Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1230 takich demotywatorów

poczekalnia

Cykl Kuhna

Cykl Kuhna – Odporność zbiorowa - Święty Gral - zwolenników szczepień - odporność grupowa.Koncepcja ta obecnie jest oparta na założeniu, że 95% (a niektórzy powiedzą że 100%) populacji musi być zaszczepiona, by zapobiec epidemii takiej np odry. Ten wskaźnik procentowy potrzebujących szczepień rośnie stopniowo.Są choroby jak świnka, które według tej koncepcji potrzebują 75-86% wyszczepialności. Oficjalnie natomiast brzmi następująco - "to ochrona osób nieuodpornionych na skutek zaszczepienia wysokiego odsetka danej populacji [...] Pojęcie to ma zastosowanie dla chorób, które przenoszą się z człowieka na człowieka (nie dotyczy takich chorób zakaźnych jak tężec czy wścieklizna).Tylko jak to się ma do podawanych nam oficjalnie danych, odnośnie śmiertelnie niebezpiecznej choroby jaką jest Covid19?WHO sugeruje, że wystarczy zawrotne 50-60%, aby uzyskać odporność stadną na tę chorobę. Zaskakujące? Śmieszne? Czy normalne?Zapraszam do dyskusji.
poczekalnia

Walka z epidemią: Rozwinięte kraje vs Polska

Polska – Wiadomo, epidemie mają to do siebie, że czasem wybuchają, niezależnie od polityków, ale to na politykach spoczywa odpowiedzialność za odpowiednią taktykę walki z nimi.Jak było w poprzednich latach, tak i teraz: bogate kraje zaraz zapomną, że jakaś epidemia była, a biedne będą mieć po 1 mln przypadków + kilkanaście tysięcy zgonów dziennie, tfu 10 tysięcy i jakieś 200 zgonów, bo nie będą robić testów. Zawsze biedniejsze i bardziej zacofane regiony były bardziej dotknięte przez wszelkie choroby. Czy ktoś z bogatszych regionów Polski (nie mówiąc już o innych krajach) wie, czym były cmentarze choleryczne? Jak nie, to spokojnie. Z tak nieudolnymi politykami zaraz będziemy budować cmentarze covidowe, to wtedy się dowiecie.  O skutkach gospodarczych już nawet nie będę mówić, bo tu będzie jeszcze gorzej. Było ładować jeszcze więcej kasy patologii zamiast inwestować w naukę i służbę zdrowia...

Ktoś też tak miał?

Ktoś też tak miał? –  Były radny Końskowoli przeszedł COVID-19."Odczuwałem wzrost symptomów, gdymiałem włączony telefon z wifi"mb1711.2020 21:53- Nie rozumiem dlaczego, ale odczuwałem wzrost symptomów choroby, gdy w pokojumiałem włączony telefon z wifi lub poborem danych - powiedział były radny gminyKońskowola. Samorządowiec przeszedł COVID-19.ER ONE
archiwum

Dość zbierania na leczenie

Dość zbierania na leczenie – Instytut chorób rzadkich.a może tak zastrajkujmy wszyscy żądając od rządzących wpisanej do konstytucji ochrony zdrowia i życia dzieci, na które są zbiórki w internetach. Niech wywiążą się z konstytucyjnej odpowiedzialności za ich leczenie. Jeśli dziecko choruje na choroby rzadkie to państwo ma go w poważaniu, znaczy w d.... .Konstytucja mówi jasno:"1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku."Ludzie to też osoby po urodzeniu. Zapewniacie zdrowie norkom i szynszylom, a nas trzymacie na coraz krótszym łańcuchu.
Źródło: RMF
archiwum

Choroby weneryczne właśnie otwierają szampana...

