Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 49 takich demotywatorów

 –
Ludzie potrzebujący tych leków –
"Myślę, że to bardzo ważne, żebyśmy w takim miejscu jak to, pokazywali, że to nie jest pałac na górze, tylko, że jest dom nas wszystkich, niezależnie od tego, w jakim momencie życia jesteśmy, czy jesteśmy w kryzysie bezdomności, czy jesteśmy w samotności, czy jesteśmy w kryzysie migracyjnym, czy w jeszcze jakimś innym" - powiedział marszałek –  182
Parafia na Łacinie prowadzona przez ks. Radosława Rakowskiego jest miejscem, gdzie tradycyjne metody są często zastępowane nowatorskimi rozwiązaniami – Wierni nie gromadzą się w tradycyjnym kościele, ale w kaplicy znajdującej się w bloku mieszkalnym. Mogą korzystać z e-usług, takich jak zamawianie mszy online czy zgłaszanie chęci ochrzczenia dziecka.Ks. Rakowski w niedawnym ogłoszeniu przekazał informację o rezygnacji z tradycyjnej składki.- Pieniądze są zawsze trudnym tematem, a że my się nie boimy, to zaczynamy. Mój tata często powtarza, że "konto parafii powinno być na zero, albo nawet na minusie, bo po to Bóg daje wam pieniądze, żeby robić nimi dobre rzeczy, a nie żeby leżały". I tak staramy się żyć. Naszą podstawową inwestycją są ludzie, duszpasterstwo, ewangelizacja - zaznacza duchowny.Jak podkreśla Rakowski, w jego parafii nie ma tradycyjnej zbiórki na tacę.- Nikt nie zbiera składki, chodząc i powtarzając: "Bóg zapłać", tylko wszyscy podają sobie koszyk z rąk do rąk, bo każdemu zależy, żeby się dołożyć do wspólnej kasy. Robimy przecież same dobre rzeczy. Do koszyka można wrzucić pieniądze, ale można też wyciągnąć, bo to wszystko jest wspólne, a przecież we wspólnocie nie ma złodziei, tylko są potrzebujący. Wspólnie zastanawiamy się, co jest dzisiaj najważniejszą potrzebą w parafii - dodaje.Jednym z priorytetów ks. Rakowskiego jest pełna przejrzystość w działaniach parafii. Odbiciem tego jest m.in. szklana ściana kaplicy oraz dostępność zakrystii dla wszystkich wiernych. W kwestiach finansowych wprowadzono "radę ekonomiczną", kontrolującą budżet parafii oraz zatrudniono księgową, dbającą o sprawy finansowe.Ksiądz z zadowoleniem zauważa, że wielu parafian wspiera działalność parafii regularnymi przelewami. Jego ambicją jest całkowite przejście na formę wsparcia poprzez przelewy, eliminując tym samym zbieranie składek w tradycyjnej formie podczas mszy.Reakcje parafian na nowe podejście do finansowania były mieszane. Chociaż wielu wyrażało poparcie, pojawiały się obawy związane z trudnościami technicznymi, jakie mogą napotkać starsi parafianie, nieobeznani z bankowością elektroniczną. W odpowiedzi na to sugerowano umieszczenie w kościele skarbonki na datki d'ueuzodabe
To już nie jest śmieszne, gdy potrzebujący ludzie nie mogą doczekać się karetki, bo ta nie ma paliwa... –  MMWejeuddts Srepetia Ratw terechZNAJUAMAⓇZS 4237WWiewicSocia0-Pogotowia BaProblemy karetek z tankowaniem."Ratownicy jeździli i szukali paliwa"30 WRZEŚNIA 12:51Ratownicy medyczni w pięciu powiatach niemogli zatankować w piątek swoich karetekna stacjach Orlenu, z którym pogotowie mapodpisaną umowę - zaalarmował marszałekwojewództwa zachodniopomorskiego OlgierdGeblewicz. Przekazał również, żepoinformował już służby zawiadamianiakryzysowego wojewody. Koncern Orlenoskarżył marszałka o szerzenie"dezinformacji". Marszałek przyznał, że wsobotę sytuacja się poprawiła.
