Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 413 takich demotywatorów

Słuchając wszystkich ekspertów od diety i ćwiczeń, można popaść w schizofrenię

Słuchając wszystkich ekspertów od diety i ćwiczeń, można popaść w schizofrenię –  Jedz pięć małych posiłków dziennie i biegaj. Ponadto jedz wyłącznieśniadania oraz kolacje i spaceruj. Jedz też dużo białka oraz ćwiczna siłowni. Nawet nie próbuj robić cardio, to szkodzi twoim stawom.Nie jedz też zbyt dużo białka i upewnij się, że dużo śpisz. Nie leń się.Nie bądź też zbyt aktywny, to źle wpływa na ciśnienie krwi. Siłownianiszczy kręgosłup. Upewnij się, że zastąpiłeś całą utraconą sól,ale nigdy nie jedz zbyt dużo sodu. To łatwe, po prostu jedz warzywa.Nie jedz ziemniaków ani kukurydzy. Rzecz jasna owoce są dla ciebiedobre, a także zawierają dużo cukrów, które są bardzo szkodliwe.Zapomniałem wspomnieć, że cukier jest niezbędną formą szybkowykorzystywanych węglowodanów. Mózg ich potrzebuje, aby przeżyć.Należy unikać ich za wszelką cenę. Białko uszkadza nerki. Dlategoupewnij się, że jesz go dużo. Dużo pij i upewnij się, że jesteś dobrzenawodniony. Wszystkie płyny się liczą, ale kawa i herbata odwadnia.Nigdy nie głoduj, chyba że nazywasz to „przerywanym postem", wtedymożesz trochę głodować. Nie przesadzaj. Dieta wegańska jestoczywiście najzdrowszym stylem życia, a także nie jest. Ryba jestdobra dla zdrowia i pełna rtęci, która cię zatruwa. Przebywaj na słońcukażdego dnia, żeby dostarczyć witaminy D i dostać raka.
archiwum

Najwyższy szczyt lenistwa:

Najwyższy szczyt lenistwa: – Włączyć światło w środku dnia, bo się nie chciało zwinąć rolet.
Źródło: internet

Strajk strajkiem, ale pamiętajmy, że niektórym nauczycielom podwyżka się należy a inni...

Strajk strajkiem, ale pamiętajmy, że niektórym nauczycielom podwyżka się należy a inni... –  Ja naprawdę popieram strajk nauczycielek i nauczycieli, ale mam wrażenie, że w większości dyskusji kompletnie zapominamy o jednej, kluczowej rzeczy, która jest najgorszym rakiem na ciele polskiej edukacji, czyli prlowskiej mentalności "czy się stoi czy się leży".Dlaczego wuefista, który tylko rzuca piłkę i zaszywa się w kantorku ma mieć taką samą pensję jak ten, który co chwila jeździ z dzieciakami na zawody i zaraża je pasją do sportu? Dlaczego polonistka, która prawie nic z dziećmi nie robi i zadaje całe lekcje do domu, ma mieć taki sam stopień awansu, jak ta, która prowadzi z dziećmi debaty, pokazuje niestandardowe myślenie i zabiera dzieci do teatru, do galerii czy do muzeum? Dlaczego nauczyciel, który pierdzi w stołek i od 30 lat swoim beztalenciem zabija w dzieciach całą kreatywność i chęć do rozwoju, ma być traktowany tak samo jak ten, który aż kipi zaangażowaniem, który jeździ na szkolenia i ciągle się rozwija, bo kocha to co robi?Dlaczego mamy traktować tych, którzy nienawidzą swojej pracy (i często samych dzieci) na równi z tymi, którzy dzieciom by nieba uchylili, którzy są niesamowitymi autorytetami i którzy pozytywnie zmieniają dziecięcą wizję świata, często dając przy tym wsparcie, zostające z nami na całe życie?Szybsze awanse? Ok. Wyższe pensje? Jak najbardziej, nawet dużo wyższe, bo od edukacji się niemal wszystko zaczyna. Ale dla tych, których warto wynagradzać, a nie dla wszystkich, bo w przeciwnym wypadku nawet jeśli wyższe pensje pociągną za sobą jakąś lepszą zmianę, to będziemy na te zmiany czekali dekadami.
archiwum

Gdy jesteś tak Anty, że nie podajesz żadnych informacji ]:-\

Gdy jesteś tak Anty, że nie podajesz żadnych informacji ]:-\ – Jak wziąć udział w konkursie, w którym brak jakichkolwiek danych? Mocno ANTY...
archiwum

Mam takiego lenia

Mam takiego lenia – że aż nie chce mi się z nim walczyć...
archiwum

Tato! Nie idź programować znowu! -Muszę synku, muszę...

