Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1003 takie demotywatory

poczekalnia
Policja interweniowała w lokalu otwartym pomimo restrykcji - jak twierdzą pracownicy, jedna z kelnerek została popchnięta na schody – Lokal Wesołe Gary w krakowskiej Nowej Hucie prowadził swoją działalność przestrzegając wszystkich reżimów sanitarnych. Restauracja "zatrudniała" klientów jako testerów dań na podstawie umowy o dzieło. Właścicielka musiała otworzyć biznes, bo już nie radziła sobie z rosnącymi długami spowodowanymi przez pandemię i decyzje o restrykcjach. Mimo to doszło do spięć z policją, która zabrała kasę fiskalną oraz wylegitymowała klientów znajdujących się w lokalu.Tymczasem sanepid nie jest w stanie stwierdzić czy doszło do złamania prawa i czy zostanie nałożona na kogokolwiek jakaś kara.Przykro się na to wszystko patrzy...
poczekalnia
.. - Górkach Czechowskich, które ratusz na wszelkie sposoby chce zaorać mieszkaniówką.Linia dziennika nie spodobała się nowemu właścicielowi i od jakiegoś czasu próbuje zlikwidować spółkę. Udało mu się postawić ją w stan likwidacji. Dzisiaj rano dziennikarze dziennika nie mogli wejść do redakcji. – Deweloper wymienił zamki. Jego pracownicy w asyście policji wynoszą właśnie dokumenty redakcyjne. Prawdopodobnie złamano tajemnice dziennikarką.Tak właśnie umiera wolność prasy w Polsce, dla której największym zagrożeniem jest władza naszej bieda kolonialnej oligarchii. Mam nadzieję, że ta sprawa będzie dzisiaj w czołówkach serwisów informacyjnych.                                                        - Jan Śpiewak
 –  Pracownik fizyczny: Idzie do pracy, robi swoje a po wszystkim wraca do domu aby się wyspać mając totalnie gdzieś czy w ciągu dnia trzymał prawidłowo łopatę czy niePracownik umysłowy: Idzie do pracy, robi swoje po czym przeładowany bodźcami wraca do domu na autopilocie, nie może odciąć się od myślenia i dalej analizuje swój dzień pracy i planuje kolejny, często przez to nie może zasnąć i się nie wysypia.Pracownik fizyczny widząc pracownika umysłowego: Darmozjady cholerne... Też bym wolał cały dzień pstrykać w klawiaturę i żeby mi płacili za to. Wziąłby taki jeden łopatę to by zobaczył co to prawdziwa praca!
TVP Info atakuje Trzaskowskiego za awarię Czajki, której nie ma – Pracownicy państwowej telewizji informacyjnej nie mogą żyć bez relacjonowania awarii w oczyszczalni Czajka w Warszawie. Nie przeszkadza im w tym brak awarii. Grobowa mina reportera, mikrofon z kostką TVP Info, w tle Wisła, a na "pasku" - alarmujący komunikat: "Kolejna awaria Czajki"

Rząd żałuje pieniędzy na psychiatrię dziecięcą i takie są tego efekty. Bolesny wpis lekarza:

 –  Rząd żałuje pieniędzy na psychiatriędziecięcą i takie są tego efekty.Bolesny wpis lekarza:Tomasz Rawo - przygnębiony zMoniką M Chodorowską i PaulinąTopką.22 godz. · 6To jest sala operacyjna, minutę, może dwie poodwiezieniu do OIT dziecka, które wykrzyczałoswoją rozpacz...Pracę skończyliśmy pół godziny po północy, terazpracę zaczął zespół OIT.Nikt mi nie wmówi, że kilka godzin pracy zespołówpogotowia, SOR, anestezjologii, chirurgii iortopedii, oraz radiologii i laboratorium (lekarze,pielęgniarki, anestetyczki, instrumentariuszkii,ratownicy, technicy elektroradiologii, diagnościlaboratoryjni, pracownicy stacji krwiodawstwa,salowe), bardziej się opłaca niż dobrzezorganizowana pomoc psychologa i psychiatry.Dziś się udało, ale czy dziecko przeżyje - okażesię, a czy jak przeżyje to będzie sprawne -zobaczymy.Nie, to nie jest wyjątkowa sytuacja. Dziś skok podpociąg, wcześniej były skoki z wysokości, skok zmostu do Wisły, skok z mostu na Wisłostradę itd.Jako ortopeda widzę ten wycinek. Chirurdzy łatająnaczynia, śledziony, nerki i wątroby,neurochirurdzy usuwają krwiaki z głowy,anestezjolodzy utrzymują przy życiu.Zabrakło psychologa i psychiatry tak gdzieś kilka-kilkanaście miesięcy wcześniej.Bo psychiatria w naszym kraju jest be...Ani pedagog, ani ksiądz, ani kołcz nie zastąpiąspecjalisty, gdy wali się świat.W Polsce z powodu samobójstw ginie więcej ludziniż w wypadkach (5255 do 2909 w 2019 wgdanych Policji), w tym dzieci.Samobójstwa podobnie jak wypadki prowadzą dokalectwa.Samobójstwom, tak jak wypadkom możnaskutecznie zapobiegać.Czas zacząć o tym mówić głośno i wyraźnie.Dziękuję Aleksandra Krasowska za inspirację dotego posta.Zapraszam cały nasz zespół do oznaczenia się, niechcę Was wpisywać na siłę. Ale może warto abywszyscy zobaczyli ile nas tam było.DEMOTYWATORY.PL
