Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1675 takich demotywatorów

 –
archiwum
Pomożmy Tym Co pomoc niosą – Witajcie.. dzielni druchowie z OSP KRĄG w pow. Starogardzkim potrzebują pomocy. stary wóz ledwo daje radę przez ostatnie nawałnice, a bez niego nie są wstanie nieść pomocy nam mieszkańcom zarówno Kręga jak i okolicznych wiosek które nie posiadają swojego sprzętu. Tutaj liczy się każda wpłacona złotówka. Pomuszmy chłopakom by mogli dalej nieść pomoc, nie martwiąc się o to, że stary DAF nie da rady dojechać na następną akcję. Liczę na Was. Link w komentarzu
Źródło: facebook
Kierowca wyprzedzający na trzeciego, zabił jadące prawidłowo małżeństwo. Przeżyło tylko ich 3-letnie dziecko – Do wypadku doszło w sobotę po południu na drodze wojewódzkiej nr 871 Stalowa Wola - Tarnobrzeg na Podkarpaciu. Sprawca najprawdopodobniej był pijany
archiwum – powód
Straż pożarna w Londynie została wezwana, aby uratować papugę, która od 3 dni siedziała na dachu. Gdy jeden ze strażaków wspiął się po drabinie, papuga powiedziała mu: "Fuck off". –
Straż pożarna w Londynie została wezwana, aby uratować papugę, która od 3 dni siedziała na dachu. Gdy jeden ze strażaków wspiął się po drabinie, papuga powiedziała mu: Fuck off (odpieprz się) –
archiwum
Kiedy PiS mówi, że zachód nam zazdrości rozwoju.A ty widzisz takie coś. –
Oby przy tej interwencjito jego dom się palił –
0:44
Będą emerytury dla psów i koni służb mundurowych – Sejm głosami 356 posłów przyjął w nocy z czwartku na piątek projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Ustawa reguluje między innymi kwestię emerytur dla psów i koni służb mundurowych. Sejmowa komisja rolnictwa poparła bowiem w czwartek rano kilka poprawek do tego projektu, jakie zaproponowała KO. Chodzi m.in. o rozszerzenie przepisów noweli o przyznanie dodatków dla opiekunów zwierząt, które były wykorzystywane np. przez Policję, wojsko czy Straż Graniczną. Zgodnie ze zmianą, wysokość takiego dodatku w rozporządzeniu określiłby rząd i byłby on wypłacany do śmierci zwierzęcia, nad którym sprawuje się opiekę.Psy służą w Policji, Straży Granicznej, Straży Ochrony Kolei, Służbie Celno-Skarbowej, Żandarmerii Wojskowej, Służbie Więziennej, Służbie Ochrony Państwa, a także innych formacjach, jak grupy poszukiwawcze, Wojsko Polskie czy straże gminne. Konie służą w Policji, Straży Granicznej i wybranych strażach miejskich w Polsce oraz w Wojsku Polskim. Koni na służbie jest około 80 (Policja, Straż Graniczna, straże miejskie), psów około 1500 (Policja, Straż Graniczna, Służba Więzienna, Służba Celno-Skarbowa, Straż Ochrony Kolei). Liczną grupę psów stanowią także psy ratownicze (PSP, TOPR, GOPR, WOPR i inne formacje)
 –
0:14
Bydlaki z władz miejskich będą wam wmawiać, że ta babcia lub inna z konwaliami łamie prawo. – A ja was proszę. Kupcie u babci za 2, 3, 4 złote... Zanim złapie ją straż miejska, zanim wymiar "sprawiedliwości" rozdepcze ostatnie dni jej życia... Kupcie ten cholerny koperek, ten mały, krzywy bukiecik, tę garść fasolki. Co wam ubędzie... A dla niej to dużo. Tak, wiem, namawiam do łamania prawa i do mnie też za ten wpis przyjdą nocą, kolbami w drzwi załomocą i (jak to błyskotliwie napisał Pan Irek) nie będą to kolby kukurydzy. Słyszałam niedawno takie zdanie: "Jeżeli nie masz zamiaru zrobić czegoś dobrego, nie wychodź z domu, bo po co".
Wybuchy i pożar czołgów w Szczecinie – Jak podaje onet.pl, do zapalenia się czołgów, przewożonych na lawecie, doszło w wyniku zderzenia samochodów. Według relacji mieszkańców okolicy, gdzie doszło do opisywanego zdarzenia, oprócz pożaru doszło również do serii wybuchów. Mieszkańcy Szczecina donoszą o trzech głośnych eksplozjach. Wybuchy te to - według najnowszych ustaleń - dźwięk wybuchających opon w lawecie, która przewoziła czołgi.Na miejscu jest już policja, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Ostatecznie dwie osoby trafiły do szpitala. To dwóch mężczyzn w wieku 35 i 36 lat. U pierwszego doszło do urazu głowy oraz kolana. Drugi trafił do szpitala z urazem kończyny dolnej. Stan obu jest jednak dobry - przekazała Onetowi Paulina Heigel z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.Nieoficjalnie konwój przewożący czołgi poruszał się autostradą w kierunku Kołbaskowa. Najprawdopodobniej najnowszej wersji pilot prowadzący pojazdy zwolnił, widząc kolizję, która zdarzyła się na przeciwnym pasie ruchu
archiwum
Próg zwalniający – Największa zmora kierowców.Niszczy się podwozie, miskę olejową czy koła na tym hu**stwie, jak widzieliście na tym filmie. A i tak przed garbem należy się zatrzymać. Można spowolnić ruch inaczej, np. instalując slalom, czy fotoradar albo w ogóle jechać powoli na osiedlu jak w Niemczech jeżdzą 30, 40 do 50 km na godzine. Samochody sportowe z niskim podwoziem nie przejadą przez wysoki garb. No i poj. uprzywilejowane, straż pożarna, karetki, policja, chyba muszą szybko dojechać jak najszybciej, a próg to utrapienie. Kolejną dziurą jest to, miejąc wąski samochód lub motocykl to można wjechać na chodnik, na pobocze, (lub gdy to próg wyspowy, weźmie się go między kołami) i ominie się próg bez spowolnienia. Pozatym to gó*no zanieczyszcza środowisko.
