Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2090 takich demotywatorów

poczekalnia

Wydarzenie dnia: urodziny dziadka. Sami dobrze wiemy, że na polskich imprezach domowych głównym tematem lubi być polityka.

Wydarzenie dnia: urodziny dziadka.Sami dobrze wiemy, że na polskich imprezach domowych głównym tematem lubi być polityka. – Dlatego babcia dała mi zadanie pilnowania by ten temat zgaszać z zarodku, dając piszczącą piłeczkę jej psa. Babcia wszem ogłosiła, że z tematem polityki mordy w kubeł. Pierwsze użycie nastąpiło nawet nie 5 min po tym jak usiadłem do stołu - wujek, mistrz polityki polskiej i wysokich ekscytacji jej pochodnymi. Po kilku minutach kolejny delikwent szwagier babci, brat dziadka, ojciec, brat, kuzyn. Generalnie mógłbym tą piłeczką na imprezach rodzinnych wyrabiać mięśnie dłoni, licząc ilość wtrąceń w politykę i startować w zawodach siłowania na rękę.Czy to u mnie taka rodzinna tradycja? Czy we wszystkich rodzinach nigdy nie może się obejść bez politycznych eksxytaxji, po prostu ciesząc się towarzystwem?

To było 7 lat temu, dziś przypadkiem sobie o tym przypomniałem

To było 7 lat temu, dziś przypadkiem sobie o tym przypomniałem – Jej konto jest od dawna nieaktywne. Nigdy się nie dowiedziałem, co się właściwie stało. Nadal jest mi trochę żal, gdy o tym pomyślę... Opowiem Wam autentyczną historię z mojego prywatnego życia,związaną z tym portalem. Jaki jest jej morał, nie wiem. Może Wymi powiecie.Poznałem tu, na Demotach, pewną dziewczynę. Dawno temu,miałem wtedy ok. 20 lat, ona kilka lat więcej. Pierwsza napisałaprywatną wiadomość, zaczęliśmy rozmawiać. Najpierw opierdołach, potem te wywody były coraz dłuższe, częstsze ibardziej osobiste. Dogadywaliśmy się rewelacyjnie i mieliśmymnóstwo wspólnych tematów. Trwało to w ten sposób pół roku.Potem powiedziała mi, że zamierza odwiedzić starego przyjaciela,który jest jak przyszywany brat, więc przez jakieś dwa tygodniebędzie w moim mieście. Spotkaliśmy się już następnego dnia po jejprzyjeździe, było świetnie. Był początek lata, jako student miałemjuż wolne od uczelni. Widywaliśmy się zatem coraz częściej,spędzaliśmy ze sobą całe dnie, a i tak już godzinę po rozejściu sięzaczynała pisać do mnie smsy, nieraz trwało to do późnej nocy.Odkąd widywaliśmy się "na żywo", zauroczyłem się, i to dośćmocno. Ale niczego nie próbowałem, ogromnie cieszyło mniesamo jej towarzystwo i nie chciałem niczego zepsuć. Gdy jej pobytdobiegał końca oświadczyła, że nie wraca na razie do siebie -wynajęła pokój w mieście i szuka tutaj pracy. Więc dalej sięspotykaliśmy i nadal było wpaniale. Istna sielanka.Aż pewnego dnia, po kolejnych kilku tygodniach, poszliśmy nakawę. Spodziewałem się, że będzie jak zwykle, ale nie. Od razupowiedziała, że ma dla mnie tylko pół godziny, spieszy się. Gdyusiedliśmy też była jakaś dziwna, mówiła tylko o sobie -współlokatorach, planach na wakacje itd., mi prawie nie dawaładojść do głosu. No i po półgodzinie wyszła.Po kilku dniach zadzwoniłem, nie miała czasu. Przy dwóch czytrzech kolejnych próbach umówienia spotkania też nie.Odpuściłem, uznałem że może ma trudny okres i później sama sięskontaktuje.Już się nie odezwała. Ja w końcu zapomniałem. Na tym sięskończyło.

