Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 11268 takich demotywatorów

Gdyby dorzucić "do ch*** trypla"to myślę, że prezes pofatygowałbysię osobiście –  Ostatnio coraz częściej słyszałem wokół, że naprawdę spore pieniądze można zarobić w różnych spółkach skarbu państwa. Chcąc podreperować swoją sytuację finansową postanowiłem złożyć podanie o pracę w dużej państwowej firmie. Napisałem, że " Uprzejmie proszę o wzięcie pod uwagę mojej kandydatury…” i tak dalej i tak dalej.W dość krótkim czasie otrzymałem odpowiedź, że prezes firmy niestety nie zauważa stosownych kwalifikacji i że moja prośba zostaje odrzucona. Nie ustawałem w wysiłkach i rozbudowałem drugie podanie o pełniejszy wykaz moich wcześniejszych zajęć i umiejętności łącznie ze znajomością niektórych języków. Niestety, reakcja firmy była taka sama. „Brak kwalifikacji”.Do trzeciego pisma w tej samej sprawie dołączyłem więc wszystkie posiadane przeze mnie dyplomy oraz znakomite opinie moich poprzednich szefów w różnych miejscach pracy. Firma była niewzruszona. „Pan prezes w dalszym ciągu nie widzi wystarczających kwalifikacji."Zdenerwowany dałem w końcu za wygraną ale postanowiłem się zemścić. Mój ostatni list do firmy brzmiał: „Mam was wszystkich w dupie, k***a wasza mać”.  Pół godziny później otrzymałem odpowiedź. Pan prezes zaprasza na spotkanie w wygodnym dla Pana terminie.
Pan Marszałek w cierpkich słowach na temat kleru. Powiedział to, co wielu by się bało powiedzieć na głos –
archiwum – powód
Miła historia na dziś, która pokazuje,że warto być uczciwym –  0...Feb 25Uwaga! Chwale się! Jakiś czas temu mójmałolat w czasie parkowania przytarł autopewnej niewiasty. Młody kierowca,wiadomo. Norma. Zadzwonił w nerwach domnie czyli ojca swego jedynego.Ustaliliśmy, że nie można byćgównozjadem i zostawia kartkę ztelefonem. Dzisiaj dostał smsDzien dobry- tu Dorota oduszkodzonej skody z Zoliborza.Pisze poniewaz wczoraj (wreszcie!)sfinalizowana zostala przez Axasprawa mojego uszkodzonegonego zderzaka.Bardzo Panu dziekuje za to ze Panzostawil kartke za szyba mojegoauta. Dziekuje ze Pan sie przyznal/nie uciekl, a potem nie ignorowal/nieodrzucal moich telefonow. Dziekujeze Pan odpisywal na smsy. DziekujePanu.Mam teraz bardzo trudny czas wmoim zyciu, a sprawauszkodzonego auta(choc mnie izdenerwowana i podlamala), todzieki temu ze Pan sie przyznal i niezignorowal, byla latwiejsza dodzwigniecia i sprawila ze niezalamalam sie kompletnie.Dziekuje Panu.Zycze by doswiadczal Pan odinnych ludzi co najmniej tyle dobra,ile ja od Pana. Pozdrawiam DorotaWiadomośćDEMOTYWATORY.PLMiła historia na dziś: niektórzy kierowcyzachowują się jak trzeba
poczekalnia
J.Kaczyński : "Ma coś takiego, co daje pan Bóg, a co trudno zdefiniować." – D.Obajtek  :  "BRUDNA PAŁA"
Pan Czesław "nie ma rzeczy niemożliwych" –  Sto Lat Planowania...21 min e- Polej mi Czesiu jeszcze. A tak przy okazji poznaj Romana.Roman jest najlepszym patodewloperem w okolicy. Potrafizbudować i sprzedać nawet najgłupsze mieszkanie jakie sobiewymyślsz.- Pie#&. Takie tylko gadanie.- Chce pan się założyć panie Czesławie?- Pewnie. Nikt nie zbuduje osiedla na środku pola buraków bezdostępu do drogi ciągnąc wszystkie media z innego powiatu.- Potrzymaj mi piwo i patrz.powlstWh DyDEMOTYWATORY.PLPan Czesław "nie marzeczy niemożliwych"enge
To prawda –  Justysia@Justysi46819283To mówicie, że faceta z ZespołemDelbrücka, na stanowiskupremiera ma zastąpić facet zZespołem Tourrete'a?KPRM zaczyna przypominaćzakład pracy chronionejORLEORLSTSTIRNTWOATYWOOWSTWAWYCHMINPAN...
