Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 515 takich demotywatorów

Przychodzimy na świat bez niczego. Umieramy nie zabierając niczego. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?

Przychodzimy na świat bez niczego. Umieramy nie zabierając niczego. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co? –

Cud narodzin

Cud narodzin –

Najpiękniejsza niespodzianka

Najpiękniejsza niespodzianka –
0:46

Taka prawda

 –

Życie

Życie – to największy cud

Niezwykle rzadkie zdjęcie ukazujące narodziny wegana

Niezwykle rzadkie zdjęcie ukazujące narodziny wegana –

Początek i koniec

Początek i koniec –
archiwum

- Mamo, skąd ja się wziąłem? - Ja i tata wzięliśmy małe nasionko. Zakopaliśmy je i troszczyliśmy się o nie. Po jakimś czasie wyrosła z niego roślinka, wypuściła liście i pięknie pachnące pączki. Zajaraliśmy te pączki i tak się spizgaliśmy, że poszliśmy się ruchać bez gumy

- Mamo, skąd ja się wziąłem?- Ja i tata wzięliśmy małe nasionko. Zakopaliśmy je i troszczyliśmy się o nie. Po jakimś czasie wyrosła z niego roślinka, wypuściła liście i pięknie pachnące pączki. Zajaraliśmy te pączki i tak się spizgaliśmy, że poszliśmy się ruchać bez gumy –

Wszystkie najważniejsze wydarzenia w życiu człowieka zdarzają się, gdy jest całkowicie goły. Narodziny, pierwszy raz, ostatnia rata kredytu hipotecznego...

Wszystkie najważniejsze wydarzenia w życiu człowieka zdarzają się, gdy jest całkowicie goły. Narodziny, pierwszy raz, ostatnia rata kredytu hipotecznego... –

Narodziny żółwika

Narodziny żółwika –
0:15

Pewna matka napisała list, w którym skarży się na koleżankę, że ta odwiedziła ją pierwszy raz po porodzie i przyszła z pustymi rękami

Pewna matka napisała list, w którym skarży się na koleżankę, że ta odwiedziła ją pierwszy raz po porodzie i przyszła z pustymi rękami – "Nigdy nie byłam zachłanną osobą. Nie oceniam ludzi na podstawie tego, co posiadają i czym się ze mną dzielą. Są jednak jakieś zasady i granice bezczelności, a tym razem zostały przekroczone. Dla mnie to oczywiste, że jak odwiedzasz kogoś pierwszy raz w nowym mieszkaniu, to przynosisz jakiś gadżet do domu. A jak idziesz zobaczyć noworodka, to wręcza się pieluchy, ubranka czy zabawki. Jednak nie wszyscy potrafią się zachować.To moje pierwsze dziecko, więc sytuacja podwójnie szczególna. Tym bardziej, że w moim najbliższym otoczeniu więcej maluchów nie ma. Wszystkie moje koleżanki jeszcze z tym zwlekają. Na szczęście większość z nich stanęło na wysokości zadania. Wspierały mnie w czasie ciąży i po porodzie też widzę, że mogę na nie liczyć. Świadczą o tym choćby tak drobne gesty, jak upominki dla dzidziusia.Ostatnio zaprosiłam kilka przyjaciółek, żeby mogły wreszcie zobaczyć mojego synka. Chciałam to załatwić za jednym zamachem.Prawie każda z nich potrafiła się zachować, a tylko jedna przyszła z pustymi rękami. Niestety, takie przypadki człowiek najlepiej zapamiętuje i coś mi mówi, że jeszcze długo będę miała żal. Nie chodzi oczywiście o to, która ile pieniędzy wydała. Liczy się wyłącznie gest, a Karolinie ewidentnie go zabrakło. Przyszła do mnie jakby się wybierała na zwykłą kawę z kumpelami, a nie zobaczyć dziecko przyjaciółki.Ogólnie dostałam sporo fajnych i przydatnych rzeczy. Specjalną poduszkę do karmienia piersią, słodkie ubranka, zapas pieluch i elektroniczną nianię z kamerą. Nie zrzucały się na to, ale każda przyniosła coś od siebie. Oprócz tej jednej wspomnianej, która postanowiła zabrać tylko siebie. Dla mnie to straszny zgrzyt, bo miałam ją za bardziej ogarniętą. A tu się okazuje, że jednak nie.Podziękowałam za wszystkie prezenty, starając się unikać jej spojrzenia. Bo ona jeszcze bezczelnie na mnie patrzyła i nie widziała problemu.Mogła dać cokolwiek, bo przecież nie liczy się wartość, ale gest. Zamiast tego wybrała najgorsze rozwiązanie, którego długo jej nie zapomnę. Pozostałe koleżanki nie chciały tego przy mnie komentować, ale wiem, że też są oburzone. Ona mogła się jeszcze zreflektować i w tej sytuacji zaproponować kupno czegoś praktycznego, co mi się jeszcze przyda. Ale nie - siedziała u mnie bez obciachu i w tym temacie milczała jak grób. Nawet się znowu zapowiedziała. Na pewno bez upominku.Co ona sobie myślała idąc do mnie z pustymi rękami? Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy jej czymś nie podpadłam. A może już ma żal do mojego synka, że z jego powodu nie będziemy się tak często widywać. Szczerze mówiąc - w tej sytuacji to raczej mała strata. Właśnie pokazała kim jest naprawdę i na co ją stać.Wspomniałam o tym mamie i też stwierdziła, że to bezczelna dziewucha. Wcale jej się nie dziwię.Postanowiłam poruszyć ten temat publicznie nawet nie po to, żeby się wyżalić. Chociaż zawiedziona jestem bardzo i wcale nie chodzi o jakiś konkretny prezent. Raczej gest. W głowie mi się nie mieści, że niektórzy ludzie są tak kiepsko wychowani. Dla mnie to elementarna zasada, że jak odwiedzasz kogoś w ważnym momencie życia (tym bardziej przyjaciółkę), to wypadałoby wręczyć chociaż symboliczną drobnostkę. A tu zupełnie nic.Jakoś straciłam zapał i ochotę, żeby utrzymywać dalej tę znajomość. Powiecie, że taka mała wpadka nie powinna przekreślać lat przyjaźni. Ale czy to rzeczywiście było coś takiego? Jakoś po tym nie potrafię jej nazwać swoją przyjaciółką. Okazała się jedną z wielu koleżanek, piątą wodą po kisielu. Choć nawet od dalszych znajomych dostałam upominki dla dziecka. Bezpośrednio lub przez mojego męża.I co ja mam z nią zrobić? Naprawdę, są jakieś granice bezczelności. Ona zachowała się po prostu beznadziejnie i nadal nie widzi problemu"

