Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2989 takich demotywatorów

Pewien facet przychodzi na pocztę,aby złożyć podanie o pracę.Interesant pyta go: – Czy jest pan na coś uczulony?- Tak, na kofeinę. Nie mogę pić kawyCzy był pan kiedyś w wojsku?- Tak. Byłem w Iraku przez dwa lataTo da ci 5 dodatkowych punktów do zatrudnieniaNastępnie pyta:Czy jest pan w jakiś sposób niepełnosprawny?Facet mówi: Tak. W pobliżu mnie wybuchła bomba i straciłem oba jądraProwadzący rozmowę grymasi, a następnie mówi: Ok. Jest pan niepełnosprawnym weteranem; ma pan wystarczająco dużo punktów, abym mógł pana zatrudnić od zaraz. Nasze normalne godziny pracy to od 8:00 do 16:00. Może pan zacząć jutro o 10:00, proszę zaplanować rozpoczynanie o 10:00 każdego dniaFacet zdziwiony pyta: Przecież godziny pracy są od 8:00 do 16:00, to dlaczego mam być na 10:00 rano?"To jest praca państwowa" - odpowiada ankieter. Przez pierwsze dwie godziny po prostu stoimy i pijemy kawę, drapiąc się po jajach Czy jest pan na coś uczulony?- Tak, na kofeinę. Nie mogę pić kawyCzy był pan kiedyś w wojsku?- Tak. Byłem w Iraku przez dwa lataTo da ci 5 dodatkowych punktów do zatrudnieniaNastępnie pyta:Czy jest pan w jakiś sposób niepełnosprawny?Facet mówi: Tak. W pobliżu mnie wybuchła bomba i straciłem oba jądraProwadzący rozmowę grymasi, a następnie mówi: Ok. Jest pan niepełnosprawnym weteranem; ma pan wystarczająco dużo punktów, abym mógł pana zatrudnić od zaraz. Nasze normalne godziny pracy to od 8:00 do 16:00. Może pan zacząć jutro o 10:00, proszę zaplanować rozpoczynanie o 10:00 każdego dniaFacet jzdziwiony pyta: Przecież godziny pracy są od 8:00 do 16:00, to dlaczego mam być na 10:00 rano?"To jest praca państwowa" - odpowiada ankieter. Przez pierwsze dwie godziny po prostu stoimy i pijemy kawę, drapiąc się po jajach
archiwum
 –
archiwum
Kiedy jesteś dziennikarzem TVP i uświadamiasz sobie, że jutro jest Twoja kolej zadania pytania Donaldowi Tuskowi –
0:15
Czy wszyscy ogarniają co się stało na konferencji z Tuskiem? – 1) "Dziennikarz" TVP nie zapisał się do zadawania pytań tylko po to, żeby po zadaniu pytania na końcu konferencji zostać olanym, aby później w TVP trąbić o tym jak to opozycja boi się odpowiadać na niewygodne pytania TVP.Niestety Tusk zezłomował typa i nie mogli zrobić planowanego materiału  2) Nie skorzystali z oficjalnej kamery, tylko ustawili swoją własną tak, żeby logo PO wyglądały jak rogi Tuska 3) Jakby przeciętny widz TVP miał jeszcze problemy ze skojarzeniem go z diabłem, to zrobili mu czerwoną twarz
 –
Jeśli zastanawiasz się dlaczego: – - do punktu pobrań musiałeś stać w kolejce 40 minut ?- mamusia na zmianę pampersa czekała godzinę bo "nikt nie raczył się zainteresować" ?- dziadek leżał w brudnej piżamie cały dzień?- najbliższa wizyta domowa pielęgniarki jest za tydzień?- na oddziale dostałeś antybiotyk o 18, a powinieneś o 14?- podczas pobytu w szpitalu widzisz wciąż te same pielęgniarki?Powyższa grafika odpowiada na te pytania. W Polsce w przybliżeniu na 200 osób przypada jedna pielęgniarka (słownie: JEDNA!), na tysiąc obywateli jest ich pięć, dzięki czemu jesteśmy na 3. miejscu w Europie pod względem ilości pielęgniarek - tylko, że od końca.15 czerwca odbyło się w Sejmie głosowanie nad sposobem ustalania najniższego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych. Posłowie odrzucili poprawki Senatu i przyjęli niekorzystną dla naszej grupy zawodowej ustawę.