Choroby weneryczne właśnie otwierają szampana... –
archiwum

Słowa uznania z Włoszech

Słowa uznania z Włoszech – Znany Włoski dziennikarz Michaello de Bagietto o sytuacji w polsce:Działania partii rządzącej w Polsce są godne pochwały, mimo ogromnych protestów rząd działa szybko i skutecznie wprowadzając coraz to kolejne obostrzenia, które skutecznie niwelują ilość zarażonych. Skrytykował zaś działania opozycji,  twierdząć że nie powinni oni podjudzać do strajku w obliczu tak groźnej choroby jak COVID19. Po udzielonym wywiadzie dla telewizji La Testo del Disa wypowiedział słowa JD - z włoskiego- Jestem (z) Dudą!
archiwum

Wczoraj straszyli, że covid to straszna choroba dzisiaj gromadzą się i już choroby nie ma

dzisiaj gromadzą się i już choroby nie ma – Sam jestem za tym, że ustanowienie prawo wobec kobiet jest złe, ale moim zdaniem ten problem jest o wiele mniejszy niż to, że rząd trzyma nas od pół roku za mordę w lock downach i rujnuje ludziom życie
archiwum

"Kraboszki" - książka o umieraniu

"Kraboszki" - książka o umieraniu – ,,Kiedy usłyszałam pierwszy raz ten tytuł i przeczytałam, o czym jest książka, pomyślałam, że może to jakieś wymyślne nawiązanie do choroby? Bo Kraboszki mówią przecież o walce z rakiem, a od raka do kraba, to już nie tak daleko… zarzućcie mi ignorancję i nie będziecie się mylić! Bo przecież kraboszki to nie słowo zmyślone, a pochodzące z kultury słowiańskiej i oznaczającej maski, które zakładano w czasie obrzędu Dziadów (tak w telegraficznym skrócie, bo o słowiańskich obrzędach związanych ze śmiercią, można i napisano wiele nie tylko artykułów, ale i książek), tj. święta zmarłych." - opisuje recenzentka K.  Zwierzyńska.
archiwum

Dziękujemy Wam wyborcy PIS

Dziękujemy Wam wyborcy PIS – Pod osłoną problemów związanych z pandemią wywołaną COVID-19 Trybunał Konstytucyjny zakazał aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu
archiwum

Zdrada !

Zdrada ! – Wszystko postawiliście na głowie !POLITYCY - hańba wam ! Nie służycie ludziom, tylko własnym ambicjom i brzuchom. Tym kierujecie się podejmując decyzję. Dajecie kowidowi nadrzędne miejsce nad innymi chorobami, doprowadzacie kraj do ruiny, ludzi do desperacji z braku pracy, niszczycie więzi społeczne, każecie ludziom umierać na inne choroby z braku opieki, a dzieci przyzwyczajacie do ślepego posłuszeństwa władzy. Zdrajcy !MEDIA - hańba wam jeszcze większa ! Gdzie wasza dociekliwa służba prawdzie ? Gdzie sprawdzanie kto, dlaczego, po co podejmuje takie a nie inne decyzje ? Gdzie patrzenie na ręce władzy dla dobra ludzi ? Wy zamiast tego podbijacie sobie statystyki, służycie grupom interesu, manipulujecie ludzkimi umysłami, kreujecie się na czwartą władzę. Zdrajcy !LEKARZE - hańba wam ! Ilu ludzi zmarło, bo odmawiacie spotkania ? Dlaczego robią wam ustawę, która wyłącza waszą odpowiedzialność, jakbyście byli półbogami ? Uciekacie do willi, a nie służby. Zdrajcy !

Quo vadis Polsko Aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją - orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny

Aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją- orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny – Polska ze swoim prawem antyaborcyjnym jest zestawiana z takimi krajami jak Algieria, Niger, Czad, Namibia czy Boliwia i Peru. Utrwaliliśmy swoją pozycję w szeregu z większością krajów Trzeciego Świata
archiwum

Powiem krótko

Powiem krótko – Art. 165 KK§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wiel­kich rozmiarach: powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Jeszcze raz o "chorobach współistniejących", bo to nie takie oczywiste, jakby chciałoby się aby było

