Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 799 takich demotywatorów

Chcesz być szczęśliwszy? Pracuj zdalnie!

Chcesz być szczęśliwszy?Pracuj zdalnie! – Firma Owl Labs przeprowadziła badanie, z którego wynika, że osoby, które częściowo lub całkowicie pracują zdalnie są o 22% szczęśliwsze niż inni pracownicy. Dodatkowo z badania wynika, że chętniej pracują oni po godzinach i dzięki takiej formie zatrudnienia znajdują równowagę między życiem prywatnym a pracą
poczekalnia

Co Polacy myślą o niedzielach bez handlu?

Co Polacy myślą o niedzielach bez handlu? – Okazuje się, że nie wszystkim odpowiada zakaz handlu w niedzielę - takie wnioski płyną z raportu diagnozy społecznej opracowanego przez firmę Danae. Wielu badanych zadeklarowało, że znalezienie w tygodniu czasu na wyjście do sklepu stanowi dla nich problem. Na utrudnienia narzekają też pracownicy sektora handlowego oraz osoby, które według deklaracji są wierzące i praktykujące
Źródło: youtube

Jakim zwyrolem trzeba być?! Malutkie szczeniaki zostały porzucone w zamkniętej misce

Jakim zwyrolem trzeba być?!Malutkie szczeniaki zostały porzucone w zamkniętej misce – Zdarzenie miało miejsce pod bramą Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów, czyli ktoś potraktował te biedne pieski niczym śmieci. Po ilości odchodów można wnioskować, że spędziły tak całą noc. Znaleźli je pracownicy przytuliska dla psów w Wielichowie. Dobra wiadomość jest taka, że niewątpliwie poza traumą jaką przeżyły nic się im nie stało i znalazły już nowy dom

Dobry pracownik to skarb. Ludzie nie rzucają pracy - tylko pracodawcę

Dobry pracownik to skarb. Ludzie nie rzucają pracy - tylko pracodawcę – Pamiętaj! Dziś warunki na rynku pracy dyktują pracownicy. Zadbaj o nich. Nie pozwól im uciec Śpieszmy się szanować pracowników Tak szybko odchodzą

Pracownicy MPWiK we Wrocławiu uratowali konia. Co to była za akcja!

Pracownicy MPWiK we Wrocławiu uratowali konia. Co to była za akcja! – "Życie czasami stawia przed nami niecodzienne wyzwania. Nasi pracownicy z oczyszczali ścieków razem z wrocławskimi strażakami uratowali konia i jego właścicielkę, którzy w czasie spaceru zapadli się w grząskim błocie. Akcja w okolicach wrocławskiego Janówka - w starorzeczu Odry, była trudna, ale zakończyła się szczęśliwie"