Kameleon rodzi się jak obcy

Kameleon rodzi się jak obcy –
0:30
archiwum

Mój ojciec był tak skąpy, że kiedy przychodziłem na świat, a lekarz krzyknął "łożysko"

Mój ojciec był tak skąpy, że kiedy przychodziłem na świat, a lekarz krzyknął "łożysko" – Tata kazał nie wyrzucać, bo do poloneza będzie

Nie miej złudzeń

Nie miej złudzeń –  Czasamiwydaje mi się, żeświat byłby dużo lepszymmiejscem gdybymsie w ogólenie urodził..Myliszsię..Byłobydokładnietak samo.Ty się tuNic by sięnie zmieniło.całkowicie nieliczysz.
archiwum – powód

Narodziny płaszczek, kto by pomyślał

Narodziny płaszczek,kto by pomyślał –

15-letnia ciocia obserwuje cud narodzin

15-letnia ciocia obserwuje cud narodzin – Tak reagowała nastolatka, gdy jej starsza siostrawydawała na świat jej siostrzenicę
0:22

Gdy dopiero co się urodziłeś i jeszcze nie zdążyłeś zajarzyć na jakim świecie przyjdzie ci żyć

Gdy dopiero co się urodziłeś i jeszcze nie zdążyłeś zajarzyć na jakim świecie przyjdzie ci żyć –

To że lubisz starą muzykę nie znaczy, że urodziłeś się w złych czasach, tylko po prostu znaczy, że lubisz starą muzykę

To że lubisz starą muzykę nie znaczy, że urodziłeś się w złych czasach, tylko po prostu znaczy, że lubisz starą muzykę –
archiwum

Narodziny ekoaktywisty

Narodziny ekoaktywisty –
0:07

Ta chihuahua trafiła do schroniska, gdy była w baaaardzo zaawansowanej ciąży Okazało się, że niemal pobiła rekord Guinessa w ilości narodzonych szczeniaków u psa tej rasy, który wynosi 10 młodych

Okazało się, że niemal pobiła rekord Guinessa w ilości narodzonych szczeniaków u psa tej rasy, który wynosi 10 młodych –  Ratujcie mnie!