Tadeusz Rydzyk i Lux Veritatis staną przed sądem w procesie karnym. Sprawa dotyczy wyczerpania znamion Art. 231 Kodeksu karnego, za co grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności – Dzięki Watchdog Polska Tadeusz Rydzyk będzie musiał wytłumaczyć się przed wymiarem sprawiedliwości. Pracownicy Sądu Okręgowego w Warszawie potwierdzili, że postępowanie już zarejestrowano pod sygnaturą akt II K 555/20.Według stowarzyszenia doszło do naruszenia artykułu 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej: "Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".Przedstawiciel Watchdog Adam Kuczyński powiązał ten przepis z dwoma paragrafami kodeksu karnego, których treść cytujemy poniżej. Za przestępstwo ujęte w drugim z nich grozi do 10 lat więzienia.Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.Ponieważ prokuratura nie chciała tego zrobić, akt oskarżenia wniósł Watchdog. Ma charakter subsydiarny. Jako sprawcy przestępstwa zostali wskazani członkowie zarządu Lux Veritatis, a więc ojciec Tadeusz Rydzyk (prezes zarządu) oraz jego najbliżsi współpracownicy: ojciec Jan Król i Lidia Kochanowicz-Mańk (członkowie zarządu)
Człowiek, który zgubił się w lesie zniszczył przewody linii elektrycznej, żeby pracownicy musieli przyjść i go uratować –
 –
A mówią, że ta dzisiejsza młodzieżto taka beznadziejna –  10-letni chłopiec razem z przyjacielemodśnieżyli auta 80 pracowników szpitala pośnieżycy
Pracownicy sanepidu po wypłaceniu premii za gnębienie restauratorów... –
0:00
Studio zasłynęło przede wszystkim z produkcji „Epoki Lodowcowej" oraz „Rio". Wszyscy pracownicy studia zostaną zwolnieni –
Rosyjska telewizja państwowa postanowiła nagrać odpowiedź na film Nawalnego o pałacu Putina! – Pracownicy stacji Rossija 1 udali się do apartamentu na terenie Niemiec, w którym opozycjonista przebywał podczas rehabilitacji.W wyemitowanym materiale pokazano takie luksusy jak dwie sypialnie, ekspres do kawy czy duża łazienka wyposażona w... szczotkę klozetową.Gdyby tego było mało, to okazało się, że wspomniani "dziennikarze" oszukali właściciela apartamentu.Przedstawili się oni jako belgijscy turyści, a rozmowę z właścicielem nagrali z ukrycia bez jego zgody. Ten zawiadomił już policję.Czyli tak wygląda rosyjska Magdalena Ogórek?
„Mój mąż pracuje w Urzędzie ds. Dzieci, Młodzieży oraz Rodziny. Wykonuje bardzo niewdzięczną, ale satysfakcjonującą pracę. Tylko wyjątkowa osoba jest wstanie zajmować się tymi sprawami. Mąż musiał zostać po godzinach, by przekazać dziecko rodzinie zastępczej. Maleństwo wymagało uspokojenia, przez co mieli okazję przeżyć razem wyjątkową chwilę... – W świecie pełnym nienawiści, złości, kłótni i bezsensownych politycznych utarczek są dzieci, które zmagają się z codziennym życiem. Natomiast o ludziach, którzy troszczą się o nie, nikt nie pamięta. Otrzymują zbyt niskie wynagrodzenie i po prostu nie docenia się ich za niesamowitą, pełną miłości i oddania wykonywaną pracę. Nie słyszy się, by ktoś mówił: „Ojej, jak dobrze, że przyszli pracownicy urzędu.” Ludzie wtedy unikają rozmów, kłamią i nie chcą współpracować, a oni przecież chcą pomóc dzieciom, na tym polega ich praca. To zdjęcie doskonale to przedstawia. Jest wyrazem miłości i współczucia, jakie mój mąż ofiarował temu dziecku. Spędził z nim wiele godzin, chciał być pewien, że będzie miało dobrą opiekę i będzie czuło się bezpiecznie."