Szczególny gatunek mężczyzn

 –  Gdy w latach 80-tych z szarych bloków wybiegali jako młode chłopaki naboisko, każdy chciał być jak Marco van Basten. Diego Maradona, MichelPlatini. Bo oni mieli wyniki. Oni wygrywali- A na bramce zawsze stał gruby.Gdy chodzili na siłownię ze skrzypiącymi maszynami i czarno-białymizdjęciami Schwarzennegera na ścianach, porównywali, kto wyciśniewięcej na klatę albo zrobi cięższy przysiad. Rywalizowali i tak wyłanialilidera.Gdy nadchodziły wakacje, nosili butelki do skupu albo zbierali w upaletruskawki na polach. Było wiadomo, że ma się tyle, ile się zarobi. Nikt nicnie dostawał za darmo.Gdy kłócili się z pijącymi czy krzyczącymi na matki ojcami, to stawali wobronie kobiet. Przysięgali sobie wtedy, że nigdy nie będą tacy, jak ichoni. Szybko wyprowadzali się z domów. Jeśli nie boisz się własnego ojca,to naprawdę jesteś już dorosły.Gdy chodzili na inne podwórka, zwykle wracali z limem pod okiem.Uśmiechnięci, bo dumni, że nie stchórzyli. Że się odważyli. Gdy szli poulicy i jakiś idiota uderzał ich ramieniem, zatrzymywali się i leciały bluzgi.Honor był ważniejszy niż złamany nos.Gdy w szkołach w pierwszych ławkach kujony podlizywały sięnauczycielom, przypatrywali się i uczyli szacunku do siebie samych.Nigdy nie można było się sprzedawać. To zawsze kończyło się tonieodpowiednim zachowaniem.Minęły lata. Wiele lat.Gdy zakochiwali się w kobietach, byli bezbronni wobec uczuć, które nimizawiadywały - miłością, wrażliwością, bliskością. Uczyli się czuć, boodebrano im to w dzieciństwie. Nauczyli się.Gdy dostawali pracę, harowali w niej zawsze więcej, niż trzeba było. Etospracy, sprawczości, zaradności był tak głęboko zakorzeniony, że nikomunie przyszło do głowy by narzekać czy wybrzydzać. Wszystko byłoszansą, bo jak się kiedyś nie miało nic, to potem z wszystkiego można sięcieszyć.Gdy rodziło się dziecko, zaczynali dbać o siebie. Po raz pierwszy w życiuczuli, że powinni. Bo stali się ważni, ale nie dla siebie... Oni nigdy nieumieli być ważni dla siebie. Wyzywani w szkołach od idiotów zapopełnione błędy, wściekli na ojców, zdradzeni przez system,zakompleksieni po wyjechaniu na Zachód po otwarciu granic, oni nieumieli nigdy być ważni dla siebie samych, bo uważali się za nic. Ale gdypojawiało się dziecko... Zaczynali być ważni. Ale nie dla siebie - dla niego.Wtedy rzucało się palenie, inaczej wydawało pieniądze. Brało tę całą żółćspołeczną, poniżanie, odrzucanie i krytykowanie i trzymając to dziecko wrękach obracało to wszystko o 180 stopni i dawało mu miłość, akceptację,życzliwość i ciepło, którego się samemu nie dostało. Syf, który oniprzeżyli, miał jednak sens.Gdy przyjaciel miał tarapaty, to mu pomagali. Było ich niewielu, ale gdywisiał na skraju przepaści to chwytało się go za rękę i nigdy, nigdy, nigdynie puszczało. Wyrażenie "liczyć na kogoś" miało szczególne znaczenie -oni wiedzieli, co to znaczy, bo sami mogli liczyć tylko na siebie. Tegonauczyło ich życie. I choć było trudne, momentami koszmarnie trudne, to itak się do tego nie przyznawali. Chcieli... Musieli być silni.Minęły lata. Wiele lat.I coś się zmieniło. Poznali kobiety, za które są w stanie oddać życie.Urodziły się im dzieci, dla których zrobią wszystko. Poznali ludzi, którychmożna zobaczyć po wielu latach rozłąki i mimo tego czuć tak, jakbywidziało się ich wczoraj. Porobili kariery, osiągnęli sukcesy i zwojowaliświat materialny. Jak się startuje z samego dna, nigdy nie boi się do niegowrócić, ale zrobi się wszystko, by już go nigdy nie dotknąć.Z gówniarzy ganiającymi za kobietami stali się przewodnikami, a przeżytyzawód i wściekłość przekuli na pracę. By być, zaczęli robić. By robić,zaczęli walczyć. Walczyć by ich żony, dzieci, pracownicy nie musieliprzechodzić przez to, co oni. Przez syf.Tęsknię za tymi Mężczyznami. Imponują mi. Są odpowiedzialni. Gotowido poświęceń. Słowo "honor" nie jest dla nich puste. Stawiają rozwójwyżej niż laury. Podejmują nowe wyzwania. Przecierają ścieżki. Są gotowibronić słabszych. Osiągają rzeczy w życiu. Nie boją się mówić, co myślą iczują. Można na nich liczyć. Dotrzymują słowa. Wysiłek jest dla nichsposobem życia. Noszą krzyż większy od siebie. I nie swój, ale wielu.Tęsknię za nimi, bo takich mężczyzn jest coraz mniej. Coraz rzadziej sięich spotyka. Dobrobyt nie wymusza ciężkiej pracy, egocentryzm nakazujemyśleć o sobie i unika poświęceń, a internet stawia prawdziwe autorytetyna równi z cyfrowymi awatarami mającymi do zaoferowania historię bezfaktów. Zmieniły się wartości, stało się łatwiej i przez to płycej. Ma byćprzyjemnie i szybko.Ci mężczyźni są szczególnym gatunkiem. Jak dadzą słowo, to godotrzymają, a nie zmienią bo "coś wypadło". Jak przegrają z kimślepszym, to okażą mu szacunek, a nie obrobią dupę w internecie. Niekręci ich władza, choć ją dostają. Nie imponują im pieniądze, choć jemają. Nie potrzebują podziwu, choć go dostają. Tam chodzi o cośzupełnie innego, co zrozumie tylko garstka nielicznych.Im chodzi o bycie wzorem.Wybrali cel, któremu nigdy nie sprostają.Ale znając ich, to umrą próbując. Dlatego gdy kiedyś ich spotkacie, to ichpozdrówcie. Potrzebują tego, choć nigdy Wam tego nie powiedzą.MDr Mateusz Grzesiak25 września o 21:02

Naucz się parkować, łosiu! Ludzie mają problem z zaparkowaniem samochodu zgodnie z przepisami w miastach, ale to, co się dzieje w lesie, to już prawdziwa wolna amerykanka!

