Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 908 takich demotywatorów

Patologii ciąg dalszy – Policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego w czwartek wieczorem interweniowali w jednym z mieszkań na terenie gminy Stegna, gdzie pijana matka "opiekowała się" sześciorgiem dzieci w wieku od 3 do 9 lat. Policjanci zatrzymali nietrzeźwą matkę, która miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie. 40-latka nie była w stanie zająć się dziećmi, nie potrafiła wskazać wieku swoich dzieci oraz wskazać gdzie znajdują się ich ubrania. Dzieci były zaniedbane. Podczas policyjnej interwencji do mieszkania wszedł mąż kobiety, pijany 35-latek zaskoczony widokiem policjantów  wszczął awanturę, był agresywny i wulgarny. Mężczyzna również został zatrzymany.Policjanci zaopiekowali się dziećmi i przekazali je w bezpieczne miejsce. Małżeństwo po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty bezpośredniego narażenie swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Za to przestępstwo może im grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąsiadka rodziny powiedziała  telewizji TTV, że kiedyś ta kobieta urodziła dziecko, które zmarło po kilku minutach, ale domagała się 500+ i becikowego, bo jej się należy.I pomyśleć, że takie patusy żyją za nasze pieniądze. Dalej ktoś uważa, że 500+ w formie gotówki to dobry pomysł?
W Gdańsku kacza rodzina pod eskortą straży miejskiej opuściła Dwór Artusa – Na fanpage’u Muzeum Gdańska pojawił się niecodzienny post. Kaczka zalęgła się ponad 20 dni temu w miejscu przygotowanym przez Stowarzyszenie Dla Pustułek i Jerzyków, a następnie zbudowała tam gniazdo. W sobotę ptak wraz z rodziną opuścił Dwór Artusa i wypłynął szerokie wody Motławy. Kacza mama zagnieździła się w oknie klatki schodowej 12 metrów nad ziemią, gdzie musiała odpierać ataki srok i kawek. Ptak był stale monitorowany. Po 20 dniach pisklęta zaczęły się wykluwać i lądować na przygotowanej wcześniej piance. Gdy rodzinka była gotowa, Straż Miejska w Gdańsku zadbała o bezpieczną podróż kaczek do brzegu Motławy. Wstrzymano ruch samochodów, a przechodni byli proszeni, aby ustąpili pierwszeństwa mamie i jej dzieciom.
 –  jesteś przeziębionyboli cię głowamusisz się przespaćmusisz się napić wodyjesteś pięknyidź na dwór się przejść
Teraz kiedy ci jest smutno, po prostu zakładasz słuchawki i słuchasz swojej ulubionej muzyki, a w XVIII wieku musiałbyś wołać Mozarta na swój dwór. –
Dlaczego wszyscy produkują te opaski fitness, a nikt nie produkuje alko-opasek, które analizowałyby ile wypiłeś, proponowały nawadnianie się, zjedzenie czegoś, wyjście na dwór, albo że pora już zamawiać taksówkę i dzwoniłaby po przyjaciela, jeśli leżałbyś zezgonowany... –
 –
Stoisz kolanami na krześle, opierasz się rękoma o parapet, za oknem pierwszy letni deszcz, wiatr i kropelki deszczu delikatnie uderzają o twoją twarz. Zaraz deszcz przestanie padać i pobiegniesz na dwór bawić sie z kolegami. Masz 6 lat i nawet nie przejdzie ci przez myśl, że lepszego czasu od obecnego nie będzie. –
Wyszłabyś lepiej na dwór, samochód umyła... –
