Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 241 takich demotywatorów

Podczas podróży po Ameryce Łacińskiej Humboldt spotkał pewnego starego mędrca, który wyłożył mu swoją teorię czterech typów ludzi: – 1. Ci, którzy co nieco wiedzą, i wiedzą o tym, że wiedzą. To są ludzie wykształceni.2. Ci, którzy co nieco wiedzą, ale nie wiedzą o tym, że wiedzą. Tacy ludzie śpią i trzeba ich przebudzić.3. Ci, którzy niczego nie wiedzą, ale wiedzą o tym, że niczego nie wiedzą. Takim ludziom trzeba pomóc.4. Ci, którzy nic nie wiedzą i przy tym nie wiedzą o tym, że nic nie wiedzą. To są głupcy i im nie można pomóc
 –
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –
 –
 –  KOCHAM LATO JEST SUPER ZAWSZE JEST DOBRA PORA NA SŁOŃCE
 –
 –
 –
0:08
archiwum
Przewodnik po typach pracowników – 1. LENIWIEC. Tryb jego funkcjonowania determinuje fakt, że w chuj mu się nie chce. Kiedy akurat nie jest u lekarza ani na urlopie, można go spotkać kryjącego się w zaroślach kantyny, palarni, sekretariatu albo ksero. Pomimo że jego dzień zdaje się upływać na robieniu kawusi i rozmówkach na fajce, ciągle jest zmęczony i poirytowany faktem, że czasem ktoś mu zada pytanie dotyczące jego obowiązków. Leniwiec przyparty do muru jest w stanie wykonać zadanie, ale w ramach rytuału zawsze dwa dni chodzi po firmie i pierdoli, jaki to jest przygnieciony robotą; potem przez cztery dni robi to, co można zrobić w 1,5 godziny, a na koniec bierze L4, żeby odchorować tę orkę2. JAGUAR. Typ imprezowy. Jeśli nie opowiada wszystkim, że ma kaca, to znaczy, że jeszcze jest zawiany po wczoraj. Zawsze ma w zanadrzu zajebistą historię o tym, kto się wczoraj porzygał. Zajmuje różnorodne siedliska, ale jego naturalne miejsce to palarnia, gdzie zbiera chętnych na browara po pracy. Wśród pozostałych pracowników budzi mieszankę entuzjazmu i strachu, ale potrafi trzymać ciśnienie pod stresem. W pracy często sprawia wrażenie przymulonego, ale gdy na horyzoncie pojawia się łania deadline’u, potrafi w dwa dni wyrobić 1800% normy. Nie odczuwa bólu3. SZOP. Mały złodziejaszek. Biuro traktuje jak sklep z darmowymi rzeczami. Zawsze zaczyna się niewinnie, od kilku długopisów, ale po jakimś czasie z biura zaczynają znikać ryzy papieru, małe meble, pozostawione bez opieki fotele obrotowe. Dotychczas sądzono, że jest typem samotnika, ale chętnie funkcjonuje w małych grupkach: jeden zeruje wkłady ze zszywacza, drugi w tym czasie drukuje sobie nowego Twardocha w pdf-ie. Od czasu kiedy został zatrudniony, dziwnym trafem konsumpcja mleka w firmie wzrosła czterokrotnie. Lubi koczowniczy tryb życia: często bierze kasę na delegacje i kilometrówki, ale po firmie krąży plotka, że wszędzie jeździ autostopem i śpi po kumplach4. DZIĘCIOŁ. Rzadko występuje w biurowym ekosystemie, ale jak już jest, to wszyscy o tym wiedzą. Typ służbisty. Jedyna osoba w całym biurze, która przeczytała wszystkie zasady BHP, normy ISO i zna procedury przeciwpożarowe. Regularnie wydaje charakterystyczne dźwięki, które przypominają zdanie: „Formalnie rzecz biorąc...”