Eksperymenty na ludziach – Jane Elliot podzieliła swoich białych trzecioklasistów na tych z niebieskimi (oraz szarymi i zielonymi) oczami i na tych z brązowymi. Powiedziała, ze ci z brązowymi oczami są mądrzejsi. Dała im dłuższa przerwę i wypuściła na lunch wcześniej niż niebieskookich.Brązowoocy przed końcem dnia zaczęli poszturchiwać i wyśmiewać niebieskookich. Niebieskoocy zrobili się bardziej nieśmiali i częściej robili błędy tego dnia. Dwie grupy przestały się ze sobą bawić i zaczęły się tłuc.- Dzieci demonstrowały wyuczone zachowania. Ten eksperyment pokazał, ze o ile bigotem można się urodzić, o tyle dyskryminacyjne zachowania są wyuczone. To niesie nadzieję, bo jeśli coś jest wyuczone, to można się tego tez oduczyć - mówiła Elliot, słynna amerykańska edukatorka. Swój eksperyment przeprowadziła tego dnia, gdy zamordowano dr Martina Luthera Kinga, czarnego amerykańskiego pastora, który walczył o prawa człowieka dla kolorowej mniejszości.Elliot zwraca się często do swojej publiczności prosząc, by ci, którzy są z rasy czarnej wstali. Potem prosi tych z rasy brązowej, by się podnieśli. Potem tych z rasy żółtej, czerwonej i białej. Gdy już cała publiczność stoi, Elliot mówi:- A teraz ci, którzy uważają się za członków rasy ludzkiej, proszę usiąść.I cała widownia siada.Geje proszę wstać. Hetero proszę wstać. Kto uważa się za człowieka, proszę usiąść."Uprzedzenia są nastawieniem. One nie krzywdzą nikogo. Dyskryminacja jest zachowaniem i ludzie są zabijani przez nią każdego dnia" - mówi Elliot.- Chcę by wstała każda osoba hetero, która jest zadowolona ze sposobu, w jaki polskie społeczeństwo traktuje osoby LGBTQ i byłaby chętna otrzymać takie samo traktowanie.- (cisza, nikt nie wstał)- Może państwo nie zrozumieli moich instrukcji: te osoby hetero, które chciałyby być traktowane, tak jak osoby LGBTQ, proszę wstać.- (cisza, nikt nie wstaje)- Nikt nie wstał. To pokazuje, ze doskonale wiecie co się dzieje, że nie chcecie tego dla siebie samych. Chcę wiedzieć, dlaczego pozwalacie na to, dlaczego pozwalacie na wyrządzanie krzywdy innym? - pytała Elliot w innym eksperymencie. Dotyczył on czarnych Amerykanów, a ja tylko podmieniłam pytania
 –  Trudno jest zrozumieć nienawiść. Szczególnie tę, którą wykreowało kłamstwo i manipulacja. Szczególnie tę, której ofiarami padają niewinni. Przepraszamy za naiwność - wydawało nam się, że napompowana przez media akcja odsyłania książek Noblistce nie znajdzie żadnego odzewu. Ile można powtarzać, że Olga Tokarczuk nie porównała Polski do Białorusi w wywiadzie dla „Corriere delia Sera"? Przecież prostodusznie, ale szczerze uważaliśmy, że żyjemy w kraju ludzi myślących. Owszem, nie jesteśmy aż tak naiwni, by nie widzieć dramatycznego podziału społecznego, pogłębiającego się na skutek diabolicznego przyzwolenia na agresję wobec drugiego człowieka, podziału dożywianego nieudolnie maskowaną obietnicą bezkarności. Widzimy i przeraża nas mało subtelna próba ekshumacji skompromitowanej idei Prawdziwego Polaka. Mimo to przypuszczaliśmy, że ufundowana na kłamstwie prowokacyjna akcja internetowych trolli nie znajdzie posłuchu.Tymczasem trzydziestu jeden Prawdziwych Polaków postanowiło odpowiedzieć na apel. Nie jest to liczba zatrważająca, jeśli porówna się ją do milionów