Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 8719 takich demotywatorów

poczekalnia
„W samolocie była matka z dwiema małymi córkami. – Nagle jedno z dzieci zaczęło bardzo głośno płakać i nie chciało przestać. Ten pracownik obsługi poprosił matkę, aby przeszła z dzieckiem na tył samolotu. Spojrzałam za siebie i zobaczyłam, jak dmuchał bańki mydlane dla tej małej dziewczynki, dopóki nie przestała płakać. Jednocześnie pocieszał matkę i podawał jej chusteczki. Na tym świecie są jeszcze życzliwi ludzie."
poczekalnia
Kiedy z ogniamożesz ocalićtylko jedno. –

Czasem ankiety związane ze stanem zdrowia zawierają wśród wielu pytań to jedno, bez podpunktów: - Czy pije pan/pani alkohol? A zatem, co tak naprawdę wynika z odpowiedzi na to pytanie?

A zatem, co tak naprawdę wynika z odpowiedzi na to pytanie? –
poczekalnia
Jedno to ujęcie – Przywołało wiele wspomień z dzieciństwa
21 lat temu - 25 lutego 2000 roku miała miejsce premiera komedii sensacyjnej "Chłopaki nie płaczą"w reżyserii Olafa Lubaszenki –
Czemu schowano ostatnie lata? – "Traktor ma trzy koła dobre… a może dwa… a może jedno?"
poczekalnia
Jedno pytanie – Dlaczego wszystko na priv?
"Ten starszy pan siedział przy stoliku naprzeciwko mnie i mojej rodziny, kiedy jedliśmy sobotnią kolację w restauracji. Nie zauważyliśmy, kiedy przyszedł. Zwrócił naszą uwagę, kiedy kelner przyklęknął na kolano, by przyjąć od niego zamówienie. Mężczyzna przepraszał, że nie słyszy zbyt dobrze co się do niego mówi. Zapomniał założyć aparatów słuchowych. – Zaczął też opowiadać o tym, jak to stracił słuch podczas wojny. W wieku 91 lat miał wiele historii do opowiedzenia. Kelner cierpliwie słuchał poświęcając mu całą swoją uwagę. W końcu starszy mężczyzna przeprosił za to, że za dużo mówi. „Jestem teraz sam i nieczęsto mam z kim porozmawiać” - powiedział. Kelner uśmiechnął się i powiedział, że lubi słuchać. Następnie pomógł mu przy wyborze zamówienia i poszedł na kuchnię. To naprawdę był wzruszający widok.Chciałem zaproponować, że zapłacę za obiad tego mężczyzny, ale zanim zdążyłem to zrobić, uprzedził mnie już ktoś inny. Mężczyzna siedzący przy pobliskim stoliku poprosił o przyniesienie mu rachunku. Gdy zawołałem kelnera powiedział: „Ktoś już się tym zajął” - po czym się uśmiechnął. Wygląda na to, że nie byliśmy jedynymi osobami, które słyszały ich rozmowę. Po tym, jak starszy mężczyzna otrzymał swoje zamówienie kelner podszedł do niego, by powiedzieć, że ma teraz przerwę. Zapytał go czy mógłby się do niego przysiąść. Jeszcze kiedy wychodziliśmy z restauracji, rozmawiali ze sobą i wiele osób siedzących w pobliżu widząc to uśmiechało się. To był wzruszający widok. Tak wiele negatywnych rzeczy mówi się na temat współczesnej młodzieży, tym bardziej ucieszyła nas taka reakcja kelnera. Nawet zastanawiam się, czy sam byłbym tak miły i uważny, gdybym to ja tam pracował. Jedno jest pewne, jeśli kiedykolwiek będziesz w Eat'n Park w Belle Vernon, poproś o Dylana. Jeśli będzie Twoim kelnerem, na pewno świetnie Cię obsłuży”
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych sklonowali osobnika krytycznie zagrożonego gatunku - fretki czarnonogiej, przy użyciu komórek zamrożonych ponad trzy dekady temu – Firma Revive & Restore i ViaGen Pets & Equine w 2018 rozpoczęły proces klonowania. Dzięki kriokonserwacji (zamrażanie) komórki jajowej fretki czarnonogiej (Mustela nigripes), naukowcom udało stworzyć się embrion (zarodek) i wszczepić fretce domowej (M. putorius furo). W 14 dniu badanie ultrasonograficzne potwierdziło bicie serca. Elizabeth Ann została narodzona przez cesarskie cięcie.W 65. dniu życia pobrano jej krew i wymaz z policzków, następnie wysłano próbki do Samanthy Wisely, genetyka konserwatorskiego