 –  Mieszkałem z żoną i niemowlakiem na parterze. Moją sąsiadką z góry była osiedlowa plotkara. miała ponad 75Iat i wiedziała wszystko o wszystkich, a czego nie wiedziała to sama sobie dopowiadała. Wracam wieczorem z pracy i żona mi mówi, że baba wszystkim sąsiadom rozpowiada, że znęcamy się nad dzieckiem, bijemy je i dziecko po nocach krzyczy z bólu, a ja jestem pijakiem. Zagotowało się we mnie, jednakże nie poszedłem się rozprawić z tym babskiem, bo to nie miało sensu. Wpadłem za to na plan. Zacząłem codziennie rano, przed wyjściem do pracy rozlewać wodę z butelki przy ssypie na śmieci, pomiędzy parterem a 1 piętrem. Minęło trochę czasu i mieszkańcy podchwycili nowy temat do rozmów - zachodzili w głowę kim jest ten menel. Ja wtrącam się do rozmowy, przytakuję, obiecuję, że jak go spotkam to się nim zajmę. Pewnego weekendu, widzę, że na ławeczkach, wśród osiedlowych plotkarzy nie ma tego babsztyla, podchodzę do nich i mówię: "Coś nie tak z głową u tej sąsiadki z góry, chyba oszalała", baby aż gęby pootwierały i czekają na kontynuację,-"Wyszedłem późnym wieczorem na dwór żeby zapalić, a tam sąsiadka siedzi między piętrami i szcza niezwracając na mnie uwagi. Ewidentnie ma nierówno pod sufitem", na tym skończyłem i dalej poszedłem spacerować z wózkiem. Od tamtej pory, aż do śmierci tej baby, czyli około 8 lat, sąsiadka nie odezwała się do mnie ani słowem i przestała plotkować na mój temat.
Wychodzimy na dwór czy na pole? –
- I wtedy ten wihajster odpadł, a ja wyskoczyłem w samych ciapach z brejdakiem na dwór. Biegłem tak szybko, że prawie się rozpuściłem.Po wszystkim pojechaliśmy jeszczedo Lublina na cebularza – - Nie może być...- Tak to się żyje w Milejowie.
Źródło: Dziennik Wschodni: https://www.facebook.com/dziennikwschodni/pos…
archiwum
Zima – Kiedy wyjdziesz na minute na dwór
archiwum
Koronawirus jest ateistą i omija kościoły szerokim łukiem, nie zagraża też idącym 24.12 na pasterkę ale już dla chcących 31.12 po 19:00 wyjść na dwór lub 01.01 przed 6:00 wrócić z imprezy do domu jest śmiertelnym zagrożeniem. – Namawianie do tego aby w Sylwestra złamać zakaz, choćby w ramach protestu przeciw głupocie i bezprawiu, jest trochę jak namawianie do odmrożenia sobie uszu na złość babci ale jednocześnie pójście tydzień prędzej na pasterkę jest takim odmrożeniem i to za zgodą "babci".Od 28.12 do 17.01 kwarantanna narodowa - kościoły otwarte.
Źródło: https://tvn24.pl/
Zgodnie z wytycznymi rządu można iść o północy na pasterkę i tłoczyć się w kościele, ale tydzień później w sylwestra o północy nie można nawet wyjść z domu na dwór –
Źródło: rzeszow.dominikanie.pl
archiwum
To uczucie... – gdy mając 30 lat przypominasz sobie jak za dzieciaka przychodziłeś do domu, odrabiałeś lekcję, wychodziłeś na dwór pobawić się z rówieśnikami w ładną pogodę,  w telewizji leciały Twoje ulubione bajki do których do dziś masz sentyment, a po jakimś czasie zdajesz sobie sprawę z tego że nie pieniądze Ci dawały radość z życia a małe proste rzeczy jak  wieczorynka o 19 na TVP czy "Pokemony" na Polsacie!
Wychodzisz z takim kimś na dwór, a tam tak pizga i ty mówisz coś w stylu, że jaka okropna pogoda, a ten ktoś wdycha powietrze i mówi: "rześko!" –
Czyli nie obowiązuje Podkarpacia i Małopolski –
To była jedna z tych wieczorynek, przy których miało się ochotę wyłączyć telewizor i wrócić na dwór –
 –
archiwum
To trochę smutne, że dzisiejsze dzieci nawet nie wychodzą na dwór, bo są uzależnione od komputerów i gier komputerowych – Co się stało z czasami kiedy dzieci zjadały szczaw, truły się jedząc co popadnie w lesie albo masowo umierały na dżumę czy malarię zanim dożyły dwunastego roku życia...