Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 8314 takich demotywatorów

Christian Eriksen pojawił się wczorajszego dnia na treningu Interu Mediolan - co prawda sam nie brał udziału w ćwiczeniach, bo do tego jeszcze daleka droga, ale najważniejsze że u Duńczyka wszystko w porządku, a na jego twarzy ponownie gościł szczery uśmiech – W ostatnim czasie zastanawialiśmy się, czy Christian po tak trudnych przeżyciach będzie miał jeszcze szansę wrócić do profesjonalnej gry w piłkę. Sam zawodnik jest co do tego bardzo pozytywnie nastawiony, a według dziennika Corriere dello Sport, z ust pomocnika Interu padły takie słowa:"U mnie wszystko w porządku, mam nadzieję wrócić do gry za 4/5 miesięcy".Takie spotkania jak to wczoraj ze swoją drużyną na pewno dodają mu w tym wszystkim otuchy i bardzo dobrze. Wracaj na boisko kiedy tylko będziesz w stanie Christian, czekamy na Ciebie!
poczekalnia
A ludzie niech giną dalej... – Dwupasmówka, często ograniczenie do 70 czasem do 50km/h. Obszar niezabudowany wąska jednojezdniowa droga i mamy 90km/h po chwili 50 i za chwilę znowu 90 i tak w kółko. Ograniczenia od czapy tylko po to by budżet państwa zarobił. Nie jeżdżę dużo i raczej przepisowo, nie zbieram mandatów. To co się dzieje na drogach to jest horror. Policji nie ma praktycznie w ogóle a jeśli jest to wyłapuje drobne wykroczenia by ratować budżet państwa. Niewiele się robi by poprawić bezpieczeństwo, liczy się tylko łatwy zysk a ludzie niech giną bo kogo to obchodzi.
Kiedy zobaczysz wielką dziuręna drodze, ale za późno –
poczekalnia
Idziesz w góry? Zostaw niepotrzebne rzeczy. Zostaw ideologię. Po co zabierać te katolicyzmy, schizmy, czy katechizmy? W górach mówimy sobie zwykłe "cześć", bez względu na pozycję społeczną, używany sprzęt czy doświadczenie – W góry idzie się odpocząć, spotkać się z naturą. Wsłuchać się w ciszę, a nie trajkotać różaniec jak przekupki na targu. Na co drugiej górze krzyż, po co wam to? Na halach budy-kaplice i spędy, bo arcybiskup wjechał kolejką na mszę. Macie kościoły, tam możecie się modlić do woli. Zostawcie nam chociaż góry
archiwum – powód
Kiedy wiesz, że nie zdążysz dojść do przejścia – i będziesz musiał czekać na kolejne zielone...
Oczywiście, że nie ma drugiego znaczenia. Myślicie, że po co rycerzom były kobiety;)Swoją drogą ciekawe, jak ona zareaguje, gdy np. w Panu Tadeuszu natknie się na "kutasy". –
poczekalnia
Pojazd kilkunasto- lub kilkudziesięciotonowy jest dużo cięższy niż pieszczy i nie ma szans łatwo wyhamować gdy na przejściu jest pieszy, więc ten pojazd ma pierwszeństwo* – *chyba, że tym pojazdem jest ciężarówka, to wtedy prawo stanowione swoją drogą a prawo fizyki swoją drogą

Pewien Brytyjczyk pożalił się na Twitterze, że nigdzie na świecie ma gorszych dróg, niż w jego ojczyźnie (18 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
 –
0:22
 –  Oglądam "Wiadomości", bo nie stać mnie nadopalacze21 lipca o 06:57 • *Pamiętajcie, Donald Tusk to trzecioligowy spad z Brukseli,dlatego TVP Info poświęca mu znaczną część swojegoczasu antenowego, a paski aż się grzeją.Swoją drogą zobaczcie na pasek trzeci. Czy zaskakujenas to, że cytat z Tuska został wyjęty z kontekstu (tj. wTVP robię za Niemca) i przedstawiony tak, jakby Tuskmówił o sobie, że jest Niemcem? No, motyla noga, nie.(3x #real z dzisiejszego poranka)Patrzcie i oglądajcie, na co płacicie w swoich podatkach...#zTwoichPodatków