. Zawsze ma zaktualizowanego Adobe Readera. W środowisku korporacyjnym przeważnie pod ścisłą ochroną kierownictwa. Mimo że praca zaczyna się o 9, w biurze jest już od 7:30, żeby podlać juki na piętrze, wyregulować żaluzje i odinstalować pasjansa na wszystkich służbowych komputerach. Zawsze precyzyjny niczym pikujący myszołów. Ilekroć popełni błąd, składa natychmiastową rezygnację. W odpowiedzi zawsze słyszy, że literówka w mailu do klienta nie jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego5. ŻÓŁTODZIÓB. Stażysta, w firmie pracuje krótko, za to robi świetną kawę i potrafi po dotyku odróżnić ziarna Arabiki od Robusty oraz cukier brązowy od soli. Jako jedyny w całym biurze pamięta, że Agata z księgowości lubi zawsze o 11:00 opierdolić rogalika z masą truflową, a następnie przez pół godziny przeglądać w kibelku memy na Make Life Harder. Dbając o równowagę w ekosystemie, regularnie przepuszcza wszystkich w kolejce do Pana Kanapki. Jako jedyny w firmie potrafi wyczyścić historię przeglądarki i nie mieć kaca po firmowym śledziku. Jak po stażu nie wyjdzie mu w zawodzie, zawsze może liczyć na karierę baristy w segafredo 1. LENIWIEC. Tryb jego funkcjonowania determinuje fakt, że w chuj mu się nie chce. Kiedy akurat nie jest u lekarza ani na urlopie, można go spotkać kryjącego się w zaroślach kantyny, palarni, sekretariatu albo ksero. Pomimo że jego dzień zdaje się upływać na robieniu kawusi i rozmówkach na fajce, ciągle jest zmęczony i poirytowany faktem, że czasem ktoś mu zada pytanie dotyczące jego obowiązków. Leniwiec przyparty do muru jest w stanie wykonać zadanie, ale w ramach rytuału zawsze dwa dni chodzi po firmie i pierdoli, jaki to jest przygnieciony robotą; potem przez cztery dni robi to, co można zrobić w 1,5 godziny, a na koniec bierze L4, żeby odchorować tę orkę2. JAGUAR. Typ imprezowy. Jeśli nie opowiada wszystkim, że ma kaca, to znaczy, że jeszcze jest zawiany po wczoraj. Zawsze ma w zanadrzu zajebistą historię o tym, kto się wczoraj porzygał. Zajmuje różnorodne siedliska, ale jego naturalne miejsce to palarnia, gdzie zbiera chętnych na browara po pracy. Wśród pozostałych pracowników budzi mieszankę entuzjazmu i strachu, ale potrafi trzymać ciśnienie pod stresem. W pracy często sprawia wrażenie przymulonego, ale gdy na horyzoncie pojawia się łania deadline’u, potrafi w dwa dni wyrobić 1800% normy. Nie odczuwa bólu3. SZOP. Mały złodziejaszek. Biuro traktuje jak sklep z darmowymi rzeczami. Zawsze zaczyna się niewinnie, od kilku długopisów, ale po jakimś czasie z biura zaczynają znikać ryzy papieru, małe meble, pozostawione bez opieki fotele obrotowe. Dotychczas sądzono, że jest typem samotnika, ale chętnie funkcjonuje w małych grupkach: jeden zeruje wkłady ze zszywacza, drugi w tym czasie drukuje sobie nowego Twardocha w pdf-ie. Od czasu kiedy został zatrudniony, dziwnym trafem konsumpcja mleka w firmie wzrosła czterokrotnie. Lubi koczowniczy tryb życia: często bierze kasę na delegacje i kilometrówki, ale po firmie krąży plotka, że wszędzie jeździ autostopem i śpi po kumplach4. DZIĘCIOŁ. Rzadko występuje w biurowym ekosystemie, ale jak już jest, to wszyscy o tym wiedzą. Typ służbisty. Jedyna osoba w całym biurze, która przeczytała wszystkie zasady BHP, normy ISO i zna procedury przeciwpożarowe. Regularnie wydaje charakterystyczne dźwięki, które przypominają zdanie: „Formalnie rzecz biorąc...”