z University of Florida, która potwierdził, że Elizabeth Ann jest w rzeczywistości czarnonogą fretką.Zwierzę będzie wychowane w niewoli, a jego potomstwo z drugiego lub trzeciego pokolenia po zaadaptowaniu zostanie wypuszczone na wolność. Elizabeth Ann spędzi swoje dni w centrum ochrony przyrody, do której wkrótce dołączą siostry (inne klony).Pochodząca fretka czarnonoga wyginęła w Ameryce Północnej w 1981 roku. Gatunek ten niegdyś często występował na zachodzie Ameryki, ale zniknął, gdy rolnicy i farmerzy wytępili psy preriowe (nieświszczuk), główne pożywienie fretki.Od 1965 uznawany za gatunek zagrożony wyginięciem, a od 1996 wymarły w stanie dzikim. W Kanadzie wyginęły już w 1937. W 1987 doliczono się ostatnich 18 osobników trzymanych w niewoli . Od tamtej pory podejmowane są działania zmierzające do reintrodukcji gatunku. Jedno z nich okazało się skuteczne – liczba żyjących na wolności osobników przekroczyła 223 w 2006 roku. Jednak grupa została zdziesiątkowana przez wirusy i choroby.Fretka czarnonoga jest pierwszym przykładem zwierzęcia, które wyginęło na wolności, ale dzięki klonowaniu i życiu w niewoli zostanie ponownie wypuszczone do środowiska naturalnego
Póki co...ale nie mów hop –  Jarosław Kuźniar@JaroslawKuzniarPrezydent Duda korytarzemżycia wraca z nart do pałacu.Polacy potulnie stoją w korku inagrywają: 4 auta w kolumnie.Jedno na narty, drugie na buty,trzecie na kombinezon, czwartedla Pierwszego Obywatela. Ale,co najważniejsze, wszystkie autaSOP są całe. To ważna zmiana.23:38 · 21 lut 21 · Twitter Web App.
 –  Po chwili w muzeum mogę stwierdzić dwie rzeczy:- niektórzy rodzice nie potrafię wychować swoichdzieci pozwalając im na niemal wszystko- warto było zapłacić żeby zobaczyć, jakrozwydrzony dzieciak wbiega z pełną pompą wlabiryncie luster na jedno i sobie ten ryj rozwala:D
Jednym Bóg daje talent, innym urodę. A nielicznym jedno i drugie –
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy,gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno –
Wczorajsza noc była smutna, ale dziś jest jaśniejszy dzień – "Owca (samica) po lewej stronie urodziła martwe jagnię i nie byliśmy w stanie go uratować. Płakała przez większość nocy tęskniąc za swoim jagnięciem, po tym jak je usunęliśmy.Owca po prawej stronie urodziła w zeszłym tygodniu bliźnięta. Wygląda na to, że dziś oddała jedno z nich zrozpaczonej matce, by wychowywała je jak swoje własne. To jest ich zdjęcie razem z nowymi dziećmi"
Zastąp jedno słowo w tytule jakiegoś filmu lub serialu słowem "pączek" –
archiwum
Dziś rano obudziliśmy się w totalitarnym kraju. Tak wkrótce będzie wyglądać życie na Węgrzech, w Korei Północnej. A nie, czekaj... w Polsce, kraju, który kiedyś tak zaciekle walczył o swoją wolność. – "Brawa" dla ciemnoty, która zgotowała nam ten los i idiotów, którzy twierdzą, że inne partie a PIS to jedno zło. Gorsza od PISu była tylko NSDAP. Aktualnie w Europie, ani nigdzie indziej nie ma nikogo gorszego (partia Orbana jest na równi z PIS). PISowcy, zrozumcie jedno. Każda dyktatura kiedyś się kończy. III Rzesza też miała przetrwać 1000 lat i co? Przetrwała? A no właśnie. Więc i wasza dyktatura kiedyś się skończy. A wtedy powrócą niezależne media, a wy skończycie w więzieniach. Wtedy to nowy rząd zdelegalizuje wasze media. Może wtedy zrozumiecie jakie to uczucie. Już słyszę wasze wycie "hurrr durr nirmieckie media, propagadna, klamstwa", gdy usłyszycie prawdę, która was zaboli. Teraz zwracam się do normalnych ludzi: krytykujcie polskich dyktatorów, póki możemy. Bo zaraz PISlicja może wpaść nam do domów o 6 rano razem z drzwiami. Najwyraźniej musieliśmy dożyć kolejnej dyktatury, żeby zrozumieć, że wolność i demokracja nie są dane raz na zawsze.