 –
0:13
Rowerzyści wkurzają innych użytkowników dróg od mniej więcej 1900 roku –
Kaszanka nie wędlina, teść nie rodzina… czy jakoś tak… – Swoją drogą to przykre, że nawet teść się już do niego nie przyznaje… TEŚĆ JACKA SASINA PRACUJE W WODACH POLSKICH. MÓWI O ZIĘCIU: TO NIE JEST RODZINA Łukasz Szpyrka LUI\/-kL xrYhl\łk I ł godz. 30 minut temu KOMENTUJ (727) - Dlaczego mam się do dymisji podawać? No to co, że jestem teściem ministra? Tu nie ma żadnego nepotyzmu, bo teść to nie jest rodzina. Rodzina to jest pokrewieństwo z krwi, a to jest nabyta sprawa - mówi Interii Eugeniusz Daciuk, dyrektor Zarządu Zlewni w Zamościu podległej Wodom Polskim, a prywatnie teść wicepremiera Jacka Sasina. Jacek Sasin , ,-Jotr Molecki /East News Nie tylko szwagierka wicepremiera Jacka Sasina, ale także jego teść pracuje w państwowej spółce. Eugeniusz Daciuk jest dyrektorem Zarządu Zlewni w Zamościu, która podlega Wodom Polskim. To przedsiębiorstwo, które powstało kilka lat temu i odpowiada za szeroko pojętą gospodarkę wodną w naszym kraju. Ostatnio, przy okazji powodzi na południu Polski, słychać o nim nieco częściej.
Patelnia za 300 zł: W zły sposób na mnie spojrzałeś, weź tę kuchenkę gazową ode mnie, czy to zwykła gąbka? Mnie się myje tylko jedwabną szmatką –
 –  Joanna Senyszyn22 min • GKochani, Czarzasty zaczął wojnę z posłami iczłonkami władz SLD, którzy nie chcą konszachtów zPiS.Wg rzeczniczki Czarzastego, chce on jednościLewicy. Żeby ją osiągnąć zawiesił 1/3 członkówZarządu, a teraz zaczyna zawieszanie członkówKrajowego Sądu Partyjnego podejrzanych o to, żemogą nie wykonać jego poleceń. Czekamy nazawieszanie niewygodnych członków Rady Krajowej3   Andrzej Rozenek4 godz. • 0Czy przewodniczący, który ma autorytet izaufanie, żeby wygrać głosowanie musizawieszać tych, którzy się z nim nie zgadzają?Czy zawieszenie kolejno 9 członków zarząduNowej Lewicy:Marek BaltKarolina PawliczakTomasz TrelaWiesław BużJacek CzerniakBogusław WontorWiesław SzczepańskiSebastian WierzbickiWincenty Elsnerświadczy o sile, czy bezradności WłodkaCzarzastego?Ktoś, kto w ten sposób "zarządza" partią, samdaje czytelny sygnał: nie mam większości, aletrwam za wszelką cenę na stanowisku.Dzisiejsze działania Włodka są nie tylkonielegalne, ale również nieetyczne iniemoralne.Włodku, maszerujesz na Nowogrodzką? Wolnadroga. Ale nie ciągnij tam ze sobą resztyLewicy, która tego nie chce!Wincenty Elsner1 godz. • 0Jestem kolejnym zawieszonymwiceprzewodniczącym i członkiem ZarząduKrajowego Nowej Lewicy. PrzewodniczącyCzarzasty idzie jak burza. To już chybadziewiąte zawieszenie dzisiaj.W moim wypadku był rozbrajająco szczery:zapytał mnie, czy zagłosuję tak jak sobie życzy,czy ma mnie zawiesić?Wniosek o zawieszenie mnie zgłosił MarekDyduch.Żeby była jasność: wszystkie dzisiejszedecyzję o zawieszeniach i decyzje drastycznieokrojonego Zarządu są nieważne. I zpewnością ciąg dalszy nastąpi...
