba zacznę częściej tu przychodzić

Obojętność ludzi nie zna granic. Kawiarnia Cafe Równik, w której pracują ludzie z zespołem Downa i z upośledzeniem intelektualnym dostaje aninomowe wiadomości, w których ludzie piszą, że woleliby być obsługiwani przez obsługę pełnosprawną

Obojętność ludzi nie zna granic. Kawiarnia Cafe Równik, w której pracują ludzie z zespołem Downa i z upośledzeniem intelektualnym dostaje aninomowe wiadomości, w których ludzie piszą, że woleliby być obsługiwani przez obsługę pełnosprawną – Na szczęście są ludzie, którzy widzą wasze starania i doceniają je. Dlatego nie poddawajcie się i pokażcie jak wielkie postępy potraficie zrobić! Kochani Przyjaciele z FBBardzo nam przykro, że po prawie dwóch latach działania musimy się pożalić z powodu nietolerancji jaka dotknęła naszych podopiecznych.Dotarły do nas niepokojące informacje, które kilka dni trzymaliśmy w tajemnicy przed naszymi niepełnosprawnymi kelnerami, bo nie chcieliśmy aby poczuli się zranieni. Jednak nie da się tego uniknąć, bo tzw. zdrowi ludzie (mamy nadzieję nieliczni) nie rozumieją jeszcze idei tworzenia takich miejsc jak Cafe Równik. Chcemy uniknąć dalszych przykrości i spieszymy z wyjaśnieniami.Klubokawiarnia Cafe Równik jest kontynuacja działalności statutowej Stowarzyszenia Twórców i Zwolenników Psychostymulacji, które zajmuje się terapią mowy i myślenia osób autystycznych, z zespołem Downa i z upośledzeniem intelektualnym. Kelnerzy pracujący w Cafe Równik to w większości uczestnicy tej terapii, którzy pracowali z nami nad mową nawet 25 lat.Po wielkich trudach udało się nam stworzyć to miejsce, aby mogli tu odbywać dalszą terapię przez pracę. Wszyscy robią olbrzymie postępy i są bardzo szczęśliwi, że mogą tu pracować. Piszemy do Was, bo wiemy, że nas wspieracie, że tym razem też pomożecie. Kilka dni temu poproszono nas o rezerwacje, ale także poproszono o obsługę pełnosprawną. Nie chcemy tego oceniać. Ktoś kto prosił pewnie nie wiedział, że to niemożliwe, dlatego prosimy abyście rozpowszechniali informacje, że w Cafe Równik są tylko niepełnosprawni kelnerzy (obciążeni autyzmem lub zespołem Downa).Nasi kelnerzy robią niesamowite postępy, ale ich osobowości zawsze będą trochę zmienione w stosunku do tzw. normy. Pragniemy wyjaśnić pewne zachowania i prosić, aby mimo tych zachowań przychodzili Państwo do nas i rozpowszechniali dobre opinie. Dotarła do nas uwaga, że kelner zaraz po wejściu pytał co Państwo zamawiają, a potem szybko się oddalił. To jest skrócony opis tego zachowania. Nasi kelnerzy nie wyczuwają jeszcze tego, czy już podchodzić i czasem zrywają kontakt w nieoczekiwanym momencie. Im więcej będzie takich sytuacji tym szybciej nauczą się odpowiedniego zachowania. Każdy z gości może u nas spełnić się w roli terapeuty. Nasi podopieczni bardzo tego potrzebują. Proszę im zwracać uwagę i mówić czego Państwo sobie życzą. Nauczyliśmy ich spokojnego przyjmowania uwag. Jeśli potrudzicie się Państwo troszeczkę i poczekacie to każdy z nich wykona daną czynność jak należy a za błąd przeprosi. Naprawdę potrafią to zrobić!! Prosimy, aby nie pisać złych komentarzy na temat ich zachowań, bo to ich bardzo zaboli, a ich rodzice i my terapeuci będziemy bardzo smutni. Tak właśnie zachowują się osoby niepełnosprawne i nasza tolerancja polega na tym, że to rozumiemy i mimo tych zachowań pozwalamy im być razem z nami. Chcemy żeby nas obsługiwali jako kelnerzy, sprzątali itp. Choć widzimy, że nie robią tego tak jak zdrowi ludzie. Prosimy Was, upowszechniajcie te informacje. Mówcie dobrze o naszych kelnerkach i kelnerach, nie rańcie ich ostrymi opiniami na temat pracy, którą wykonują z radością i wkładają w nią serce.Prosimy terapeutów, rodziców i wszystkich, którzy znają naszą radosną kelnerską ekipę, aby napisali o nich prawdę - jacy są i czym jest dla nich Równik.W imieniu podopiecznych ich rodziców i terapeutówMałgorzata Młynarska

