Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

archiwum

Inflacja sobie hula Pieniędzy ciągle brak W gazety się otulam Wspominam kiszki smak...

W gazety się otulamWspominam kiszki smak... – Zabrałaś rentę moją ostatni wzięłaś groszA mnie pozostawiłaś ten na śmietniku kosz…

Facetka: Jest 5 zmysłów. Wzrok, słuch, dotyk, smak i zapach. Ja: Mogę poczuć smak i zapach z obrazów. Facetka: Nie, NIE możesz. JA:

 –

I nagle zupa staje się smaczniejsza

I nagle zupa staje się smaczniejsza –  Komu jeszczenie smakuje?!?SaRATERLOAG

Kocham ser pod każdą postacią!

Kocham ser pod każdą postacią! – Kto też tak ma?!
archiwum

Czujesz ich smak?

Czujesz ich smak? –

Nawet z tym nie handlujcie

Nawet z tym nie handlujcie –

Opinia eksperta:

 –  XRobert MaklowiczDzień Dobry Panie Robercie,mam pytanie odnośnie pizzyhawajskiej. Jest to bardzokontrowersyjny smak iwiększość ludzi albo jejnienawidzi albo uwielbia.Chciatbym zapytać Pana jakowybitnego znawcekulinarnych smaków całegoświata, co Pan sądzi o pizzyhawajskiej?czw. 11:16Horrendum straszliwe

Kilka praktycznych wskazówek, jak zachować dobry smak podczas dobierania ubioru (13 obrazków)

Ogórek meksykański, który smakuje jak ogórek z sokiem z limonki

Ogórek meksykański, który smakuje jak ogórek z sokiem z limonki –
archiwum – powód

czakalaka smak afryki

czakalaka smak afryki – jesli nie jadles tych chipsow twoje dziecinstwo bylo zjE bane i z miejsca patologiczne trzeba być po je banym

Już myślałem, że żaden smak mnie nie zaskoczy

 –

Wydry nie znoszą smaku arbuzów, a mimo wszystko za każdym razem je jedzą

Wydry nie znoszą smaku arbuzów,a mimo wszystko za każdymrazem je jedzą – Ja mam tak samo z wódką

Czy jest coś pyszniejszego?

Czy jest coś pyszniejszego? –
Źródło: Poziomki z Jugowa

Czasami poziom bogactwa jest wprost proporcjonalny do poziomu braku gustu i dobrego smaku

Czasami poziom bogactwa jest wprost proporcjonalny do poziomu braku gustu i dobrego smaku –

Wspaniała inicjatywa 60-letniej Pani Marysi! Kobieta pragnie dorobić do swojej renty, więc postanowiła we własnym domu gotować dla chętnych rodzin

Wspaniała inicjatywa 60-letniej Pani Marysi! Kobieta pragnie dorobić do swojej renty, więc postanowiła we własnym domu gotować dla chętnych rodzin – Po co płacić za posiłek w drogiej restauracji, skoro można zjeść domowy obiad i pomóc komuś? Oby tylko urzędnicy się nie doczepili... MAMA MARYSIADOMOWE POSIŁKI UGOTUJE DLA RODZINY ZSASIEDZTWA:Drodzy Sąsiedzi,Jestem sympatyczną (podobno, ale tak mówią znajomi) i świetniegotującą (też podobno ale tak oprócz znajomych mówią moje dzieci iwnuczka - a wierzcie mi, są bardzo wybredni!) sześćdziesięciolatką zdużą ilością wolnego czasu.Szukam rodziny, dla której będę mogła gotować na codzień.Jeśli więc chcielibyście jeść smacznie, zdrowo, domowo i regularniemoge Wam w tym pomóc. Nie musicie płacić fortuny za jedzenie namieście czy często wątpliwej jakości diety pudelkowe - ugotuję Wamjak mama i wcale nie za miliony.Co gotuję?-jak większość mam w moim wieku specjalizuję się w tzw kuchnipolskiej-robię dobre zupy, pierogi (po brzegi wypełnionedowolnym ale zawsze dobrze doprawionym farszem), krokiety,kluski, kotlety, placki, pulpety, gulasze i bigosy. Albo mlodeziemniaczki z koperkiem i młodą kapustą.- dobrze wychodzi mi też kuchnia dietetyczna - wiem co to indeksglikemiczny, potrafie gotować bez tłuszczu i umiem wyciągnąć smakz warzyw.Potrafię zadbać o bezglutenowców (córka), wegetarian iwegan (córka) i inne kulinarne wybryki sezonowe (syn).Jak się rozliczamy?płacicie mi od godziny mojej pracy. Za produkty rozliczamy się napodstawie paragonów (sami możecie ustalić budżet dzienny)Gotuję u Was w domu ( i sprzątam po działaniu) ale moge też gotowaću siebie, a Wy bedziecie posiłki ode mnie odbierać.Zapraszam, Mama Marysia -733 840 611

Jak ja uwielbiam tosty. Kim był ten geniusz, który wziął gryz chleba i stwierdził „ej, upieczmy to jeszcze raz". Niesamowite...

