Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3928 takich demotywatorów

Pewna staruszka przebywająca w domu opieki napisała list, który został otwarty po jej śmierci

Pewna staruszka przebywająca w domu opieki napisała list, który został otwarty po jej śmierci – "Co widzicie patrząc na mnie, moje drogie pielęgniarki?Niech zgadnę… Uciążliwą, wredną staruchę, nierozumną, z dziwnymi nawykami i obojętnym spojrzeniem. Staruszkę, która upuszcza jedzenie i rzadko się odzywa. Bardzo was to wtedy denerwuje, szepczecie między sobą, ale tak, żebym usłyszała: „Mogłaby się trochę postarać.”Sądzicie, że nic do mnie nie dociera. Ciągle przecież coś gubię i nawet nie jestem pewna co to dokładnie było. Macie nade mną władzę. Możecie robić ze mną, co chcecie. Uważacie, że moim jedynym zajęciem są długie kąpiele albo bawienie się jedzeniem.Prawda, że tak mnie widzicie? W takim razie najwyższy czas, byście zobaczyły coś innego. Bo to wcale nie jestem ja. Powiem Wam, kim jestem.Jestem dziesięcioletnią dziewczynką z kochającymi rodzicami i rodzeństwem.Rozmarzoną szesnastolatką czekającą na wielką miłość.” „Zakochaną dwudziestolatką, która już za niedługo przysięgnie dozgonną wierność i wytrwa w niej do końca życia.Mając dwadzieścia pięć lat jestem już matką. Wychowuję moje dzieci najlepiej, jak potrafię i dbam, by miały bezpieczny i kochający dom.Teraz mam już trzydzieści lat, a moje dzieci zaczynają dorastać. Coraz bardziej się uniezależniają od rodziców.Mam czterdzieści lat, moje dzieci właśnie się wyprowadzają. To trudny czas, ale mąż jest przy mnie i to jest dla mnie dużym pocieszeniem.Gdy mam pięćdziesiąt lat pojawiają się wnuki. Wraz z mężem uwielbiamy się nimi zajmować.Mój mąż umiera. Jestem załamana. Był moją jedyną miłością. Gdy zwracam się ku przyszłości nie widzę już nic. Moje dzieci żyją swoim życiem, a ja żyję wspomnieniami.Jestem już stara. Ta starość jest straszna. Mam pochyloną postawę, nie widać we mnie już żadnego wdzięku i gracji. Brak mi sił. Żyję, ale jakbym nie żyła.”Mam dobre i złe wspomnienia. Codziennie na nowo przeżywam tamte dni. Myślę o latach, które zbyt szybko minęły…Każdego dnia staram się pogodzić z tym, że przeszłość już nie wróci. To nie jest łatwe wiedzieć, że nie czeka Cię już nic.Gdybyście chociaż Wy mogły otworzyć oczy i zobaczyć we mnie człowieka, zobaczyć mnie naprawdę..."Z pewnością nie jeden starszy człowiek czuje podobnie. Jest wciąż sobą, ze swoimi przeżyciami, doświadczeniami, spełnionymi planami i niezrealizowanymi marzeniami. Jest tym samym człowiekiem, który kiedyś biegał po kałużach, chodził do szkoły, zakochał się, rodził dzieci, rozpieszczał wnuki…Mimo, że teraz jest stary wciąż jest człowiekiem i liczy na zrozumienie i czyjąś cierpliwą obecność.Moja babcia takiego zrozumienia nie otrzymała
 –  Kasia -^Kanonizowana@kasia_dwMichał Woś przekonuje, że bycieżoną Zbigniewa Ziobryjestprzeszkodą w robieniu kariery, anie wsparciem. Stołek w zarządzieSSP nie jest nepotyzmem, bojest wybitnie utalentowana. Mążpobiera 4 pensje dla Polski, żonaw Link4 pracuje także dla Polski.Cóż za poświęcenie.7:55 • 07 lio 21 • Twitter for iPhone
Była najwyższa kobieta świata, Sandy Allen, nigdy nie wyszła za mąż. Uważała się za zbyt staromodną, aby umawiać się z mężczyznami niższymi od niej. Sandy mierzyła 2,31 m wzrostu –
 –  Katarzyna Kotula@KotulaKatDziś wręczyliśmy 3 wypowiedzenia!Kewin Klotzek (syn europosłanki PiS),Marcin Szczydło (mąż posłanki PiS)i Marcin Emilewicz (mąż posłankiPiS) robią kariery w państwowychspółkach.Wiesz o krewnych PiS zatrudnionychw SSP? Napisz do nas!mapanepotyzmupis@klub-lewica.org•Pl
Reklamy o lekach w wykonaniu duetu mąż i żona dzielą się na dwa typy: – Pierwszy typ: żona jest chora.W domu kataklizm, ojciec nie może poradzić sobie w domu z dziećmi, przyjaciółki bez tej jednej konkretnej są na skraju załamania nerwowego, a praca bez tej pracowniczki upada... Dostaje lek i super-kobieta wszystkich ratuje.Drugi typ: mąż jest chory.Frajer i nieudacznik, który ma problem z dosięgnięciem do pilota... Wspaniałomyślna żona daje mu lek. On przytula kobietę, bo został uratowany.Ktoś tu coś mówił o stereotypach?
