Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 877 takich demotywatorów

archiwum – powód

Gdy babcia przejmuje kontrolę nad światem

Gdy babcia przejmuje kontrolę nad światem –

Jestem za tym, żeby każde dziecko miało prawo decydować czy ma się urodzić ze znieczuleniem czy bez

Jestem za tym, żeby każde dziecko miało prawo decydować czy ma się urodzić ze znieczuleniem czy bez –  JAKI PORÓD, TAKIE WYCHOWANIE Cl IV Poród ze znieczuleniem. Dzieci urodzone w takich okolicznościach są tak na-prawdę pozbawione doświadczenia porodu. Potem mają wrażenie, że wiele spraw dzieje się poza ich kontrolą. W relacjach z ludźmi znikają, zawiesza-ją kontakt, a potem nagle się pojawiają. Nie lubią niespodzianek i boją się zmian. Co możesz zrobić? - Wspieraj dziecko w samodzielnym podejmowa-niu decyzji, np. trzylatkowi pozwól, by sam wybrał, w co chce się ubrać do przedszkola. - Doceniaj każdy jego najdrobniejszy sukces, np.: „Popatrz, sam zbudowałeś wieżę z klocków, bra-wo!". - Szanuj potrzebę samotności. Nie zmuszaj go do kontaktów z rówieśnikami, a jedynie zachęcaj, np.: „Popatrz, inne dzieci bawią się na podwórku, chodź, pójdziemy do nich".

Stokrotny szacun!

Stokrotny szacun! –  etd Spotted: MPK KrakówKrekow 30 maj o 08:44-Od Spotterki: "Serdecznie pozdrawiam pana, który wtramwaju numer 8 okazał się nieziemską kreatywnością!Ustąpit on miejsca pewnej kobiecie w ciąży, jednak jednaz pasażerek w wieku ok 40 lat usiadła na tymsiedzeniu.Po krótkiej wymianie zdań na temat ktopowinien usiąść wpadła kontrola. Kobietka, która zajęłaciężarnej miejsce wyciągneła bilet i czekała aż przyjdziedo niej kontroler. Mężczyzna, który ustąpił(nie jej)miejsca, wziął jej bilet i zjadł a następnie wysiadł jakgdyby nigdy nic na następnym przystanku.Kobietaoczywiście była oburzona, tym bardziej, że nikt niewidzial" tego incydentu i nie miała jak udowodnićkontrolerom tego, że miała bilet.

Restauracja otrzymała najwyższą ocenę podczas inspekcji sanitarnej i kontroli żywności...

 –

Kiedy Jason Statham staje do kontroli

Kiedy Jason Statham staje do kontroli –
0:46

Są sytuacje, w których możesz kontrolować przebieg wydarzeń jedynie wtedy, gdy trzymasz dziób zamknięty

Są sytuacje, w których możesz kontrolować przebieg wydarzeń jedynie wtedy, gdy trzymasz dziób zamknięty –

Lektura obowiązkowa dla każdej przyszłej mamy:

