Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 90 takich demotywatorów

Kobiety często niesłusznie nazywają mężczyzn leniami –
0:48
archiwum
Człowieka zapracowanego kusi tylko jeden diabeł, leń ma do czynienia z całym ich legionem –
archiwum
Wielu z nas chce zmienić swoje życie na lepsze. – Ale niewielu ma odwagę faktycznie coś z tym zrobić, gdy pojawia się taka możliwość.Tekst tej piosenki wyjątkowo do mnie trafił.
Kilka dni temu Jens Andre M. Birkeland miał niewiarygodne szczęście w Norwegii, w okolicach Vesterålen kiedy podszedł do niego lis i stanął tuż przed jego obiektywem. Mężczyźnie udało się uzyskać piękne ujęcia. –
0:45
 –
0:03
Piaskowye wydmy- Park Narodowy Lençóis Maranhenses Brazylia –
 –  Drodzy Rodzice! Koniec pierwszego semestm coraz bliżej... Powinniście pamiętać, że wśród Waszych dzieci... są artyści, którzy nie potrzebują matematyki... muzycy, których nie obchodzi ocena z chemii... sportowcy, dla których sprawność fizyczna jest ważniejsza niż fizyka... Jeśli Wasze dzieci będą mieć świetne wyniki, to wspaniale! Ale jeśli nie... Niech nie ucierpi z tego powodu ich godność. Powiedzcie im, że to tylko egzamin/oceny. Powiedzcie im, że kochacie ich niezależnie od wyniku... Oraz, że czekają ich ważniejsze rzeczy w życiu. 1 kiedy już to zrobicie, patrzcie jak Wasze dzieci zdobywają świat. Jedna ocena na egzaminie nie odbierze im ani marzeń, ani talentu. Nie myślcie, proszę, że jedynymi spełnionymi ludźmi na świecie są lekarze i inżynierowie. Nic nadawajcie swoim dzieciom „imion" takich jak: gapa, leń, niezdara, nieuk, bo takimi ich uczynicie. Wierzcie w swoje dzieci, w ich możliwości, a dodacie im skrzydeł. KOCHAJCIE MIMO WSZYSTKO I PONAD WSZYSTKO! Zadanie domowe dla rodziców: Przyjdź do domu i powiedz głośno swojemu dziecku (nieważne ile ma lai): Bardzo Cię kochani i cieszę się, te mam takie dziecko jak ty. A potem powtarzaj to każdego dnia...a zobaczysz cuda no własne oczy...:)
Wreszcie mamy sędziów TK godnych majestatu Rzeczpospolitej... –  Jacek Nizinkiewicz @JNizinkiewicz • 45 minAle jak? Spaceruje Pani po pracy na hot-dogi?© Krystyna Pawłowicz @KrystPawlowicz • 3 g.Nie mam samochodu,ale WSPIERAM ORLEN.Polskiego Orła.Biało-Czerwonego.Pokaż len wątek•-^^ Krystyna Pawłowiczbi g)KrystPawlowiczW odpowiedzi do @(NizinkiewiczTak,spaceruję tam,by zobaczyć jak Pan popijawystawiony tam przy drzwiach płyn do rąk..8:58 PM • 8 gru 2020 • Twitter for iPad
 –  Tatuś kurwa na medal. Dziaciakaprzed telewizorem usadzi, a samdupe rozwali na kanapie i wódkęchla. Nie wiem po chuj zaglądałemna ten profil, sie wkurwiłem z rana.Wez go na rower albo klockipoukładajcie, a nie tylko tatechnologia, telefoniki, tableciki igierkiWidzę, że nie rozumiesz. Nie mamczasu tłumaczyć.A Twoje słownictwo oraz zachowanieto efekty Twojego wychowania.I tu się pożegnamy!I pamiętaj #zostańwdomuLeń śmierdzący z ciebie, nie bede ztobą dyskutował bo dzieli nasprzepaść intelektualna. Tylko tegodzieciaka szkoda, ech
2020 - odpowiedzialny, dojrzały ojciec rodziny –