8-latek napisał list do Świętego Mikołaja z prośbą, by dzieci w szkole przestały prześladować jego otyłą siostrę

8-latek napisał list do Świętego Mikołaja z prośbą, by dzieci w szkole przestały prześladować jego otyłą siostrę –

Jak się nazywa brat Patryka Jakiego? Filip z Konopi

Filip z Konopi –

Zmarła Chinka, która od pięciu lat jadła tylko ryż i papryczki. Dziennie na jedzenie wydawała $0.30. Miała zaledwie 24 lata

Zmarła Chinka, która od pięciu lat jadła tylko ryż i papryczki. Dziennie na jedzenie wydawała $0.30. Miała zaledwie 24 lata – Wu Huayan i jej brat walczyli o przetrwanie przez wiele lat. Stracili matkę, gdy miała cztery lata, a ich ojciec zmarł, gdy była jeszcze w szkole. Ona i jej brat byli następnie wspierani przez ich babcię, a później wujka i ciotkę, którzy mogli zapewnić tylko 300 juanów miesięcznie. Jednak większość tych pieniędzy przeznaczono na rachunki medyczne jej młodszego brata, który miał problemy ze zdrowiem psychicznym
archiwum

On: A teraz podziwiajcie moje dzieło Starsza siostra: Jakie dzieło?

On: A teraz podziwiajcie moje dziełoStarsza siostra: Jakie dzieło? –
0:11

Chłopiec śpiewa choremu bratu. Nagranie podbija sieć

Chłopiec śpiewa choremu bratu. Nagranie podbija sieć – Dziecko zaśpiewało swojemu nowo narodzonemu bratu kołysankę. Chłopiec przyszedł na świat z zespołem Downa.Według sześciolatka piosenka opowiada o nim i jego bracie. Chłopiec miał mówić również, że "miłość nie liczy chromosomów"
0:25

Ojciec dwójki małych dzieci napisał list do wszystkich matek, które zostają w domach. Opisał w nim jak wygląda typowy dzień, kiedy on zostaje ze swoimi pociechami