Tato! Nie idź programować znowu!-Muszę synku, muszę... – -Ale dlaczego? Pani z biura powiedziała, że każdy programista to leń i że ten zawód nie jest nikomu potrzebny-Muszę właśnie po to, żeby ta pani mogła rano zalogować się do CRMa i wypełniać swoje faktury, przetargi itd.
archiwum

Gdy największy leń w firmie wypowiada się krytycznie o twojej pracy

Gdy największy leń w firmie wypowiada się krytycznie o twojej pracy –
0:02

Lek na raka istnieje!

Lek na raka istnieje! –  Raczej ci to nie pomoże ale jednak wolę napisać.. Jeśli dowiesz się kiedyś że masz raka i będzie on jeszcze "mały"(? serio nie wiem w każdym razie nie tak bardzo rozwinięty) zacznij spożywać miód z sodą oczyszczoną pomaga. Bo rak to nic innego jak grzyb. Miodem z sodą wyrównasz czy coś tam ph. I szybciej wyzdrowiejesz. Lekarz praktycznie NIGDY ci tego nie powie bo nie może to u nich zabronione. A ty trzymaj się tam jakoś i nie puszczaj z godz. Len Lubię to! Odpowiedz

Dajcie mi to ustrojstwo, a udowodnię, że się nie da!

Dajcie mi to ustrojstwo,a udowodnię, że się nie da! –  Nawet największy leń nauczy się językaobcego w 2 tygodnie... Mózg pracuje 6 razyszybciej ucząc się języka tą metodą. Wszystkoto dzięki tym 3 prostym zasadom, któreprzyspieszają naukęPrzełomowe odkrycie wnauce języków obcych!Więcej informacji
archiwum

Śmierdzący leń

Śmierdzący leń –

Gdy w sumie gdzieś byś wyszedł, ale chyba ci się nie chce

 –

Ten mężczyzna na rozmowie o pracę dostał do rozwiązania zadanie bazujące na moralnym dylemacie i dzięki dzięki swojej odpowiedzi dostał pracę! A ty jakbyś odpowiedział?

A ty jakbyś odpowiedział? –  len męzczyzna na rozmowie o pracędostał do rozwiazania zadaniebazujące na moralnym dylemaciei dzięki dzięki swojej odpowiedzidostał pracę!JEDZIESZ SAMOCHODEM W CIEMNA, BURZOWA NOC. MIJASZPRZYSTANEK AUTOBUSOWY NA KTÓRYM CZEKA TRÓJKA LUDZI1. STARSZA KOBIETA WYGLADAJACA TAK, JAKBY MIAA ZA CHWILEUMRZEC.2. STARY PRZYJACIEL KTÓRY KIEDYS URATOWAŁ CI ŻYCIE3. IDEALNY MĘŻCZYZNA/IDEALNA KOBIETA, O KTÓREJ ZAWSZEMARZYŁESMASZ TYLKO JEDNO MIEJSCE W SAMOCHODZIE. KOMUZAPROPONUJESZ PODWÓZKĘ?PRZEMYSL SPRAWE ZANIM ZACZNIESZ CZYTAC DALEJZADANIE BAZUJE NA MORALNYM I ETYCZNYM DYLEMACIE, I UŻYTOGO W ROZMOWIE O PRACEMÓGŁBYS ZABRAC ZE SOBA STARSZA KOBIETE, PONIEWAŻ WIDAĆ,E BARDZO LE SIE CZUJE-TYM SAMYM MOGLBYS JA OCALIC ;MÓGŁBYS TEŻWYBRAC PRZYJACIELA I TYM SAMYM ODWDZIECZYOMU SIĘ ZA URATOWANIE CI ZYCIA.JEDNAKZE, PRZEZ WYBRANIE KTÓREGOŚ ZTEJ DWÓJKI,RYZYKUJESZ ZE JUŽ NIGDY NIE ZNAJDZIESZ SWOJEJ WYMARZONEDRUGIEJ POKÓWKIKANDYDAT KTÓREGO ZATRUDNIONO (SPOSRÓD 200 KANDYDATÓWDNIE MIAL NAJMNIEJSZEGO PROBLEMU Z ODPOWIEDZIA NA TOPYTANIE.CO WIĘC POWIEDZIAL?DAŁBYM PRZYJACIELOWI KLUCZYKI DO SWOJEGO AUTAIPOPROSIŁBYM, BY ZABRAL STARSZA PANIA DO SZPITALA. SAMZOSTAŁBYM NA PRZYSTANKU WRAZ Z KOBIETA SWOICH MARZEN."NIGDY NIE ZAPOMINAJ MYSLEC POZA SCHEMATAMI!