Właśnie, ktoś wie jakich argumentów użyto? –  EKOLOGIAKraków walczy o tytuł„Zielonej stolicy Europy"sie nadrtu miaslen. Topy. ZdwspestówskadykoMiasto znalazło się w gronie 18 europejskichmetropolii, które zakwalifikowały siędo konkursu o prestiżowy tytuł. Jakichargumentów użyło zgłaszając swojącandydaturę?EUROPEANGREEN CAPITAAn initiative of theEropean Commission
Słuchając wszystkich ekspertów od diety i ćwiczeń, można popaść w schizofrenię –  Jedz pięć małych posiłków dziennie i biegaj. Ponadto jedz wyłącznieśniadania oraz kolacje i spaceruj. Jedz też dużo białka oraz ćwiczna siłowni. Nawet nie próbuj robić cardio, to szkodzi twoim stawom.Nie jedz też zbyt dużo białka i upewnij się, że dużo śpisz. Nie leń się.Nie bądź też zbyt aktywny, to źle wpływa na ciśnienie krwi. Siłownianiszczy kręgosłup. Upewnij się, że zastąpiłeś całą utraconą sól,ale nigdy nie jedz zbyt dużo sodu. To łatwe, po prostu jedz warzywa.Nie jedz ziemniaków ani kukurydzy. Rzecz jasna owoce są dla ciebiedobre, a także zawierają dużo cukrów, które są bardzo szkodliwe.Zapomniałem wspomnieć, że cukier jest niezbędną formą szybkowykorzystywanych węglowodanów. Mózg ich potrzebuje, aby przeżyć.Należy unikać ich za wszelką cenę. Białko uszkadza nerki. Dlategoupewnij się, że jesz go dużo. Dużo pij i upewnij się, że jesteś dobrzenawodniony. Wszystkie płyny się liczą, ale kawa i herbata odwadnia.Nigdy nie głoduj, chyba że nazywasz to „przerywanym postem", wtedymożesz trochę głodować. Nie przesadzaj. Dieta wegańska jestoczywiście najzdrowszym stylem życia, a także nie jest. Ryba jestdobra dla zdrowia i pełna rtęci, która cię zatruwa. Przebywaj na słońcukażdego dnia, żeby dostarczyć witaminy D i dostać raka.
Strajk strajkiem, ale pamiętajmy, że niektórym nauczycielom podwyżka się należy a inni... –  Ja naprawdę popieram strajk nauczycielek i nauczycieli, ale mam wrażenie, że w większości dyskusji kompletnie zapominamy o jednej, kluczowej rzeczy, która jest najgorszym rakiem na ciele polskiej edukacji, czyli prlowskiej mentalności "czy się stoi czy się leży".Dlaczego wuefista, który tylko rzuca piłkę i zaszywa się w kantorku ma mieć taką samą pensję jak ten, który co chwila jeździ z dzieciakami na zawody i zaraża je pasją do sportu? Dlaczego polonistka, która prawie nic z dziećmi nie robi i zadaje całe lekcje do domu, ma mieć taki sam stopień awansu, jak ta, która prowadzi z dziećmi debaty, pokazuje niestandardowe myślenie i zabiera dzieci do teatru, do galerii czy do muzeum? Dlaczego nauczyciel, który pierdzi w stołek i od 30 lat swoim beztalenciem zabija w dzieciach całą kreatywność i chęć do rozwoju, ma być traktowany tak samo jak ten, który aż kipi zaangażowaniem, który jeździ na szkolenia i ciągle się rozwija, bo kocha to co robi?Dlaczego mamy traktować tych, którzy nienawidzą swojej pracy (i często samych dzieci) na równi z tymi, którzy dzieciom by nieba uchylili, którzy są niesamowitymi autorytetami i którzy pozytywnie zmieniają dziecięcą wizję świata, często dając przy tym wsparcie, zostające z nami na całe życie?Szybsze awanse? Ok. Wyższe pensje? Jak najbardziej, nawet dużo wyższe, bo od edukacji się niemal wszystko zaczyna. Ale dla tych, których warto wynagradzać, a nie dla wszystkich, bo w przeciwnym wypadku nawet jeśli wyższe pensje pociągną za sobą jakąś lepszą zmianę, to będziemy na te zmiany czekali dekadami.
