Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 9933 takie demotywatory

archiwum

Razem z tobą

Razem z tobą – Nowy zaczne dziś łów
Źródło: Prosto z Zbrojnej Agencji Detektywistycznej

Pamiętajmy o tym, co jest w życiu naprawdę ważne:

 –  Marchew z Ciemnogrodu· "Miałam iść na zakupy. W głowie miałam plan: Tiger, H&M, a potem jedzenie w knajpie. iPod włączony na "full volume". Nie wiem czemu, włączyła się Marika, ale byłam zbyt leniwa, żeby zmienić kawałek. Przy spożywczaku stoi starsza pani z dwoma bukietami. Mały - z nasturcji, większy - z polnych kwiatów. W tym piwonie, które zawsze kojarzyły mi się z moją babcią.Pani spojrzała na mnie:- A stoję tak, może kto kupi... - uśmiechając się niepewnie, wyraźnie zawstydzona. Tak, jakby te kwiatki to było coś, czego trzeba się wstydzić.- Ile kosztują? - spytałam, nie chcąc jej urazić.- Ojej, no nie wiem... Najmniej to chyba złotówkę. Najwięcej to chyba trzy złote. Wiesz córeczko, ja nie wiem, ile kosztują takie kwiatki. To z działki takie byle co. Trzy złote za te dwa razem może? Albo dwa? Dwa złote?DWA ZŁOTE.Mokrą szmatą w pysk. Witamy w prawdziwym świecie, pustaku. Myślisz, że masz gorszy dzień, że ci smutno, że nikt cię nie kocha, jesteś gruba, nie masz iPhone'a 6, ani buldożka francuskiego, a przecież byłabyś taką dobrą matką. Wieczorem wrócisz do dwupokojowego mieszkania na strzeżonym osiedlu i opowiesz komuś przez Skype'a, jak przez pół dnia odkopywałaś się z maili, potem zjadłaś burgera na lunch, ale sama musiałaś go sobie zrobić i w dodatku był mrożony. Potem napijesz się kilka łyków wina, które rano będziesz musiała wylać do zlewu, bo żywot zakończy w nim cała rodzina muszek-owocówek i położysz się spać w świeżo wymienionej pościeli z Zara Home. Wstaniesz rano, poćwiczysz jogę albo inny pilates, na YT obejrzysz nowy haul zakupowy na kanale laski, której nie znasz i w sumie gówno cię obchodzi, co wklepuje w ryj, ale patrzysz, bo wydaje ci się, że yerba z internetowego sklepu ze zdrową żywnością jest wtedy mniej gorzka i pasuje do twojego chleba-tekturki, posmarowanego pastą z tuńczyka, przywiezionej z ostatniej wycieczki zagranicznej. Postoisz chwilę przed szafą, marszcząc brwi, wkurzając się, że nie masz się w co ubrać, bo wszystko jest na ciebie za duże, dlatego że mniej żresz i zapominasz, że jeszcze dwa lata temu, siedząc w samej bieliźnie, przypominałaś ludzika Michelin. Znowu za późno wyjdziesz z domu, więc zaklniesz szpetnie pod nosem, czekając na windę, na co obruszy się sąsiadka stojąca obok z psem, który ostatnio przestał trzymać mocz i leje między 2 a 3 piętrem. Wciskasz guzik kilka razy, myśląc, że to coś da. Drugą ręką starasz się rozplątać słuchawki. Przypadkowo wrzucasz klucze do głównej kieszeni w przepastnej torbie i po chwili orientujesz się, że przecież musisz sobie nimi jeszcze bramkę otworzyć, więc grzebiesz w tym syfie, macasz dno, które wciąż pamięta plażę w Sopocie i piach włazi ci pod wypielęgnowane paznokcie. Znajdujesz, otwierasz, wychodzisz do ludzi. Widzisz tramwaj i próbujesz dojrzeć numer, ale słońce świeci ci prosto w oczy. Biegniesz więc na wszelki wypadek i wsiadasz do tego ze skróconą trasą. Wściekasz się. Wysiadasz na kolejnym przystanku i łapiesz kolejny, jadący w dobrym kierunku. Jest miejsce siedzące. Dwa miejsca. Obok ciebie siada żulian, a jego torba w kratę muska twoją napiętą łydkę w nowych spodniach, kupionych na wyprzedaży w sieciówce. Docierasz do pracy, robisz sobie kawę, otwierasz maila i odpalasz fejsa. Scrollujesz przez kolejnych kilka godzin. Od stukania w klawiaturę drętwieje ci prawy nadgarstek, a w lewej dłoni łapie cię skurcz kciuka. Pośmiejesz się z suchych żartów koleżanek z pracy, wyślesz grafikom kilka poprawek od Klienta, przypalisz sobie croissanta na drugie śniadanie i zjesz z przesadnie drogim dżemem z wiśni, w którym więcej jest cukru niż owoców. Zrobisz jeszcze kilka ważnych rzeczy, bez których bieguny ziemskie zamienią się miejscami, a z instagrama znikną wszyscy twoi followersi. Wyjdziesz z zamiarem wydania milionów monet na szmaty szyte w Bangladeszu i kolejny zszywacz w kształcie żaby z wystawionym językiem. Spotykasz starszą panią z dwoma bukiecikami i przekrwionymi oczami, która wykręca z ciebie śrubki krótką wymianą zdań, bo przecież spieszysz się na zajęcia z tańca.W portfelu miałam tylko dychę. Wręczam ją staruszce. Cofa chudą dłoń, którą wcześniej wyciągnęła w moim kierunku i zaczyna tłumaczyć, że to za dużo i że ona nie chce, bo będzie miała wyrzuty sumienia. W końcu udaje mi się ją przekonać. Łamiącym się głosem dziękuje mi, oczy zachodzą jej łzami, pyta o moje imię. Obiecuje, że będzie się za mnie modlić do końca życia, nawet jeśli niewiele jej go zostało.Rozryczałam się kilka kroków dalej..."Aut. Edie Maciejewska
archiwum – powód