 –  Fragment (duży) maila, jakiego otrzymałem odmjr dr Piotrka (nazwiska niestety nie mogęujawnić), lekarza wojskowego, praktykującegotakże w publicznej Ochronie Zdrowia:"[.]pytałeś mnie, jako praktyka, o prognozyrozwoju pandemii koronawirusa w Polsce.Niestety muszę Ci powiedzieć, że są doskonałe.Ma się świetnie i przewiduję sporo zgonów,zwłaszcza na choroby "współistniejące" co jestjednym wielkim przewałem. Dlatego, ze ci ludziezmarli po prostu na COVID-19. 45-latek z cukrzycąmógłby dożyć i 80-tki, 60-latekz nadwagą mógłbyschudnąć i żyć spokojnie dalej, 70 latka z POCHPtoż lnbyfhnwiom panrawdo mamunieaielePizypaukoW CUVID-19 Z POCIPTIMyKObaktenozą,warto byłoby to zbadać). Oni wszyscy zmarli.Dlaczego? Bo zachorowali na COVID-19. Jeślidalej będziemy szli ta drogą, w końcu zaczną byćwystawiane akty zgonu na płaskostopie, jakkpiłeś. Akty zgonu na krwotok wywołanywrzodem żołądka czy zapalenie mięśniasercowego nieznanego pochodzenia samwidziałem. Dziwię się idiotce lub idiocie, którzy topodpisali, domyślam się ze z wielkimi naciskamidyrekcji, ale sami sobie grób kopią, bo zgon natakie schorzenie, jeśli wziąć to poważnie, oznaczaelementarne braki w wiedzy zawodowej tych,którzy sprawowali nad pacjentem opiekę lubcałkowity brak tejże. Ale to jest jeszcze jedenkamyczek do ogródka bardzo zachwaszczonego,takiego ogródka władzy w ogólności.Dlaczego niby COVID-19 ma się tak u nasrozwinąć. Z praktyki odpowiem Ci że dlatego, że unas stara ciemnota spotyka się z nowymspiskiem. Co dyżur to dowiaduję się nowychrewelacji. Pierdoły typu implanty, Soros, GrupaBilderberg (mało kto ta nazwę poprawniewymawia tak BTW) pominę, znasz pewnie napamięć. Ale bywają i piętrowe teorie: ostatnio odpacjenta lat dwadzieściakilka usłyszałem żeChińczycy dogadali się z Izraelczykami czyliŻydami jak mówią. Chińczycy wypuścili wirusa ztajnego laboratorium wojskowego w Wuhan,Izrael ma już od razu na niego szczepionkę. Wirusma wybić wszystkich tych, którzy są zdolni dooporu, albo wiedzą że żydzi i Chińczycy tozagrożenie, a ma zostawić "głupie lewactwo".Ucieszyłem się, że przynajmniej pacjent z logopewnej znanej partii politycznej, której jeden zszefów napisał stek bzdur o "plademii" w książce,wierzy że pandemia jest. Spytałem go co w takimrazie trzeba by zrobić. Otrzymałem odpowiedź, żetrzeba zagrozić atomowym zbombardowaniemIzraela to wydadzą szczepionkę, a potemzbombardować atomowo Chiny i to tak by "nictam nie zostało". To najbardziej piętrowa teoria,ale są jeszcze mniej wyrafinowane, sprawiająceże po dyżurze płaczeAgacie (psychiatra) i zastanawiam się czy ona niepowinna mnie zastąpić. To nowe spiski, jestjeszcze stara ciemnota.Ze starą ciemnotą to jest tak: mój dziadek powojnie elektryfikował wsie lubelskie. Opowiadałmi kiedyś, że w wielu wsiach jeszcze w latach 50.wchodzili z KBW, bo inaczej poszczuli by ichpsami i widłami pogonili. Dlatego że "przezelektrykę" krowy stracą mleko, kury przestaną sięnieść a ludzie sie pochorują. Co ciekawe księżatakie rzeczy popierali. Kiedyś jego dowódcypowiedział pewien ksiądz ze w sumie "Partia iKościół mają ten sam interes" by ludzie zostali nawsi i się nie uczyli, bo "z tej nauki tylko będzie dlaPZPR i Kościoła kłopot", a elektrycznośćpowoduje że do nauki się garną. No i monterzywchodzili z KBW, które jeszcze miesiąc pilnowałoinstalacji i słupów, żeby miejscowa ciemnota nieścięła. A potrzebne było KBW, bo WP miało wtedytakich rekrutów, że miejscowi by ich przekonali że"ta eletryka, to od diabła jest". Tych od ścinaniasłupów na codzień mam w przychodni. Nie wierząw pandemię, " bo jak komu przeznaczone umrzećto umrze", bo "tylko starzy umierają" (najmłodszypacjent z ostrym COVIDem któregowyekspediowałem do szpitala miał 17 lat, niewiem co się z nim stało, a nie było z nim najlepiej),"bo dochtory tylko za pieniądzmi patrzą" i nakoniec "bo w telewizji mówili, że nieprawda i natym Zachodzie gorzej, panie doktorze".Właśnie. Władza, telewizja i pokrewne. O telewizjityle powiem, że wszystkich macherów zWiadomości i innych propagandystów skazałbymna pięcioletnią pracę salowych w szpitaluzakaźnym za najniższą krajową. Niech kurwyjedne posmakują tego miodku.Rząd się popisał. Najpierw pandemia owszem,jest. Potem, zwyciężyliśmy pandemię i idźciestaruszkowie na wybory. Teraz z jednej strony żepandemia jest i0 Jezu Jezu co to będzie StadionNarodowy na szpital polowy, z drugiej stronyprzekaziory, że ta pandemia to w rzeczywistościw Polsce nie taka straszna, na Zachodzie gorzej,w ogóle to dajemy radę i winna opozycja bo jakrządziła to kraju nie zabezpieczyła. A potemwychodzi Niedzielski cały na biało i mówi o 20tys. zakażonych codziennie. Po drodze są jeszczerespiratory i maseczki Szumowskiego. No i jakiefekt? Taki, że ludzie mi codziennie mówią, zepandemia to jest na Zachodzie, a u nas to jesttaka propaganda władzy na której robi świetneinteresy.Tak więc jestem umiarkowanym pesymistą.Umiarkowanym bo mam nadzieję, że trochę zczasem przybędzie ludzi wyedukowanych choćbyna przykładzie własnych rodzin, którzyzrozumieją, że mamy do czynienia z klęskąelementarną i zanim znajdziemy na niąszczepionki (tak, szczepionki, bo z literatury którądo poduszki czytam widzę, że wszystkie lekipodawane w czasie terapii tylko łagodzą przebieg,nie powodują wyzdrowienia) musimy nauczyć siężyć czyli zabezpieczać. I przekaż to wszystkimludziom na tej swojej grupie na FB. Róbcie takdalej, ostrzegajcie, działajcie, edukujcie. Bozakażeni to jedno i tu trzeba działaćprofilaktycznie. Ale chodzi najbardziej o drugie:musimy maksymalnie zmniejszyć liczbę chorychwymagających leczenia szpitalnego zwłaszcza naICU, no i zmarłych. I jeszcze jedno: to jest wojna.W dodatku npl. to coś co nawet nie wiadomo czyjest żywe. Nie zachowujmy się wiec jak bandazdemoralizowanych taborytów, to damy radę.]"słuchawkę koleżanceJWei L
Źródło: MAREK MEISSNER