Ludzie mają problem z zaparkowaniem samochodu zgodnie z przepisami w miastach, ale to, co się dzieje w lesie, to już prawdziwa wolna amerykanka! – Pojazdy zostawiane są na środku drogi czy na skrzyżowaniach, a kierowca spokojnie udaje się na grzyby. Wszystko fajnie, ale jeżeli wybuchnie pożar, wóz strażacki nie będzie mógł do niego dojechać, bo drogę zagradzać mu będzie niewłaściwie zaparkowane auto. Kolejne apele leśników są ignorowane, dlatego pracownicy Nadleśnictwa Kościerzyna wymyślili akcję "Karny Łoś". Takie karteczki znajdą kierowcy, którzy w nieodpowiednim miejscu zostawili swój samochód. Chodzi o to, by nie karać, ale edukować. Jeżeli jednak akcja nie przyniesie oczekiwanych skutków, grzybiarze będą znajdować nie "Karne Łosie", ale 500-złotowe mandaty KARNY ŁOŚPARKUJ PRZEPISOWO

Tym razem na twój numer nie zadzwoni kolejny męczydupa z nową ofertą banku, a pracownicy zachwalający PiS Od dzisiaj rusza Call Center - nowy projekt PiS w ramach kampanii przed wyborami. Jego pracownicy będą dzwonić i nakłaniać wyborców do głosowania

Od dzisiaj rusza Call Center - nowy projekt PiS w ramach kampanii przed wyborami. Jego pracownicy będą dzwonić i nakłaniać wyborców do głosowania –

Fotografia przedstawiająca pracowników budowy w momencie zauważenia osobnika przeciwnej płci po drugiej stronie ulicy

Fotografia przedstawiająca pracowników budowy w momencie zauważenia osobnika przeciwnej płci po drugiej stronie ulicy –

Zamiast podwyżek dla pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego postawiono portiernię w kształcie jaja za 1,5 mln zł

Zamiast podwyżek dla pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego postawiono portiernię w kształcie jaja za 1,5 mln zł – O sprawie informuje Gazeta Wrocławska. "Za 1,5 mln złotych zbudowano potworka, do tego dusznego i śmierdzącego tak, że portierzy z niego uciekają, i to w miejscu nie tak dawno przebudowanej, przeszklonej portierni ze specjalną windą dla niepełnosprawnych" - mówią związkowcy, którzy żądają od władz Uniwersytetu ujawnienia, na co rozeszły się miliony złotych dotacji z MNiSW, które ich zdaniem powinny zostać przeznaczone na wyrównanie płac i podwyżki dla wszystkich pracowników uczelni

87-latka ze wsi Dzięczyna gotowała koty i karmiła nimi zwierzęta z gospodarstwa

87-latka ze wsi Dzięczyna gotowała koty i karmiła nimi zwierzęta z gospodarstwa – Sprawę ujawnił Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. Okoliczni mieszkańcy mieli informować o sytuacji lokalne służby, ale nie było do tej pory żadnej reakcji. Skandaliczne jest też podejście pracownicy pomocy społecznej, która odwiedzając starszą kobietę miała widzieć całą sytuację, ale gotowanie kotów usprawiedliwiała selekcją naturalną

Zamówiła 2 sukienki, a dostała narkotyki warte pół miliona euro - myślała, że to "różowe kamyczki dekoracyjne" 58-latka z Austrii po otrzymaniu paczki otworzyła ją, aby sprawdzić ubrania, jednak zamiast sukienek było tam 25 tys. tabletek ecstasy

58-latka z Austrii po otrzymaniu paczki otworzyła ją, aby sprawdzić ubrania, jednak zamiast sukienek byłotam 25 tys. tabletek ecstasy – Kobieta razem z mężem chciała zwrócić przesyłkę na poczcie, jednak pracownicy zawiadomili policję, która teraz bada sprawę przemytu narkotyków

Ten pies utknął w drzewie i został odnaleziony po prawie 50 latach

Ten pies utknął w drzewie i zostałodnaleziony po prawie 50 latach – Zmumifikowane szczątki odykryli w latach 80-tych pracownicy Georgia Kraft Corp. Psiej mumii nadano imię Stuckiei umieszczono razem ze swoim leśnym grobowcemw muzeum Southern Forest World
archiwum

Jak tracić energię z Energą

Jak tracić energię z Energą – Zgłaszasz się o 13:20 do salonu Energi i pobierasz numerek 144. Jeszcze 20 osób przed Tobą, czas obsługi jednej osoby – z pół godziny. Idziesz na obiad, wracasz – niewiele się zmieniło, idziesz na kawę – ok, numerek 138, 138, 139, 140 i…. 148. Tak, pracownicy salonu usunęli numerki tych osób, które nie siedziały w tym czasie pokornie na ławkach. 3 godziny czekania na nic. Mamy rok 2019, czy 1983?
Źródło: życie, po prostu życie
archiwum

Jak porozumiewają się ze sobą pracownicy linii lotniczych?