 –  Opowieść uczestniczki warsztatów dla rodziców: "O tym, na co mamuśka nie była wcale przygotowana Gdy jesteś w zaawansowanej ciąży, to cały świat wydaje się bajeczny, a ty w tym świecie jesteś co najmniej dobrą wróżką. Taką okrąglutką dobrą wróżką. Twoje oczy lśnią, tajemniczo sie uśmiechasz, stąpasz... dobra, pominę kwestię stąpania... Czekasz. Myślisz sobie, pożerając drugą porcje lodów na ławeczce w parku, że TUZ-TUZ! Ze jeszcze ciut i pojawi sie twoje największe szczęście. Wiele czytałaś, dopytywałaś, rozmawiałaś i teraz potrafisz sobie wszystko wyobrazić. Więc siedzisz na ławce i wyobrażasz, obserwując kaczki i gołębie. Na te, co nie są w ciąży, patrzysz i myślisz: „Ech... co ty wiesz o życiu". Na te, które juz urodziły patrzysz, z jakiegoś powodu, podobnie. A potem nagle TADAM! — urodziłaś! Krzyki, Izy, uśmiechy, radość, telefony, smsy, śliniaczki, bekanie!... Mija czas... zaczynasz pojmować, że to NIEPRAWDA! Dlaczego nikt cię nie uprzedził?! Dlaczego wszyscy milczeli?! Spisek! To, na co nie byłam absolutnie przygotowana: 1. Karmienie piersią. Wszedzie piszą, że jest to wspaniale czucie. Wierzylam. Czasem są wzmianki na temat pęknięć i laktostazy, ale w najgorszych snach nie przypuszczałam, że pekniecie oznacza ranę na sutku i że to cholernie boli. Zaś laktostaza oznacza wzrost temperatury w ciągu pól godziny do 40 stopni, a wówczas leżysz trupem z nabrzmiałymi cyckami. Obok leży dziecko, które aktywnie domaga się twojej uwagi. 2. Nikt nigdzie nie napisał, co należy robić, gdy dziecko przez 3 godziny było usypiane przez oboje rodziców na zmianę, a gdy wreszcie usnęlo to zrobiło kupę... Zmiana pieluchy oznacza: ,,Rozpoczyna się sezon drugi, prosimy o zajęcie miejsc w pierwszym rzędzie!" Mąz dostał nerwowego tiku, gdy tylko usłyszał przeciągłego bąka. Perspektywa, że przez następną godzinę będzie skakal na piłce, przeraziła go bardziej, niż kontrola skarbowa w firmie. Piłka należała do jego obowiązków. Dzieki temu mąż ma teraz ładny, jędrny tylek. Ja natomiast kołysałam na stojąco: w przód i w tyl. Przez pierwszy miesiąc bujałam się tak odruchowo wszędzie: w sklepie, na ulicy, w tramwaju. Wystarczyło, że na chwilę przystanęlam i heja: w przód-w tyl, w przód-w tyl... Nie miałam nerwowego tiku. Włożyłam malucha do łóżeczka. W kupie. 3. Nikt nie powiedział, że po porodzie przestane sikać. Calkiem. Jak gdybym urodziła również pęcherz moczowy. Polożne przychodziły do nas i powtarzały: „Mamuśki! Pamiętajcie o siusianiu! " I wówczas posłusznie dreptałyśmy do toalety. O zrobieniu czegoś większego nawet nie wspomnę, chyba, że ktoś potrafi wydalać motylki... 4. Nikt nie wspomniał, że jeśli w czasie ciąży na brzuchu wyrośnie dodatkowe owłosienie, to po porodzie i obkurczeniu twój brzuch będzie wyglądał jak brzuch Gruzina sprzedającego szaszłyki na plaży w szczycie sezonu... Dzięki Bogu, potem wszystko samo odpadnie... Ale najpierw przeżywasz szok! 5. Nie bylo też mowy o tym, że po porodzie będę mogła wreszcie poleżeć na brzuchu najwyżej parę dni, aż bedę miała mleko. Potem koniec. Maksymalnie, na co mogę sobie pozwolić, to pozycja sfinksa ze smutnym spojrzeniem w dal... Leżenie na brzuchu z czterokrotnie powiększonymi piersiami, wypełnionymi mlekiem, jest możliwe jedynie na stole do masażu, posiadającym dwa wycięte na twarz otwory... 6. Gdy mówili, że nie będziesz miała czasu dla siebie, to wyobrażasz to sobie zupełnie inaczej. Pojecia „siebie" i „ja" w ogóle przestają istnieć. Umyć się i umyć zęby? Jasne.« ma sprawy! Gdzieś około 15... Zjeść śniadanie? Co za problem — maż wróci wieczorem z pracy i cię nakarmi... Fryzura? Proste — zbierasz kołtuny w kucyk i już jesteś piękna! Pójść do toalety? A czy ty czasem nie przesadzasz w swojej roszczeniowości? 1. Nikt nie uprzedził, że przez pierwsze tygodnie dzieci, gdy sie je przebiera lub zmienia pieluch — drą się wniebogłosy... Początkowo to przeraża i zaczynasz się spieszyć, próbując po raz osiemnasty trafić nóżką noworodka w nogawkę śpiochów. Maluch zaś wywija tymi nóżkami tam i z powrotem. Zanim założysz na prawą nóżkę — lewa się juz wywinęła z nogawki... I wrzask! Gdybym nie podpatrzyła, że inne matki mają tak samo, to myślałabym, że urodziłam histeryczkę. 8. Gdy rodzi się dziecko, wszystko, co jego dotyczy musi być absolutnie higieniczne, wyjałowione. Zabawki, smoczki, butelki — trzeba myć, wygotowywać, polewać wrzątkiem. Mija czas... Dziecko zaczyna raczkować, a arsenał jego zabawek i rzeczy, których dotyka dawno przekroczył granicę paru grzechotek. To cala szuflada zabawek, telefon, łyżki, garnki, przewody i kot. Nikt nie wspomina, co z tym robić. Zawsze myć? Zawsze wrzątkiem? Kota? Zgłupiejesz! Prohieni sam się rozwiązuje, gdy dziecko po raz pierwszy wyliże kółka od wózka... 9. W internecie wszystko jest takie slitaśne, przez co realny obraz się mocno wypacza...„Ojej, misiaczek zrobił kupkę!" — to znaczy, że misiaczek zesrał się i leży w gównie po uszy. „Beknęliśmy!" — to znaczy, że misiaczek rzygnal i wszyscy się przebierają: i misiaczek i mama. Kot, który akurat przechodził obok siedzi w kącie i sie myje. „Jemy kaszkę!" — to znaczy, że wszystko jest w kaszce: misiaczek, mama, krzesełko, podłoga, ściany. Jeśli misiaczek robi ~W to również kot jest w kaszce, bez kota się nie obejdzie... 10. Nikt nie powiedział, że gdy urodzisz, to nie kochasz swojego dziecka. To nie jest miłość, nie wierzcie w to! Po prostu jeszcze żaden człowiek na świecie nie znalazł słów, by opisać TO UCZUCIE. Nieziemskie, niewiarygodne. Zdziwienie, zachwyt. Patrzysz i nie możesz się napatrzeć. Szok! Ona ma wszystko! Rzęski, brewki, uszka, paznokietki na paluszkach, a nawet dziurkę w pupie! Wyobrażasz sobie??? Ona ma dziurkę w pupie!!! Jak to jest możliwe? W jaki sposób moje ciało stworzyło coś takiego! Ona oddycha. Porusza się. Marszczy nosek! Patrzy! Wielki ukłon dla tego, kto to wszystko tak stworzył! A miłość? Miłość przychodzi potem... z czasem".
archiwum

