Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2484 takie demotywatory

- Indianer. Co byś zrobił jakbyś miał jeszcze jedno życie? Skończył szkołę? Wziął się do roboty? Ożeniłbyś się? – - Nie brałbym tego gówna
archiwum – powód
 –
Nie sądziłem, że aż 20 proc. Polaków zażywa narkotyki –  Aż 80 proc. Polaków stresuje się każdego dnia. „To taki początek drogi po równi pochyłej" Martwimy się pandemią, zdrowiem swoim i bliskich, brakiem pracy lub środków do życia wywołanym przez kolejne lockdowny. Ale nawet w bardziej komfortowych warunkach stres towarzyszy ludziom na każdym kroku. To groźny przeciwnik, bo często nie zdajemy sobie sprawy z jego obecności. Jak codzienne zmartwienia wpływają na nasze zdrowie?
Sanitariusz z Wrocławia przez kilka godzin woził w karetce martwą pacjentkę. Mężczyzna był pod wpływem amfetaminy, a w jego mieszkaniu znaleziono kilkaset porcji narkotyku. Okazało się, że był już wcześniej karany – Do zdarzenia doszło w czwartek we Wrocławiu. Kobieta przyjechała na SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej. Po przebadaniu jej stwierdzono, że powinna trafić na oddział zakaźny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Koszarowej.Pacjentką miał opiekować się w karetce Tomasz S. Sanitariusz wraz z kierowcą odbyli aż 3 kursy między dwoma szpitalami, ponieważ nie mieli przy sobie dokumentacji medycznej kobiety.Ok. godz. 15:30 karetka pogotowia w końcu dotarła do szpitala na Koszarowej z potrzebnymi dokumentami. Lekarze stwierdzili jednak zgon pacjentki i polecili, by odwieźć ją do placówki macierzystej na Borowską.Nie jest jasne, co sanitariusze robili przez kolejne kilka godzin. Przyjechali z martwą pacjentką do szpitala dopiero o godz. 19. Wtedy wezwano policję. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności
Jeść narkotyki i się nie podzielić? Co za niewychowana młodzież –
Twierdził, że LSD ocaliło mu życie, bo widział w ciemności i potrafił wywąchać miny –
- To ty po prostu taki jesteś? –
archiwum – powód
Korwin chce zalegalizować narkotyki, ale nie małżeństwa homoseksualne – Czy jego zdaniem ślub z drugim mężczyzną szkodzi bardziej niż branie heroiny?
18 lat: Będą laski na imprezie? 20 lat: Będzie wóda na imprezie? 22 lat: Będą narkotyki na imprezie? 27 lat: Będzie żarcie na imprezie? 30 lat: Można nie iść na imprezę? –
Dilerzy to bardzo źli ludzie – Handlują bez płacenia VAT-u, PIT-u, CIT-u i składek na ZUS!
archiwum
ciąża spożywcza – amfetamina, kokaina, heroina, marihuana
 –
archiwum
 –
Tydzień Kolumbijski w Lidlu? –  WARSZAWA: KOKAINA UKRYTA W BANANACH TRAFIŁA DO SKLEPÓW. AKCJA POLICJI WIADOMOŚCI LOKALNE i 1 godz. 23 minuty temu f UDOSTĘPNIJ KOMENTUJ (1 68) Narkotyki, które zostały ukryte w transporcie bananów trafiły do sklepów na terenie Warszawy i okolicznych miejscowości. - 160 kilogramów kokainy wartej ponad 30 mln zł zabezpieczyli funkcjonariusze policji w kilku punktach znanej sieci sklepów spożywczych -przekazał w piątek nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji. kokaina znaleziona w bananach -,olicja Warszawa /materiały prasowe Narkotyki ujawniono w kilku punktach znanej sieci sklepów spożywczych w Warszawie i pobliskich miejscowościach. Kokaina została zabezpieczona przez policjantów w kilku punktach. Działania realizowane są na terenie województwa mazowieckiego oraz łódzkiego. Od początku roku @Policja_KSP zabezpieczyła już ponad pół tony narkotyków. pic.twitter.com/rH6tPSNZWO — Policja Warszawa (@Policja_KSP) _me 11, 2021 - Policjanci zabezpieczyli ponad 160 kilogramów kokainy. W tej chwili trwają czynności, przede wszystkim mają one charakter operacyjny, dlatego nie wskazujemy na szczegóły. Wartość zabezpieczonych narkotyków przekracza już ponad 30 mln złotych - podał rzecznik KSP. Kolejny przypadek To kolejny przypadek, w którym przemycona kokaina trafiła do sklepów. Przed rokiem 19 kg narkotyków dotarło do sklepu sieci Biedronka w Ostrowie Wielkopolskim. Importem bananów z Ekwadoru zajmowała się wówczas firma ze Zgierza.
archiwum
Ja się nie uzależnię, bo mam silną wolę – Zobaczysz!
"Kiedy miał roczek, przedawkowałam narkotyki z nim leżącym obok mnie. Kiedy miał dwa latka odwiedzał mnie w więzieniu. Z bezsilności walił w szybę w pokoju odwiedzin i płakał za mną. Potem zaczął obgryzać paznokcie. – W wieku 3 lat był świadkiem, jak zostałam uderzona cegłą w głowę i pękła mi głowa. Jechał ze mną karetką. Bardzo go to przerażało.W wieku 4 lat był ze mną w rozbitym samochodzie po jednym z moich wielu przejażdżek pod wpływem.W wieku 5 lat moja matka przez większość czasu musiała go wychowywać. Ledwo wróciłam do domu.W wieku 6 lat straciłam pełną opiekę rodzicielską i trafiłam do więzienia.Ma dziś 12 lat. Mieszka ze mną. Uczęszcza do prywatnej szkoły chrześcijańskiej. Jest na liście honorowej. Co wieczór modli się, a jego mamusia budzi go każdego ranka do szkoły. Świętuję z nim wszystkie jego osiągnięcia, a on obchodzi ze mną każdy dzień trzeźwości. Każdego dnia mówię mu, jak bardzo go kocham. Jest taki dobry dla życiowo połamanych, bo kiedyś sami byliśmy złamani. Jest naprawdę wyjątkowy.Dziękuję Ci Boże, że pozwalasz mi być codziennie matką tego słodkiego chłopca.To najsłodszy dar mojej trzeźwości”.
archiwum
Drony w policji – Kiedyś policjanci chodzili parami ponieważ jeden umiał czytać, a drugi pisać. Teraz potrzebnych będzie ich aż czterech. Dwóch do drona i dwóch do zatrzymania pojazdu. Jeśli wgl to im się uda, bo patrząc na czas lotów dostępnych obecnie dronów to zabawa będzie dobra, a efekt średni?...
Źródło: portal motoryzacyjny
Kokaina robi z ciebie nowego człowieka. – I pierwsze, czego pragnie ten nowy człowiek, to więcej kokainy.
Praktyka czyni mistrza –  Policjant robił wykłady na temat bezpieczeństwa na drodze. Sam jechał po narkotykach
archiwum
Dlaczego okłamuje się dzieci w szkołach? – W trakcie całej nauki poświęca się wiele godzin na przestrzeganie przed narkotykami. I czego można się tam dowiedzieć? Tego, że jak wezmą marihuanę albo dopalacze, to uzależnią się i umrą. Jedyna wiedza, jaką im się przekazuje, to kłamstwa o tym, że wszystkie narkotyki są takie same i niemal zawsze prowadzą do śmierci. Czy nie lepiej byłoby przekazać im rzetelne informacje o działaniu i szkodliwości tych substancji?