 –  Dział HR naszej firmy to fanatycy Harry'ego Pottera. Ostatnio rozesłali do części pracowników listem poleconym pojedyncze skarpety. Kiedy się upewnili, że wszyscy odebrali, zorganizowali wspólnego calla. Puścili scenę z Harry'ego Pottera, jak Harry podstępem wręcza Zgredkowi skarpetę, żeby go uwolnić, a Zgredek się ucieszył że jest wreszcie wolny.Po tym wzruszającym wstępie oznajmili, że pracownicy, którzy dostali skarpety mogą się na dniach spodziewać wypowiedzenia, i że są wreszcie wolni w związku z restrukturyzacją w naszym korpo.Co sądzicie o takiej metodzie informowania pracowników o zwolnieniach grupowych?
Radio ZET dotarło do wytycznych, jakie otrzymali pracownicy sanepidu w sprawie lokali gastro, otwieranych w ramach #OtwieraMY – Sanepid ma robić fałszywe kontrole żywności, wręczać przygotowane wcześniej decyzje administracyjne, nie reagować na sprzeciw właścicieli i zamykać lokal
Przykra wiadomość z poznańskiego zoo - nie żyje 35-letnia słonica Linda. W akcji ratunkowej brało udział aż 22 strażaków – "Linda była charakterną dziewczyną ze słoniowego sierocińca. W Poznaniu znalazła dom i spełniła się jako ciotka młodego słonia, Yzika. Uwielbiała zabawki i droczenie się z opiekunami. Odeszła nagle i zostawiła wyłom w naszych sercach" - napisali pracownicy zoo
archiwum
A tymczasem system szczepień to jakaś farsa. Przykład? Młodzi pracownicy PZU pracujący w call center i nie mający żadnego kontaktu z innymi - są już zaszczepieni. – Brawo Wy!
Doug jest lojalnym klientemrestauracji Arby's – Właściwie jest on najbardziej lojalnym klientem, jakiego tam mają. Doug jest 97-letnim weteranem II wojny światowej i od dawna uwielbia słynne kanapki z rostbefem, na których sieć zbudowała swoją reputację.Doug przychodzi codziennie, aby zjeść swoją ulubioną kanapkę.Prawie zawsze zamawia kanapkę z rostbefem z nadzieniem z sera szwajcarskiego i colę bez lodu. Wszyscy pracownicy zapamiętali to jako jego "zwyczaj". Po pewnym czasie jeden z pracowników chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tym starszym człowieku i dlaczego tak bardzo fascynuje się jedzeniem, które serwujemy. Zapytał go więc, dlaczego ciągle tu przychodzi, dlaczego akurat w to miejsce?Doug odpowiedział: "To jest jedyne miejsce, gdzie mogę dostać kanapkę lub dostać cokolwiek innego do jedzenia, po czym nie boli mnie żołądek"Właściwie bliższe prawdy może być to, że kanapka tak bardzo mu smakuje, że przestał szukać alternatyw. Doug mieszka w pobliskim domu spokojnej starości, ale zawsze dba o to, aby zjeść swój codzienny posiłek w Arby's. I ma swój ulubiony stolik, przy którym chętnie jada. Personel traktuje go jak rodzinę, a pracownicy dokładają wszelkich starań, aby czuł się komfortowo. Doug jest tak lojalnym klientem i naprawdę dobrym człowiekiem, że pewnego dnia pracownicy zjednoczyli się i kupili mu kartę podarunkową o wartości 200 dolarów. Na początku myślał, że żartują, ale to było zdecydowanie prawdziwe. Odpowiedział im: "Dziękuję. Nigdy nie wiem, czy będę tu następnego dnia, ale bardzo wam za to dziękuję"Ale to, co może być nawet ważniejsze od tego... przynajmniej bardziej znaczące... to fakt, że wielu pracowników dało Dougowi swoje numery telefonów, w razie gdyby czegoś potrzebował. I wszyscy zaoferowali, że przyniosą mu jego ulubiony posiłek do domu spokojnej starości, na wypadek gdyby nie mógł tam