Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 242 takie demotywatory

 –
W kawiarni na terenie Uniwersytetu Tokijskiego drukowana jest na paragonie ilość kilokalorii wszystkich posiłków i napojów jakie się zamówiło –
"Paragon śmiechu" – Niezwykły dopisek na paragonie znalazła obsługa jednej ze szkockich restauracji. Komentarz został zostawiony przez czterolatka. Chłopiec postanowił wyjaśnić, dlaczego taty nie ma przy stole podczas płacenia rachunku.Tata stawia klocka - napisał maluch, wyjaśniając, dlaczegogłowy rodziny nie było przy stole podczas płacenia
Płaczą i płacą. Matka pokazała "paragon grozy" za zakupy szkolne – Nawet tysiąc złotych za podręczniki. Przerażona matka przesłała nam "paragon grozy"Rządzący przygotowali dla każdego ucznia 300 złotych na zakup rzeczy niezbędnych do nauki. Niestety ta kwota często wystarcza jedynie na lepszy plecak i kilka zeszytów. Jedna z matek przesłała nam zdjęcie wymownego paragonu
Takiej ilości kłamstw nie ma w żadnym kraju na świecie!!! –
archiwum
Takiego "paragonu grozy" jeszcze nie widziałeś. Pokazał go znany dziennikarz – W te wakacje pokazaliśmy już wiele "paragonów grozy" i "paragonów łagodności". Wszystkich przebił jednak Michał Korościel. Dziennikarz pokazał nietypowy rachunek znad morza
"Przed Tesco podszedł i zapytał, czy nie mam 10gr, bo na chleb zbiera. Wyglądał schludnie, nie zalatywało od niego alkoholem więc dostał 2 zł. Po chwili stał przed sklepem z bochenkiem chleba i jadł go tak, jakby to było najpyszniejsze jedzenie na świecie – Wziąłem go do sklepu i pozwoliłem zrobić zakupy. Oto co wybrał, przy czym jajka, kiełbasę i masło dołożyłem mu do koszyka ja, bo on wybierał chleb ten a nie tamten, bo ten 12gr tańszy, przy każdym produkcie przy okazji pytając, czy na pewno może. Czy czuję się lepiej? Nie, przez kilkanaście minut nie mogłem się pozbierać i ryczałem siedząc w aucie. Nie o taką Polskę mój ojciec walczył i jakoś pomimo upływu lat nie potrafię się z pewnymi rzeczami pogodzić. Ale wiecie co jest najgorsze? Miny ludzi stojących za nami w kolejce do kasy w momencie, gdy się już zorientowali co się dzieje. Zupełnie takie, jakbym co najmniej im z portfela pieniądze wyjmował... Głodnego trzeba nakarmić - wyryjcie to sobie we łbach, szczególnie, że mówi to Wam ateista..."
Tak, jedynie 26 zł –
W miejscowości Makarska obiad dla dwóch osób – ryba oraz mięso z dodatkami – to wydatek rzędu 770 chorwackich kun. W przeliczeniu daje to prawie 470 złotych! Wychodzi na to, że nad Morzem Bałtyckim wcale nie jest tak drogo. –
 –
 –
 –
Przy kinowej kasie zadrżała ręka. Popełniliśmy duży błąd.Za 4 zestawy barowe i 4 bilety do kina zapłaciliśmy 227 zł 20 gr –  Pierwszy raz, odkąd koronawirus zmienił nasze życie, wybraliśmy się do kina. To była spontaniczna decyzja, finalnie też bardzo kosztowna. W drodze obiecaliśmy dzieciakom, że każdy dostanie duży zestaw. Słono za te słowa zapłaciliśmy, bo kiedy przyszło do płacenia rachunku, złapaliśmy się za portfel.
Brwinowski lokal przebił ceną jagodzianek wypieki od Magdy Gessler. Za jedną drożdżówkę trzeba zapłacić10 zł. – Okazuje się jednak, że nie tylko ryby w nadmorskich lokalach i gofry są kosmicznie drogie, ale też jagodzianki w mniejszych miejscowościach
To nie jest normalne! –
Za kolację dla dwóch osób, w tym dwa gyrosy z kurczaka w chlebku pita, które są tradycyjnym greckim daniem i dwa regionalne piwa, blogerka zapłaciła 12,60 euro (ok. 55 zł). Jak się okazuje, piwo kosztowało więcej niż potrawa. Za gyrosa z mięsem influencerka zapłaciła zaledwie 2,80 euro za sztukę czyli ok. 12 zł. Lokalne piwo 0,5 litrowe kosztowało 3,50 euro (ok. 15 zł) –
 –
Najnowszym bohaterem internautów jest barman z Florydy - Max Gutierrez. Mężczyzna zobaczył jak obok baru natrętny mężczyzna nagabuje dwie przyjaciółki. Max wręczył jednej z nich liścik zakamuflowany jako paragon, który mówił, że jeśli będą potrzebowały pomocy, wystarczy że dotkną swoich włosów. – Internauci zachwycają się postawą barmana, bowiem takie właśnie gesty mogą ratować czyjeś życie
 –
Nie dla każdego to szczęśliwy Pride Month. Para gejów z Indiany w USA dostała paragon z restauracji, na którym określono ich słowem "fag" - po polsku "ciota". Kelner wydający paragon tłumaczył się błędem systemu, ale i tak został natychmiast zwolniony –