- Słyszałam, że wyszłaś za mąż? I jak mąż, przystojny?- Trochę ładniejszy od diabła.- To pewnie w łóżku, no wiesz...- Nie, raczej przeciętnie.- Kasa?- Średnia krajowa.- To co ty w nim widzisz?- Nie przesiaduje w internecie.- Jak ja ci zazdroszczę! –
Żona poprosiła mnie, żebym poukładał papier toaletowy na szafce –
 –
 –
Muszą mieć pełne ręce roboty –
 –
0:08
 –  Co robisz?Szukam żony na tinderzeRomantycznieSwojej żony szukam
archiwum

Cnoty niewieście w szkołach? Być może będzie to coś na kształt Poradnika dobrej żony z 1819 roku. Konserwatystom takie wychowanie by na pewno się spodobało

Cnoty niewieście w szkołach? Być może będzie to coś na kształt Poradnika dobrej żony z 1819 roku. Konserwatystom takie wychowanie by na pewno się spodobało – W 1819 r. Klementyna Hoffmanowa wydała książkę pt. “Pamiątka po dobrej matce, czyli ostatnie jej rady dla córki”, będącą zbiorem rad dla młodych panien i mężatek. Pozycja ta doczekała się licznych wznowień i przez cały wiek XIX była niemal Biblią dla kobiet, kształtując ich światopogląd, ucząc uległości wobec męża, przyzwyczajając do niższej pozycji społecznej i nieustannego cierpienia w małżeństwie. Oto niektóre fragmenty książki:*** Kobiety stworzone są do ulegania i posłuszeństwa, sztuki panowania nie znają i dlatego, kiedy im się przypadkiem pora rządzenia nadarzy, zawsze jej źle używają.*** Do zupełnego w małżeństwie szczęścia trzeba, aby mąż w wieku i w rozsądku, w naukach i w majątku wyższość miał nad żoną.*** Miej zupełną ufność w mężu, nigdy nic przed nim nie taj, nie ukrywaj, niech zawsze twoim doradcą będzie.*** Każde znaczniejsze ubliżenie przyjmij ze słodyczą, mniejszym pobłażaj, a sama strzeż się najdrobniejszego.*** Uwielbiaj więc posłuszeństwo i uleganie, licz je między pierwsze małżeńskie cnoty.*** Od pieluch w podległości żyjemy najmniejszy upór surowo w nas karany… Pod nadzorem czułej matki aż do zamęścia we wszystkim pełnić jej wolę, jej się radzić, jej słuchać powinnyśmy, bez jej wiedzy i zezwolenia nic nam czynić nie wolno. Ta podległość jest tylko cieniem i próbką względem niewoli później nas czekającej (wobec męża – przypis). Jakże więcej ciążą kajdany małżeństwa nad te, które rodzice tak słodkimi czynić umieli.*** Pamiętać powinna, iż ją Bóg do ulegania i posłuszeństwa przeznaczył.*** Niewiasta ulegać umiejące na zawsze szczęśliwą i kochaną zostanie.*** Poznawaj najdrobniejsze gusta jego, dogadzaj mu, okazuj mu tysięczne względy, otaczaj go pieczołowitym staraniem. To sposób najlepszy przywiązania sobie na zawsze męża. Skoro będziesz nieustannie zajęta wygodą jego, uprzyjemnianiem każdej chwili, sprawisz, że mu nigdzie tak dobrze jak przy tobie nie będzie.*** Nie wymagaj nigdy od męża starań kochanka.*** Staraj się dom mężowi przyjemnym czynić, żeby nie był zmuszony gdzie indziej szukać zabawy. Żyj z tymi, których on lubi, poznawaj najdrobniejsze gusta jego, dogadzaj im, okazuj mu tysięczne względy, otaczaj go pieczołowitym staraniem. Skoro będziesz nieustannie zajęta wygodą jego, uprzyjemnianiem każdej chwili, sprawisz, że mu nigdzie tak dobrze jak przy tobie nie będzie.*** Choć zdrowie twoje nadwyrężonym będzie, znoś cierpliwie dolegliwości, nie skarż się, nie narzekaj.