Jak widać na załączonym obrazku, zawsze warto być uczciwym i przyznać się do błędu. Nigdy nie wiemy, z jakim człowiekiem mamy do czynieniai z czym dana osoba się zmaga.Pamiętajcie, karma wraca! –  Uwaga! Chwale się! Jakiś czas temu mój małolat w czasie parkowania przytarł auto pewnej niewiasty. Młody kierowca, wiadomo. Norma. Zadzwonił w nerwach do mnie czyli ojca swego jedynego. Ustaliliśmy, że nie można być gównozjadem i zostawia kartkę z telefonem. Dzisiaj dostał smsDzień dobry- tu Dorota od uszkodzonej skody z Żoliborza. Pisze ponieważ wczoraj (wreszcie!) sfinalizowana została przez Axa   W sprawa mojego uszkodzonego tylnego zderzaka. Bardzo Panu dziękuje za to ze Pan zostawił kartkę za szyba mojego auta. Dziękuje ze Pan sie przyznał/ nie uciekł, a potem nie ignorowal/nie odrzucał moich telefonów. Dziękuje ze Pan odpisywał na smsy. Dziękuje Panu.Mam teraz bardzo trudny czas w moim życiu, a sprawa uszkodzonego auta(choc mnie i zdenerwowana i podłamała), to dzięki temu ze Pan sie przyznał i nie zignorował, była łatwiejsza do dźwignięcia i sprawiła ze nie załamałam sie kompletnie. Dziękuje Panu.Zycze by doświadczał Pan od innych ludzi co najmniej tyle dobra, ile ja od Pana. Pozdrawiam Dorota

Czasem ankiety związane ze stanem zdrowia zawierają wśród wielu pytań to jedno, bez podpunktów: - Czy pije pan/pani alkohol? A zatem, co tak naprawdę wynika z odpowiedzi na to pytanie?

A zatem, co tak naprawdę wynika z odpowiedzi na to pytanie? –
Liczba spłodzonych przez niego dzieci ciekawie koresponduje z nazwą jego partii: Sme Rodina - Jesteśmy Rodziną –
archiwum – powód
Pan Krzysztof - nieodnaleziony rap talent z warszawskiej Pragi –

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję:

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję: – "Złożyłam dzisiaj wniosek o apostazję. Od momentu podjęcia przeze mnie decyzji do wykonania tej administracyjnej czynności minęło półtora roku. Mogę to zwalać na lenistwo albo na to, że nie lubię papierów, kiedy nawet odebranie awizo to wyzwanie. Ale myślę, że musiałam do tego dojrzeć, bo jednak przez 20 lat byłam dość zaangażowana w życie religijne. Zrobiłam sobie sentymentalną podróż po starym osiedlu, poszłam do mojej dawnej parafii i sama procedura odbyła się w dużym szacunku, może trwała 10 minut. Proboszcz musi z Wami chwilę pogadać. Proboszcz, z którym gadałam, był ok. Życzył mi, żebym też pamiętała dobre chwile. I w dniu, kiedy oficjalnie zadeklarowałam, że nie chcę być częścią kościoła katolickiego, pozwolę sobie kilka tych dobrych chwil wspomnieć.Od dziecka kręciła mnie perspektywa, że TAM w niebie mieszka MÓJ OJCIEC, który mnie kocha. „Takiego, jakim jestem, raduje się każdym moim gestem”. Nie miałam za bardzo taty, a jak był, to był kompletnie najebany, więc fajny gość z nieba absolutnie realizował moje potrzeby. Przedstawicielami taty z nieba są księża i do nich też miałam