Lek na raka istnieje! –  Raczej ci to nie pomoże ale jednak wolę napisać.. Jeśli dowiesz się kiedyś że masz raka i będzie on jeszcze "mały"(? serio nie wiem w każdym razie nie tak bardzo rozwinięty) zacznij spożywać miód z sodą oczyszczoną pomaga. Bo rak to nic innego jak grzyb. Miodem z sodą wyrównasz czy coś tam ph. I szybciej wyzdrowiejesz. Lekarz praktycznie NIGDY ci tego nie powie bo nie może to u nich zabronione. A ty trzymaj się tam jakoś i nie puszczaj z godz. Len Lubię to! Odpowiedz
Dajcie mi to ustrojstwo,a udowodnię, że się nie da! –  Nawet największy leń nauczy się językaobcego w 2 tygodnie... Mózg pracuje 6 razyszybciej ucząc się języka tą metodą. Wszystkoto dzięki tym 3 prostym zasadom, któreprzyspieszają naukęPrzełomowe odkrycie wnauce języków obcych!Więcej informacji
 –
A ty jakbyś odpowiedział? –  len męzczyzna na rozmowie o pracędostał do rozwiazania zadaniebazujące na moralnym dylemaciei dzięki dzięki swojej odpowiedzidostał pracę!JEDZIESZ SAMOCHODEM W CIEMNA, BURZOWA NOC. MIJASZPRZYSTANEK AUTOBUSOWY NA KTÓRYM CZEKA TRÓJKA LUDZI1. STARSZA KOBIETA WYGLADAJACA TAK, JAKBY MIAA ZA CHWILEUMRZEC.2. STARY PRZYJACIEL KTÓRY KIEDYS URATOWAŁ CI ŻYCIE3. IDEALNY MĘŻCZYZNA/IDEALNA KOBIETA, O KTÓREJ ZAWSZEMARZYŁESMASZ TYLKO JEDNO MIEJSCE W SAMOCHODZIE. KOMUZAPROPONUJESZ PODWÓZKĘ?PRZEMYSL SPRAWE ZANIM ZACZNIESZ CZYTAC DALEJZADANIE BAZUJE NA MORALNYM I ETYCZNYM DYLEMACIE, I UŻYTOGO W ROZMOWIE O PRACEMÓGŁBYS ZABRAC ZE SOBA STARSZA KOBIETE, PONIEWAŻ WIDAĆ,E BARDZO LE SIE CZUJE-TYM SAMYM MOGLBYS JA OCALIC ;MÓGŁBYS TEŻWYBRAC PRZYJACIELA I TYM SAMYM ODWDZIECZYOMU SIĘ ZA URATOWANIE CI ZYCIA.JEDNAKZE, PRZEZ WYBRANIE KTÓREGOŚ ZTEJ DWÓJKI,RYZYKUJESZ ZE JUŽ NIGDY NIE ZNAJDZIESZ SWOJEJ WYMARZONEDRUGIEJ POKÓWKIKANDYDAT KTÓREGO ZATRUDNIONO (SPOSRÓD 200 KANDYDATÓWDNIE MIAL NAJMNIEJSZEGO PROBLEMU Z ODPOWIEDZIA NA TOPYTANIE.CO WIĘC POWIEDZIAL?DAŁBYM PRZYJACIELOWI KLUCZYKI DO SWOJEGO AUTAIPOPROSIŁBYM, BY ZABRAL STARSZA PANIA DO SZPITALA. SAMZOSTAŁBYM NA PRZYSTANKU WRAZ Z KOBIETA SWOICH MARZEN."NIGDY NIE ZAPOMINAJ MYSLEC POZA SCHEMATAMI!
Nie leń się! Ciężka pracanad sobą popłaca! –

Kobieta była gotowa odejść od swojego męża, ale wtedy jej mama poprosiła ją, żeby najpierw wykonała jedno zadanie. Ta historia uczy nas doceniać to, co mamy

Kobieta była gotowa odejść od swojego męża, ale wtedy jej mama poprosiła ją, żeby najpierw wykonała jedno zadanie. Ta historia uczy nas doceniać to, co mamy – „Wytrzymałam w swoim małżeństwie tak długo, jak byłam w stanie. Nadszedł jednak taki dzień, gdy nie starczyło mi już sił i gdy tylko mój mąż Billy wyjechał do pracy – spakowałam rzeczy, zabrałam naszego 14-miesięcznego synka i odeszłam z domu.Tamten rok był jedynym, gdy mieszkaliśmy w jednym mieście z moimi rodzicami. Prawdopodobnie możliwość ucieczki do taty i mamy uprościła moją decyzję odejścia od Billa. Zapłakana i zła siedziałam z mamą w kuchni. Mama trzymała dziecko, ja zaś szlochając usprawiedliwiałam swój wyczyn. Mama zrobiła mi filiżankę herbaty i powiedziała, że wraz z tatą mi pomogą. Odetchnęłam z ulgą, czując, że są po mojej stronie.– Zanim jednak zostawisz Billa, musisz coś zrobić, – powiedziała mama, a następnie położyła spać mojego synka, wzięła kartkę i długopis i zrobiła pionową linię przez środek kartki.Mama poprosiła mnie, abym napisała po lewej stronie wszystko, co zrobił Billy, a co spowodowało, że nie mogę już z nim żyć. Spojrzałam na podzieloną linią kartkę i myślałam, że po prawej stronie będę musiała wypisać wszystkie zalety swojego męża. Byłam pewna, że lista wad będzie znacznie dłuższa, dlatego ochoczo złapałam długopis i wypełniłam lewą kolumnę. Nie żałowałam atramentu ani papieru. Chciałam jak najszybciej odzwierciedlić na kartce wstrętny obraz mojego nieznośnego