*** Mam nadzieję w łasce i dobroci stwórcy, że znajdziesz małżonka, dla którego posłuszeństwo i uleganie miłym dla ciebie będzie obowiązkiem.*** Mężczyznom dobra część przypadła, niewolnikami są na czas jakiś (tj. przed ślubem, gdy zabiegają o rękę panny – przypis), a panami kobiety na zawsze.*** Inne zupełnie jest nasze, inne mężczyzn powołanie, we wszystkim różnimy się od nich.*** U mężczyzn dusz ma więcej piękności, u kobiet serca. W słabości naszej, a w ich mocy przyczynę tej różnicy znaleźć by można.*** Mężczyźni na tyle sobie pozwalają, dla kobiet zaś tak są surowi. Nie trapmy się jednak tym.*** Małżeństwo nie jest tak szczęśliwym stanem, obowiązki jego nie tak łatwe, jak się wydają, tysięczne za sobą ciągnie kłopoty, i że żadna młoda osoba spieszyć się do niego nie powinna.*** Najszczęśliwsze małżeństwo jest zawsze trudnym jarzmem.*** Każde wejście w śluby małżeńskie, zupełnie wolności utratą być musi. (…) Cierpliwość, słodycz, uleganie, jednostajność humory nieodzownie potrzebnymi są każdej kobiecie pragnącej być kochaną i szczęśliwą. Lecz takie są ustawy pisane przez samego Boga, nikt ich zmienić nie potrafi i kobieta ulec im nie chcąca, zdaje się być pozbawioną rozsądku.*** Nigdy nie chwalę kobiety, kiedy się oddaje wysokim naukom, kiedy się uczy łacińskiego, hebrajskiego, greckiego języka, doświadczenia robi w fizyce, chemii i nad algebrą lub matematyką głowę sobie łamie. Umieć uszczęśliwić małżonka, uprzyjemnić jego życie, wychować dobrze dzieci (…) to jest system naukowy dla kobiety. A matematyki niech zna tylko tyle, by z prostej nie zboczyła linii.*** Każda kobieta powinna znać dobrze rachunki, znać się na kuchni, na wszystkich szczegółach gospodarskich, umieć pokroić, uszyć, zrobić rzecz każdą. Znajomość ta więcej męża przywiąże, niż znajomość języków, taniec, śpiewanie, rysunek. Życie domowe jest to zawód, jaki Wszechmocny przeznaczył kobiecie. Nie wypada jej oddawać się naukom, u każdej igła pierwsze miejsce mieć powinna przed piórem i pędzlem. Nie zgadza się wcale z powołaniem kobiety, aby wiecznie siedziała nad książką…*** Kobieta, chcąc dopełnić powołania swego, nie powinna zbyt wiele czasu poświęcać księgom, umysł jej słabszy, serce czulsze od męskiego, podatniejszą ją czyni do przyjęcia fałszywych zdań… Powinna więc jedynie czytać takie książki, które by podniosły jej duszę, ukształciły serce… Nie wypada jej także nigdy czytać bardzo wiele. Zbytek w tej mierze jest naganny, obarcza umysł i szkodę zamiast korzyści przynosi.*** Przynajmniej do dwudziestu lat nie czytaj wcale romansów. Nie czytaj nigdy książek religii, obyczajności, cnocie, skromności przeciwnych. Pannom zabraniają ich rodzice i przełożeni, ale najmłodsze mężatki pozwalają sobie powszechnie czytać podobne dzieła. Nie naśladuj ich Amelio, nigdy sobie zanadto nie ufaj.*** Winę za swoje cierpienia ponosi kobieta.*** Kobiety szanować się nie umieją, a chcą być szanowane.*** Powszechnie skarżą się na mężczyzn, że związek małżeński zupełnie zmienia uczucia ich i charaktery, i że najtkliwszy kochanek wkrótce obojętnym staje się mężem. Po większej części winne temu są kobiety…
 –
0:23