zawsze szczęście. Lubiłam to wszystko – lubiłam msze dla dzieci, lubiłam drogi krzyżowe, kochałam takie eventy jak procesja na Boże Ciało. W podstawówce należałam w kościele na osiedlu Jadwisin do „Krucjaty parafialnej”, którą prowadziła siostra Angela. Siostra Angela była groźna, ale kochała dzieci. I bardzo nie nadawała się do przygotowywania mszy, wiec z siostrą Angelą zawsze były jakiś śmieszny przypały. Podobno sporo piła, ale ja tego nie zauważyłam. Spotykaliśmy się co niedzielę, siostra rozdzielała zadania – ja najbardziej lubiłam modlitwę wiernych i kiedy parafie odwiedzał jakiś specjalny gość, wtedy dawałam kosze z prezentami i mówiłam wiersze (to był mój WAŻNY moment z mikrofonem w kościele). Siostra Angela zakładała nam tez takie żółte chusty – to był znak rozpoznawczy naszej krucjaty. Zawsze zazdrościłam dziewczynkom śpiewającym psalm. Żałowałam za grzechy, spowiadałam się, uwielbiałam wszystkie religijne piosenki i te dla starych ludzi i te młodzieżowe. Moje ulubione kościelne szlagiery z dawnych lat, to „Idzie mój Pan”, „Jesteś królem”, Twoja miłość jak ciepły deszcz” (to jest grube, polecam posłuchać w wykonaniu Mietka Szcześniaka) i jeszcze była taka bardzo mało popularna piosenka, która zaczynała się tak: „Pewnej nocy łzy z oczu mych, otarł dłonią swą Jezus i powiedział mi nie martw się, jam przy boku jest twym” – kochałam całym sercem totalnie. Siostra Angela czasem organizowała nam też w salce parafialnej dyskoteki – była przeterminowana oranżada i boombox. Było bardzo fajnie. Czułam się dobrze z innymi dziećmi. No i wszyscy byliśmy dziećmi pana boga.Potem zmieniłam parafię i jako nastolatka chodziłam już do porządnej oazy, tam się dużo modliliśmy, czekaliśmy na to, jak przyjdzie do nas Duch Święty i znów dużo śpiewaliśmy w czasie mszy. Tu już bywało różnie, przed mszą ukradkiem paliłam papierosy, a koleżanki z grupy mówiły mi, że nie powinnam malować rzęs do kościoła, ale bardzo chciałam z nimi być – no i być blisko boga. A potem jeszcze dwa razy poszłam na pielgrzymkę i tylko raz oszukałam i przejechałam jedna stację autobusem, ale padał deszcz. Poznałam na pielgrzymkach wiele bardzo fajnych osób. I co się naśpiewałam, to moje. Zdziwiłam się tylko, gdy po kilkunastu dniach marszu, już w Częstochowie, przywitał nas na Jasnej Górze kardynał Glemp kazaniem o pornografii. Myślałam, że tam na nas będzie czekał anielski orszak, trąby jerychońskie i super piosenki, a było dość niemiło. Lubiłam Jezusa, podobała mi się jego filozofia, bardzo chciałam być dobra. Nie zazdrościć, nie krzywdzić nikogo, wyspecjalizowałam się w nastawianiu drugiego policzka. Czułam, że robię dobre rzeczy. Często wychodziłam z kościoła bardzo szczęśliwa. I bardzo wszystkim, którzy się do tego przyczynili, za te momenty dziękuję.To były moje dobre wspomnienia.Dziś wypisuje się z kościoła, bo od lat jestem osobą niewierzącą. Bo oprócz tych