Ojciec dwójki małych dzieci napisał list do wszystkich matek, które zostają w domach. Opisał w nim jak wygląda typowy dzień, kiedy on zostaje ze swoimi pociechami – "Jestem winny przeprosiny dla wszystkich kobiet, a szczególnie dla tych, które jako matki zdecydowały się pozostać w domu. Wielu mężczyzn myśli, że oni utrzymują finansowo rodzinę, a matki zostają w domu z dziećmi i cały dzień... w pewnym sensie... albo nie robią tak samo dużo jak oni, albo po prostu siedzą i nic nie robią cały dzień. Jestem tutaj też trochę winny. W przeszłości sam często pytałem moją żonę, dlaczego pewne rzeczy w domu nie zrobiła na czas. Nie raz myślałem sobie, że to musi być miłe tak siedzieć w domu i oglądać telewizję cały dzień.Jak bardzo się myliłem? Nie można bardziej.Przewińmy do przodu o kilka lat. Teraz to moja żona wychodzi codziennie do biura, a ja zostaje w domu z dziećmi. Na początek myślałem, że wprowadzę jakiś sprytny system by szybko zrobić co mam do zrobienia. Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłem było zmienienie ułożenia produktów w lodówce i szafkach. Wszystko w lodówce było ustawione w linii, etykietami do przodu, według typu jedzenia itd. Byłem z siebie dumny. Wiecie jak wygląda moja lodówka teraz? Zobaczcie poniżej.Pomyślałem że to będzie proste. Po niezłym początku, myślałem że dam radę utrzymać dom w czystości, robić pranie, a na koniec powitać żonę z kolacją na stole, gdy ona skończy pracę. Cóż, było tak przez tydzień, a teraz, patrząc wstecz, sam nie wiem jak mi się udało to osiągnąć, aż tak długo.Widzicie, problem w tym, że nie wziąłem pod uwagę przeszkód, oraz codziennych wyzwań, które pojawiają się po drodze, gdy w domu są dzieci, którymi trzeba się zająć. Chciałem to w szczegółach opisać, byście mogli zobaczyć jak wygląda mój dzień i co miałem na myśli:6:00: Wstałem, przyniosłem żonie kawę, wysłałem syna pod prysznic, spakowałem go, sprawdziłem czy ma odrobione lekcje i czy umył zęby.6:45: Zabrałem syna na przystanek autobusowy7:01: Przekroczyłem próg domu słysząc jak trzylatka użala się i płacze, bo chce dostać naleśniki i sok. Lubi jeść śniadanie w łóżku oglądając telewizję.7:02: Dostała naleśniki i sok, natomiast ja czasami dostają od niej uśmiech za to, ale nie zawsze7:15: MYŚLĘ o tym żeby wziąć prysznic. Ale nie mogę7:30: Żona wyszła do pracy7:30-9:00: W tym bloku czasu robię różne rzeczy. Czasami wracam do łóżka z dziewczynami na chwilę. Jeśli nie wrócę do nich to one wstają już o 7:30 rano, a bądźmy szczerzy nie jestem w stanie poradzić sobie z dwoma dziewczynami i ich dramatami, gdy są niewyspane i marudne już w południe, ponieważ wstały za wcześnie. Dodatkowo codziennie pracuję do północy więc ten dodatkowy sen jest bardzo przydatny. Chociaż nie zawsze jestem w stanie odpocząć, gdy co 15 minut jestem kopany, dziewczyny po mnie skaczą, albo proszą o smoczek.9:00 Dostaję zamówienie (myślą, że jestem kelnerem z ich ulubionej restauracji "U tatusia") od trzylatki, że chce "kawałki kurczaka i sok". Zaraz po tym jak odpowiadam, że to za wcześnie na kurczaka i sok, ona natychmiast rzuca się na 5 minut na podłogę, dopóki... uwaga uwaga.. nie dostanie kurczaka i soku. Niestety nie dostaję napiwku.9:05 Próbuję zasiąść z laptopem na kanapie w wątpliwej próbie popracowania9:06 Młodsza córeczka je kawałki kurczaka i sok siedząc mi na głowie9:15 Strzepnąłem kawałki panierki z włosów i kanapy. Czasami je batoniki z muesli i posprzątanie tego to już inna historia9:17 Zmiana pieluchy9:20 Znowu siedzę na kanapie9:21 Poproszono mnie bym włączył Sponge Bob Kanciastoporty (odcinek z drzazgą, uwielbiam jak teraz proszą o konkretne odcinki)10:30 Młodsza śpi, podczas gdy starsza ogląda telewizję, bawi się zabawkami i co 20 sekund zadaje mi jakieś pytanie10:35 W końcu biorę prysznic10:45 