Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Dwadzieścia pięć lat temu martwiliśmy się o niszczenie drzew, więc zamiast papieru przestawiliśmy się na plastikowe torby na zakupy

Dwadzieścia pięć lat temu martwiliśmy się o niszczenie drzew, więc zamiast papieru przestawiliśmy się na plastikowe torby na zakupy –

Nie lubię kupować ubrań w sieciówkach. Zazwyczaj zastanawiam się nad zakupem tak intensywnie i łażę między wieszakami tak długo, że sklepowa ochrona zaczyna krążyć wokół mnie w formacji bojowej, snajperzy ustawiają się na dachu, a policja rozstawia blokady na drogach W lumpeksach tego problemu nie mam

W lumpeksach tego problemunie mam –
archiwum

Bombowe Zakupy

Bombowe Zakupy –

Oto realia życia w Polsce: jeśli masz powyżej 26 lat i jesteś bezdzietnym singlem, to pozostaje ci tylko wyjechać z kraju

Oto realia życia w Polsce: jeśli masz powyżej 26 lat i jesteś bezdzietnym singlem, to pozostaje ci tylko wyjechać z kraju – Nie mam nic z tego, że rząd wprowadza kolejne świadczenia socjalne dla rodzin. Podcina mi się skrzydła i wciska coraz większe opłaty za rachunki. Nawet zakupy są coraz droższe przez rosnące ceny. Czy to jest właśnie równe traktowanie obywateli?

Przy obecnych cenach pozostaje tylko płakać

Przy obecnych cenachpozostaje tylko płakać –  NALEŻY SIE 176 ZŁOTYCH I|38 GROSZY, ZAPŁACI PANIKARTA CZY MOŻEGOTόνιKAPA MOZNAEZAMI?

Kiedy idziesz na zakupy i przez przypadek zapominasz za nie zapłacić...

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Kiedy idziesz na zakupy i przez przypadek zapominasz za nie zapłacić... –
0:40

Kolejny krok w stronę ekologiczności w Polsce, a konkretnie w jednym ze sklepów - Tyskich Halach Handlowych. Rozpoczęto tam akcję "Pakuję do skrzynki"

Kolejny krok w stronę ekologiczności w Polsce, a konkretnie w jednym ze sklepów - Tyskich Halach Handlowych. Rozpoczęto tam akcję "Pakuję do skrzynki" – Idea jest bardzo prosta, przy kasach na klientów czekają bezpłatne skrzynki, które niewykorzystane wylądowałyby na śmietniku. Pojemniki wcześniej używane były do transportu warzyw i owoców, teraz wyczyszczone czekają na "drugie życie". Następnie można wykorzystać je na kolejne zakupy, albo do przechowywania produktów w domu, piwnicy, czy na balkonie
archiwum – powód

Witajcie w XXI wieku

Witajcie w XXI wieku –

Tak się robi zakupy w XXI wieku

Tak się robi zakupy w XXI wieku –

Kolejny produkt, który jest niby z Polski, ale tak jednak nie do końca I jak tu praktykować konsumencki patriotyzm?

I jak tu praktykować konsumencki patriotyzm? –
archiwum

Kiedy mama zabiera cię na zakupy, ale nic ci się nie podoba

Kiedy mama zabiera cię na zakupy, ale nic ci się nie podoba –

Klienci sieci Wal-Mart - czyli obcy na zakupach (19 obrazków)

''Rabat 30%", ''Zniżka 50%'', ''Wyprzedaż -70%" - i o tyle właśnie spada sprawność babskiego mózgu w sklepie

''Rabat 30%", ''Zniżka 50%'', ''Wyprzedaż -70%" - i o tyle właśnie spada sprawność babskiego mózgu w sklepie –

Idę kupić coś na ból głowy Buty jakieś czy coś...