dobrych chwil, ta instytucja miała także ogromny wpływ na moje życie ze względu na regularne pogłębianie poczucia winy, wmawianiu mi, że jestem grzeszna i że sama z siebie nie będę wiedziała, co jest dobre, a co złe. Całe religijne życie bałam się kary, bałam się, że ten kochający bóg obrazi się na mnie, jak coś źle zrobię. Już dawno temu powiedziałam sobie, że nie jestem złą osobą i że nie będę się bać. Wypisuje się, bo nie chce być członkinią organizacji, która zbudowana jest na przemocy, której przedstawiciele jawnie dyskryminują kobiety i mniejszości seksualne, a przede wszystkim - regularnie krzywdzą dzieci. W której nie ma miejsca na inność, na wolność i na radość. W której chciwość i władza zastąpiły miłość. To jest moje zdanie i moje poczucie. Nikogo nie namawiam. Mogę tylko powiedzieć, że sama procedura jest bardzo prosta i na stronie apostazja.info znajdziecie wszystkie informacje. Zdobycie odpisu aktu chrztu to też jest prosta sprawa. Trudnej jest się zebrać i przezwyciężyć lęk, jeżeli tyle lat go w nas pielęgnowano.Do widzenia siostro Angelo!"
 –  Jacek Dehnel4 godz. • *^Żeby Wam nie umknęło: przez parę godzin on and offdyskutowałem z panem, dowodzącym słuszności etyki katolickiej,rzekomo znakomitej. Ze trzy razy pytałem go, jakim to mianowiciezłem jest masturbacja - i odpowiedział.I to jest tak piękne, że szkoda, żeby przepadło w czeluściachdyskursu.#saintmike #pożytkizwstrzemięźliwości #pożytkizetykikatolickiejCzy jest coś złego w tym ze ktoś się masturbuje.To złożony temat. Po pierwsze masturbacja jest ściśle powiązana z pornografia.A biznes pornograficzny bardzo związany z seksualną przemocą. Oczywiście,można się na przykład uzależnić od masturbacji.Skutki masturbacji są już w psychologii bardzo dobrze zbadane.Myke Tyson przez lata nie masturbował się i unikał seksu. Był bezapelacyjnymmistrzem w swojej dyscyplinie.Wiec wstrzemięźliwość od masturbacji ma wiele wymiernych korzyści. A już tosamo w sobie kreuje moralny obraz tego zjawiska.Lubię to! Odpowiedz 9 minf AutorJacek DehnelNie, proszę Pana, masturbacja nie jest "ściśle powiązana z pornografią", możnasię masturbować bez pornografii.I nie, nie pytam Pana o "uzależnienie od masturbacji", a skutki masturbacji, iowszem - są znane i seksuologia uważają za naturalny sposób ekspresjiseksualnej i rozładowywania popędu.Serio, nie wierzę, że w XXI wieku ktoś mówi: "Skoro ktośtam coś robił, toznaczy, że to dobre", ale jeszcze zabawniejsze jest, że jako dowód na pożytek zbraku masturbacji przywołuje Pan człowieka, który żył z bicia innych, ma zasobą serię ataków fizycznych na niewinnych ludzi, w tym znokautowaniesędziego, a poza wszystkim regularnie molestował seksualnie kobiety i zostałskazany na 10 lat za gwałt. Serio? To jest Pański argument?No dobra, to przyjmuję za znakomite podsumowanie dyskusji o pożytkach zkatolickiej moralności i idę sobie porechotać przed snem.