Jak ja uwielbiam tosty. Kim był ten geniusz, który wziął gryz chleba i stwierdził „ej, upieczmy to jeszcze raz". Niesamowite... –

Daj mocne, jeśli pamiętasz smak wody z takiej studni

Daj mocne, jeśli pamiętaszsmak wody z takiej studni –
archiwum

JEŚLI KTOŚ PRÓBOWAŁ DZICZYZNY, TO NIE POMYLI JEJ Z NICZYM INNYM.

JEŚLI KTOŚ PRÓBOWAŁ DZICZYZNY,TO NIE POMYLI JEJ Z NICZYM INNYM. – Mięso ma charakterystyczny smak,wyraźnie inny od hodowlanej wieprzowiny.Kiedy oglądałem te kabanoski od Catirasu, wchodzące w skład darów dla rodzin ubogich, pojawiło się w mojej głowie nieśmiałe pytanie. Czy taki los spotkał polskie dziki? Oczywiście to wyłącznie niczym nie poparta teoria. Nie mam żadnych dowodów ani przesłanek, uprawniających mnie budowania tu jakichkolwiek, istotnych założeń. Ot zwykła, luźna myśl podyktowana kubkami smakowymi.

A Ty ile hamburgerów zjadłeś w życiu?

 –  The Wojciech Cejrowski10 maja o 17:51 · HAMBURGERY TRZYW całym moim życiu zjadłem trzy hamburgery. Wszystkie pamiętam.***Pierwszego jadłem w Szwecji, w mieście Malmo, na głównym placu, gdzie obok siebie były McDonald i Burger King. Znajomy Szwed powiedział mi, że Burger King robi lepsze. W tym dniu zjadłem mojego pierwszego w życiu hamburgera; był pyszny. Nigdy w życiu nie jadłem czegoś takiego i po powrocie do Polski nie umiałem tego z niczym porównać, nie miałem tego jak opowiedzieć znajomym, którzy jeszcze nie jedli. Było lato roku 1981, w Polsce trwał jeszcze Karnawał "Solidarności" i dlatego mnie wypuścili. Pojechałem na pierwsze w życiu saksy i w Szwecji zarobiłem niewielkie pieniądze, które po przewiezieniu do Polski zrobiły się KOLOSALNE.***Drugiego hamburgera zjadłem w roku 1986 w Berlinie Zachodnim niedaleko dworca ZOO. To był McDonald, była noc i lało. Kosztował KOLOSALNE pieniądze. A mnie znowu wypuścili i nie chcieli żebym wracał - powiedziała mi to wyraźnie, zaglądając prosto w oczy szefowa Wydziału Paszportowego. Dlatego wracałem pociągiem z dworca ZOO, bo w pociągach kontrole były lżejsze niż na lotnisku. W pociągach trzepali raczej bagaże, niż życiorysy. W bagażu wiozłem sprzęt do drukowania, który zamówił znajomy z podziemia, a dla niepoznaki kilka maszynek dziewiarskich firmy Brother - tym się wtedy w Polsce handlowało i tego szukali celnicy. Szukali, znaleźli, jedną zabrali, resztę przewiozłem. Tamten pierwszy McDonald też wtedy wydawał mi się smaczny i rzeczywiście gorszy od Burger Kinga, którego smak pamiętałem dokładnie pomimo pięciu lat które upłynęły od pierwszego hamburgera w Szwecji.***A teraz zjadłem trzeciego w moim życiu. Pojechałem do Texasu, gdzie w roku 1950. w miejscowości Corpus Christi pewien facet założył restaurację z hamburgerami tak dużymi, że trzeba je było trzymać dwiema garściami i były tak smaczne, że po ugryzieniu ludzie mówili: Ależ burger! Teraz tych restauracji jest 800, czyli sieć. I ta sieć jest nadal rodzinna! Nie dali się przerobić na korporację! Zuchy! Prawdziwi porządni kapitaliści! Duma narodowa Texasu - hamburgery o nazwie WHATABURGER co da się przełożyć na ALEŻBURGER. Jak wszystko w Texasie: największy, najlepszy, mega, super, a reszta świata ze swoimi burgerciami i burgerciupciami może się od razu zakopać do grobów. Ze wstydu.***Nie sądzę, by ktoś jeszcze pamiętał wszystkie swoje hamburgery. Ja tak. Cenię swoje życie, Bogu dziękuję za różne drobiazgi oraz za to, że niektóre z tych drobiazgów były dla mnie KOLOSALNE. Słowa chleba naszego powszedniego są ważne i nie powinny być puste.wc

Smak dzieciństwa

Smak dzieciństwa –