Oto co wyczynia się obecnie w polskiej służbie zdrowia:

 –  TAK WYGLĄDA PACJENT WYPISANY Z SORU W STANIE DOBRYM DO DOMU. Tak Kochani ten spuchnięty sinokoperkowy zombie to JA. Początek pandemii koronawirusa lekarze skupieni tylko na nim bagatelizujący inne choroby które nagle przestały istnieć. Znacie to ???Tamtego dnia nigdy nie zapomnę.Gdy dotarłam praktycznie nie o własnych siłach na SOR w jednym z poznańskich szpitali zgłaszałam od samego początku silną duszność oraz  ból brzucha. Byłam w takim stanie że łapałam powietrze jak ryba w większości gestykulując by pokazać że brakuje mi powietrza i że się duszę. Lekarz w tym czasie patrzył na mnie i rozmawiał przez telefon na TELEPORADZIE z pacjentem z podejrzeniem korony. Tak dobrze czytacie w trakcie mojej wizyty. Gdy skończył rozmawiać wstał nie zwracając uwagi na mój pogarszający się stan oświadczył że mam PRZEJŚĆ do gabinetu chirurga na drugim końcu szpitala. Zdążyłam tylko wstać przejść przez drzwi i zemdlałam upadając na krzesła w poczekalni. Zbierał mnie nie lekarz a mój chłopak. Posadzono mnie na wózek inwalidzki nie podano mi tlenu nigdzie nie udokumentowano tego omdlenia. Co chwilę traciłam przytomność na kilka sekund i czułam jak mnie " odcina".Kazano mi czekać na korytarzu dusząc się przez 4 h zanim podpięto mi kroplówkę z PARACETAMOLEM. NIE PODANO MI TLENU, nie zrobiono EKG. Po kilku godzinach nie mając pomysłu na powód bólu mojego brzucha wypuszczono mnie do domu z zaleceniem zrobienia KOLONOSKOPII i podejrzeniem częściowej niedrożności jelit. Do dziś nie wiem co mi wtedy było ale cieszę się że mimo takiego zaniedbania przez personel nadal żyje. To był jeden z takich momentów gdzie człowiek na prawdę myśli że to już chyba koniec. Przeraża mnie paraliż służby zdrowia i lekceważenie wszystkiego co nie jest covidem

Choroby współistniejące....