Nie leń się! Ciężka praca nad sobą popłaca!

Nie leń się! Ciężka pracanad sobą popłaca! –

Kobieta była gotowa odejść od swojego męża, ale wtedy jej mama poprosiła ją, żeby najpierw wykonała jedno zadanie. Ta historia uczy nas doceniać to, co mamy

Kobieta była gotowa odejść od swojego męża, ale wtedy jej mama poprosiła ją, żeby najpierw wykonała jedno zadanie. Ta historia uczy nas doceniać to, co mamy – „Wytrzymałam w swoim małżeństwie tak długo, jak byłam w stanie. Nadszedł jednak taki dzień, gdy nie starczyło mi już sił i gdy tylko mój mąż Billy wyjechał do pracy – spakowałam rzeczy, zabrałam naszego 14-miesięcznego synka i odeszłam z domu.Tamten rok był jedynym, gdy mieszkaliśmy w jednym mieście z moimi rodzicami. Prawdopodobnie możliwość ucieczki do taty i mamy uprościła moją decyzję odejścia od Billa. Zapłakana i zła siedziałam z mamą w kuchni. Mama trzymała dziecko, ja zaś szlochając usprawiedliwiałam swój wyczyn. Mama zrobiła mi filiżankę herbaty i powiedziała, że wraz z tatą mi pomogą. Odetchnęłam z ulgą, czując, że są po mojej stronie.– Zanim jednak zostawisz Billa, musisz coś zrobić, – powiedziała mama, a następnie położyła spać mojego synka, wzięła kartkę i długopis i zrobiła pionową linię przez środek kartki.Mama poprosiła mnie, abym napisała po lewej stronie wszystko, co zrobił Billy, a co spowodowało, że nie mogę już z nim żyć. Spojrzałam na podzieloną linią kartkę i myślałam, że po prawej stronie będę musiała wypisać wszystkie zalety swojego męża. Byłam pewna, że lista wad będzie znacznie dłuższa, dlatego ochoczo złapałam długopis i wypełniłam lewą kolumnę. Nie żałowałam atramentu ani papieru. Chciałam jak najszybciej odzwierciedlić na kartce wstrętny obraz mojego nieznośnego męża.Napisałam w lewej kolumnie:Nigdy po sobie nie sprząta.Mało kontaktowy (milczek). O wszystkich jego planach i decyzjach dowiaduję się ostatnia.Zasypia w trakcie mszy w kościele.Wydmuchuje nos i beka przy stole.Nigdy nie kupuje mi ładnych prezentów.Ubiera się niechlujnie i brzydko.Skąpi pieniędzy.Leń (nie pomaga mi w domu).Lista wypełniła całą kartkę. Miałam już więcej niż potrzeba dowodów na to, że żadna kobieta nie jest w stanie żyć z takich monstrum. Z wielkim samozadowoleniem i krzywym uśmiechem spytałam:– A teraz, jak sądzę, chcesz, abym napisała po prawej stronie, jakie Billy ma zalety?– Nie, – odparła mama. – Wiem dobrze, jakie Billy ma zalety. Po prostu proszę cię, abyś w prawej kolumnie wypisała wszystkie swoje reakcje na zachowania Billa. Napisz co TY robisz w odpowiedzi, jak się zachowujesz.To było bardzo brutalne i bardzo trudne zadanie – o wiele trudniejsze, niż opis dobrych stron mojego męża. Pamiętałam kilka jego zalet i mogłam je opisać, ale nigdy nie myślałam o samej sobie. Wiedziałam jednak, że mama się nie odczepi, dopóki nie skończę, zaczęłam więc pisać:Obrażałam się, złościłam, krzyczałam irytowałam.Było mi wstyd za niego, wstydziłam się być obok.Robiłam z siebie ofiarę i męczennika, manipulowałam emocjami i starałam się wzbudzić litość do siebie.Chciałam być żoną kogoś innego.Nie rozmawiałam z nim (zamykałam się w sobie i karałam Billa milczeniem).Uważałam, że jestem dla niego za dobra (że Billy