Na ulice Sosnowca ponownie wyruszył "ciepłobus", w którym każdy potrzebujący będzie mógł się ogrzać i zjeść ciepły posiłek – -„ Autobus zostanie udostępniony przez sosnowiecki PKM Sosnowiec. Chcemy w ten sposób pomóc osobom najbardziej potrzebującym. Nadchodzą zimne dni, dla wielu z nich zapewne będzie to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca
Akcja "zawieszony" obiaddla seniorów kwitnie! – Akcja charytatywna o nazwie "zawieszony" obiad została niedawno zainicjowana w Rzeszowie i rozwija się w najlepsze. Dzięki niej potrzebujący seniorzy mogą za darmo zjeść ciepły posiłek i napić się gorącej kawy lub herbaty w rzeszowskim lokalu.Akcja skierowana jest do potrzebujących seniorów. Wystarczy, że starsza osoba, która chciałaby skorzystać z pomocy, wejdzie do Pubu Spółdzielczego przy ulicy Aleksandra Fredry 4, i ściągnie rachunek ze specjalnej tablicy. Rachunek można wymienić na ciepły posiłek Akcja charytatywna o nazwie „zawieszony” obiad została niedawno zainicjowana w Rzeszowie i rozwija się w najlepsze. Dzięki niej potrzebujący seniorzy mogą za darmo zjeść ciepły posiłek i napić się gorącej kawy lub herbaty w rzeszowskim lokalu.
Kto za? –
Swoje potrzeby woli zaspokajać naszą gotówką –
Od tamtej pory wyhodowano ponad dwie tony produktów, które wykorzystano do zapewnienia żywności potrzebującym –
 –  FREE! PLEASE TAKE WHAT YOU NEED
 – "Potrzebujący mogą się tu przespać, zjeść posiłek, skorzystać z toalet i pryszniców, sali dla dzieci" - tłumaczy rzeczniczka wojewody Ewa Filipowicz.Na płycie głównej obiektu ustawiono 500 łóżek polowych w dziesięciu rzędach. Każdy z uchodźców znajdzie na swoim łóżku koc, poduszkę, prześcieradło i ręcznik.Rzeczniczka wojewody zaznacza, że urządzona w ten sposób Hala Torwar ma być miejscem na krótki pobyt
Słynny hiszpańsko-amerykański szef kuchni Jose Andres ogłosił, że jego organizacja non-profit World Central Kitchen jest na granicy ukraińsko-polskiej, aby pomóc w walce z kryzysem uchodźczym. "Musimy być siłą dobra" - zaapelował. Oddał na to 100 mln od Bezosa – Andrés jest restauratorem i założycielem World Central Kitchen, organizacji non-profit zajmującej się dostarczaniem posiłków w następstwie klęsk żywiołowych. Teraz pomaga Ukraińcom, którzy szukają schronienia przed wojną. Jak podał, wysłał swoich pracowników na granicę polsko-ukraińską."Ludzie na całym świecie... Podobnie jak wy, jestem zrozpaczony, obserwując atak na Ukrainę" - napisał Andrés w piątek na Twitterze. "Musimy się zjednoczyć jako siła dla dobra! World Central Kitchen jest dziś na granicy Polski i dostarcza posiłki, a wkrótce także do Rumunii. Oprócz waszych datków... przeznaczam wsparcie dla Ukrainy z nagrody Bezosa" - dodał. Chodzi o wyróżnienie "Courage and Civility Award" z 2021 r., które wiązało się z przekazaniem José 100 mln dol.Wraz z tweetem szef kuchni udostępnił również nagranie wideo, na którym zachęcał internautów do opowiedzenia się przeciwko niesprawiedliwości. "To jest nasza walka i upewnijmy się, że nikt nie będzie głodny. Okażmy szacunek, na jaki zasługują potrzebujący" - powiedział. "Nie możemy pozwolić, by ludzie myśleli, że są panami tego świata, wydobywają z ludzkości to, co najgorsze. Musimy być siłą dobra" - przekonywał szef kuchni.