sprzedanych w Polsce egzemplarzy książek Olgi Tokarczuk. Zatrważające jest coś innego. Nienawiść znalazła ujście w okrutnej przemocy wobec słów, myśli i wolności drugiego człowieka. W pogańskim rytuale unicestwienia książek - zbrukania idei, której ludzkość zawdzięcza tak wiele. Nieprzypadkowo jednym z najczarniejszych dni w historii początku państwowej polityki nazistowskiej był 10 maja 1933 roku. kiedy studenci największych niemieckich uczelni, inspirowani i wspierani przez wielu partyjnych notabli i profesorów palili na ogromnych stosach tysiące książek autorów znienawidzonych przez dyktaturę. Przerażający realizm symboliczny niszczenia pamięci zbiorowej i dewastacji podstawowych wartości wolnych społeczeństw, ten chory obrzęd nienawiści, był ostatnim krokiem przed masową eksterminacją milionów ludzi. Mamy dla was złą wiadomość - za takie czyny idzie się do piekła.Wstydźcie się.Jeśli myślicie, że nadsyłając anonimowo książki pozostajecie anonimowi - mylicie się. Jeśli myślicie, że zniszczenie tych książek uniemożliwi przeprowadzenie aukcji charytatywnej - mylicie się jeszcze bardziej Zgodnie z obietnicą: książki - przede wszystkim właśnie te okaleczone - trafią na licytację. Dochód z niej przeznaczymy dla organizacji wspierających społeczność LGBT+. Idea niesienia pomocy osobom prześladowanym przez ludzi do was podobnych {i system, którego jesteście podporą) poprzez sprzedaż symboli czystego zła doczeka się jeszcze szerszego omówienia na naszych stronach.A wy się wstydźcie.Na koniec kilka słów do tysięcy tych, którzy zareagowali na naszą inicjatywę przychylnie. Dziękujemy - w imieniu swoim i naszej fundatorki - za wszystkie słowa wsparcia i Waszą dobrą energię. O działaniach, które podejmiemy, będziemy oczywiście informować. Prosimy jednak o cierpliwość, gdyż przygotowania potrwają dłuższą chwilę. Do czasu ogłoszenia aukcji, jej zasad i beneficjentów nie odpowiemy również na żadne pytania. Ani na te zadawane w komentarzach czy nadsyłane mailem, ani stawiane przez media. Przepraszamy, ale mamy dużo innych zadań -pozytywnych, kolorowych i bardzo ważnych. W najbliższych tygodniach zaroi się na tej stronie od informacji o pięknych wydarzeniach, które są inspirowane przez inne emocje niż nienawiść. Niech to o nich przede wszystkim będzie głośno.
archiwum
Jeżeli zezwolisz mi na zadanie w tym momencie pytania, za co bardzo będę wdzięczny – czy mógłbyś mi powiedzieć co w tym dokładnym momencie ma za zadanie urealnić swoimi czynnościami przybywający w naszym towarzystwie osobnnik udomowionego gatunku ssaka drapieżnego z rodziny psowatych, traktowanego przez niektóre ujęcia systematyczne za podgatunek wilka?
Kiedy w czasie sprawdzianu nauczycielka patrzy ci przed ramię, a następnie mówi od niechcenia "dokładnie czytajcie pytania" –
Regulamin Euro 2020 dla kobiet. Obowiązuje w dniach 11.06.2021 - 11.07.2021: – 1. Kumpie w tym czasie są rodziną. 2. Posiłki wydajemy przed/w przerwie/po meczu. 3. 50% objętości lodówki zarezerwowane na piwo. 4. Zakaz pytania: „którzy to nasi?" 5.. Zakaz pytania: „po co oglądasz, jak nasi nie grają?"6. Zakaz pytania: „nie możesz obejrzeć sobie w domu?" 7. Zakaz ruchu pomiędzy kanapą i telewizorem. 8. Nielimitowane wyjścia do koleżanek i do mamusi9. Tak, kocham Cię.
