Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 8910 takich demotywatorów

Kiedy dwa tygodnie po zakończeniu Euro 2020 oglądasz mecz Ekstraklasy –
Jak kupuję owoce albo warzywa, to zawsze wybieram holenderskie z nadzieją, że były zrywane przez Polaków pracujących za 7 euro za godzinę w niewolniczych warunkach i śpiących na paletach –
No i strzelił, jeden i drugi... –
0:23
 –
poczekalnia

W gminie Colmar we Francji para fanów odtworzyła świat słynnego serialu w apartamencie, który można wynająć w cenie 93 euro za noc.

 –
 –  Włosi zpucharemEuro 2020Anglicy żądający Duńczycy żądający.powtórzeniafinału zWłochamipowtórzeniapółfinału zAnglikamiPolacy żądającypowtórzenia karnegoBlaszczykowskiego wćwierćfinale Euro2016
W latach 70. Korea Północna zamówiła 1000 samochodów Volvo. W tamtym okresie w Szwecji Korea była widziana jako potencjalny dobry rynek zbytu dla największych krajowych producentów – Po dostarczeniu zamówionych pojazdów Korea nigdy nie zapłaciła i do dziś ma wobec Szwecji dług w wysokości 234 mln euro za to zamówienie. Wielu nazywa tę sytuację największą kradzieżą samochodów w historii
Dziewczyna narysowała portret na podstawie zdjęcia, które znalazła w książce „Vanishing Ireland”. Stworzenie tego portretu zajęło Shani około miesiąca, co przyniosło jej główną nagrodę w wysokości 2075 dolarów (około 1500 euro). –
Po każdym przegranym meczu reprezentacji Anglii ilość przypadków przemocy domowej zwiększa się o 38%. –
Dariusz Szpakowski bardzo źle odebrał decyzję o odsunięciu go od komentowania finału EURO 2020. Wszystko wskazuje na to, że jego "zły stan zdrowia" to zwykła wymówka dyrektora TVP Sport – "Bardzo przeżył decyzję kierownictwa TVP Sport, poczuł, że został odsunięty na boczny tor. Chciał pożegnać się z widzami, komentując finał wielkiego turnieju, bowiem byłoby to idealne zwieńczenie jego bogatej kariery. Komentator ma wielki żal do internautów, którzy bardzo mocno go krytykowali. Podczas mistrzostw komentator śledził, jak odbierana jest jego praca w internecie"."Komentator negatywnie odebrał też zdanie dyrektora TVP Sport o "trudnych emocjonalnie tygodniach" i "potrzebie spokoju". Uważa, że był gotowy na finał, a z jego zdrowiem wszystko w porządku". - kulisy całej sytuacji zdradził Dariusz Faron z portalu Sportowe Fakty WP
archiwum
Dyrektor Generalny Euro Exim Bank Ud. powiedział: – "Rowerzysta to katastrofa dla gospodarki kraju: nie kupuje samochodów i nie pożycza pieniędzy na jego zakup. Nie płaci za polisy ubezpieczeniowe. Nie kupuje paliwa. Nie płaci za niezbędne przeglądy i naprawy. Nie korzysta z płatnych parkingów. Nie powoduje poważnych wypadków. Nie potrzebuje wielopasmowych autostrad. Nie tyje.Zdrowi ludzie nie są ani potrzebni, ani użyteczni dla gospodarki. Nie kupują lekarstw. Nie chodzą do szpitali i lekarzy. Nic nie dodają do PKB (produktu krajowego brutto) kraju. Za to każda nowa restauracja McDonald's tworzy co najmniej 30 miejsc pracy: kardiologów, dentystów, dietetyków i specjalistów ds. żywienia i oczywiście ludzi, którzy pracują w samej restauracji". Wybieraj ostrożnie: rowerzysta czy McDonald's? Warto się zastanowić.PS. Z chodzeniem pieszo jest jeszcze gorzej. Piesi nawet nie kupują rowerów
archiwum
 – Może jak już jesteśmy przy niesprawiedliwych sędziach, to najpierw powtórzmy półfinał Anglia - Dania? A najlepiej anulujmy niesłusznego karnego + dwie piłki + laser na bramkarzu i od razu przejdźmy do rzeczy. Zobaczymy, kto będzie lepszy, Pickford czy Schmeichel. Bo ja stawiam na tego drugiego.