Jakie te słowiańskie języki podobne

Jakie te słowiańskie języki podobne – i jakie piękne
archiwum

Przekazać czy okazać dokumenty?

Przekazać czy okazać dokumenty? – zaorani
archiwum

- Dzień dobry, dokumenty proszę. Wie Pan dlaczego Pana zatrzymuję? - Bo kiepsko szło Panu w szkole?

- Dzień dobry, dokumenty proszę. Wie Pan dlaczego Pana zatrzymuję?- Bo kiepsko szło Panu w szkole? –
archiwum

GDZIEKOLWIEK JESTEŚ - BĄDŹ!

GDZIEKOLWIEK JESTEŚ - BĄDŹ! – (UMYSŁEM) TU I TERAZ.
archiwum

Zemsta czy kontrola wykonania ostatniego zadania ?

Zemsta czy kontrola wykonania ostatniego zadania ? –

Ciekawe co by było gdyby miał Peugeota 308...

Ciekawe co by było gdyby miał Peugeota 308... –  Kontrola skarbowa u znajomego: - A po co panu 11 ajfonów? - Nie mam 11 ajfonów! - A tu jest napisane: Ajfon 5 i Ajfon 6 Ps. To prawda.
archiwum

Dziś Tłusty Czwartek życzymy Smacznego!

Dziś Tłusty Czwartekżyczymy Smacznego! – Pączek za pączkiem tak dzień się toczy,Wszędzie je widzą dziś moje oczy.Zjem ich ze sto a może i dwieście,Choć już nie mogę, chcę jeszcze i jeszcze !!!Nic nie poradzę, taka ma rola,Zniknęła dzisiaj pączkowa kontrola.Dziś tłusty czwartek, więc sobie pozwolę,Zjem ile zdołam, taką mam rolę !!!Do dupy z wagą, do dupy z dietą,Kiedy te pączki tak wszędzie do mnie biegną!Już je widzę wszędzie od rana,Aż moja buzia jest roześmiana :-)Będę je jadła, będę  pieściła,paluszkiem w dziurce mu będę wierciła!Aż wszystkie soki wypłyną z niego,Ja dzisiaj chcę być tylko Jego !!!