Skandaliczna cena za WC w Gdańsku. Kobieta poszła do mediów – Kobieta weszła do toalety w restauracji bez zapytania obsługi, bo nie mogła jej dostrzec.Po opuszczeniu toalety trafiła na dwie osoby z obsługi. Z jej słów wynika, że były one wyraźnie niezadowolone z tego, że pozwoliła sobie wejść do toalety bez pytania.''Mocno się jednak zdziwiłam, kiedy zobaczyłam, że panowie zażądali za toaletę aż 10 zł. Powiedziałam, że nie zapłacę, bo cena jest z kosmosu, wtedy jeden z mężczyzn stanął w drzwiach i lekko mnie odepchnął, uniemożliwiając mi wyjście''.Manager restauracji potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce. Stwierdził również, że cena 10 zł nie jest wygórowana

To nie jest kraj dla ludzi walczących o swoje prawa. Podczas rekrutacji zapytano kobietę o zdjęcie z hasłem ze Strajku kobiet. Spoiler: nie dostała pracy

 –  - Czy poznaje się Pani na tym zdjęciu!? Czy to Pani wartości?- Tak, Szanowna Komisjo, wolność przekonań to moja wartość.Przegrałam Konkurs na Dyrektora Zamek Cieszyn.Od momentu ogłoszenia wyników na Dyrektora Zamku wiele osób, znajomych i nie znajomych, dopytuje mnie: „Co się stało???”Przypomnę. Wspierana przez środowiska: kultury, designu, biznesu, szkolnictwa wyższego i rozwoju społecznego, wystartowałam do Konkursu na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie i czułam kredyt zaufania społecznego, choć wiedziałam, że zarządzanie tą instytucją to będzie trudna materia i ogrom pracy. Nie wygrałam konkursu. Wygrałam jednak coś innego - mam świadomość, że otoczenie w jakim funkcjonuje Zamek Cieszyn to nie jest miejsce dla moich ideałów: dialogu, tolerancji i transparentności. Przygotowałam program - odważny, ale logiczny i realistyczny, może nawet nieco przyziemny. Jesteśmy bowiem w trudnych czasach. Jednak był oparty na potrzebach współczesnych społeczeństw i spójności ze strategiami nadrzędnymi: kraju, województwa i Europy. Przeszłam weryfikację formalną i stanęłam przed Komisją Konkursową.Zrównoważony rozwój i sprawiedliwa transformacja społeczna oraz nieustanne badanie potrzeb interesariuszy mogły się nie spodobać Komisji. Oczywiście. Mogła się też nie spodobać moja 15-minutowa prezentacja. Była raczej rzeczowa i wizualnie prosta. Nie ukrywam - denerwowałam się, zwłaszcza kiedy niektórzy Członkowie Komisji noe zwracali uwagi na moje wystąpienie. Szykowałam się bowiem na 5 lat pracy w wymagającym środowisku, a nie na 15-minut obietnic.Czekałam na 30 minut dociekliwej i merytorycznej rozmowy. To mało czasu, więc każde pytanie miało być wyciśnięciem ze mnie ostatnich soków i sprawdzenia mojego wizjonerstwa i kompetencji, jako przyszłego lidera instytucji o tak znaczącym w skalach miasta, regionu i kraju potencjale.Niestety większość czasu zajęło mi... tłumaczenie (się)...- Na wniosek jednego z Członków Komisji tłumaczenie z j. angielskiego schematu zarządzania organizacją opartą na wartościach „7S McKinseya”... choć znał ten język - przyznał na końcu. - Tłumaczenie się kolejnemu Członkowi Komisji, z uczniackiego błędu (w miejsce piramidy potrzeb Masłowa wsadziłam schemat ERG, który traktuje się jako uproszczenie tej poprzedniej - Mea culpa). Pomyłka nie zmieniła sensu strategii zarządzania ogromną instytucją, ale to już nie było istotne dla pytającego, bo hak został zagięty. - Tłumaczenie, dlaczego nie będę odpowiadać na pytanie: „Co sądzę o stylu pracy odchodzącej ze stanowiska Ewy Gołębiowskiej?”Na koniec jednak został wyciągnięty królik z kapelusza, a dokładniej zostały rozdane całej Komisji wydruki z moim zdjęciem profilowym z Facebooka z hasłem Strajku Kobiet - pisanym słynną solidarycą słowem „Wypierdalać”...Ja również dostałam jedno. Członek Komisji położył je przede mną bez