Buty jakieś czy coś... –

Żadnych kompromisów

Żadnych kompromisów –

Prawdziwy bohater dnia codziennego:

 –  Proszę otworzyć kolejną kasę

Nie zmartwychwstałem po to, żebyś z tej okazji kupował masę niepotrzebnych badziewi

Nie zmartwychwstałem po to, żebyś z tej okazji kupował masę niepotrzebnych badziewi –
archiwum – powód

zakupy świąteczne

zakupy świąteczne – takie właśnie są
archiwum – powód

Opamiętajcie się katole! Nikczemnie odwiedzacie Biedronkę w niedzielę sprowadzając ognie piekielne na siebie! Czy parówki na promocji są ważniejsze od tego co powiedział Pan? A Pan rzekł

Opamiętajcie się katole! Nikczemnie odwiedzacie Biedronkę w niedzielę sprowadzając ognie piekielne na siebie!Czy parówki na promocji są ważniejsze od tego co powiedział Pan?A Pan rzekł – Albowiem kto w niedzielę na zakupy się połasił ten sam katedrę w ogniu postawił

Piękna historia taksówkarza poruszyła internautów. „Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata”

Piękna historia taksówkarza poruszyła internautów. „Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata” – Zdarzenie miało miejsce w rzeczywistości. Na swoim Facebooku opisał je reportażysta „Dużego Formatu”, Witold Szabłowski, który usłyszał o całej historii od taksówkarza warszawskiej korporacji Bayer Taxi. Mężczyzna nie chciał, aby jego dane osobowa zostały opublikowane, dlatego pozostał anonimowy, o czym poinformował autor wpisu. Wiadomo jedynie, że jest ogolony na łyso, jest wielki i ma około pięćdziesiątki."Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata. Samotna, mieszka na Woli, cała rodzina zginęła w Powstaniu. Raz przyjechałem do niej na wezwanie, jakoś mnie polubiła, powiedziała, że zawsze już po mnie będzie dzwonić. Dzwoni raz – Panie Irku, na zakupy jedziemy. Jadę, babcia wychodzi, a tu sernik upieczony. Dla córki. Zapamiętała, że mam córkę i upiekła, specjalnie dla niejMyślę sobie: jak ona w ten sposób, to ja też. I następnym razem, jak zadzwoniła, że jedziemy do przychodni, to przyjechałem z szarlotkąWoziłem ją potem nie raz i nie dwa. W domu u mnie była. Ja u niej. Kilka razy jej pomagałem zakupy wnieść. Zaprosiła na herbatę. Albumy pokazała „Wszyscy oni już nie żyją” – popłakała się. No sama babcia. Jak palec. Fajnie się z nią rozmawia, dużo opowiada. Zaprzyjaźniliśmy się bardzoZeszłego lata wybieraliśmy się z rodziną nad morze. Urlop zaklepany, zadatek zapłacony. I dwa dni przed wyjazdem dzwoni babcia. Że ma operację. I żeby ją zawieźć. I płacze. Że się boiPytam żonę, co robić. A żona: przecież dobrze wiesz, coNo wiemPanie, zawiozłem rodzinę do Ustki. Przenocowałem i następnej nocy, o północku, ruszyłem do babci. Podjechałem pod kamienicę, zdążyłem się jeszcze chwilę zdrzemnąć, i 7:30 dzwonię, że jestemSłowa jej nie powiedziałem, że przyjechałem z Ustki. Myślała, że jestem normalnie w pracy. Kurs wyszedł 32,40. Mam w domu paragon na pamiątkę, bo przecież to szaleństwo było, no sam pan powiedz. Za darmo bym ją zawiózł, ale babcia by się nie zgodziła. Ona zawsze płaci więcej, niż się należy. Taka jestZaprowadziłem babcię na oddział, przytuliłem. No jakbym kogoś z rodziny odprowadzał, mówię panu. I jak już ją wzięli, to w auto – i z powrotem do UstkiBabcia wyszła po tygodniu, cała i zdrowa. Urlop mi się skończył, więc ją odebrałem już normalnie. Do dzisiaj nie wie, że wtedy specjalnie dla niej z Ustki leciałem