męża.Napisałam w lewej kolumnie:Nigdy po sobie nie sprząta.Mało kontaktowy (milczek). O wszystkich jego planach i decyzjach dowiaduję się ostatnia.Zasypia w trakcie mszy w kościele.Wydmuchuje nos i beka przy stole.Nigdy nie kupuje mi ładnych prezentów.Ubiera się niechlujnie i brzydko.Skąpi pieniędzy.Leń (nie pomaga mi w domu).Lista wypełniła całą kartkę. Miałam już więcej niż potrzeba dowodów na to, że żadna kobieta nie jest w stanie żyć z takich monstrum. Z wielkim samozadowoleniem i krzywym uśmiechem spytałam:– A teraz, jak sądzę, chcesz, abym napisała po prawej stronie, jakie Billy ma zalety?– Nie, – odparła mama. – Wiem dobrze, jakie Billy ma zalety. Po prostu proszę cię, abyś w prawej kolumnie wypisała wszystkie swoje reakcje na zachowania Billa. Napisz co TY robisz w odpowiedzi, jak się zachowujesz.To było bardzo brutalne i bardzo trudne zadanie – o wiele trudniejsze, niż opis dobrych stron mojego męża. Pamiętałam kilka jego zalet i mogłam je opisać, ale nigdy nie myślałam o samej sobie. Wiedziałam jednak, że mama się nie odczepi, dopóki nie skończę, zaczęłam więc pisać:Obrażałam się, złościłam, krzyczałam irytowałam.Było mi wstyd za niego, wstydziłam się być obok.Robiłam z siebie ofiarę i męczennika, manipulowałam emocjami i starałam się wzbudzić litość do siebie.Chciałam być żoną kogoś innego.Nie rozmawiałam z nim (zamykałam się w sobie i karałam Billa milczeniem).Uważałam, że jestem dla niego za dobra (że Billy nie jest mnie godny).Lista wydawała się nieskończenie długa. Gdy wypełniłam już całą kolumnę, mama wzięła kartkę i nożyczki. Następnie przecięła kartkę wzdłuż pionowej linii. Lewą kolumnę mama zmięła i wyrzuciła do śmieci, a prawą połowę kartkę wręczyła mi i powiedziała:– Rebecko, zabierz tę listę do domu. Zastanów się dzisiaj nad swoimi zachowaniami. Niech dziecko zostanie u nas na noc. Jeżeli uczciwie zrobisz to, o co cię proszę i nadal będziesz chciała odejść od Billa, to tata i ja zrobimy wszystko, żeby ci pomóc.Zostawiłam rzeczy i syna u rodziców i wróciłam do domu. Siedziałam na kanapie ze swoją połówką kartki. Było mi ciężko uwierzyć, że tak właśnie wyglądały moje zachowania, gdy nie miałam przed oczami spisanych irytujących nawyków męża. Lista wyglądała strasznie. Czytałam bez końca spis haniebnych metod, rozwalających reakcji i miałkich, niskich zachowań. Spędziłam następne parę godzin, prosząc w duchu męża o wybaczenie. Modliłam się o siłę i mądrość, by dokonać tych zmian, których dokonać musiałam. Nie potrafiłam zrozumieć, jak to się stało, że zrobiłam z siebie pośmiewisko. Nie umiałam już przypomnieć sobie listy grzechów Billa – do tego stopnia była ona absurdalna. Na tej liście nie było nic niemoralnego ani strasznego. Czyżby moje serce na tyle oślepło i stwardniało, że przestałam zauważać fakt posiadania naprawdę dobrego męża – nie doskonałego, ale dobrego?Przypomniałam sobie, jak 5 lat temu złożyłam Billowi przysięgę. Przysięgałam kochać go w zdrowiu i w chorobie, być z nim w radości i w smutku. Obiecałam to wszystko Billowi w obecności mojej rodziny i przyjaciół. Pomimo złożonej świętej obietnicy, byłam jednak gotowa porzucić go dziś rano z powodu tych drobnych, irytujących mnie, czynów.Wsiadłam do samochodu i pojechałam z powrotem do moich rodziców. Nie mogłam uwierzyć, że czuję się znakomicie, w odróżnieniu od mojej pierwszej wizyty kilka godzin temu. Teraz czułam spokój i wdzięczność. Gdy zabierałam syna, przeraziłam się, że o mały włos zmieniłabym dramatycznie całe jego życie. Z powodu swojego drobiazgowego czepialstwa i przewrażliwienia pozbawiłabym go możliwości codziennego spędzania czasu ze wspaniałym ojcem. Naprędce podziękowałam mamie i wyskoczyłam z domu rodziców, żeby zdążyć rozpakować rzeczy przed powrotem Billa”.Rebeca Serbe