Żydowski wiedźmin, część pierwsza:- Panie Izaak, czemuż ma pan dwa miecze?- Jeden na potwory, drugi na sprzedaż... –
Źródło: CD Projekt RED
"Ten starszy pan siedział przy stoliku naprzeciwko mnie i mojej rodziny, kiedy jedliśmy sobotnią kolację w restauracji. Nie zauważyliśmy, kiedy przyszedł. Zwrócił naszą uwagę, kiedy kelner przyklęknął na kolano, by przyjąć od niego zamówienie. Mężczyzna przepraszał, że nie słyszy zbyt dobrze co się do niego mówi. Zapomniał założyć aparatów słuchowych. – Zaczął też opowiadać o tym, jak to stracił słuch podczas wojny. W wieku 91 lat miał wiele historii do opowiedzenia. Kelner cierpliwie słuchał poświęcając mu całą swoją uwagę. W końcu starszy mężczyzna przeprosił za to, że za dużo mówi. „Jestem teraz sam i nieczęsto mam z kim porozmawiać” - powiedział. Kelner uśmiechnął się i powiedział, że lubi słuchać. Następnie pomógł mu przy wyborze zamówienia i poszedł na kuchnię. To naprawdę był wzruszający widok.Chciałem zaproponować, że zapłacę za obiad tego mężczyzny, ale zanim zdążyłem to zrobić, uprzedził mnie już ktoś inny. Mężczyzna siedzący przy pobliskim stoliku poprosił o przyniesienie mu rachunku. Gdy zawołałem kelnera powiedział: „Ktoś już się tym zajął” - po czym się uśmiechnął. Wygląda na to, że nie byliśmy jedynymi osobami, które słyszały ich rozmowę. Po tym, jak starszy mężczyzna otrzymał swoje zamówienie kelner podszedł do niego, by powiedzieć, że ma teraz przerwę. Zapytał go czy mógłby się do niego przysiąść. Jeszcze kiedy wychodziliśmy z restauracji, rozmawiali ze sobą i wiele osób siedzących w pobliżu widząc to uśmiechało się. To był wzruszający widok. Tak wiele negatywnych rzeczy mówi się na temat współczesnej młodzieży, tym bardziej ucieszyła nas taka reakcja kelnera. Nawet zastanawiam się, czy sam byłbym tak miły i uważny, gdybym to ja tam pracował. Jedno jest pewne, jeśli kiedykolwiek będziesz w Eat'n Park w Belle Vernon, poproś o Dylana. Jeśli będzie Twoim kelnerem, na pewno świetnie Cię obsłuży”
 –  Czy "Nintendo Switch nówka999zł' jest nadal na sprzedaż?Tak. jest na sprzedażJest pan zainteresowany'?|   Mam 350 w gotówceNie Jest nowy zafohowany z dwomagrami, tez zafohowanymi Switch wsklepie kosztuje więcej bez gier. nawetnie wliczając w to podatkówam tylko 350,kitJuz mówiłem nie. jest nowy zafohowany
 –  Pan w zaawansowanej depresji, tak?takProszę usiąść. Zaraz przyprowadzę odpowiednich lekarzy
 –  Pan profesor	Zybertowicz?	Bo ja się chciałam	dopytać.	Bo jeśli	moja macica	jest państwowa	i będę chciała pojechać	za granicę,	to czy ja będę mogła	zabrać ją ze sobą?
 –
archiwum – powód
Dwa lata temu przyznał pan temu samemu naziolowi Krzyż Zasługi – Wtedy nie była panu potrzebna "nieposzlakowana opinia"?
 –  £       Widzialna ręka - Warszawa Wola •DołączPost grupowy Zuza Majowska • 3 dni • ©Kochani! @ Przy ulicy Jana Pawła II(przystanek rondo Radosława) bliziutko Arkadiistroi starszy schorowany Pan z kwiatami.Sprzedaje tulipany po 2.50, jest w trudnejsytuacji życiowej. Nie karzmy marznąć mu nadworze cały dzień w mrozie, deszczu i śniegu,kupmy choć jeden kwiat od niego, pomóżmymu! Dziś stał cały dzień, po 21:00 jeszcze był,jutro też pewnie będzie aż wszystkiego niesprzeda... Ja już mam swojego tulipanka, a Tykiedy będziesz mieć, by ucieszyć oko? CjcpWierzę w nas! '   ;      A A A