Choroby współistniejące.... –  Ciekawe ile osób zpozytywnym wynikiemtestu zmarło czekając naspecjalistę...
archiwum

Tak to obecnie wygląda:

 –

Bolesne słowa lekarza obiegają internet. I co niektórzy próbują wmawiać, że tacy ludzie mało się angażują w pracę...

 –  Jacek Skup·"Kto umrze to umrze i trudno" Właśnie wróciłem do domu po 24 godzinach pracy. Zmęczony, zdenerwowany, wściekły, bezradny.Na 8:00 do przychodni A. 1 porada: izolacja w związku z Covid. 2 porada: oczekiwanie na wynik wymazu. 3 porada: podejrzenie Covid,  skierowanie na wymaz. 4 porada: telefon pacjenta z dodatnim wynikiem testu. 5 porada: uffff, zwykłe nadciśnienie. W międzyczasie system gabinet.gov.pl pada kilkukrotnie. Jadę do przychodni B. Dziś tu nie pracuję, ale umówiłem się z pacjentem na zdjęcie holtera, przecież inne choroby nas nie opuściły. Nastepny punkt,  przychodnia C, zastępstwo, dziś będę tu jedynym lekarzem. Po drodze kupuję 7daysa, bo to jedyne pieczywo na stacji, do sklepu nie pójdę bo godziny dla seniorów. Wchodzę,  w poczekalni pacjent z żoną,  widzę że stan jest poważny. Ubieram się szybko w strój kosmonauty i przyjmuję. Diagnoza: ciężka niewydolność oddechowa. Sąsiedzi pacjenta covid+. Wzywam karetkę,  przyjechali bardzo szybko. Ustalają miejsce, nie ma żadnego na oddziale wewnętrznym w promieniu 50km od przychodni. Pacjent ZATRZYMUJE SIĘ! Przestaje oddychać,  przestaje bić serce. RKO, adrenalina, udaje się, ruszył.  Podwójna radość, pierwsza, że żyje,  druga, że teraz wymaga pobytu na oddziale intensywnej terapii, gdzie miejsce jest bliżej. Jedzie. Musimy zamknąć czasowo dzwi do przychodni, sterylizacja pomieszczeń,  zmiana ubrań.  W tym czasie mogę udzielac jedynie teleporad. Kolejny telefon, żona podaje, że jej mąż jest w ciężkim stanie. Pytam: - kaszle? -nie. -gorączkuje? -nie. Jadę do domu pacjenta ubrany we wszystkie konieczne środki ochrony. Stan pacjenta faktycznie jest ciężki. Gorączkuje. Kaszle... jest odwodniony, niewydolny oddechowo. Wzywam karetkę. Panowie nie zabierają pacjenta, bo nie mają dokąd, miejsc w szpitalu nie ma, a stan jest na tyle ciężki że nie rokuje przeżycia, zagraża zgonem podczas objazdu województwa w poszukiwaniu miejsca w szpitalu. Nie mam wyjscia, muszę podjąć leczenie w domu. Stosuję kilka metod z leczenia hospicyjnego, nie mam możliwości podłączenia tlenu, bo skąd. Mam nadzieję, ze pacjent nie będzie cierpiał. Później jest spokojniej.Wracam na chwilę do domu, pies od 7.30 nie był na spacerze. Pewnie gdyby umiał,  to spakowałby walizki i się wyprowadził. Nie umie i jest ze mną.  Idziemy na bardzo krótki spacer. Myślę sobie,  że może to dobrze, że nie mam rodziny,  bo by się już rozpadła przez to, że ciągle jestem w pracy. Jadę na nocny dyżur do Szpitala. Po drodze wstępuję do przychodni B, chcę sprawdzić wyniki wymazów zleconych we wtorek. Wczoraj ich nie było.  Dziś system nie działa. Niestety, pacjenci będą w niepewności przez cały weekend. W międzyczasie ok 10 konsultacji dla rodziny, znajomych, znajomych znajomych i ludzi, którzy nie odzywali się od 10 lat.Wchodzę do Szpitala. Przez 14 najbliższych godzin będę odpowiedzialny za zdrowie ok 60 000 osób. Pacjenci przychodzą,  rozpoznaję zaburzenia rytmu serca, biegunki, bole brzucha, złamanie podstawy czaszki i zespoły abstynencyjne, wczoraj przecież były imieniny Jadwigi, trzeba się było skuć jak świnia na cześć żony czy bratowej. Leczę pokornie, pacjentom nie mówię nic oceniającego itp. Nareszczie północ, mam trochę czasu dla siebie. Zjadam zakupionego przed poludniem 7daysa, znajduję chwilę na różaniec, który i tak idzie mi z oporem, a zamiast "módl się za nami grzesznymi" odmawiam "módl się za nami bezradnymi". Zdążyłem odmówić tajemnicę, słyszę dzwonek do drzwi. Ten dźwięk stawia mnie na równe nogi. Młody człowiek,  silny ból brzucha. Podaje, że zjadł grzyby przypominające kanie. Jest w złym stanie. Dzwonię na toksykologię z prośbą o szybkie przyjęcie i zostaje olany ciepłym moczem, mam sobie radzić sam. Na szczęście pomaga mi dyżurny chirurg i bierze pacjenta na Oddział.  W nocy jeszcze kilka interwencji. Dyżur kończę stwierdzeniem zgonu 92latki.Wracam do domu, pies się cieszy. Chwila przerwy. W niedzielę zaczynam pracę o 7.30 i kończę we wtorek o 18. W tym czasie media publiczne za głosem ministra Sasina pewnie wyleją na mnie i moje środowisko pomyje, bo "jesteśmy mało zaangażowani"Jeśli doczytałeś do tego momentu to błagam,  proszę,  zakładaj maskę i nie wychodź z domu jeśli nie musisz. Nie każ mi mówić patrząc prosto w oczy, że ktoś z Twojej rodziny umrze w domu,  bo nie ma dla niego miejsca w szpitalu. To ponad moją wytrzymałość.Systemu już nie ma, zostało chałupnictwo. Słowa premiera spełniają się na naszych oczach.