W Indiach zdecydowano się na wyjątkowy sposób montowania paneli słonecznych. Konstrukcje buduje się nad kanałami wody. Rozwiązanie to zrewolucjonizowało tam sektor odnawialnych źródeł energii – Początkową inspiracją do tworzenia takich konstrukcji był ogromny przyrost naturalny potrzebujący ogromnych zasobów energii i ziemi do życia. Zdecydowano się więc wykorzystać przestrzeń, która i tak inaczej nie może być wykorzystana. Przestrzeń nad kanałami. Z czasem okazało się, że rozwiązanie jest bardziej genialne niż myślano! Nie tylko oszczędza przestrzeń i nie szpeci krajobrazu. Okazało się, że tak zamontowane panele przeciwdziałają parowaniu wody obniżając jej temperaturę! 16 hektarów takiej konstrukcji przeciwdziała parowaniu… 90 milionów litrów wody rocznie! Mało tego, taki montaż paneli zapewnia ich stałe chłodzenie zwiększając ich efektywność od 2,5 do 5%! Tym samym panele pozyskują więcej energii. Aby tego wszystkiego było mało brak światła i obniżona temperatura wody powoduje, że w kanałach nie rozwijają się bakterie i komary źródło malarii! Mało tego okazało się, że instalacja redukuje koszty utrzymania kanałów, bo przez brak światła nie zarastają roślinami, które co roku trzeba usuwać! Jedyną zmianą konstrukcyjną względem tradycyjnych paneli jest tutaj lekkie cynkowanie instalacji pod nimi by przeciwdziałać korozji przez wilgotność wody
Kolejny rok z rzędu w okresie zimowym wyruszył w Łodzi autobus dla bezdomnych i potrzebujących – Każdy potrzebujący, który pojawi się w „Autobusie” otrzyma ciepłą zupę oraz pieczywo. Będzie mógł również napić się ciepłej herbaty. Wszystkie posiłki będą przygotowywane codziennie w kuchni schroniska przy ul. Nowe Sady. „Autobus” będzie obsługiwany przez pracownika Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta, które na zlecenie Miasta Łódź, realizuje ten projekt oraz trzech wolontariuszy będących mieszkańcami Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Nowe Sady. Ze względu na obecną pandemię COVID-19 i obowiązujące obostrzenia sanitarne, wszystkie osoby zaangażowane w codzienną obsługę „Autobusu” będą wyposażone w środki ochrony osobistej (maseczki, rękawiczki, fartuchy, kombinezony, a także środki odkażające do powierzchni).

Uczmy się od Mediolańczyków jak nie marnować żywności

 –  Szymon Bujalski - dziennikarz dlaklimatu...10.11 · O390 TON JEDZENIA, 780 000 POSIŁKÓW. HUBYŻYWNOŚCI W MEDIOLANIE RATUJĄ ŻYWNOŚĆW Mediolanie mają stanowisko wiceburmistrzaodpowiedzialnego za politykę żywnościową, a do2030 r. chcą zmniejszyć ilość bio odpadów opołowę. Tak poważnie traktują tam problemmarnowania żywności. A efekty tego są naprawdęzauważalne.W liczącym 1,3 mln mieszkańców Mediolaniedziałają trzy huby żywnościowe - każdy odzyskujepo ok. 130 ton żywności rocznie (350 kg dziennie),co odpowiada ok. 260 000 posiłków. Jedzenietrafia do nich z setek restauracji, pracowniczychkantyn i supermarketów.Pracownicy każdego węzła sami odbierająjedzenie, a następnie przekazują je organizacjompozarządowym, które rozdają posiłki najbardziejpotrzebującym (od seniorów po biedniejszychstudentów).Jedzenie jest odbierane i rozdawane lokalnie,więc nikt nie jeździ po nie kilkadziesiąt kilometrów,co niwelowałoby wiele korzyści z programu.Potrzebujący nie płacą za nie nic. „Zakupy"regulują wcześniej przedpłaconą kartą, którąotrzymali od odpowiednich służb.Nie ma też oczekiwania, że wszyscy przystąpiądo programu z czystej dobroci serca. Dlategosupermarkety, kantyny czy restauracje otrzymują20% rabatu na „podatek odpadowy".W ten sposób udaje się uniknąć 497 000 tonemisji CO2 rocznie (na etapach produkcji iusuwania zmarnowanej żywności).Ale huby dają nie tylko żywność. Osoby wtrudnej sytuacji