mogli mieć nowy most i reklamę na cały świat

mogli mieć nowy most i reklamę na cały świat – natura i tak rozwali ten nieremontowany most-ale konserwator jest dumny ze swej mądrości

Nazywam się Tom. Tom Hardy Tom Hardy przyjął propozycję roli Jamesa Bonda już w czerwcu, oficjalne ogłoszenie tej decyzji ma jednak nastąpić w listopadzie

Tom Hardy przyjął propozycję roli Jamesa Bonda już w czerwcu, oficjalne ogłoszenie tej decyzji ma jednak nastąpić w listopadzie – Premiera "Nie czas umierać" została przełożona na 20 listopada w związku z pandemią koronawirusa. Jeśli obraz rzeczywiście trafi wtedy na kinowe ekrany, niewykluczone, że Hardy zostanie zaprezentowany jako nowy Bond jeszcze w tym roku."Nie czas umierać" będzie piątym i ostatnim filmem, w którym w roli Jamesa Bonda zobaczymy Daniela Craiga. W rozmowie z "Entertainment Weekly" aktor zdradził, że wahał się, czy wystarczy mu sił, by zagrać tę legendarną postać

Dzieciak uderzył w auto, bo nie miał hamulców w swoim rowerze. Miły starszy pan wbrew wszystkiemu sprawił młodzieńcowi nowy rower, ze sprawnymi hamulcami

Dzieciak uderzył w auto, bo nie miał hamulców w swoim rowerze. Miły starszy pan wbrew wszystkiemu sprawił młodzieńcowi nowy rower, ze sprawnymi hamulcami –

Dobrzy ludzie są wśród nas:

 –  Za darmo Sandał lewy nowy Stan Nowe Rodzaj Chłopięce Rozmiar 30 Dzisiaj o 08:48 Oddam nowy sandał lewy r.30. Może przyda się komuś kogo dziecko złamało nogę albo ma tylko jedną (oby nie).
archiwum

kawalerowie gdańszczanie

kawalerowie gdańszczanie – nowy kontyngent pań od dulkiewicz dla Was
poczekalnia

Nasz Nowy Dom

Nasz Nowy Dom – Najlepszą pomocą dla tych rodzinbyłoby skierowanie do Urzędu Pracy
Źródło: Nie okłamujmy się ale większość tych rodzin to bezrobotna patologia, która czeka aż ktoś coś za nich zrobi i najlepiej za darmo

Patusy, kiedy szykuje się jakiś nowy zasiłek

Patusy, kiedy szykuje się jakiś nowy zasiłek –

Nowy patent na zgarnięcie Oscara

 –

Czy naprawdę dzisiaj każdy nowy kawałek podobno rapu musi brzmieć tak samo?

Czy naprawdę dzisiaj każdy nowy kawałek podobno rapu musi brzmieć tak samo? – Autotune albo inny syntezator głosu, cyk cyk cyk cyk cyk w tle, tekst o byle czym, o tym jak wyglądają teledyski nie wspomnę...