nie jest mnie godny).Lista wydawała się nieskończenie długa. Gdy wypełniłam już całą kolumnę, mama wzięła kartkę i nożyczki. Następnie przecięła kartkę wzdłuż pionowej linii. Lewą kolumnę mama zmięła i wyrzuciła do śmieci, a prawą połowę kartkę wręczyła mi i powiedziała:– Rebecko, zabierz tę listę do domu. Zastanów się dzisiaj nad swoimi zachowaniami. Niech dziecko zostanie u nas na noc. Jeżeli uczciwie zrobisz to, o co cię proszę i nadal będziesz chciała odejść od Billa, to tata i ja zrobimy wszystko, żeby ci pomóc.Zostawiłam rzeczy i syna u rodziców i wróciłam do domu. Siedziałam na kanapie ze swoją połówką kartki. Było mi ciężko uwierzyć, że tak właśnie wyglądały moje zachowania, gdy nie miałam przed oczami spisanych irytujących nawyków męża. Lista wyglądała strasznie. Czytałam bez końca spis haniebnych metod, rozwalających reakcji i miałkich, niskich zachowań. Spędziłam następne parę godzin, prosząc w duchu męża o wybaczenie. Modliłam się o siłę i mądrość, by dokonać tych zmian, których dokonać musiałam. Nie potrafiłam zrozumieć, jak to się stało, że zrobiłam z siebie pośmiewisko. Nie umiałam już przypomnieć sobie listy grzechów Billa – do tego stopnia była ona absurdalna. Na tej liście nie było nic niemoralnego ani strasznego. Czyżby moje serce na tyle oślepło i stwardniało, że przestałam zauważać fakt posiadania naprawdę dobrego męża – nie doskonałego, ale dobrego?Przypomniałam sobie, jak 5 lat temu złożyłam Billowi przysięgę. Przysięgałam kochać go w zdrowiu i w chorobie, być z nim w radości i w smutku. Obiecałam to wszystko Billowi w obecności mojej rodziny i przyjaciół. Pomimo złożonej świętej obietnicy, byłam jednak gotowa porzucić go dziś rano z powodu tych drobnych, irytujących mnie, czynów.Wsiadłam do samochodu i pojechałam z powrotem do moich rodziców. Nie mogłam uwierzyć, że czuję się znakomicie, w odróżnieniu od mojej pierwszej wizyty kilka godzin temu. Teraz czułam spokój i wdzięczność. Gdy zabierałam syna, przeraziłam się, że o mały włos zmieniłabym dramatycznie całe jego życie. Z powodu swojego drobiazgowego czepialstwa i przewrażliwienia pozbawiłabym go możliwości codziennego spędzania czasu ze wspaniałym ojcem. Naprędce podziękowałam mamie i wyskoczyłam z domu rodziców, żeby zdążyć rozpakować rzeczy przed powrotem Billa”.Rebeca Serbe

Zaakceptowały go jako jednego ze swoich

Zaakceptowały go jako jednego ze swoich –
archiwum

Jak to widzę....

Jak to widzę.... – Gdy leń i obibok którego znam od lat, mówi że osiągnął awans(sukces) bo "był na niego skazany"
Źródło: https://kwejk.pl/
archiwum

Gdy masz 30 lat, ale nadal jesteś na utrzymaniu rodziców

Gdy masz 30 lat, ale nadal jesteś na utrzymaniu rodziców –
archiwum – powód

Kto by tam siedział na jakimś stołku...

Kto by tam siedział na jakimś stołku... –

To dopiero leń

To dopiero leń –
archiwum

Zabawne jak szybko ... „Ale jesteś ślicznym chłopcem” przechodzi przez ... „Jak ty szybko rośniesz” i zamienia się w ... „Znajdź pracę pieprzony leniu i wypier@alaj stąd”

Zabawne jak szybko ... „Ale jesteś ślicznym chłopcem” przechodzi przez ... „Jak ty szybko rośniesz” i zamienia się w ... „Znajdź pracę pieprzony leniui wypier@alaj stąd” –