Wszyscy powinniśmy uczyć się od Australijczyków. Napis w kawiarni w Australii: "Koronawirus nie potrwa długo. Przecież został stworzony w Chinach"

"Koronawirus nie potrwa długo.Przecież został stworzony w Chinach" –

Nic smutniejszego od tego zdjęcia dzisiaj nie zobaczycie

 –

Zawsze podziwiam ludzi z laptopami w przytulnych kawiarniach. Niesamowity widok: sześć filiżanek z kawą na stole i siódma w rękach. Wszędzie jakieś dokumenty, sprawozdania, notatki. Co dwie minuty słychać ciężkie westchnięcie i ciche "ku*wa"

Zawsze podziwiam ludzi z laptopami w przytulnych kawiarniach. Niesamowity widok: sześć filiżanek z kawą na stole i siódma w rękach. Wszędzie jakieś dokumenty, sprawozdania, notatki. Co dwie minuty słychać ciężkie westchnięcie i ciche "ku*wa" –

Gość w kawiarni zapytał czy pomogę mu w napisaniu do dziewczyny, która na prawdę mu się podoba. Chciał ją zaprosić na randkę. Spytał czy chcę ją zobaczyć, na co przytaknąłem. Podał mi telefon, który miał włączoną przednią kamerę. Nie powiem - sprytne

Gość w kawiarni zapytał czy pomogę mu w napisaniu do dziewczyny, która na prawdę mu się podoba. Chciał ją zaprosić na randkę. Spytał czy chcę ją zobaczyć, na co przytaknąłem. Podał mi telefon, który miał włączoną przednią kamerę. Nie powiem - sprytne –

Rok 1976 i kawiarnia w centrum Warszawy przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich, w pobliżu Rotundy

Rok 1976 i kawiarnia w centrum Warszawy przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich, w pobliżu Rotundy –

Kawiarnia w Japonii zatrudnia sparaliżowane osoby, aby sterowały robotami

Kawiarnia w Japonii zatrudnia sparaliżowane osoby,aby sterowały robotami – W taki sposób mogą pracować, zarabiać i czuć się potrzebne
archiwum

Tymczasem na drzwiach wyremontowanej Rotundy PKO w Warszawie ktoś się popisał:

 –  0 obsługa klientalorem ipsum dolorconsectetur adipiscingwejtcle od ul Manszolkowskiey/Al Jerozolimskich-1 obsługa klientaconsectetur adipiscingB Polskieiusmod tempor incididwejicie od ul Marszolkowskiej/AL JerozolimslichPKO ROTUNDA+1 kawiarniastrefo sootka
archiwum – powód

Nie chce się wierzyć, że ludzie mogą być aż tak głupi

 –

Bardzo szanuję tę kocią kawiarnie:

 –

Mocne oświadczenie kawiarni

 –  Biały Kot - Kocia Kawiarnia GdyniaWczoraj o 13:48 · Kochani, ostatnie dwa weekendy były dla nas i dla kotów naprawdę ciężkie. Mieliśmy ogromny ruch. Do tego niestety rodzice dzieci do lat 10, niestety, okazywali nam w większości totalny brak szacunku, kultury oraz zwykłego ludzkiego zrozumienia. Nie od dziś na naszym FB i drzwiach do wejścia do kawiarni przypięta jest informacja, ze wizyta z dzieckiem poniżej 6. roku życia jest niemożliwa, a przy wizycie z dzieckiem poniżej 10. roku życia wymagamy wcześniejszej rezerwacji. Jednak w ostatnie dwa weekendy znaczna część rodziców pozwoliła sobie tę informację zignorować, mimo, iż wisi ona już dwa lata. Naprawdę nie jest to przyjemne słuchać wyzwisk i gróźb pobicia (!) od ludzi, których się nie zna i z pewnością poznać nie będzie się chciało w przyszłości. Prosimy Was - rodziców - o wyrozumiałość. Panujące u nas zasady zostały wprowadzone nie bez przyczyny. Jest to tylko i wyłącznie troska o stan psychiczny kotów, które ciągane za ogon, trącane piórami do zabawy w pyszczek, brzuszek, czy inne części ciała, czy też po prostu gonione po sali z krzykiem, nie były w stanie funkcjonować w kawiarni. Wiemy, coś o tym, bo pierwsze dwa koty, które były w kawiarni w czasach, kiedy nie mieliśmy tych zasad, a które sami adoptowalismy - Kapsel i Korek - do dziś uciekają przed dziećmi.Wiele razy słyszeliśmy, że "mamy w domu kota/dwa/pięć". Bardzo się cieszymy, że lubią Państwo koty - tylko, tak naprawdę, co z tego? Te koty są z Wami zazwyczaj od długiego czasu, przyzwyczaiły się do pewnych rzeczy, nie mają nadmiaru bodźców ani większych powodów do stresu. Ciapkoty, które są w kawiarni nie miały lekkiego życia, które Wy daliście swoim mruczkom. To są koty po przejściach, porzucone, oddane. Niewspominając już o fakcie, że rozszerzanie "schematów zachowania" jedynego (który jest z Wami w domu) kota jakiego widujecie na całą kocią populację jest dosyć... Naiwne, delikatnie powiedziawszy.Drodzy Państwo, to co robimy po prostu "działa" i sprawia nam ogromną satysfakcję, staramy się to tłumaczyć i pokazywać na każdym kroku. Rozumiemy, że zawsze znajdą się osoby, które nie chcą albo nie mogą tego zrozumieć. Ale jeśli tak jest to przynajmniej nie wyzywajcie nas przy swoich dzieciach, nie róbcie scen i dajcie nam spokojnie wykonywać naszą pracę. Naprawdę, nawet w samej Gdyni jest co najmniej kilka miejsc, skierowanych stricte do rodziców z dziećmi. Miejsce, gdzie panują obostrzenia w tym zakresie (abstrahując od miejsc sprzedających duże ilości alkoholu, czyli skierowanych wyłącznie do osób dorosłych) jest jedno, nasza kawiarnia. I stety/niestety muszą to Państwo uszanować.Są rodzice, których postawa wobec naszej odmowy wejścia na kocią salę jest fantastyczna. Mówicie pociechom, że rozumiecie i wrócicie za parę lat lub zrobicie rezerwacje przy następnej wizycie. Dziękujemy Wam serdecznie! To jest coś, czego trzeba uczyć dzieci. Szacunku wobec zwierząt i ludzi.PS. Tę kartkę z naszych drzwi ktoś podarł wczoraj..

Jerzy Kulczycki to jeden z głównych bohaterów bitwy pod Wiedniem z 1683 r. Gdy miał dostać nagrodę, poprosił tylko o worki z ziarnem, które znaleziono w obozie Turków

Gdy miał dostać nagrodę, poprosił tylko o worki z ziarnem, które znaleziono w obozie Turków – Oddano mu je ze dziwieniem, bo myślano, że to jakaś pasza dla wielbłądów, a tymczasem były to ziarna kawy, a sam Kulczycki wkrótce otworzył pierwszą w Wiedniu kawiarnię.

To nie jest żaden fotoszop

To nie jest żaden fotoszop – Tylko prawdziwy wygląd kawiarni "2D Cafe" w Tokio, w której można się poczuć, jakby się "weszło" do komiksu