Źródło: Wszystkie normalne media
archiwum
Od roku widzę tylko pie@#@#lenie: Covid i Covid (bo na topie) Może teraz się zastanowicie nad rzetelnym dziennikarstwem i ważnymi problemami. – Wiem , że muszę iść z wami ramię w ramię, bo inaczej nas dojadą do końca ale chce wam jedno wykrzyczeć, że sobie na to zasłużyliście.  WOLNE MEDIA TO NASZ OSTATNI BASTION!! CZAS SIĘ OBUDZIĆ!!
archiwum
Zauważyłem na przestrzeni lat dosyć smutne zjawisko – Wielu rodziców, pochodzących z tzw "awansu społecznego" uznaje, że w zasadzie można poświęcić jeszcze jedno pokolenie, by zbudować "pokoleniowy dobrobyt". Częstymi reperkusjami są depresje wśród młodych ludzi, nie mogących spełnić wysokich oczekiwań, byle by zostali prawnikiem, chirurgiem.  Skutkiem jest  brak dobrych wspomień z dzieciństwa, okresu dorastania, który  powoduje albo porzucenie ambicji i wybranie spokojnego, nawet bardzo skromnego życia, lub zostanie wypalonym owocem przymusowego bycia "cudownym dzieckiem".
Chyba pora zostać piratem... –  Kocham piratów, bo nie znają koncepcji ableizmu. Och, nie masz nogi? Masz tu drewnianą. Nie masz dłoni? Cóż, chyba możemy założyć ten hak, niech te skurczybyki mają niespodziankę. Nie widzisz na jedno oko? Załóż opaskę, kogo to obchodzi? Jesteś głuchy? Patrz, ziom, te armaty są idealne dla ciebie. Nie obchodziło ich to, czy jesteś niepełnosprawny. Tak długo, aż jesteś w stanie robić rozpie*dol, wszyscy mieli to w dupie.Nigdy w ten sposób o tym nie myślałam. To piękne

Jurek Owsiak odpowiedział Młynarskiej. "Posłuchajcie, co ma 'dziaders' do powiedzenia"

 –  Posłuchajcie, co ma „Dziaders" do powiedzenia. Nie mogę wyjść ze zdziwienia, że to, co powiedziałem, zostało tak nieprawdopodobnie zmienione, ponieważ jedno zdanie wyrwane kompletnie z kontekstu narobiło kompletnego bałaganu.Paulino wczoraj przeczytałem Twój wpis i nazwać możesz mnie jak chcesz, bo powiem szczerze, że nazwa nawet mi się podoba, bo biorąc pod uwagę moje prawie siedem dych na karku, brzmi to energetycznie i dla mnie do zaakceptowania. Ale Dziaders Jurek nigdy, ale to przenigdy w życiu nie powiedział, a także nie pomyślał tego, co Ty opatrzyłaś swoim komentarzem. Nie ukrywam, że długo myślałem, co Ci odpisać, bo zależy mi, abyś mnie dobrze zrozumiała. Poniżej jeszcze raz, słowo w słowo, przecinek po przecinku zacytuję moją wypowiedź: „Tutaj jest także bardzo ważne, o czym mówiłem przez cały Finał nawiązując też między innymi do Strajku Kobiet, to jest nasze ogromne wsparcie od wielu lat dla intensywnej terapii noworodka, intensywna terapia noworodka, mówię to bardzo wyraźnie, bardzo głośno, to są wcześniaki, to właśnie jest wielowadzie, kiedy to dziecko się rodzi i wtedy ten sprzęt z serduszkiem ratuje życie. Wszelkiego rodzaju bzdury wygadywane pod moim adresem, pod adresem Fundacji, że jesteśmy Fundacją która, już nawet nie będę mówił, bo to już nawet mi nie wychodzi, bo to jest tak obrzydliwe, że nawet nie chcę o tym mówić. Ale generalnie wiecie o co chodzi. Nie jesteśmy