W szkockim pubie po przegranej Anglików w Euro 2020 –
0:30
Angielscy kibice nie mogą się pogodzić z porażką, żądają powtórzenia spotkania. Zebrali w tym celu już prawie 50 tys. podpisów. Powód? Rzekomo nieobiektywne sędziowanie – Do takiego wniosku doszedł jeden z użytkowników strony, który uważa, że mecz finału Euro 2020 powinien zostać powtórzony. Największe pretensje ma do sytuacji, w której Giorgio Chiellini nie był w stanie upilnować Bukayo Saki, chwytając go za tył koszulki. W sprawie powtórzenia meczu zebrano już ponad 50 tys. podpisów."Spotkanie rozgrywane 11 lipca nie było sędziowane sprawiedliwie. Zawodnik reprezentacji Włoch otrzymał tylko żółtą kartę za ciągnięcie Anglika jak niewolnika. Wszystkie te kopnięcia, popchnięcia, a oni wciąż byli w stanie wygrać? Sędziowanie było stronnicze. Włosi powinni byli otrzymać czerwoną kartkę, dlatego mecz powinien zostać powtórzony i sędziowany przez bezstronnego arbitra" - napisano w opisie zbiórki
archiwum – powód
Wzruszający list – Marcus Rashford pokazał kolejny raz, że jest nie tylko bardzo utalentowanym piłkarzem, ale i szlachetnym, twardo stąpającym po ziemi człowiekiem. Dzień po przegranym w rzutach karnych finale Euro 2020 z Włochami opublikował długi, emocjonalny list. Odniósł się w nim nie tylko do meczu, ale też rasistowskich obelg, których stał się ofiarą."Nie wiem nawet od czego zacząć i jak mam ubrać w słowa to, co dokładnie teraz czuję. Za mną trudny sezon. Chyba dla każdego było jasne, że najprawdopodobniej przystępuję do finału bez pewności siebie. Zawsze chciałem strzelać rzuty karne, ale tym razem coś było nie tak. Podczas długiego rozbiegu starałem się dać sobie jak najwięcej czasu, ale niestety efekt nie był taki, jakbym chciał. Poczułem, że zawiodłem moich kolegów. Czułem, jakbym zawiódł wszystkich. Ten rzut karny był wszystkim, co mogłem dać drużynie" - czytamy. "Mogę strzelać karne we śnie, więc dlaczego miałem nie trafić tego? Od chwili oddania strzału nie mogę przestać o nim myśleć i prawdopodobnie nie ma słów, którymi mógłbym opisać, jak się czuję. Finał. 55 lat. Jeden rzut karny. Historia. Mogę tylko powiedzieć: przepraszam. Chciałbym, by wszystko potoczyło się inaczej. Podczas gdy wciąż przepraszam moich kolegów, chcę też im wykrzyczeć, że to letnie zgrupowanie było jednym z najlepszych w moim życiu, a przyczyniliście się do tego Wy wszyscy. Zbudowano niezniszczalne braterstwo. Wasz sukces jest moim sukcesem. Wasze porażki są moimi" - napisał."Wrosłem w sport, w którym spodziewam się czytać rzeczy o samym sobie. Czy to o kolorze skóry, czy miejscu, w którym dorastałem, czy ostatnio o tym, jak spędzam czas poza boiskiem. Mogę przez cały dzień przyjmować krytykę za moje występy, mój niewystarczająco dobry rzut karny, który powinienem wykorzystać, ale nigdy nie będę przepraszać za to, kim jestem i skąd pochodzę. Nigdy nie byłem bardziej dumny niż wtedy, gdy miałem na klatce piersiowej trzy lwy, a wśród dziesiątek tysięcy widzów widziałem wspierającą mnie rodzinę. Marzyłem o takim dniu" - kontynuował zawodnik Manchesteru United. "Wiadomości, które dziś otrzymałem, były niezwykle pozytywne, a obserwowanie reakcji w Withington doprowadziło mnie do łez. Społeczności, które otaczały mnie opieką, znów podtrzymują mnie na duchu. Jestem Marcus Rashford, 23-latek, czarny człowiek z Withington i Wythenshawe, z południowego Manchesteru. Jak już nie będę miał niczego innego, pozostanie mi to. Za wszystkie miłe wiadomości dziękuję. Wrócę silniejszy. Wrócimy silniejsi" - zaznaczył w kipiącym od emocji, ponad 30-zdaniowym zbiorze przeżyć, opublikowanym na platformie społecznościowej Marcus Rashford pokazał kolejny raz, że jest nie tylko bardzo utalentowanym piłkarzem, ale i szlachetnym, twardo stąpającym po ziemi człowiekiem. Dzień po przegranym w