słowa, bez spojrzenia w oczy... a potem krótkie: „czy poznaje się pani na tym zdjęciu?”, „czy to są pani wartości? I oczekiwanie na tłumaczenie się...Konsternacja i niedowierzanie. Z komisji wyraźnie zaprotestował tylko Pan Bartosz Tyrna, przeprosił mnie również za ten incydent. Dziękuję. Tymczasem czas na „przesłuchanie” się skończył... zamieciono.Mechanizm oceny kompetencji i programu jest mi nadal obcy i niezrozumiały. W to zagłębiać się nie będę. To zostawiam zainteresowanym sprawą niezależnym obserwatorom. Nie złożę wniosku o unieważnienie konkursu, bo już nie zależy mi na wygranej. Może Miasto Cieszyn to zrobi, dysponując w/w wiedzą i oświadczeniem, dla własnego dobra i zachowania twarzy?Nie będę ponownie startować na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn.Nie będę współpracować z Zamkiem w zakresie designu, mimo propozycji ze strony Pani Burmistrz Cieszyna. Po przemyśleniu - byłoby to urągające dla nowej Pani Dyrektor oraz zamkowego zespołu fachowców.Jednak nie godzę się na pytania o poglądy moralne przy wyborze na jakiekolwiek stanowisko publiczne. Bo to nieprzyzwoite i niedopuszczalne. „Nie bój się być przyzwoitą” - tak kiedyś powiedział do mnie Pawel Potoroczyn.Tak widzę przyzwoitość - sygnalizuję.Ewa Trzcionka
Mają łatwiej, bo do każdego zadania mogą napisać odpowiedź: "Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania" –  Klasówka z matmy w seminarium duchownym: zadanie- Pomnóż "Co łaska" przez "Bóg zapłać"! -
 –  Dlaczego Czesi mówią„Ahoj", mimo że nie mają dostępu do morza?	A dlaczego Polacy mówią„Dzień dobry", skoro	żaden dzień nie jest dla nich dobry?	fb/KlapnieteUszko
Załogi statków pasażerskich nienawidzą ''Titanica''. – Od 24 lat dzioby muszą być strzeżone jak skarb by nikt się nie zabił. I ciągle pytania czy pozwolą tam wejść.
Źródło: Film

10 intrygujących odpowiedzi na dziwne pytania, które od dawna nurtują wiele osób (11 obrazków)

archiwum
Wybuliliście już minimum 500zł na prezent jak podpowiada internet (dron, telefon, laptop czy elektryczna deskorolka?) i wybieracie się na komunię jednego z dzieciaków w rodzinie.  Potrzebujecie tematów do rozkręcenia atmosfery przy stole? Służymy pomocą. – Po pierwsze, poproście małego komunistę o modlitewnik. Tę białą książeczkę ze złotym napisem „Pamiątka Pierwszej Komunii”, „Przyjdź Panie Jezu” lub „Dzieci Kochają Jezusa”.  Sprawdźcie tam, jakie pytania powinno sobie zadać dziewięcioletnie dziecko w ramach przygotowań do pierwszej spowiedzi.  Wyłuskaliśmy dla Was kilka autentyków w grafice do posta.  (Jeżeli zastanawiają Was „ćwiczenia dla szatana” - obstawiamy, że chodzi o jogę. Słuchanie zdrożnej muzyki też jest na liście grzechów, więc rock’n’roll odpada .  Zresztą, czego na tej liście nie ma… ).  Ciekawe ile osób w Waszym rodzinnym gronie uzna takie pytania kierowane do kilkulatka za przyzwoite. Gorące dyskusje po świt gwarantowane.

Pytania, które mężczyzna czasami ma ochotę zadać kobiecie (10 obrazków)

 –  Rafał Klepacz o dzisiejszym wystąpieniu:Czy członek ZHP musi wyznawać jakąś religię? Aktualnie  Rada Naczelna ZHP (nie Zarząd!) konsultuje zagadnienia związane z wychowaniem duchowym na Zjazd ZHP. Jedna z osi tej dyskusji przebiega wokół rozważań, czy członek ZHP musi uznawać istnienie bytów pozamaterialnych. W dyskusji przewijają się warianty od pełnej dowolności poglądów do oczekiwania od członków wyznawania jakiejś religii.O tę oś chciałbym oprzeć to wystąpienie. Czy można opierać swój system etyczny, o inny byt niż „boski”? Czy mogą istnieć inne niż nadprzyrodzone źródła norm moralnych?Te pytania chcę zadać, choć zdaję sobie sprawę, że w tym jednym wystąpieniu nie znajdę odpowiedzi. Zapraszam dziś o 20.00 do Szkoły Wychowania Duchowego!