Źródło: 24plreporter
Bardzo ważnym elementem przy spotkaniu z dzikiem jest dokładne wskazanie mu drogi do lasu palcem wskazującym... –
archiwum
Pingwin ten nosił imię majora Nilsa Egeliena, który zorganizował jego adopcję w 1972 roku, oraz ówczesnego króla Norwegii Olafa V. – Żył w zoo w Edynburgu, a po adopcji norweska Straż Królewska wybrała go na maskotkę, po czym otrzymał stopień starszego szeregowego. W 1982 awansował na kaprala, a w 1987 roku na sierżanta. Wkrótce po tym zmarł, jednak na jego miejsce wybrano innego pingwina, którego nazwano Nils Olav II. W 2005 roku “nowy Nils” awansował na honorowego dowódcę pułku. W 2008 roku, w obecności 130 strażników, obecny król Norwegii Harald V pasował go na rycerza.W pewnym momencie między 2008 a 2016 rokiem pingwin zmarł i został zastąpiony przez kolejnego sobowtóra - Nilsa Olava III, który w 2016 roku awansował do stopnia brygadiera.
W czasie, gdy ogień zajmował budynek, Krassus proponował właścicielowi, że odkupi od niego budynek za bardzo niską cenę. Jeśli właściciel się zgodził gasił pożar, a jeśli odmówił, po prostu pozwalał mu spłonąć –
 –
0:25
 – ""Pies podczas próby skoku przez ogrodzenie wbił się w ostre elementy płotu". Na miejscu zastaliśmy właściciela oraz sąsiadów którzy za pomocą drabinki podtrzymywali psa. Po krótkim rozpoznaniu polepszono podparcie Tobiego ( bo tak się wabił nasz poszkodowany). Następnie podjęliśmy decyzję o konieczności wycięcia elementu płotu gdyż zdjęcie psa mogło by doprowadzić do jego wykrwawienia się. Usztywniliśmy wbite elementy tak aby nie powodowały wtórnych obrażeń. Po odcięciu Tobi został zabezpieczony na noszach podbierakowych i przygotowany do transportu. Umieściliśmy go na tylnej kanapie naszej Toyoty SLRr i wraz z właścicielem ( w celu wsparcia psychicznego przerażonego psiaka) udaliśmy się do Powiatowego Lekarza Weterynarii. W lecznicy okazało się że rana nie zagraża jego życiu i udało się ją zaopatrzyć i zszyć na miejscu. Po zabiegu Tobi wraz z ze swoim panem mógł już wrócić do domu. Dziękujemy sąsiadom za szybką i prawidłową reakcję oraz Panu weterynarzowi za natychmiastową i fachową pomoc."
W Gdańsku kacza rodzina pod eskortą straży miejskiej opuściła Dwór Artusa – Na fanpage’u Muzeum Gdańska pojawił się niecodzienny post. Kaczka zalęgła się ponad 20 dni temu w miejscu przygotowanym przez Stowarzyszenie Dla Pustułek i Jerzyków, a następnie zbudowała tam gniazdo. W sobotę ptak wraz z rodziną opuścił Dwór Artusa i wypłynął szerokie wody Motławy. Kacza mama zagnieździła się w oknie klatki schodowej 12 metrów nad ziemią, gdzie musiała odpierać ataki srok i kawek. Ptak był stale monitorowany. Po 20 dniach pisklęta zaczęły się wykluwać i lądować na przygotowanej wcześniej piance. Gdy rodzinka była gotowa, Straż Miejska w Gdańsku zadbała o bezpieczną podróż kaczek do brzegu Motławy. Wstrzymano ruch samochodów, a przechodni byli proszeni, aby ustąpili pierwszeństwa mamie i jej dzieciom.
archiwum
Organizacje Roberta Bąkiewicza wyciągają ręce po pieniądze podatników. Narodowy Instytut Wolności pod koniec kwietnia przyznał 200 tysięcy złotych dla tzw. mediów narodowych - internetowego projektu jednego ze stowarzyszeń Bąkiewicza. – W konkursach Narodowego Instytutu Wolności o pieniądze ubiega się inne stowarzyszenie Bąkiewicza. To samo, które stało za internetową zrzutką na samozwańczą Straż Narodową. Formacja ta powstawała w czasie, gdy prezes Kaczyński wzywał do obrony kościołów przed protestującymi kobietami. Protesty dawno się skończyły, ale straż wciąż działa. Szuka pieniędzy z państwowych dofinansowań. Apelowała też o oddawanie na swoją rzecz jednego procenta podatku dochodowego.Artur Warcholiński z "Czarno na białym" pyta różne instytucje i urzędy, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, czy mają kontrolę nad finansami i nad działaniami organizacji, których lider uznaje przemoc za dopuszczalną metodę rozwiązywania problemów.
To jest jednak intelekt wielkiej klasy –