Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1487 takich demotywatorów

poczekalnia
W 1978 roku kabaret Olgi Lipińskiej zdjęto z anteny na kilkanaście miesięcy - przypomina „Gazeta Wyborcza” cytując książkę "Kobusz. Jan Kobuszewski z drugiej strony sceny" Hanny Faryny-Paszkiewicz - bo Jan Kobuszewski opowiedział na wizji dowcip o pierogach. Brzmiał tak: – „Kto prosił ruskie?”. „Nikt, same przyszli”. Sześć słów. Zaprotestowała ambasada radziecka, która czujnie dopatrzyła się w dowcipie aluzji do obecności wojsk radzieckich w Polsce. I dała temu wyraz. Ówczesny prezes TVP, Maciej Szczepański, o którym krążą rozliczne legendy, mimo że zwany Krwawym, często bronił telewizyjnych gwiazd przed aparatczykami z PZPR. Gdy po żarcie z pierogami Olga Lipińska karnie stawiła się w jego gabinecie, nie rozumiał, w czym problem. Wytłumaczyła. Więc on sam, łagodząc sytuację, miał powiedzieć tym, co donieśli: „Dajcie spokój, artyści to idioci. Nie wiedzą, na jakim świecie żyją”.
archiwum
"Paweł Kukiz wychynął z okrężnicy Sami-Wiecie-Kogo, w której kilka dni temu umościł sobie przytulne gniazdko, i dziwi się, biedaczyna, żespada na niego jakiś hejt – Po co? Za co? - łka w rękaw Onetu, a mnie się przypomina dowcip o facecie, który wracając do domu, znajduje innego mężczyznę między nogami własnej żony i pyta dramatycznie: "Kochanie, co ten człowiek robi z tobą w naszym łóżku?", by usłyszeć żonę zwracającą się do kochanka: "Sam widzisz! Mówiłam, że to debil!" - Andrzej Saramonowicz
 –
Hit YouTube'aNiezwykła para podbija sieć! – Dziewczyna zrobiła swojemu chłopakowi dowcip, który nagrała i opublikowała następnie w Internecie. Zobaczyło go już niemal 140 mln osób.O co chodzi? Otóż bohaterka nagrania przynosi zakupy, które zaczyna, jak zwykle, rozpakowywać przy swoim chłopaku. Z małej torebki zaczyna raz po raz wyciągać kolejne butelki z napojami i inne produkty, co oczywiście budzi zdziwienie młodego mężczyzny.Ten zaczął patrzeć i zastanawiać się, jak to możliwe, że tak mała torebka skrywa aż tyle zakupów. To przecież niemożliwe! Jego mina wyraża "więcej niż tysiąc słów"!
Kobieta tak łatwo nie odpuści –  W noc poślubną młode małżeństwo rozbierasię przed pójsciem spać. Nagle mężczyzna podajezonle swoje spodnie, mowiąc:Załóż je, kochanie.Zona przymierza spodnie, ale oczywisciew pasie weszłyby dwie takie jak ona, więczrezygnowana mowi do męza:Nie mogę posić twoich spodnilMąż na toDokładnie rybko, w tym domu to ja noszęspodnie i jestem męzczyzną, więc będęo wszystkim decydowaf. Jasne?W tym momencie żona ściąga swoje skąpestringi i podaje je męzowi mowiąc:A teraz ly kochanie... przymierz proszęMąż wciąga stringi, ale idzie mu to oporǐeI stringi zatrzymują się w potowie udOch skarbie...-mówi -...nie wejdędo twoich majtekCóż...-żona na to i piech tak zostanie,dopoKl )ie zmle)isz zdaņla co do Spodnt
- Tato, dlaczego mamy lockdown, czemu on służy?Ojciec uśmiechając się wyrozumiale odpowiada:- Nie wiem, synu, po prostu zawsze tak było. –
archiwum
Odwrotnie: nietolerancją są szykany w postaci pozwów za ten czyn. Nietolerancją jest religijna homofobia, będąca tłem tych szykan. – Uniewinniający wyrok sądu w Płocku zachwiał poczuciem sprawiedliwości biskupów. Nie słyszałem, by kościelne poczucie sprawiedliwości miało się równie źle, gdy hierarchowie tuszujący przestępstwa pedofilskie pozostają bezkarni. Priorytet religijnego obrazu nad krzywdą dzieci pokazuje skalę i głębię zaburzeń moralnych wywoływanych przez religię.                                                                  Jerzy Bokłażec
archiwum
Kiedy czytam jakikolwiek dowcip związany z humorem dla programistów –
0:06

Brajanek

Brajanek –  - Nabuhodonozor! Do domu! Kolacja!- Tato... Dlaczego daliście mi tak głupiona imię...? :(- Matka chciała “Brajanek".nie było pytania....WIĘCEJ NA DEMOTYWATORY.PL
Źródło: własny
archiwum
- Prawa człowiekaoraz państwo prawa. – Humorystycznie
archiwum
Video dowcip – Jest ojciec w domu?
Miałem tu dać kawał o podróżach w czasie, ale większości z was się to nie podobało –
archiwum
Adopcja – a i moja kobieta zdecydowaliśmy że nie chcemy dzieci
- Dzień dobry, to mieszkanie Kowalskich?- Tak. – - Nazywam się Jan Nowak i będę tu mieszkać.- A niby z jakiej paki?- Instalował pan wczoraj nowy program na komputerze?- Tak.- Umowę licencyjną pan czytał?- Nikt tego nie czyta.- No właśnie.
archiwum
Viagra – Pani pyta dzieci w szkole jakie znają najnowsze leki farmaceutyczne

Domek w górach

 –  2 sierpniaPrzeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Karkonoszach. Jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 4 październikaKarkonosze są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże! Jak mi się tu podoba.11 listopadaOstatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę, bitwę śnieżną (oczywiście, ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to, co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Karkonosze.12 grudniaZeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po prostu kocham to miejsce. 19 grudniaKolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem, a na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług. 22 grudniaZeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem, żeby wyjechać, jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa. Skurwysyn. 25 grudniaWesołych, pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego, przysięgam -zabiję chuja. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zamarznięte, śliskie gówno.27 grudniaZnowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jebanej drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to jest łopat pełnych śniegu.28 grudniaJebany meteorolog się pomylił. Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pierdolę -teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten chuj przylazł do mnie pożyczyć łopatę. Myślałem, że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty góralski łeb. 4 styczniaWreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany zwierz z rogami narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługa śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.3 majaDopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za chuja siedzieć. 18 majaSprzedałem tę zgniłą ruderę w Karkonoszach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi chuj zdziwi, jak przyjdzie zima i ten drugi chuj wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego, urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zamarzniętym zadupiu w Karkonoszach
archiwum
Szczepionka – Diabeł chce zaszczepić Anglika, Niemca, Francuza i Polaka...
Kiedy dostałeś z liścia, ale nie wiesz za co i od kogo –
0:14
archiwum

Pan z loombardu wszystko ma xD

Pan z loombardu wszystko ma xD –