świrami, wariatami, którzy mówią, że aborcja ma być na pstryknięcie, to jest absolutne nadużycie, myślenie o tym jest absolutnym nadużyciem." Ja te słowa mówiłem wyłącznie w takim sensie, że razem z żoną przeciwstawiamy się stanowczo wszelkim skrótom myślowym, które są treścią komentarzy ze strony na przykład mediów publicznych. A tym skrótem myślowym jest nazwanie Strajku Kobiet - jego uczestniczek i uczestników, sympatyczek i sympatyków, i wszystkich ludzi wspierających ten społeczny ruch wyzwiskami, najgorszymi przezwiskami, obrażanie ich i dyskredytowanie. Nie zgadzamy się nanazywanie prawa kobiet do wyboru - aborcją na pstryknięcie. I my spotkaliśmy się z takimi określeniami, kiedy od samego początku wyrażaliśmy swoje poparcie dla protestów kobiet już kilka lat temu. Ten temat to dla mnie wiele różnych, często trudnych historii, wiele różnych problemów, nie tylko medycznych i jestem ostatnią osobą, która może podejmować decyzję o czyimś losie i czyjejś przyszłości.Wielu zna mój abstrakcyjny język i sposób budowania zdań, które tworzę na bieżąco, czasem za szybko, więc proszę o branie pod uwagę całej mojej wypowiedzi, całej mojej postawy na przestrzeni lat, a zwłaszcza w tych ostatnich dniach. Także kiedy podziękowaliśmy Strajkowi Kobiet za ich decyzję związaną z wstrzymaniem protestów w sobotę i niedzielę, kiedy grała Orkiestra, pod moim adresem posypały się obelżywe słowa. I jak zwykle musieliśmy zmierzyć się z totalną, negatywną propagandą skierowaną w naszą stronę ze strony telewizji publicznej https://wiadomosci.tvp.pl/.../wosp-razem-ze-zwolennikami.... Kiedy Finał zakończył się przynajmniej na razie ogromnym sukcesem, pozwoliłem sobie na konferencji prasowej wypowiedzieć te słowa, które są moją niezgodą na takie traktowanie uczestniczek i uczestników Strajku Kobiet. Kiedyś przeciwnicy Orkiestry próbowali zbudować teorię, że tytuł programu „róbta co chceta" jest filozofią poczynań Fundacji - niszcz, dewastuj, rozwalaj, burz. Przez 29 lat wręcz przeciwnie - budujemy i tworzymy masę dobrych rzeczy.Uważamy, że Strajk Kobiet podejmuje ogromną ilość problemów, ale też pomysłów jak je rozwiązać, uważamy, że nie można go zdefiniować tylko jednym słowem, tam jest ogromna ilość wątków i rozmów samych kobiet o ich sprawach.Jeżeli Paulino przeczytasz jeszcze raz to, co napisałem, to mam nadzieję, że zrozumiesz mnie - że nie buduję sobie poglądu na te sprawy z PRL-owskiego bytu, a zbudowałem go wraz z moją żoną przez 29-letnie działanie Fundacji https://wosp.org.pl/. I wiele razy też wypowiadaliśmy swoją opinię na temat braku pomocy systemowej dla rodzin, zwłaszcza samotnych matek wychowujących dzieci, które wymagają specjalistycznej opieki. Myślę też o tym, bo mam dwie córki i dwie wnuczki - ich los i ich prawa są dla mnie po prostu ważne.Chciałem wspierać Strajk Kobiet i wszystkie strony obróciły się przeciwko nam. Czas jednak pokaże, że z całych sił chcemy bronić praw człowieka, bezpieczeństwa kobiet i aktywności obywatelskiej.