Winyle wróciły do łask. Pierwszy raz od 34 lat sprzedają się lepiej niż płyty CD

Winyle wróciły do łask. Pierwszy raz od 34 lat sprzedają się lepiej niż płyty CD – Nowy raport The Recording Industry Association of America wykazał, że płyty winylowe stanowiły 232,1 mln. dolarów sprzedaży muzyki w pierwszym półroczu 2020 roku. Natomiast płyty CD przyniosły zysk wysokości 129,9 mln dolarów
archiwum

Nowy serial Netflixa o grach komputerowych!

 – W każdym odcinku wciśnięte informacje o LGBT... masakra

Nowy podatek doprowadzi do monstrualnych podwyżek cen. Zapłacimy 40 proc. więcej

Nowy podatek doprowadzi do monstrualnych podwyżek cen. Zapłacimy 40 proc. więcej – Już w 2021 roku wchodzi nowy podatek. Niedługo zapłacimy więcej za wszystkie słodkie napoje, napoje z kofeiną i alkohole o niewielkim litrażu. Nowy podatek rząd tłumaczy dobrem obywateli. Czy tak jest w istocie?Z początkiem 2021 roku przyjdzie nam zapłacić więcej za wszelkiego rodzaju napoje słodzone cukrem, bądź słodzikami. Oprócz tego podrożeją alkohole sprzedawane w niewielkich buteleczkach, tzw. "małpki".Polska Federacja Producentów Żywności alarmuje, że ceny mogą wzrosnąć nawet o 40 proc. Pytanie brzmi co tak naprawdę leży w interesie rządzących - zdrowie Polaków, czy załatanie dziur w budżecie?

"Powiedziałem Tess, że Bóg zawsze umieszcza nas we właściwym miejscu we właściwym czasie. Dwa dni po śmierci mamy wpadliśmy na Marka. Nie widziałem go od jakiegoś czasu. Zatrzymałem się i przywitałem się z nim. Kiedy zapytałem, jak się czuje, powiedział, że nie jest za dobrze, zepsuł mu się wózek inwalidzki, dzięki któremu się poruszał. Nadawał się już tylko do wyrzucenia.

"Powiedziałem Tess, że Bóg zawsze umieszcza nas we właściwym miejscu we właściwym czasie. Dwa dni po śmierci mamy wpadliśmy na Marka. Nie widziałem go od jakiegoś czasu. Zatrzymałem się i przywitałem się z nim. Kiedy zapytałem, jak się czuje, powiedział, że nie jest za dobrze, zepsuł mu się wózek inwalidzki, dzięki któremu się poruszał. Nadawał się już tylko do wyrzucenia. – Powiedziałem mu o śmierci mamy i że kupiłem jej wózek kilka miesięcy temu, który jest jak nowy. Stwierdziłem też, że byłaby zachwycona, gdyby wiedziała, że jej krzesło trafi do kogoś, kto naprawdę go potrzebuje, by móc się poruszać. Tess i ja wpadliśmy dziś do Marka. Uśmiech na jego twarzy był bezcenny!! Mam nadzieję, że to mu bardzo pomoże i wiem, że mama widzi to z góry i się uśmiecha!"

Brawa dla młodego Szymona, który rozumie, że na pewne rzeczy trzeba umieć zapracować

 –  Wyprowadzam PIESKI!!!Mam na imię Szymon i mam10 lat. Zbieram na nowy rower

Nowy rok szkolny, nowe wyzwania

 –  MOTAWITEmentySIZKOHej!Czy są tu.. Rodzice zbuntowanych nastolatków.!?Jakie nastroje w domu przed jutrzejszym rozpoczęciemroku?U mnie jatka." Bo wszyscy będą mieć, ja też muszę takkażą." Tłumaczę, że jestem rodzicem i mnie masz słuchać!Dotychczas nauczyłam go (chlopak 16 lat) poruszac się posklepach. ttamwajach bez szmaty. Ale sam pęka. I do tegomówi, że musi mieć porządną maseczkę bo inni..( No typumarki addidas chyba).No u mnie siekiera wisi..

Nowy gatunek świń

Nowy gatunek świń – Świnie, które tarzają się w błocie, rozwalają drogi i ścieżki leśne

Dźwiękoszczelne kabiny do pracy w domu, żeby odciąć się od domowników

Dźwiękoszczelne kabiny do pracy w domu, żeby odciąć się od domowników – Na japoński rynek trafił nowy produkt, który ma ułatwić pracę zdalną w okresie pandemii koronawirusa. Firma Pia Living stworzyła Otegaroom, czyli dźwiękoszczelną kabinę, która jest wyposażona w wentylację, oświetlenie led oraz małe biurko. Konstrukcja waży 50 kg i kosztuje 1855 dolarów