Zmiana pieluchy (śmierdzący typ)11:00-12:00 Daję radę popracowaćUwaga: jest już południe a ja wciąż nie zrobiłem nic z prac domowych12:00-12:30 Dzieci jedzą obiad, niespodzianka: nie kurczak! Podczas gdy ja próbuję zrobić wszystko by kuchnia pozostała czysta podczas gotowania ich siedmiodaniowego posiłku12:30-14:00 W końcu sprzątam kuchnię i robię pranie. Jeśli mam szczęście to mogę jeszcze podnieść część z 19000 zabawek i klocków walających się po podłodze w salonie. Jeśli mam wyjątkowe szczęście to udaje mi się przejść przez salon bez stanięcia na jedną z tych wyjątkowo ostrych zabawek, które według producentów są bezpieczne dla dzieci. To jak iść przez pole minowe w domu pełnym wrogich terrorystów.14:00-14:30 Ubieram dziewczyny i idziemy na przystanek. Tak, ONE WCIĄŻ BYŁY W PIŻAMACH.14:30-15:00 Dziewczyny bawią się na przystanku czekając, aż przyjedzie ich brat15:00-16:00 Dziewczyny kładą się na drzemkę, a syn idzie do swojego pokoju. Kuchnia jest w tragicznym stanie znowu, od przygotowania przekąsem i przeszukiwania szafek. Czasami udaje mi się podczas tej godziny chwilę popracować. Ale nie zawsze.16:00-17:00 Rozdzielam dziewczynki i mojego syna, bo znów kłócą się o całkowicie bezsensowną rzecz np. o to która część domu jest czyja.Syn: Tato zabierz Julkę z mojego pokoju, dotyka moich ważnych rzeczy!Córka: NieprawdaSyn: Tak, dotykasz, dotykasz moich rzeczy, mojego komputera i jeszcze wydajesz z siebie dźwiękiJa: Julia, czy wydajesz z siebie dźwięki?Córka kręci głową.Ja: Czy chcesz go zdenerwować?Córka chichocząc: "tak"17:00-18:00 Pomagam synowi z pracą domową, sprzątam dom, przecieram podłogi i przygotowuje kolację.18:00 Moja żona wraca i jemy kolację. Większość dni jestem zbyt wykończony by wchodzić w szczegóły jak jej minął dzień. A czasem jestem tak sfrustrowany, że idę zjeść kolację sam na tarasie.Uwaga: Tak wygląda DOBRY dzień. Każdy dzień jest inny. Nie wspomniałem o dniach z chorobą, godzinnych kłótniach, różnorodnych bałaganach, zamkach, które muszę zbudować z klocków, szamponie który muszę ścierać z podłogi, płynie do zmywania który muszę czyścić z miski dla psa, składaniu ubrań, które dzieci rozkładają po całym domu, kałużach moczu które powstają gdy dziecko rozrywa pieluszkę i sika na podłogę, kąpielach które robię dzieciom w środku dnia ponieważ jedno z nich uznało że jest to zabawne wbiec w kałużę błota, ponownym zawieszaniu zerwanych zasłon, wkładaniu wyjętych szafek z powrotem po tym jak dzieci uznały, że można je wyjąć i jeździć w nich po domu i tak dalej.Ktokolwiek wraca z pracy do domu, czy to jest mąż czy żona, nie ma bladego pojęcia co ich druga połowa musiała zrobić przez cały dzień. Innym razem na przykład, moja żona przyjechała z pracy, a jak była przed domem na podjeździe i patrzyłem jak dziewczyny bawią się na zewnątrz. Był piękny dzień więc siedziałem na krześle i obserwowałem. Żona wysiadając z samochodu zapytała "co na kolację". Powiedziałem jej, że czekałem na nią, bo chciałem żeby dziewczyny pobawiły się na zewnątrz. Ona popatrzyła się na mnie i powiedziała, cytuję: "Co jest z tobą nie tak ostatnio?"Serio!?!? Właśnie spędziłem 12 godzin z 3 potworami przez cały dzień i potrzebuję kilku minut dla siebie, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, a gdy moja żona wróciła do domu, to co jest pierwszą rzeczą którą mi mówi?Podsumowując chcę szczerze przeprosić wszystkie kobiety, którym powiedziałem coś negatywnego na temat zostawania w domu, albo o tym żartowałem. To nie jest łatwe. Właściwie to jest to najcięższa praca jaką kiedykolwiek miałem. Oczywiście że są wspaniałe chwile, ale są też ogromne wyzwania i dużo stresu. Wszystko to jest utrzymane w kupę, przynajmniej dla większości kobiet, przez dobrą butelkę wina.Z poważaniemTata który został w domu,Daddy Fishkins