Moja żona się dziwi co ja tak długo robię pod prysznicem. Myję się, a co mam robić?! –
archiwum
Kupię, bo tanio!W nocy z 4 na 5 lipca ktoś włamał się do budowanego (już "zamkniętego") przez Nas, w Połęczynie, domu i okradł niezwykle ważne dla mojego męża miejsce.Garaż, który stał się stał się jego miejscem na ziemi. – Zwożąc tam sprzęt zbierany latami (mężczyźni zrozumieją o czym mówię). Elektronarzędzia,  deski itd. urządził  sobie w stolarnię i niemal codziennie jeździł tam odpocząć przy swojej nowej pasji. Pomału zaczęły powstawać lampy, półki, koziołki. Tak wiele pomysłów i planów zrodziło się w jego głowie i nagle wszystko zostało zniszczone.Mój mąż ma 66 lat więc trudno o perspektywę -za 20 lat znów będę miał wszystko czego mi potrzeba.Skradziono mu niemal wszystko -  pilarki, wkrętarki, frezarki - lista skradzionych narzędzi ma  ponad 70 pozycji a całkowita wartość  strat to  około 20 tysięcyZniknęły nawet śrubokręty, młotki, gimbusy, frezy,  kombinerki,  ściski stolarskie itp. Zostały tylko deski, rozsypane śruby i ogromny żal. Żal do losu, do człowieka który pozbawił Nas poczucia bezpieczeństwa a męża miejsca które było jego marzeniem od lat i ogromna żal do tych którzy kupują elektronarzędzia i każdy inny sprzęt po tak zwanym "farcie" nie zastanawiając się w ogóle jak ta okazja powstał

Tymczasem...

Tymczasem... –
63-letnia kobieta z Buska-Zdroju wylądowała w szpitalu po zjedzeniu babeczki z lodówki. Okazało się, że jej syn trzymał w domowej lodówce muffinki z marihuaną – Historia wydarzyła się 7 lipca 2021 roku w Busku Zdroju. Dzielnicowy miejscowej komendy zauważył grupę osób, wśród nich znajdowała się 63-letnia kobieta potrzebująca pomocy. Kobieta poczuła się źle po zjedzeniu ciastek z własnej lodówki. Mąż kobiety wziął ze sobą ciastka, bo podejrzewał, że to one mogą być przyczyną złego samopoczucia kobiety. Ciasta zostały przekazane do wydziału kryminalnego, skąd zostały wysłane na testy. Okazało się, że muffinki zawierają… marihuanę.„Okazało się, że feralne słodycze mogą należeć do syna 63-latki. Policjanci odwiedzili miejsce jego zamieszkania. 37-latek został zatrzymany. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, skąd w lodówce wzięły się te niecodzienne dania. Zabezpieczone dwie babeczki trafią do laboratorium, policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy” - czytamy na stronie Policji Świętokrzyskiej.Świętokrzyskiej.
Po śmierci Marilyn Monroe jej były mąż Joe DiMaggio przez 20 lat co tydzień składał kwiaty na jej grobie, nigdy powtórnie się nie ożenił, a jego ostatnimi słowami były "Wreszcie znowu zobaczę Marilyn" –
 –  Moja siostra jest ode mnie młodsza o 10 lat. Wyszła za mąż, urodziła syna, mieszkają we trójkę w naszym mieście. Ostatnio dzwoni do mnie:- Marcin, kontakt nam się zepsuł. Przyjdziesz naprawić?Nie jestem elektrykiem, a poza tym po prostu nie chciało mi się do niej iść tego naprawiać, więc jej mówię, że przecież ma męża, więc niech on to ogarnie.Odpowiedź:- Zwariowałeś? A jak go prąd zabije? Musiałem jej wytłumaczyć, że w jej wieku prawdopodobieństwo pojawienia się w jej życiu drugiego męża jest kilkukrotnie większe, niż prawdopodobieństwo pojawienia się drugiego brata...