. Zawsze ma zaktualizowanego Adobe Readera. W środowisku korporacyjnym przeważnie pod ścisłą ochroną kierownictwa. Mimo że praca zaczyna się o 9, w biurze jest już od 7:30, żeby podlać juki na piętrze, wyregulować żaluzje i odinstalować pasjansa na wszystkich służbowych komputerach. Zawsze precyzyjny niczym pikujący myszołów. Ilekroć popełni błąd, składa natychmiastową rezygnację. W odpowiedzi zawsze słyszy, że literówka w mailu do klienta nie jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego5. ŻÓŁTODZIÓB. Stażysta, w firmie pracuje krótko, za to robi świetną kawę i potrafi po dotyku odróżnić ziarna Arabiki od Robusty oraz cukier brązowy od soli. Jako jedyny w całym biurze pamięta, że Agata z księgowości lubi zawsze o 11:00 opierdolić rogalika z masą truflową, a następnie przez pół godziny przeglądać w kibelku memy na Make Life Harder. Dbając o równowagę w ekosystemie, regularnie przepuszcza wszystkich w kolejce do Pana Kanapki. Jako jedyny w firmie potrafi wyczyścić historię przeglądarki i nie mieć kaca po firmowym śledziku. Jak po stażu nie wyjdzie mu w zawodzie, zawsze może liczyć na karierę baristy w segafredo
 –
 –
Źródło: boredpanda.com
archiwum
 –

Niby każdy z nas jest wyjątkowy, ale jak się dobrze przyjrzymy, to ludzie dzielą się na dwa typy Bałaganiarze i uporządkowani, psiarze i kociarze, romantycy i realiści i wiele innych (21 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
archiwum
Przechwycona rozmowa jednego rosyjskiego kata z matką. – Zawsze się zastanawiałem jak żyją ze sobą takie typy kiedy czytałem o przesłuchaniach podczas drugiej wojny światowej... a tutaj okazuje się że nie mają większych problemów ze sobą.
Dwa typy pokoleń –
archiwum
MEKSYK - POLSKA 2:0POLSKA - ARABIA SAUD. 1:0POLSKA - ARGENTYNA 1:2 – 22 listopada: mecz otwarcia26 listopada: mecz o wszystko30 listopada: mecz o wszystko II
Źródło: Twitter
Jakie są Wasze typy? –  Sebastian Radoszewski mm •@SebastianRadGrupa Anonimus ujawni doktórych światowych organizacji,lub rządów trafiały Kremlowskiedolary. Ciekawe komu w Polsce"pali się grunt pod nogami"?
archiwum
Pierwsi uważają, że oni sami kierują swoim życiem, i że przede wszystkim to od ich wysiłków zależy to, co im się przytrafia. Drudzy uważają, że ich życiem kierują czynniki niezależne - los, gwiazdy, przeznaczenie czy Bóg – Pierwsi dają z siebie wszystko, a gdy spotka ich niepowodzenie, nie mają do siebie pretensji - zrobili ile tylko mogli.Drudzy nie mają zbyt dużej motywacji do działania, ostatecznie co by nie zrobili, spotka ich coś, na co nie mają wpływu. Jedyne co naprawdę lubią robić to narzekać
 –  Moi rodzice w młodości pracowali w tej samej firmie, ale mimo tego w ogóle się nie znali. Pewnego wieczoru mój ojciec szedł słabo oświetloną ulicą i podeszło do niego dwóch bandytów, chcąc sprowokować bójkę. Kiedy ojciec doszedł do wniosku, że bez bójki się nie obejdzie, poczuł szarpnięcie za ramię i uderzenie z liścia w policzek. To była moja mama, która z miejsca podziękowała chuliganom, że znaleźli jej pijanego dupka, którego od trzech dni w domu nie widziała. Tamte typy ze zdziwionymi minami poszli sobie w swoją stronę, a mój ojciec zaprosił mamę na randkę
 –