Siostra zniszczyła sztuczkę brata... i brata

Siostra zniszczyła sztuczkę brata... i brata –
0:46
archiwum

Starszy brat

Starszy brat – Psycha zryta

Mój brat kupił lukry, żeby przyozdobić pierniki i te lukry były jakieś dziwne, więc mama ich spróbowała i okazało się, że ten debil kupił pastę barwiącą do żywności i moja mama ma teraz takie zęby

Mój brat kupił lukry, żeby przyozdobić pierniki i te lukry były jakieś dziwne, więc mama ich spróbowała i okazało się, że ten debil kupił pastę barwiącą do żywności i moja mama ma teraz takie zęby –

Gdy poprosisz 5-latka, żeby przez chwilę popilnował siostry

Gdy poprosisz 5-latka, żeby przez chwilę popilnował siostry –

Starszy brat przebiera się codziennie za inną postać, żeby przywitać młodszego, gdy ten wraca ze szkoły. Mój jedyne co potrafił, to zasadzić mi solidnego kopa w dupę na dzień dobry

Starszy brat przebiera się codziennie za inną postać, żeby przywitać młodszego, gdy ten wraca ze szkoły. Mój jedyne co potrafił, to zasadzić mi solidnego kopaw dupę na dzień dobry –

65 lat temu dokonano pierwszego udanego przeszczepienia nerki na świecie

65 lat temu dokonano pierwszego udanego przeszczepienia nerki na świecie – Biorcą był Richard Herrick, dawcą jego brat bliźniak Ronald. Po przeszczepie Richard żył osiem lat. Jego brat z jedną nerką żył jeszcze 48 lat - zmarł podczas operacji serca w wieku 79 lat
Źródło: Facebook

Jaki niesamowity prezent na święta zrobiłeś komuś, komu nie możesz o tym powiedzieć (jeszcze), ale chcesz się pochwalić? Mój brat oszczędza na kurs zagraniczny w przyszłym roku

Mój brat oszczędza na kurs zagraniczny w przyszłym roku – To dla niego ogromnie ważne i może mu zmienić karierę (nie do końca rozumiem szczegóły ani dlaczego, ale oszczędza na to już od roku, sprzedał swój samochód i parę innych rzeczy, więc to dla niego naprawdę wielka sprawa). Powinien zapłacić za ten kurs do końca grudnia.Kiedy pójdzie za niego zapłacić dowie się, że kurs już został opłacony.Najlepsze jest to, że on nadal wierzy, że jedyne, co ode mnie dostanie pod choinkę, to skarpety
archiwum

Tak nas wyzwalali Sowieci

Tak nas wyzwalali Sowieci – "Napadnięto mnie w domu" - analogia do napaści Niemiec na nas, protestujący brat i zastrzelony ojciec to analogia do zamęczonych, torturowanych i  wymordowanych 50 tys żołnierzy "wyklętych", którzy sprzeciwili się narzuceniu nam komunizmu i podjęli dalszą walkę po 1945

Kiedy miałem iść na wojnę, ale moja mama powiedziała, że muszę zabrać ze sobą młodszego brata

Kiedy miałem iść na wojnę, ale moja mama powiedziała, że muszę zabraćze sobą młodszego brata –

Inżynieria przez lata zrobiła duży postęp, ale auta coraz brzydsze...

 –  TWOJ DZIADEKTWOJOJCIECTWOJ STARSZY BRATFordTWOJ WUJEKTWOJ KUZYNSYN KOLEŻANKI MAMYHIY 188TY

Stary, ja pierdzielę, ślepy jesteś? Zeżarłeś moją łapę!

Stary, ja pierdzielę, ślepy jesteś?Zeżarłeś moją łapę! –
0:22
archiwum

W kościele w Brodnicy z inicjatywy miejscowych leśników i myśliwych odsłonięta została tablica upamiętniająca Jana Szyszko

W kościele w Brodnicy z inicjatywy miejscowych leśników i myśliwych odsłonięta została tablica upamiętniająca Jana Szyszko – Ta tablica ma uczyć przyszłe pokolenia, jak troszczyć się o polskie zasoby przyrodnicze, jak dbać o polską przyrodę - powiedział brat zmarłego