Podmiotowość pracownika wersja 2018

Podmiotowość pracownika wersja 2018 – Firma Amazon opatentowała właśnie elektroniczną opaskę. Będzie ona nie tylko monitorować zatrudnionych, ale także ich dyscyplinować.Opaska będzie mogła poznać dokładną lokalizację ręki pracownika i  poprzez napięcia prądem wibrować im bliżej pracownik będzie właściwej półki. Będzie śledziła pracowników  (żeby zobaczyć, który z zatrudnionych tylko markuje pracę i tak naprawdę traci czas).Problem w tym, że  pracownicy muszą wyrabiać wyśrubowane normy. Np. przy rozładunku towaru, na zidentyfikowanie towaru i włożenie go do właściwego automatycznego wózka zatrudnieni w Amazonie mają 15 sekund

- Jakiś alkohol, narkotyki? - Dopiero co ukradłem ten samochód - A to spoko, miłej pierwszej jazdy!

- A to spoko, miłej pierwszej jazdy! –

Nieoczekiwana kontrola jakości w KFC

 –

Katolicka szkoła "zmodyfikowała" toalety dla uczennic. Wszechobecna kontrola nie spodobała się rodzicom

Katolicka szkoła "zmodyfikowała" toalety dla uczennic. Wszechobecna kontrola nie spodobała się rodzicom – St Mary's Catholic College w Wallasey to znana, prywatna katolicka szkoła dla dzieci w wieku od 11-17 lat znajdująca się w południowo-zachodniej Anglii. Powodem, dla którego rodzice, internauci i dziennikarze nie przebierają dzisiaj w słowach na jej temat jest decyzja władz placówki dotycząca... toalet dla tamtejszych uczennic. By przeciwdziałać łamaniu regulaminu (przede wszystkim chodzi o palenie papierosów i znęcanie się nad uczniami), szkoła postanowiła wyburzyć ścianę od damskiego WC, a "wystrój" pomieszczenia uzupełnić kamerami monitoringu, chcąc mieć kontrolę nad "niebezpiecznymi zachowaniami". Nastolatki nie mogą liczyć na prywatność - i to nie tylko dlatego, że obserwują je kamery. Mogą być też obserwowane przez kolegów. "Jedyne, co chroni prywatność dziewczynek korzystających z ubikacji przed wzrokiem kolegów z korytarza i dwóch klas po przeciwnej stronie, to drzwi od poszczególnych kabin. Pozostała część ubikacji jest odsłonięta" - podał "Liverpool Echo". Po skardze uczennic u władz szkoły zainterweniowali rodzice, nie kryjąc swojego oburzenia. Odkąd ściany już nie ma, a wszystkiemu przyglądają się kamery, ich córki wstydzą się korzystać tam z toalety. St Mary's Catholic College wydała oświadczenie, w którym usprawiedliwia swoje posunięcie podobnymi rozwiązaniami stosowanymi w innych placówkach. Jak można również w nim przeczytać, z powodu zaniepokojenia uczniów i rodziców dostosuje toalety do ich oczekiwań. Podobnie miały zostać zmodyfikowane toalety dla męskiej części szkoły...
archiwum

Kontrola drogowa: -Nazwisko -Maliniak -Adresik...

Kontrola drogowa:-Nazwisko-Maliniak-Adresik... – -Panie, nówka i oryginalny

Tak wygląda najgłupszy diler na świecie

Tak wygląda najgłupszy diler na świecie – 34-letni Tabraiz Hussein marzył o karierze narkotykowego bossa w brytyjskim światku przestępczym. Zaczął jednak od podstaw, czyli dilerki. I niewykluczone, że zaszedłby daleko, gdyby nie zwykła kontrola drogowa. Zatrzymany przez funkcjonariuszy, spanikował. Miał powód. W swoim aucie przewoził właśnie heroinę wartą 15 tysięcy funtów, czyli dobrze ponad 80 tysięcy złotych. Jak wiadomo, najprostsze rozwiązania są najlepsze, więc niewiele myśląc, pan Hussein postanowił wyrzucić prochy za okno. Zamachnął się z całych sił i... okazało się, że zapomniał opuścić szybę