rzutach karnych finale Euro 2020 z Włochami opublikował długi, emocjonalny list. Odniósł się w nim nie tylko do meczu, ale też rasistowskich obelg, których stał się ofiarą."Nie wiem nawet od czego zacząć i jak mam ubrać w słowa to, co dokładnie teraz czuję. Za mną trudny sezon. Chyba dla każdego było jasne, że najprawdopodobniej przystępuję do finału bez pewności siebie. Zawsze chciałem strzelać rzuty karne, ale tym razem coś było nie tak. Podczas długiego rozbiegu starałem się dać sobie jak najwięcej czasu, ale niestety efekt nie był taki, jakbym chciał. Poczułem, że zawiodłem moich kolegów. Czułem, jakbym zawiódł wszystkich. Ten rzut karny był wszystkim, co mogłem dać drużynie" - czytamy. "Mogę strzelać karne we śnie, więc dlaczego miałem nie trafić tego? Od chwili oddania strzału nie mogę przestać o nim myśleć i prawdopodobnie nie ma słów, którymi mógłbym opisać, jak się czuję. Finał. 55 lat. Jeden rzut karny. Historia. Mogę tylko powiedzieć: przepraszam. Chciałbym, by wszystko potoczyło się inaczej. Podczas gdy wciąż przepraszam moich kolegów, chcę też im wykrzyczeć, że to letnie zgrupowanie było jednym z najlepszych w moim życiu, a przyczyniliście się do tego Wy wszyscy. Zbudowano niezniszczalne braterstwo. Wasz sukces jest moim sukcesem. Wasze porażki są moimi" - napisał."Wrosłem w sport, w którym spodziewam się czytać rzeczy o samym sobie. Czy to o kolorze skóry, czy miejscu, w którym dorastałem, czy ostatnio o tym, jak spędzam czas poza boiskiem. Mogę przez cały dzień przyjmować krytykę za moje występy, mój niewystarczająco dobry rzut karny, który powinienem wykorzystać, ale nigdy nie będę przepraszać za to, kim jestem i skąd pochodzę. Nigdy nie byłem bardziej dumny niż wtedy, gdy miałem na klatce piersiowej trzy lwy, a wśród dziesiątek tysięcy widzów widziałem wspierającą mnie rodzinę. Marzyłem o takim dniu" - kontynuował zawodnik Manchesteru United. "Wiadomości, które dziś otrzymałem, były niezwykle pozytywne, a obserwowanie reakcji w Withington doprowadziło mnie do łez. Społeczności, które otaczały mnie opieką, znów podtrzymują mnie na duchu. Jestem Marcus Rashford, 23-latek, czarny człowiek z Withington i Wythenshawe, z południowego Manchesteru. Jak już nie będę miał niczego innego, pozostanie mi to. Za wszystkie miłe wiadomości dziękuję. Wrócę silniejszy. Wrócimy silniejsi" - zaznaczył w kipiącym od emocji, ponad 30-zdaniowym zbiorze przeżyć, opublikowanym na platformie społecznościowej
Od wczoraj jednym z najpopularniejszych zdjęć w social mediach, jest foto angielskich piłkarzy, którzy po finale Euro pozbyli się srebrnych medali. Oczywiście, ludzie krytykują Anglików, którzy w ten sposób mieli okazać brak szacunku. Wstyd, żenada, kompromitacja odmieniane są przez wszystkie przypadki. – Tylko cholera, bez większego problemu moglibyśmy wskazać dziesiątki znakomitych osobowości świata futbolu, które nie chciały srebra. Brak szacunku? A może raczej ambicja i niechęć do pogodzenia się z porażką? Przecież ten, kto zajął drugie miejsce jest tak naprawdę pierwszym przegranym.Czy Ronaldo albo Maldini nie szanowali rywali? Odmawiali pogodzenia się z porażką, zamieniając ją w motywację do jeszcze większej walki. Nie celebrowali drugiego miejsca, skupiając się, na chęci uzyskania lepszego rezultatu. Messi zdejmował medal, media chwaliły za determinację i nikt nie widział problemu. Robert Lewandowski po porażce w finale Ligi Mistrzów zdjął srebrny medal. Nie z braku szacunku, ale dlatego, że to była dla niego klęska. Nie cieszył się z samego udziału w finale. Może właśnie dzięki temu nie zadowolił się tym co ma, i cholernie ciężko pracował, żeby po latach w końcu wygrać Champions League?Tak, Anglicy wkurzali na Euro. Osobiście cieszę się, że to Włosi wygrali turniej.Nie róbmy jednak podwójnych standardów.