mogą skorzystać też z różnegorodzaju kursów językowych, szkoleń, poradprawnych czy pomocy psychologicznej, a takżepomocy w opiece nad dziećmi.Za sukcesem programu stoi zespołowe i szerokiepodejście. Wszystko spinają władze miasta, ale wtworzenie Polityki Żywnościowej (przyjętej już w2015) r. oraz prowadzenie hubów i innychprojektów zaangażowane są uczelnie, organizacjepozarządowe i charytatywne, banki żywności czywreszcie sektor prywatny.Mediolan chce też dzielić się programem z innymi.Milan Urban Food Policy Pact podpisało już ponad200 miast z całego świata.Tak przemyślane podejście do problemuzostało ogromnie docenione. Mediolan otrzymałniedawno Earthshot Prize nagrodę w wysokości 1miliona funtów, którą przyznali książe William i sirDavid Attenborough. Pieniądze teraz oraz wsparciezaangażowanych w Earthshot ekspertów mająpomóc w tym, by mediolański program skuteczniejrozlał się po innych miastach świata.W mieście tym podejmowanych jest znaczniewięcej działań, dzięki którym ratuje się aż 1700 tonjedzenia rocznie. A aż 85% bio odpadów jestzbieranych selektywnie.Chcesz ciąg dalszy „jak to robią w Mediolanie"?Daj znać w komentarzu.Linki źródłowe w komentarzu. Foto: Food PolicyMilano.390 ton jedzenia,780 000 posiłków.Huby w Mediolanie ratujążywność.11111SZYMON BUJALSKIdziennikarz dla klimatu
Zamiast na tacę wolę dać prawdziwie potrzebującym – Myślę, że Bóg się nie obrazi
Jakie warunki musi spełnić potrzebujący, żeby otrzymać pomoc od prawdziwego Polaka katolika: – 1. Musi być ubrany schludnie, ale nie w markowe ciuchy.2. Musi być zakorzeniony w cywilizacji, ale nie może mieć iPhona.3. Musi być zaradny i samodzielny, ale nie może być młodym mężczyzną.4. Musi być zdrowy. A jeżeli chory, to tylko na nietypową, rzadką chorobę.5. Nie może latać samolotem.6. Powinien po pomoc przyjść z daleka piechotą, ale nie może mieć pieniędzy.7. Idąc po pomoc nie mógł skorzystać z niczyjej pomocy, ani kupić żadnych usług.8. Najlepiej, żeby w drodze po pomoc nic nie jadł, nic nie pił, nigdzie nie spał. Jeżeli, to tylko w okolicznych klasztorach (nie ma ich po drodze, ojej... szkoda).9. Nie może być muzułmaninem. Chrześcijanin z Bliskiego Wschodu jest jednak jeszcze bardziej podejrzany, bo to nie wiadomo co. Oczywiście nie żyd...10. Nie może prosić o pomoc. Ale musi jej potrzebować tak, żebyśmy to wiedzieli. Jednak nie ostentacyjnie...11. Nie może mieć ciemnej skóry. A jeżeli już ma, to musi mieć europejskie rysy twarzy. Ale... najlepiej, żeby pochodził z Częstochowy.12. No, ale jeżeli jest z Częstochowy, to przecież niczego mu nie brakuje, więc po co pomagać?
Źródło: facebook.com
 –
0:43
W propagandowym programie białoruskiej tv krytyczni wobec Łukaszenki dziennikarze, sportowcy, artyści i politycy sa ukazywani na tle szubienicy i otrzymują medal Judasza. Czasem dla większego efektu dodaje się też zdjęcie Goebbelsa wraz z rodziną. – W programie Łukaszenka jest przedstawiany jako wielki patriota od lat oddający swoje życie dla walki o dobro Białorusinów.Przeciwko niemu miał się utworzyć międzynarodowy spisek krajów, które nie mogą ścierpieć sukcesów Łukaszenki, który chroni kraj i jego wyższe wartości przed upadkiem w przepaść. Prowadzący mówi, że Łukaszenka nie spał po nocach i wspierał każdego nowego chorego na koronawirusa. Całe jego życie to ciągła służba - służba Białorusi i przyszłym pokoleniom.Jego krytycy określani są jako degeneraci, są nazywani całym szeregiem innych inwektyw i zrównywani ze zwierzętami. Asocjowani są z niechęcią do pracy, klubami dla gejów, modnymi kawiarniami i piwnymi festiwalami. Zwolennicy Łukaszenki to z kolei ciężko pracujący w fabryce czy polu ludzie oraz potrzebujący pomocy chorzy i emeryci.