Logika polskiego rządu

Logika polskiego rządu – Zamknijmy siłownie, fitnessy, baseny, gdzie chodzą zazwyczaj zdrowi ludzie zwiększający swoją odporność poprzez sport i ruch!Zostawmy otwarte kościoły, w których gromadzą się głównie starsi ludzie z niską odpornością na choroby, którzy znajdują się w grupie ryzyka..."O tak dbamy o wasze zdrowie..." - powiedział rząd!

Oto najskuteczniejsza szczepionka na wszelakie jesienne choroby

Oto najskuteczniejsza szczepionka na wszelakie jesienne choroby –
archiwum – powód

Będę nosił maseczkę bo...

Będę nosił maseczkę bo... – ...jestem zbyt leniwy aby dowiedzieć się, żeWHO nigdy nie zalecała noszenia maseczeknie rozróżniam "zakażonych" od "zmarłych"nie chce mi się czytać uzasadnień dlaczego testy na kowida są do niczegonie rozumiem, że 80-90% "zmarłych na Sars" miała choroby współistniejące ale za wpisanie "przyczyna zgonu:kowid" szpitale dostawały większą kasępoziom umieralności jest na poziomie 0,2-0,5% jak przy sezonowej grypie więc nie ma pandemiinie chce mi się poznać dlaczego maseczki nie działająnie docierają do mnie nawet proste obrazy gdzie politycy nie używali maseczek gdy w tym samym czasie normalni ludzie dostawali za ich brak srogie mandatynie widzę nic dziwnego w tym, że wirus magicznie zniknął przed wyboramisprawia mi trudność analizowanie opinii prawdziwych specjalistów jak np. prof. Suharit-a Bhakdi, dr Wolfgang-a Wodarg-aGeneralnie mam śmieci w głowie, łatwo mną manipulować i mam kompleks niższości a wyśmiewając innych i wyzywając ich od debili czuję się dużo lepiej.