dotrzeć. Następnie, po tym jak historia Douga trafiła do wiadomości publicznej, Arby's podarował mu kolejny prezent... darmowe jedzenie do końca jego życia. Teraz nie musi się już martwić o to, skąd weźmie następny posiłek, co daje mu więcej czasu na zawieranie kolejnych przyjaźni Właściwie jest on najbardziej lojalnym klientem, jakiego tam mają. Doug jest 97-letnim weteranem II wojny światowej i od dawna uwielbia słynne kanapki z rostbefem, na których sieć zbudowała swoją reputację. Doug przychodzi codziennie, aby zjeść swoją ulubioną kanapkę. Prawie zawsze zamawia kanapkę z rostbefem z nadzieniem z sera szwajcarskiego i colę bez lodu. Wszyscy pracownicy zapamiętali to jako jego "zwyczaj". Po pewnym czasie jeden z pracowników chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tym starszym człowieku i dlaczego tak bardzo fascynuje się jedzeniem, które serwujemy. Zapytał go więc, dlaczego ciągle tu przychodzi, dlaczego akurat w to miejsce? Doug odpowiedział, mówiąc: "To jest jedyne miejsce, gdzie mogę dostać kanapkę lub dostać cokolwiek innego do jedzenia, poczym nie boli mnie żołądek". Właściwie bliższe prawdy może być to, że kanapka tak bardzo mu smakuje, że przestał szukać alternatyw. Doug mieszka w pobliskim domu spokojnej starości, ale zawsze dba o to, aby zjeść swój codzienny posiłek w Arby's. I ma swój ulubiony stolik, przy którym chętnie jada. Personel traktuje go jak rodzinę, a pracownicy dokładają wszelkich starań, aby czuł się komfortowo. Doug jest tak lojalnym klientem i naprawdę dobrym człowiekiem, że pewnego dnia pracownicy zjednoczyli się i kupili mu kartę podarunkową o wartości 200 dolarów. Na początku myślał, że żartują, ale to było zdecydowanie prawdziwe. Odpowiedział im: "Dziękuję. Nigdy nie wiem, czy będę tu następnego dnia, ale bardzo wam za to dziękuję". Ale to, co może być nawet ważniejsze od tego... przynajmniej bardziej znaczące... to fakt, że wielu pracowników dało Dougowi swoje numery telefonów, w razie gdyby czegoś potrzebował. I wszyscy zaoferowali, że przyniosą mu jego ulubiony posiłek do domu spokojnej starości, na wypadek gdyby nie mógł tam dotrzeć. Następnie, po tym jak historia Douga trafiła do wiadomości publicznej, Arby's podarował mu kolejny prezent... darmowe jedzenie do końca jego życia. Teraz nie musi się już martwić o to, skąd weźmie następny posiłek, co daje mu więcej czasu na zawieranie kolejnych przyjaźni
 –  POZOSTALI PRACOWNICY OBSŁUGI BIUROWEJ- Ostróda, warmińsko-mazurskieAplikuj na stronie z ofertąZAKRES OBOWIĄZKÓW: zgodnie z programem stażuWYMAGANIA:Wyksztakenia:średnie ogólnokształcące, brakPrzeznaczone wyłącznie dla osób zarejestrowanych w urzędzie pracy:TAKFIRMA OFERUJE:Wynagrodzenie1 440 PLNaplikuj.pl14 dni temuO Zgłoś ofertę pracy
archiwum – powód
Schronisko w Zielonej Górze(lubuskie) to ruina! pomóżmy im je odbudować! – Schronisko w Zielonej Górze potrzebuje pilnie pomocy! Lata zaniedbania i notoryczny brak funduszy doprowadził to miejsce do ruiny! Pracownicy jak i wolontariusze robią co mogą dla blisko 200 zwierzaków przebywających w tym schronisku. Psiaki i Kociaki są w dobrych kondycjach fizycznych, czego nie można powiedzieć o budynkach! Od tego roku schronisko prowadzi OTOZ Animals - pomóżmy im naprawić to miejsce ! https://www.ratujemyzwierzaki.pl/500000?fbclid=IwAR29GXgC8oCi4h0a3rhWhfEwPULvK72k3RJQ2fn-CTgbAc8BMe1h0tBHxtU