 –
 –  Jakub Wiech pisze - mikroblogsWetczSocrnaiSjo ocs ar1poa0:56snsonrerds  ·Mili Państwo, myślicie, że wyjście z UE to dobry plan ucieczki przed rygorami Fit for 55?Cóż, nie, takie rozwiązanie to populistyczna gadanina. Już tłumaczę dlaczego.Przede wszystkim, po wyjściu z UE okaże się, że nasi najwięksi partnerzy handlowi jednak w tej UE zostali. Co za tym idzie: będzie ich obowiązywało unijne prawo, także to przygotowywane w ramach Fit for 55. A więc nasz eksport będzie dociskany np. cłem węglowym, który ma być narzędziem ochrony unijnej gospodarki przed konkurencją krajów, które nie podchodzą tak rygorystycznie do redukcji emisji. Ergo: nie poprawi to naszej sytuacji gospodarczej, bo jako wysokoemisyjny kraj zewnętrzny będziemy uderzani unijnymi regulacjami tak czy siak.Co więcej: nawet pomimo Polexitu będziemy musieli transformować naszą energetykę, bo się po prostu starzeje - więc coś trzeba z tym sektorem zrobić. Większość naszych bloków węglowych dobiega końca swojego żywota, a krajowe kopalnie węgla kamiennego nie są w stanie zaspokoić polskiego zapotrzebowania na ten surowiec. Po drugie: zmiany w kierunku niskoemisyjności stają się paradygmatem największych gospodarek świata (UE, Chiny, Indie, USA). Odpuszczenie transformacji w tym kierunku to droga do dalszej i głębszej gospodarczej izolacji, zarówno gospodarczej jak i politycznej.Zyskamy - niewiele - krótkotrwale, stracimy - potężnie - w długim terminie.Już przespaliśmy ostatnie 30 lat i nie przygotowaliśmy się na zmiany, jakie nadeszły (choć wiedzieliśmy, że nadejdą).Nie powtarzajmy tych błędów. Wykorzystajmy natomiast następne miesiące do negocjacji pakietu Fit for 55.
archiwum
Jeśli ja, millenials miałbym czegoś zazdrościć współczesnej młodzieży to kilku rzeczy – My, mimo lat 90, chcąc żyć jak nastolatkowie z lat 80 nie zawsze mieliśmy okazję, przez postkomunistyczne opary i skostniałości, które nadal zostały. Mieliśmy żyć jak na zachodzie, uczyliśmy się, nadal nic z tego. Miarą sukcesu jest kredyt, korporacja, wczesne karne wychowanie np w szkole, niedostosowanej do ówczesnych realiów. A zoomerzy? Widać, że mają lepiej. Wychowani we współczesnych realiach, z jednej strony beztroscy, z drugiej zdystansowani i sceptyczni wobec rzeczywitości. Nonkonformistyczni, wiedzący, że ten pęd jaki nam wmówiono, millenialson to droga donikąd.
No stary, ruchy, bo nasw końcu coś przejedzie –
0:23
Tysiące młodych ryb zostało zrzuconych z samolotu do jezior w amerykańskim stanie Utah w ramach planu zarybiania 200 zbiorników wodnych, do których nie mogą dotrzeć ciężarówki – W piątek Utah Division of Wildlife Resources przekazało na Facebooku, że podczas jednego lotu zrzucono około 35 000 ryb. Wspomniane ryby mają długość zaledwie 2,5-7,5 centymetra, co pozwala im na powolne spadanie do wody."Powietrze spowalnia ich opadanie, dlatego opadają trochę jak liście, co pozwala im przetrwać. Gdyby ryby były większe, przeżywalność nie byłaby aż tak wysoka"."Raporty po zarybieniu pokazują, że przeżywalność ryb zrzuconych z powietrza jest niewiarygodnie wysoka" - wyjaśnili przedstawiciele Utah Division of Wildlife Resources, według których wskaźnik przeżywalności ryb wynosi od 95 do 99 procent.Eksperci twierdzą, że powietrzne zrzuty są skuteczniejsze niż zarybianie przy pomocy ciężarówek, bowiem podczas pokonywaniu dużych odległości w zbiornikach trudno utrzymać odpowiedni poziom tlenu. Najczęściej jednak ryby transportowane są do jezior lub strumieni właśnie drogą lądową
0:04