Jak porozumiewają się ze sobą pracownicy linii lotniczych? – "Zamiast liter alfabetu używamy ustalonych wyrazów tj. A – alfa, B – brawo, C – charlie, K – kilo, N – November, U – uniform itd. Dlatego nie zdziwcie się, jeśli pewnego dnia usłyszycie, że 10fox potrzebuje Coca-coli, będzie to oznaczać pasażera z tego siedzenia. Galley – to nasza kuchnia, infant – to bobas""Pax – to pasażerowie, block hour – to godzina w powietrzu, czyli godzina nalotu, slot – to czas wyznaczony na start samolotu, PRMs to pasażerowie wymagający asysty, demo – czyli demonstracja procedur bezpieczeństwa prezentowana pasażerom.Takie małe 'szyfrowanko...'
archiwum

Fakty o których nie usłyszysz nigdzie indziej

Fakty o których nie usłyszysz nigdzie indziej – Sarkastyczna pochwała sprzeciwu młodego pokolenia, wobec służalczości, naiwności i wyzyskowi starego pokolenia pracowników przez pracodawców
archiwum

Podwyższenie płacy minimalnej w praktyce

Podwyższenie płacy minimalnej w praktyce – - Pracodawca musi zapłacić więcej pieniędzy pracownikowi.- Pracodawca musi odprowadzić wyższy podatek za to, że zapłacił więcej pieniędzy pracownikowi.- Pracownik odprowadza większy podatek za to, że dostał wyższą pensję.- Pracodawca zwalnia najmniej wydajnych pracowników bo go na nich nie stać.- Rośnie bezrobocie.- Pomimo tego, że pozostali pracownicy muszą pracować ciężej ilość dóbr wyprodukowanych spada.- Mniej produktów, mniej dochodów.- Pracodawca decyduje się na podwyżkę cen swoich towarów aby pokryć straty. - Konsument (a więc pracownik) niezadowolony.Dobra zmiana, prężna gospodarka, wszyscy zadowoleni... Tylko czemu jest tak źle skoro jest tak dobrze?
Źródło: Pixabay
archiwum – powód

Bank PKO wprowadził do swoich oddziałów sensory, które rozpoznają czy pracownik i klient się uśmiechają. Każdy uśmiech to jeden grosz na cel charytatywny

Bank PKO wprowadził do swoich oddziałów sensory, które rozpoznają czy pracownik i klient się uśmiechają. Każdy uśmiech to jeden grosz na cel charytatywny – Pracownicy też zbierają dzięki temu punkty, które mogą potem wymienić na nagrody. Pomysł niby fajny, ale czy nie będzie to odbierane tak, że jeśli nie uśmiechniesz się to jakbyś żałował pieniędzy jakiemuś choremu dziecku?

Facet wymarzył sobie "penthouse" na dachu bloku i udało mu się zrealizować ten szalony pomysł

Facet wymarzył sobie "penthouse"na dachu bloku i udało mu sięzrealizować ten szalony pomysł – Budowa tej dziwnej konstrukcji na jednym z bloków w w Jastrzębiu rozpoczęła się w 2000 r. Pomimo podjętej przez sąd decyzji o jej rozbiórce, nielegalna nadbudowa wciąż stoi, bo pracownicy nie mogą tam wejść, aby rozebrać budynek

Wielki sukces Straży miejskiej, TOZ i dużego grona fachowców! A i tak najbystrzejszy z nich był pies!

A i tak najbystrzejszy z nich był pies! –  1 - 0 dla nasOstatnio niesforna owca siała popłoch wśród kierowców przejeżdżających ul. Półłanki. Były próby schwytania jej. Zwierzę jednak korzystało pełną piersią z wolności i w sytuacjach kryzysowych wbiegało w gęste zarośla, gdzie nikt nie mógł do niego dotrzeć.Dziś nastąpił zwrot akcji. Udało się! W odłowieniu owcy brali udział pracownicy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz niemałe grono fachowców. Największą rolę należy jednak przypisać psu pasterskiemu, który sobie tylko znanym sposobem zapędził "spryciulę" w kozi róg, dzięki czemu udało się ją schwytać.