10-letni Oliver to kibic futbolu z Anglii. W 2018 roku zrobił zdjęcie z Harry'm Kanem, a jego Tata wstawił je na Social media. Chłopak marzył o poznaniu najlepszych piłkarzy świata i poprosił ojca o pomoc w spełnieniu tego marzenia. – Od tamtej pory, "Oli" jeździ na wszystkie możliwe spotkania Tottenhamu i reprezentacji Anglii, po których czeka na zdjęcie i chwilę rozmowy z piłkarzami. Oczywiście początkowo traktowano go z dystansem, ale zarazem zawodnicy starali się poświęcić czas swojemu kibicowi. Kiedy jednak sytuacja powtarzała się dziesiątki razy, zaintrygowali się zdeterminowanym fanem.W sieci głośne było nagranie z Mauricio Pochettino, który opuszczając stadion po jednym ze spotkań szukał Olivera i nie chciał odjechać, póki nie zobaczy się z chłopakiem. W pewnym sensie dzieciak "zakumplował" się z ludźmi, którzy byli jego idolami.Po wczorajszym finale Euro, które Oliver oglądał z trybun, niespodziankę zrobił mu Jack Grealish. Reprezentant Anglii mimo oczywistego żalu po porażce, postanowił przeskoczyć do kibica na trybuny, zamienić z nim kilka zdań, zrobić pamiątkowe zdjęcie i przekazać swoje buty.Wiecie co w tej historii jest najpiękniejsze? Ojciec, który nie olał marzeń chłopaka. Nie ograniczał go, zabierał na mecze, pomagał rozwijać pasję.Może pewnego dnia Oliver się znudzi, ale wspomnienia pozostaną do końca życia
Po niestrzelonym karnym w finale Euro 2020 oberwało się Marcusowi Rashfordowi na tle rasistowskim, a kibice zdemolowali jego mural. Teraz piłkarz zamieścił wpis na swoim profilu: – "Nie wiem, od czego zacząć i nawet nie wiem, jak wyrazić to, jak się teraz czuję. Miałem ciężki sezon. Myślę, że było jasne dla wszystkich, że brakowało mi pewności siebie podczas finału. Zawsze dobrze radziłem sobie w karnych, ale teraz coś było nie tak od samego początku. Podczas długiego rozbiegu próbowałem zyskać więcej czasu i dlatego zwolniłem. Rezultat nie był taki, jakiego oczekiwałem. Próbowałem. Czuję, że zawiodłem moich kolegów z drużyny, zawiodłem wszystkich.Rzut karny to wszystko, o co zostałem poproszony przez zespół. Mógłbym strzelić tę jedenastkę podczas snu, więc dlaczego akurat tej nie strzeliłem? Kręci mi się w głowie od tego momentu i prawdopodobnie nie ma słowa, aby opisać, jak się czuję. Finał. 55 lat. Rzut karny. Historia. Mogę tylko powiedzieć, że przepraszam. Chciałbym, żeby to skończyło się inaczej...Pragnę podziękować moim kolegom z drużyny. To lato było jedną z najpiękniejszych chwil w moim życiu i wszyscy się do tego przyczyniliście. Zbudowano braterstwo, które jest niezniszczalne. Twój sukces jest moim sukcesem. Twoje porażki są moimi. Dojrzałem do tego, aby czytać o sobie opinie. Niezależnie od tego, czy chodzi o kolor mojej skóry, miejsce, w którym dorastałem, czy ostatnio, jak spędzam czas poza boiskiem. Mogę zmierzyć się z krytyką mojego występu, ale nigdy nie przeproszę za to kim jestem i skąd pochodzę.Nigdy nie byłem bardziej dumny niż noszenie Trzech Lwów na piersi i widok mojej rodziny gratulującej mi wśród dziesiątek tysięcy fanów. Marzyłem o takich momentach. Wiadomości, które dzisiaj otrzymałem, były niezwykle pozytywne, a wsparcie z Withington doprowadziło mnie do łez. Wspólnoty, które zawsze mnie wspierały, dalej to robią. Jestem Marcus Rashford, 23 lata, czarnoskóry mężczyzna z Withington. Za wszystkie miłe wiadomości, dziękuję. Wrócę silniejszy"
Mimo, że w całych rozgrywkach rozegrał ledwie 1 minutę (wszedł w końcówce meczu z Walią), koledzy z szatni stwierdzili, że odegrał kluczową rolę w sukcesie – Sirigu przed finałem poprosił rodziny piłkarzy, o nagranie krótkiego filmiku, na którym przekazywali swoje uczucia i życzyli powodzenia w walce o mistrzostwo. Gdy zawodnicy szykowali się na najważniejsze spotkanie, Salvatore przekazał im wiadomości od bliskich.To był niesamowity zastrzyk motywacji dla całej reprezentacji Włoch. Jak przyznał Chiellini, część zawodników nie mogła ukryć swojego wzruszenia, widząc jak dzieci opowiadają o dumie ze swoich tatusiów. W prosty sposób rezerwowy bramkarz podgrzał atmosferę w szatni, a tuż przed serią rzutów karnych zabrał na bok Dunnarummę, motywując go, że jest najlepszy i za chwilę zostanie bohaterem
Od 1960 r. do 2016 strzelono 9 "samobójów", z czego najwięcej w jednym turnieju to było 3. W Euro 2020 padło 11 goli samobójczych –